Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:58
Jakoś nie mogę tu odnaleźć wątku o podróżowaniu koleją po Europie. Jestem
fanem takiego poruszania się po naszym kontynencie. Chętnie powymieniam się
informacjami na ten temat (jeździłem głównie w kierunku wschodnim). Zbieram
teraz w głowie myśli o podróży pociągiem gdzieś bardziej na południe Europy,
ot tak przed siebie - co za tym idzie będe korzystał z biletu Inter Rail. A
nie wiele o nim wiem (poza tym co jeste w necie tj ceny, kraje itp.). Zależy
mi na opiniach osób, które już nim jeździły - głównie na informacjach jakie
pociągi (typy) są w cenie biletu a do jakich trzeba dopłacić (ile dopłacić ?
np w Euro Night tylko za łóźko, jak w IC - tylko miejscówka... Czy w cenie są
jedynie pociągi osobowe oraz nazwijmy je pośpieszne ? Czy są jakieś
ogrniaczenia (np mają mało miejsc to trzeba czekac az pociąg dojedzie do
jakiejś stacji ?) czy można część biletów rezerwowować z Polski ? Najbardziej
ciekawią mnie kraje typu Francja, Hiszpania, może Maroko !!!, Włochy, itp.
Będę wdzięczny za wszelkie info z pierwszej ręki. Może ktoś - może jakaś
grupa osób - wybiera się na taki wyjazd - ot tak przed siebie bez większego
planu - ważne aby gdzieś zakończyć jakimś małym plażowaniem :-) W pracy sam
jestem sobie szefem, stąd czas wyjazdu nie gra dużej roli. Czekam
niecierpliwie na jakieś opinie i info, a sam mogę powiedzieć kilka rzeczy na
temat wyjazdów w kierunku wschodnim za przysłowiowy grosz: Ukraina, Rumunia,
Bułgaria, Węgry, Czechy&Słwacja. Co roku różne trasy, ale zawsze pociągiem.
Pozdrawiam fanów podróżowania koleją :-)
    • aaki nie wszystko aktualne ale... 01.01.06, 16:14
      turystyka.wp.pl/kat,4838,katn,Strony%20katalogowe,wid,395514,widn,Kolej%B1%20po%20Europie,wiadomosc.html
      www.pkp.boleslawiec.pl/interrail.html
      • Gość: adam Re: nie wszystko aktualne ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:32
        Dzięki - akurat to już wcześniej znalazłem. Zależy mi na takich mniej oficjal.
        informacjach. Nie mogę znaleźć info o tym, jakie typy pociągów w jakich krajach
        są w cenie biletu, a w jakich trzeba dopłacić i ile ? patrzę sobie na pkp.pl na
        możliwe trasy i nie wiem jakich pociągów nie uwzględniać ...

        będę wdzięczny za takie info

        pozdrawiam
        adam
        • Gość: aaki nie po naszemu ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 15:52
          www.cd.cz/index.php?action=article&id=3450
          • Gość: adam może ma ktoś nieoficjalne info ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:04
            dzięki - choć to wszytsko "oficjalki" a mnie tak baaardzo zależy na
            nieoficjalnych informacjach, wszak nikt nie napisze na stronie interrail co i
            jak kombinować aby było jak najtaniej (jest to jak by nie w ich interesie).
            czekam niecierpliwie na jakieś historie z kolei wzięte...

        • Gość: aaki i jeszcze tu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 15:56
          www.intercity.pl/photos/pl/ir.pdf
    • zorinn Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. 02.01.06, 17:19
      Hej, podrozwalem w ten sposob sporo po Niemczech, Szwajcarii, Austrii oraz
      Wloszech. W Szwajcarii oraz Austrii w ramach InterRaila masz IC, EC bez doplat
      nie musisz takze miec miejscowki). W Niemczech byla stala doplata, rzedu 5 Euro
      to IC/EC. Natomiast nie pamietam czy juz do NachtZug-ow byla ona stala czy
      zalezna od trasy. W kazdym razie dla przykladu w 2003 roku bylo to ok 10 Euro za
      miejsce siedzace Berlin-Bazylea i mniej wiecej tyle samo Monachium-Berlin. Sadze
      ze ceny te nie ulegly zmianom. Z ciekawostek - w te wakacje znajomi podrozwali z
      Berlina do Zurychu ICE zasuwajacym 280 km/h za jakas smiesznie mala doplata
      kilkunastu Euro.

      We Wloszech jest natomiast tak, ze do IC, EC jest doplata zalezna od trasy.
      Takie rozwiazanie raczej sie nie kalkuluje. Za to np. do kuszetki na trasie
      Taormina (na Sycylii, polecam to miejsce) - Bolonia doplacalem 10 Euro (2003).

      Jesli jestes z Warszawy to W biurze Wasteels na dworcu Centralnym mozesz dostac
      broszurke z aktualnymi regulami doplat do IC/EC w roznych krajach.
      www.wasteels.com.pl/index.php?id=1
      Do sprawdzania polaczen polecam wyszukiwarke Die Bahn:
      reiseauskunft.bahn.de/bin/query.exe/en?getstop=1
      Jesli bedziesz mial okazje pojedzic troche po Alpach to serdecznie polecam.
      Pociagi w Szwajcarii oraz Austrii sa niesamowite! I mozesz podrozwac prawie
      kazdym bez doplat. Normalnie ceny biletow w takiej Szwacjarii sa dosc wysokie,
      takze bilet InterRail zwaraca sie tam po kilku dniach a jednoczenie pozwala Ci
      podrozowac w komfortowych warunkach. A widoki na trasach gorskich to po prostu
      rewelacja!!! W tych panstwach mozna spokojnie jezdzic na zasadzie wsiasc do
      pociagu byle jakiego. Polaczen jest bardzo duzo, pociagi jezdza czesto, sa
      punktualne i moga dowiezc Cie w przedziwne miejsca. Tak na szybko polecam trase
      Chur-St.Moritz-Tirano: mosty, tunele, przejazd obok lodowca na wysokosci co
      najmniej 2500 m. n.p.m, serpentyny, plus z St.Moritz przy dobrej pogodzie mozna
      zaladowac sie do tzw. Carozza Panoramica - otwary wagon-platforma dla turystow,
      fajne przezycie na wlasnej skorze odczuc zamiane temperatur wraz z wyskoscia
      albo np. przejazd tunelem. We Wloszech polecam region zwany Cinqa Terre (na
      poludnie od Genui), wpisany do dziedzictwa kulturowego UNESCO.
      Pozdrawiam!
      • Gość: ADAM Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 23:50
        wielkie dzięki - super - właśnie takich info potrzebowałem. Na pewno coś teraz
        sobie poszperam w necie. Jak byś sobie coś ciekawego przypominiał - będę
        zobowiązany. PS - szkoda z tymi Włochami, że są akurat mniej opłacalni, ale w
        sumie 10 euro za nocny pociąg to jest super sprawa - bo jedziesz i nie wydajesz
        na nocleg (z reguły więcej).
        • zorinn Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. 03.01.06, 12:04
          Wiesz, jak sie czlowiek tak najezdzi pociagami w Austrii/Szwajcarii to Wlochy
          rzeczywiscie wydaja sie mniej oplacalne - pociagi juz nie tak eleganckie,
          komfort podrozy zblizony bardziej do PKP i te doplaty do IC/EC rzedu
          kilkudziesieciu Euro. Ale zwyklymi pociagami, pospiesznymi czy tzw. IR tez
          wszedzie dojedziesz i bez doplat. Np. z polnocy Wloch (Mediolan, Turyn) jezdza
          dalekobiezne sklady na Sycylie oraz do Bari. Jest tez bez doplat pociag do
          Barcelony (chyba z Mediolanu albo Bolonii), tyle ze w wakacje ponoc jest niezle
          oblozony. I jeszcze jedno mi sie przypomnialo - w sierpniu wiekszosc Wlochow
          bieze urlop, przez to w miejscowosciach turystycznych, na plazach, w pociagach
          jest tlok. Warto wtedy czasami pomyslec o rezerwacji miejsc jak jedziesz gdzies
          dalej (wydasz na to kilka Euro).
          • Gość: adam Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:08
            dzięki - pewnie się zdecyduję na dwie strefy - aby sobie pojeżdzić i w miarę
            coś zobaczyć. Choć taka wycieczka po całej Europie też brzmi kusząco. Z tym, że
            jest mniejsza szansa wszystko zobaczyć...
            • zorinn Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. 03.01.06, 12:47
              Zazwyczaj ludzie biora i tak strefe niemiecka ze wzgledu na transfer z polski.
              Jesli jaka druga wezmiesz strefe wloska to masz wliczony w to bilet na prom do
              Grecji. Tylko trzeba sie dobrze zgrac logistycznie z tymi promami.

              Przydalaby sie moze jeszcze opinia kogos kto podrozowal np. po takiej Francji.
              Ja pociagami nie bylem a chyba jest tam gdzie pojezdzic - Lazurowe Wybrzeze,
              kawalek Alp, wybrzeze oceanu Atlantyckiego albo szybki skok do Monte Carlo na
              wyscigi formuly 1 ;)

              • Gość: adam Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:19
                masz rację, niemieckie koleje rozpalają wyobraźnię (owe ICE), a ja dotychczas
                po niemczech jeździłem tylko RB :-) w ramach weekednowego biletu. Cena takiej
                jednej przejaźdzki ICE jest kosmiczna jak dla Polaków, stąd w ramach takiego
                biletu na pewno warto. No właśnie a ten bilet do Grecji jest w cenie czy trzeba
                dopłacać, bo gdzieś czytałem, że to tylko jakaś zniżka... Poza tym ta Grecja w
                tej strefie jest zupełnie sama i aby wracać to trzeba znowu do Włoch - lub na
                włąsną rękę przez Bułgarię Rumunię itd... Ale już samo planowanie jakie jest
                ekscytujące. Dzieki
                • zorinn Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. 03.01.06, 13:34
                  Z promem bylo dotychczas tak ze w ramach InterRaila masz wjazd na poklad w
                  jakiejs najnizszej mozliwej klasie. Tylko ze wczesniej trzeba bylo chyba upewnic
                  sie ze sa miejsca lub cos sobie zarezerwowac. Nie wykluczone ze cos sie ostatnio
                  zmienilo, trzeba to sprawdzic w broszurkach, ktore daja do biletu (chyba mozna
                  poprosic o taka w Wasteels albo w PKP)
          • Gość: adam nocleg w pociągu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:14
            a czy Twoim zdaniem można traktować pociąg jako jedyny nocleg, tj. tak planować
            trasy, aby w dzień zwiedzać, a nocą jechać pociągiem (czy dopłaty mogą być
            konkurencyjne dla tanich noclegów "na lądzie"?) MOŻE KTOŚ Z FORUMOWICZÓW W TEN
            SPOSÓB PODRÓŻOWAŁ INTER RAIL - nocą pociąg a w dzień zwiedzanie ?
            • zorinn Re: nocleg w pociągu ? 03.01.06, 13:53
              Ja spalem w pociagach tylko wtedy kiedy musialem, najczesniej przy robieniu
              duzych skokow. Moj scenariusz byl taki, ze mielismy namiot, znajdowalismy sobie
              na kilka dni jakas baze i stamtad robilismy wypady po okolicy. Lub po prostu
              jezdzilismy w dzien z miejsca na miejsce i wieczorem rozbijalismy sie na
              kempingach. Wole jezdzic w dzien ze wzgledu na widoki (szczegolnie jak jestes w
              Alpach). Poza tym jakos dotad nie znudzila mi ta bloga czynnosc polegajaca na
              gapieniu sie przez okno na przemykajacy krajobraz.

              Czytalem kiedys relacje ludzi (nie pamietam strony), ktorzy spali wylacznie w
              pociagach. Jakos dawali rade. Ale 3 tygodnie takiego funkcjonowania to dla mnie
              za duzo. Mozna poza tym spac gdzies na dziko, plaze etc. Na pewno jednak nie
              polecam spac na dworcach. Generalnie to wszedzie zaproszenie dla zlodziei. Raz
              co prawda spalem ale bylo to w Basel-Bad na przejsciu granicznym
              Szwajcaria-Niemcy i nie bylo tam zywego ducha poza panami z sluzby granicznej.

              • Gość: adam Re: nocleg w pociągu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:15
                Prawda - gapienie się przez okno w pociągu to naprawde coś niesamowitego.
                Zupełnie odwrotnie niż jazda autobusem, czego nie lubię. Pewnie warto znaleźć
                złoty środek, czasem spać w pociągu, a czasem gdzieś na polach namiotowych.
              • Gość: firefly Re: nocleg w pociągu ? IP: 217.11.133.* 05.01.06, 13:30
                Podrózowałam Interrailem dwukrotnie, za kazdym razem ro raczej kierunki płd i
                zachód. Przezycie neisamowite, mnóstwo znoajomosci, jeszcze więcej wrażen.
                Pociągi austriackie i szwajcarksie faktycznie rewelka! Kiedys zdarzylo sie
                jechac Euronightem (w kazym razie - nocnym) w kuszetce z Wiednia do Wenecji. w
                pzredziale - 4 azjatów i ja z siostra:) Akurat bylo to po Mundialu w
                Korei/Japonii, było o czym porozmawiac;) W kazdym razie rano niepodzianka-
                konduktor przyniosl do pzredzialu sniadanko - rogaliki, dzemik, masełko...
                Co do spania na dworcu, to zdarzalo sie neistety. Na dworcu w Livorno, we
                Włoszech, poniewaz rano chcialysmy złapac prom na Korsyke. Oprocz nas spało
                jeszcze kilkoro zabłakanych turystów;) We francuskich kuszetkach zaskoczyly nas
                z kolei "śpiworki", które wtedy dla nas były czyms nowym, fantastycznym w
                porownaniu ze zwykłymi kocykami...;) Ach, ale sie rozmarzyłam, to były
                fantastyczne wyjazdy... Pozdrawiam:)
                • Gość: adam Re: nocleg w pociągu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:52
                  Eh... to prawda - człowiek siedzi i sobie marzy o tych wyjazdach - też bym już
                  chciał wsiąść do jakiegoś pociągu :-)

                  a powiedz jakie ceny - dopłaty - mieliście - ot właśnie w tym EuroNight ? oraz
                  we Francji ?

                  aha - i ten prom na Korsykę - była jakaś zniżka z Inter rail ? czy sami
                  płaciliście i mniej więcej ile ?

                  pozdr
                  • nancy75 Re: nocleg w pociągu ? 09.01.06, 11:50
                    dopłaty do euronighta sprawdze w tzw "dzienniku z podrozy", bo to bylo ponad
                    dwa lata temu, wiec nei pameitam, ale nie moglo to byc duzo, raczej na
                    studencka kieszen;) co do promu, to prom do Bastii (w ciagu dnia, plynelismy
                    chyba jakies 3 godz.) byl jakos drogi, w porownaniu z promem Bastia-Nicea
                    (nocny). i z tego co pamietam to nie akceptowali znizek interrailowych, ale to
                    wszystko sprawdze w notatniku i podam ci wiecej szczegolow, w miare mozliwosci.
                    generalnie nie opłacało sie płynac w dzien, bo po pierwsze - drogo, po drugie -
                    stracilysmy dzien, a pogoda byla niezbyt fajna, chmury, deszczyk itp, wiec nie
                    skorzystalysmy z wylegiwania sie na górnyum pokładzie;)
                    pozdr.

                    • Gość: firefly Re: nocleg w pociągu ? IP: 217.11.133.* 09.01.06, 15:23
                      BTW, nancy75 to ja- firefly;) tak gwoli formalnosci, zeby nei bylo ze ktos ma
                      rozdwojenie jazni;) pozdr.
                      • Gość: adam Re: nocleg w pociągu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:14
                        ... albo, że ktoś Ci zarzuci robienie sztucznego tłoku na forum :-)

                        jak znajdziesz chwilkę aby znaleźć te stawki - będę wdzięczny.
                        ...
                        • nancy75 Re: nocleg w pociągu ? 11.01.06, 12:07

                          dopłata za euronighta wieden-wenecja w 2003 r. byla ok. 20 Euro/os, co
                          teoretycznie jest duzo , a w praktyce to tyle co nocleg w jakims schronisku. no
                          i konduktor sniadanko przyniosł do łozeczka;)
                          co do promu, tu jest ciut gorzej, bo za prom dzienny na trasie Livorno-Bastia
                          płaciłysmy jakies 35 Eur, a warunki byle jakie. Sporo tanszy byl prom nocny z
                          Bastii do Nicei - niestety nei zanotowalam ceny, ale w porownaniu z tym
                          dziennym - cena porazająco niska;)
                          generalnie interrailowałam po strefach C, D, E i G, a teraz marzy mi sie
                          jeszcze B... Moze sie uda.;)
                          pozdrawiam
                          • Gość: adam Re: nocleg w pociągu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:33
                            właśnie - uważam ze czasem trzeba przekalkulować koszta noclegu z kosztem
                            nocnego pociągu - gdzie ma się w cenie łożko i przejechane kilometry...

                            strefa B - to chyba strefa gdzie się opłaca bo to przecież tak drogie kraje...
                            No i widoki muszą być super...

                            pozdr
                            a
            • kornel-1 Re: nocleg w pociągu ? 09.01.06, 23:35
              Gość portalu: adam napisał(a):
              > a czy Twoim zdaniem można traktować pociąg jako jedyny nocleg, tj.
              > tak planować trasy, aby w dzień zwiedzać, a nocą jechać pociągiem

              Jeździłem w ten sposób po Skandynawii (lokalna odmiana interrailu -
              nordturist). Olbrzymie odległości między miastami niejako zmuszały do nocnego
              podróżowania. Ale zdarzało się, że specjalnie wybieraliśmy długą trasę, by się
              przespać. Wówczas dopłaty do dalekobieżnych pociągów były 10NOK/SEK.
              Swoboda, jaką daje wielodniowy bilet kolejowy jest porównywalna tylko z
              autostopem.
              Więcej pod: kornel-7.webpark.pl/
              pozdr,Kornel
    • Gość: książka o tym... Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:57
      przypomniało mi się ze jest(była) jakaś książka o tanim podróżowaniu koleją po
      Europie, wyd. Pascal - ale już jej nie ma w księgarniach... Co gorsza nie
      pamiętam tytułu, może ktoś ją pamięta lub ma i by mi przypominał tytuł ???
      • Gość: adam pociąg na wschód Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:43
        tak aby nie być tylko wyczekującym na jakieś info - napiszę kilka słów o
        pociągach bardziej na wschód. tym bardziej, ze tam biletów typu inter rail nie
        trzeba...

        UKRAINA - KRYM i nie tylko - Na Ukrainę jak nigdzie indziej można jechać
        pociągiem. Przeżycia z tym związane są niesamowite i na pewno nie będą wiecznie
        trwać. warto pojechać tam teraz - bo kilka lat nie będzie już tego klimatu.

        Jak by nie kombinować z wjazdem to i tak dotrzemy pewnie do Lwowa. Najlepiej
        wybrać pociąg pośpieszny z W-wy do Rawy Ruskiej. Kupujemy bilet do ostatniej
        stacji w Polsce. Gdy już będziemy do niej się zbliżać, bez kłopotów kupujemy
        bilet dopłatę (ok 3 zł) u konduktora w pociągu na przejazd granicy. Wysiadamy
        juz na Ukrainie i busem za 5-7 zł jedziemy do Lwowa. Można i przez Przemyśl,
        ale tamtendy jeździ większosc ludzi i jest dłużej...

        Lwów - i jego dworzec owiany jest legendą, bo jak już dopchamy się do okienka
        kasy (min. 2 h) to usłyszymy ze najbliższy pociąg np/ na Krym jest za 2
        tygodnie. Można próbować kupic od koników co jest ryzykiem moim zdaniem
        nieuzasadnionym. Lepiej pójść do "prowadnicy" wagonu i zapytać dyskretnie !!!
        czy nie ma miejsca. Nie ma szansy aby nie miała miejsca. Bo jak się okazało
        każdy pociąg ma kilka wolnych miejsc (tak na jakieś nagłe wypadki itp) i za
        mniej więcej bilet x 2 można juz jechać do Odessy, lub dalej na Krym. Z racji
        ze to x 2 i tak jest bardzo tanio (bilet na Krym kosztuje ponad 30 zł to razy
        dwa i tak nie jest dużo jak za 25 h jazdy w pociągu.

        oczywiscie jak podróż to tylko otwarte wagony - klimat jest niesamowity a
        wspomnienia bezcenne. na stacjach babuszki z jedzieniem (uwaga - ogromny postęp
        co do standardów czystości - babuszki mają jednorazowe rękawice, garki czyste,
        parujące jeszcze - znaczy świeżo gotowane, podają w torebki - poprostu klasa a
        cena za porcję 8-10 pierogów do 2 zł - PYCHA !!!),

        jak już człowiek dotrze na Krym, to nauczony idzie szybko do kasy. I tu
        oczywiscie (miasto Symferopol - każdy pociąg tamtędy musi przejeżdzać) biletów
        nie ma a najbliższe ot za 3 tygodnie. Czyli jesteś na Krymie a masz np 10 dni
        to raczej się niewydostaniesz. Opcja "u prowadnicy" przed odjazdem możliwa ale
        cięższa bo tu jest w lato masa ludzi i każdy chce wyjechac do domu... Co robić ?

        Grzecznie wsiąść w trolejbus (trasa bagatela 50 km) lub autobus i pojechac nad
        morze. A tam (np.: Jałta) szukamy kasy ichniejszego PKP gdzie biletów
        oczywiscie tak samo nie ma... ALE przed budynkiem stoją takie niepozorne
        fugronetki z otwartym tyłem. Tam zobaczymy biurko z kompterem a za nią miłą
        panią. I prosimy o bilet w terminie jaki chcemy - pani mówi "nie ma sprawy -
        proszę" i doliczy sobie z 10 hrywien (6-7 zł bodaj) prowizji. To nic innego jak
        legalny konik - kupują hurtem przed wakacjami i sprzedają w furgonie. Nieprawda
        ze swietny biznes :-)

        Generalnie wiec Ukraina jest wspaniałym krajem na podrózowanie pociągami.
        Niesamowite jest to ze do konca nie wiesz gdzie i jak pojedziesz. Jeździłem
        takze na Ukarinie - jako tranzyt do Rumunii (via Czerniowce i dalej Suczawę).
        To na tej trasie z Czerniowiec do Lwowa biłem się z myslami jak to możliwe ze
        taką odległośc pokonujemy ponad pół doby... I wreszcie mi wyszło ze pociąg miał
        średnią prędkość mniej niz 40 km/h. To był pierwszy raz wówczas na Ukrainie i
        chciałem aby dali nam pasy na górne łóżka i coś zrobili z oknem które
        zatrzasnęło się na amen - pijaniutki jak bela prowadnik powiedział wówczas na
        to "eto zabytek". a na sugestię ze pospadamy z górych łożek tylko się
        uśmiechnął. Po nocy juz wiedziałem czemu :-) Nie dało się spaść przy takiej
        prędkości.

        Aha i na prawde nie należy brac ukrainskich koleji zbyt na logikę. Bo to ze
        pociąg jedzie w "naszym" kierunku o 16:00 i o 20:00 to nie znaczy ze ten z
        16tej będzie pierwszy :-)

        Z racji ze już późno następnym razem napiszę coś o wyjeździe do (i po)
        Rumunii. A także o tym jak za ok 150 zł dojechać niemal pod turecką granicę w
        Bułgarii :-)
        • zorinn Re: pociąg na wschód Europy 10.01.06, 13:40
          Bylem kiedys w Odessie pociagem. Rewelacja! Znaczy i miasto i pociag.
          Podrozowalismy w sposob malo wyszukany - bezposrednio Warszawa-Odessa w wagonie
          sypialnym. Warunki powiedzialbym dosc komfortowe a cena bardzo przystepna.
          Mysle teraz o takim wypadzie np. do Irkucka transsyberyjska:)
          • Gość: adam Re: pociąg na wschód Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:11
            To jest moje wielkie marzenie - pojechać nad Bajkał. I na pewno kiedyś to
            zrobię. To chyba takie ukoronowanie pasji podróżowania koleją. Jeśli kiedyś
            (może z tego forum?) zbierała by się fajna paczka na taki wyjazd to ja
            podpisuję się pod nim obiema rękami !!! Mam książkę Bezdroży o wyjeździe nad
            Bajkał - czytałem ją jak najlepszą powieść :-)))

            My jadąc na Krym byliśmy pół dnia w Odessie - przepiękne, klimatyczne miasto. Z
            chęcią pojechałbym tam tylko do Odessy - pokręcić się po bocznych uliczkach...
    • loiterer Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. 05.01.06, 17:45
      InterRail to swietna sprawa! Mam doswiadczenie jedynie z InterRail na zachod i
      poludnie od Polski, ale moze Ci to cos rozjasni.
      Na wschod od Polski i bezposrednio na pdn (Czechy, Slowacja, Rumunia, Bulgaria)
      nie oplaca sie miec InterRail.Ceny biletow kolejowych sa - jeszcze - niskie.

      Strefa niemieckojezyczna (Niemcy, Austia, Szwajcaria + Dania):
      tak jak napisal moj przedmowca: kolej jest rewelacyjna! Musisz jedynie
      przeczytac te oficjane strony lub postarac sie o porzadny folder do biletu.
      Napisane tam jest czym mozesz jezdzic za friko (w cenie biletu), za co
      doplacasz i gdzie masz znizki.
      Opisywany Panorama-Zug, czyli taki, gdzie polowa dachu to szyba to fajny bajer.
      Mkniesz sobie przez Alpy i podziwiasz szczyty. WAZNE jednak: pociag musi nalezec
      do SBB lub innej firmy, ktora honoruje InterRail! Tylko wtedy masz prawo jechac
      na InterRail!
      Sprawdzilam to na wlasnej skorze, gdy jadac sobie i podziwiajac piekny kraj ...
      dowiedzialam sie od konduktora, ze to linia kolejowa, ktora nie nalezy do SBB
      (Szwajcarskie Koleje) i musze uiscic oplate. Bolalo!!! Kolej w Szwajcarii jest
      droga! Tak samo w Niemczech.
      Sprawdz wiec czy pociag, ktorym sie wybierasz nalezy do:
      - SBB (SZwajcaria)
      - ÖBB (Austra)
      - DB (Niemcy)
      - DSB (Dania).

      Podobny los moze Cie spotkac w Niemczech, gdzie od niedawna jezdza firmy
      konkurencyjne do DB. Strzez sie przed: Connex, Flex, Alex, Turbo itd. To
      prywatne firmy, ktore nie akcepuja IRail.

      Doplaty:
      Nocne pociagi sa praktyczne. Kolejnego dnia rano jestes w nowym miescie i
      mozesz ruszac na zwiedzanie :)
      Musisz jednak wziac pod uwage, ze super szybkie pociagi kosztuja i Ty tez musisz
      doplacic.
      I tak: z Berlina do Mannheim jedzie ICE, zwie sie Sprinter. Zasuwa szybko (ok
      300km/h), kosztuje tez sporo :) Drugim takim jest polaczenie Kolonia-Frankfurt.
      Sprinterem jechac jest tutaj niezbyt przyjemnie bo suniesz tylko w tunelach i
      malo widzisz z krajobrazow. Osobiscie preferuje trase dluzsza wzdluz Renu (zamki
      co chwile, bardziej romantycznie). Na oba te pociagi jest tzw. "Aufpreis" co
      znaczy tyle, ze Ciebie z InterRail doplata bedzie kosztowac ok. 20E
      W normalnych ICE doplata bedzie wynosila ok. 10E.
      Pociagami IC i EC jezdzisz bez doplaty. RE i RB rowniez, ale .. tym juz sie
      najezdzilesna Wochenendeticket ;)
      Pociagi nocne: tutaj ceny tez sa zroznicowane w zaleznosci od:
      1. firmy, ktora obsluguje linie
      (NZ obsluguja Szwajcarzy, CNL - Niemcy)
      2. miejsca, jakie sobie zazyczysz
      (tzw. Ruhesessel(fotel rozkladany) jest tanszy, miejsce do lezenia troche drozsze)
      Ceny tutaj sa od ok. 10E w gore.

      W Danii niektore linie morskie sa traktowane jak pociagi tzn. wg Twojego biletu
      tak jest. Ktore linie i na jakich trasach - napisano w prospekcie.

      We Francji doplacasz do TGV od 2-25 E, do Eurostar moze sie przydarzyc, ze do 50
      E.Generalnie wszedzie tam, gdzie wymagana jest rezerwacja miejsc.
      Znasz to np z polskich ekspresow.
      W pociagach miedzynarodowych tez nalezy sie liczyc z doplata. np. w TGV do
      Szwajcarii.
      Muzeum kolejnictwa za to jest za free :)

      W niektorych krajach (np. Niemcy) z InterRail dostaniesz taniej schronisko
      mlodziezowe.

      I ostatnie z moich spostrzezen:
      W Niemczech czy Austrii bilet moze byc tanszy niz w Polsce!!!
      Wynika to z tego, ze PKP ma oficjalny przelicznik Euro na PLN. Zazwyczaj jest on
      wyzszy niz w kantorach. Na wszystkie miedzynarodowe polaczenia stosuje sie ten
      przelicznik, takze na bilety InterRail, EuroDomino itd.
      Najprosciej sie o tym przekonac kupujac bilet w strefie nadgranicznej. Od
      ostatniej stacji w Polsce do pierwszej za granica pobierana jest specjalna
      taryfa 1E przeliczane jako 4,10!!!

      Zanim wiec kupisz swoj wymarzony bilet, rozejrzyj sie na rynku :)

      Z pozdrowieniami i zyczeniami:
      szerokich torow :)

      Loiterer
      • loiterer ksiazka 05.01.06, 17:57
        A z ksiazek to tylko taka znalazlam:
        www.amazon.com/gp/product/3499611201/qid=1136479840/sr=8-1/ref=sr_8_xs_ap_i1_xgl14/103-3390477-5638243?n=507846&s=books&v=glance

        O doswiadczeniach z IR mozesz poczytac tutaj:
        www.world.boulie.com/interrail.php
        www.man.poznan.pl/%7Emarcinp/pages/por98.html
        www.expedio.prv.pl/
        • Gość: adam Re: ksiazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:08
          dzieki - wszytsko sobie skrupulatnie czytam :-)

      • Gość: adam Re: Inter Rail - wsiąść do pociągu byle jakiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:16
        super fajne uwagi. dzieki za te ostrzeżenia - dla nas Polaków jak kolej to PKP
        a na zachodzie robi się normalniej czyli jest konkurecja usług kolejowych.
        Minusem jest to, że musisz tego przewoźnika zlokalizować, bo jak pisałeś
        płacenie mandatu jest bardzo przykrą niespodzianką. Będę o tym pamiętał.

        jak tylko znajdę czas - zorganizuję sobie taką broszurkę - być może tam jest
        wszytsko napisane.

        co do tego przelicznika PKP jest on skandalicznie wysoki. często jeźdzę do
        niemiec pociągiem Berlin-W-wa-Express za bilety płaciłem z reguły kartą - i
        te kupione w niemczech były zawsze tańsze niz te w polsce. Różnica
        była "odczuwalna" stąd policzyłem i kurs PKP różnił się od kantorowego o ponad
        20 groszy. Wg mnie to jest skandaliczne zachowanie PKP.

        wiec muszę się dowiedzieć ile by kosztował taki bilet w niemczech

        dzieki za życzenia i Tobie też życzę wszyskiego naj naj. i do zobacznia kiedys
        w trasie :-)
        • loiterer jezyki 06.01.06, 16:16
          Wlasnie wczoraj te linki przegladalam. Jesli znasz niemiecki to polecam:

          1. lista statkow, gdzie masz 100% lub 50% znizki:
          www.interrailers.net/cgi-bin/db_site.cgi/site_15
          2. Ceny w Deutsche Bahn:
          www.bahn.de/-S:PtVORd:dHGS1NNNmxrJVdNNNN9M/p/view/preise/international/interrail/interrail_preise_neu_ab_april.shtml
          3. broszurka
          www.bahn.de/-S:PtVORd:dHGS1NNNmxrJVdNNNN9M/p/view/mdb/pv/pdf/diverse/MDB13108-interrail_brosch_re_2005.pdf
          Jesli bywasz w Berlinie mozesz na Ostbahnhof o nia zapytac.
          4. dodatkowe informacje:
          www.interrailnet.com/timetables.dhtml
          5. Forum:
          www.interrailers.net/cgi-bin/YaBB/YaBB.cgi#zon
          www.interrailnet.com/experiences.dhtml

          O Berlin-Warszawa-Expressie to moglabym z Toba dlugo tutaj dyskutowac. W ten
          pociag mozesz sie wlozyc tylko wtedy jak masz tzw. bord-card + miejscowke. I
          zadne super legitymacje, karty itp nie przeskocza tej oplaty. Nie rozumiem,
          poniewaz i tak placi sie za EC.
          Najciekawsze jest to, ze PKP zwala na DB a DB na PKP. Nikt wiec nie wie dlaczego
          extra oplata :) ale kazdy chetnie pobiera hehehe

          Tez kiedys chcialam zaplacic w kasie wg oficjalnego kursu Euro (wg NBP). Pani mi
          na to, ze oficjalny kurs to ustala Dyrekcja PKP i zapodaje w system. I albo
          kupuje bilet albo nie :)
          Tyle sobie pogadalysmy!

          Czesto kupuje bilety miedzynarodowe i widze, ze od miesiecy - mimo ze oficjalnie
          EURO spadlo duzo ponizej 4,00 - PKP utrzymuje sztuczna cene.

          A tak wogole - to jak Kopernik - jestem kobietą :-)
          Do zobaczenia, moze w B-W-E,
          Loiterer

          • Gość: adam Re: jezyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:17
            najmocniej Cię przepraszam :-) z takim zaangażowaniem chłonąłem informacje na
            temat tych biletów, że nie zwróciłem uwagi na końcówki :-)

            to tylko dowód, że czytając omijamy fragmenty wyrazów, zdań - nadal rozmiejąc
            cały tekst :-)

            jeszcze raz sorki

            niestety - nie znam niemieckiego - uczyc sie kiedys uczyłem ale wystraczyło
            abym z problemami choćby kupił bilet na pociąg :-) i nic więcej. Ale na pewno
            przejrzę sobie te stronki i może coś "wyłowię" z tekstu. Dzieki - teraz zbieram
            materiały bo wyjazd pewnie bedzie realny od kwietnia lub maja ALBO nawet w
            wakacje.

            masz rację - BWE jest jedynym pociągiem, którego nie tykają żadne zniżki. Cena
            jest wysoka, ale i podróź komfortowa. Z reguły jeździłem 2 klasą, ale dwa razy
            miałem okazję w 1 klasie - podróż można spędzić w części stolikowej wagonu
            restauracyjnego - gdzie "dochodzi" kelner. Co ciekawe miejsca w tym wagonie nie
            są oficjalnie sprzedawane !!! Mimo, że fizycznie są numery miejsc itp, to w
            kasie ich się nie kupi... Trzeba miec na wagon "1" obok i sobie przejsć. Czyli
            mają 1,5 wagonu 1 klasy a sprzedają tylko jeden wagon... Ot taka ciekawostka.
            Tym pociągiem jeżdziłem z byłą już żoną (świeża sprawa, wiec pisałem że
            jeźdze) - do teściowej, do rodziny. Teraz ze zrozumiałych względów jak będę
            jeździł pewnie to w innym celu. Ot tak na marginesie ;-) Tym niemniej kilka
            lat przygody z BWE w stosunku do reszty naszych pociągów wspominam miło.

            Ja też kilka razy próbowałem się dopytać czemu w PKP kurs jest zawsze taki
            atrakcyjny - ale też pojawiało się pyttanie kupuje pan czy nie - bo nie mam
            czasu :-)

            myślę ze jest duża szansa się spotaknia na kolejowym szlaku gdyz ja preferuję
            transport kolejowy w stopniu uważanym przez innych za nieco tendencyjny. Tj.
            wybieram kolej nawet gdy jest droższa, wolniejsza, a od stacji i tak trzeba
            przejśc kawał drogi :-)

            pozdrawiam
            adam
            • loiterer :-) 10.01.06, 18:27
              Nic nie szkodzi z tymi koncowkami, przyzwyczailam sie!

              Jesli tylko okreslisz sie ktora strefe chcesz wykupic to moge Ci przetlumaczyc
              na polski. W sumie i tak dominuja tam skroty, ktore Tobie - milosnikowi kolei -
              nie sa obce :)

              Tych tajemniczych miejsc w BWE jeszcze nie odkrylam. Czy masz na mysli miejsca
              siedzace (jak w kazdym innym wagonie) czy wagon restauracyjny 1.kl?
              DB wprowadzila kiedys bonus dla swoich stalych klientow: bahncomfort Zbiera sie
              punkty i dzieki temu mozna korzystac ze specjalnych miejsc (na ktore system nie
              robi rezerwacji). Skutek? Rzadko kto o tym wiedzial i najczesciej miejsca te
              byly puste, wiec zajmowalam przez "zasiedzenie".

              Nie wiem czy tesciow to mam Ci gratulowac czy wrecz przeciwnie, przemilcze wiec.

              Jak sie wybierasz w tym roku w Zone H to na pewno sie spotkamy :) bo wlasnie w
              tamtejszych pociagach bede spedzac tegoroczny urlop.
              A abstrahujac od tematu: polecam trans-sib. To trasa kazdego rasowego milosnika
              kolei ;)

              Zajrzyj tutaj:
              www.interrail.net/
              POzdrawiam,
              Loiterer
              • Gość: adam ... IP: *.eranet.pl 12.01.06, 18:53
                przepraszam, ale mam kłopoty z netem (NEOZDRADA TP) i łączę się via komórka co
                jest dość uciążliwe - wiec odpiszę pewnie po weekendzie, jak mnie podłączą do
                świata ;-)

                pozdrawiam ciepło

                adam
                • Gość: farmer Re: ... IP: *.imperiumnet.pl 14.01.06, 22:25
                  czy mozna wykupic inter rail na 3strefy? ile kostuje i jakic zas obowiazywania
                  biletu? pozdrowiam wsyztkich milosnikos podrozy!
                  • loiterer interrail 15.01.06, 12:06
                    Biletu na 3 strefy nie wykupujesz, dostajesz tzw."bilet globalny" wazny na
                    (prawie) cala Europe. Bilet taki wazny jest 1 miesiac. Kosztuje 1207 zł (do 26
                    lat) lub 1712 zł (pow. 26 lat).

              • Gość: adam Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:30
                uff - wreszcie mnie podłączyli do świata - mam już neozdradę i mogę sobie
                pobuszowac w necie ;-)

                dzieki za odpowiedź i sorry za brak reakcji z mojej strony, ale siła wyższa.

                dzieki za deklarację pomocy - na razie sobie sam poczytam (jak tylko nadrobię
                zaległosci w pracy :-( ) i jak nie będe czegoś się domyślał to dam znać. No
                i musze się zdecydować na strefę ...

                Co do BWE - i tych tajemniczych miejsc. Ten popołudniowy BWE ma wagon
                restauracyjny podzielnony drzwiami na dwie częsci. W jednej jest restauracja
                (taka klasyczna), natomiast druga część to normalne siedzienia w formie
                otwartego wagonu. Mają dodatkowo stoliki - wiec jedziesz w super warunkach. A z
                racji, że przez te drzwi jest restauracja, to zagląda tam kelner i donosi
                wszytsko do stolika. I co dziwniejsze właśnie drugi raz uparłem się na kupienie
                tam miejsca i pani w kasie powiedziała ze ten wagon nie ma miejsc siedzących...
                Wiec kupiłem na inny wagon 1 klasy - i po wejsciu do pociągu przeszedłem tam i
                spedziłem miło podróż. Co do teściowej akurat - bardzo ją lubię. Z żoną (byłą)
                się przyjaźnimy - wiec w sumie myślę ze teściowa jakoś bardzo negatywnie do
                mnie nie jest nastawiona. Tym niemniej pociągiem BWE będę jedził nie tak
                często...

                Co do strefy H - jedziesz tam ? ale bardziej klimaty byłej Jugosławi, czy Morze
                Czarne ??? Jak to drugie to Ci powiem, że byłem i nie za bardzo chyba się
                opłaca kupować tam takiego biletu, bo te w kasie są smiesznie tanie [tak przy
                okazji - wiesz jakie po Rumunii jeżdzą pociągi klasy IC - o rany - dwa lata
                temu byłem w ciężkim szoku bo tej klasy pociągi w Polsce to możemy na obrazkach
                oglądać - coś pięknego, nowiutkie niemieckie pociągi - do tego śmiesznie tanie]

                jeśli jedziesz nad Adriatyk to nie znam, choć moi znajomi byli tam i też
                pociągami... Ale nie interrail...

                muszę pomysleć nad tą strefą - może i ta ? to się byśmy pewnie spotkali w
                trasie.

                Co do transsiba - oh... aż mnie wierci w brzuchu na myśl o tej podróży. Z tym,
                że to trzeba miec ponad miesiąc czasu a w moim przypadku wiele miesięcy
                przygotwan w pracy abym mógł zostawic moj biznes na taki kawał czasu. marzę o
                tej podrózy i na pewno kiedyś pojadę. książkę już przeczytałem ze dwa razy -
                wiec nie nie mogę się doczekać tej podróży...

                A Ty jechałaś nim ?

                pozdr
                adam
                • Gość: adam Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 23:17
                  wątek podupadł ? :-(

                • loiterer Re: :-) 24.01.06, 09:30
                  Witam w mrozny poranek!
                  Obowiazki przytrzymaly troche w realu. A i pogoda nie ta do snucia marzen o
                  letnich podrozach.

                  Deklaracja pomocy ciagle aktualna :)
                  Sprawdze przy najblizszej sposobnosci te tajemnicze miejsca przy restauracji :)
                  Dzieki!
                  Swoja droga od czasu kiedy Jan Kiepura odjezdza mi prawie spod domu nie wiem
                  kiedy kolejnym razem zobacze BWE.
                  Kiepura jest dosc wygodny, cena tez do przegryzienia ;)

                  Osobiscie jak chce rezerwacje na jakies konkretne miejsce to ... biore ze soba
                  sieciowy rozklad jazdy. Na poczatku sa tam schematy poszczegolnych wagonow. W
                  przypadku problemow z wyszukaniem wyjmuje "asa z rekawa". Najczesciej pomaga ;)

                  Jade w strefe H w tym roku, ale w klikaty Jugoslawi. Nad Morzem CZarnym bylam
                  juz jakis czas temu. Zgadzam sie z Toba, ze tam nie oplaca sie InterRail
                  dlatego, ze:
                  - kolej jest tania
                  - koleja nie wszedzie dojedziesz.

                  Z Bulgarii mam mile wspomnienia jesli chodzi o podroz w wagonie sypialnym :)
                  Wracalam z Istambulu do Sofii pociagiem nocnym. W zwiazku z tym, ze w Istambule
                  krotko przed pojsciem na dworzec zatrzymala mnie policja i musialam sie szybko
                  tlumaczyc z "przestepstw", ktorych nie zrobilam, bylam w ostatniej chwili na
                  dworcu i nie zdazylam kupic nic do jedzenia. W zasadzie provodnik powinien
                  dysponowac czyms na zab. Okazalo sie, ze ...dysponuje jedynie roznymi gatunkami
                  piwa :) Wiec zaczelismy sie bratac w imie przyjazni bloku wschodniego heheh
                  W Plovdiv moja znajomosc z provodnikiem zakwitla, kiedy zapytalam go czy moge na
                  chwile na peron wyskoczyc kupic cokolwiek do jedzienia. Okazalo sie, ze nasz
                  wagon odlaczaja od calego skladu (jadacego w kier. Varny), mamy kosmiczne
                  opoznienie (jakies pol dnia) i musimy czekac na pociag osobowy, ktory jedzie w
                  kier. Sofii po czym provodnik zaproponowal mi, ze pokaze mi gdzie moge kupic
                  dobre rzeczy, bo on to miasto zna. No wiec: zamknal wagon z pasazerami w srodku
                  :)) i poszlismy na zakupy. Troche sie balam, ze wagon mi odjedzie (beze mnie!),
                  ale facet mnie uspokoil, ze on tu sie zna lepiej i .. jego stanowisko pracy bez
                  niego nie odjedzie! Oprowadzil mnie troche po miescie, na koncu poszlismy do
                  sklepu, zrobilismy obfite zakupy (gosc doradzal mi co dobre a co nie hihi) i
                  poszlismy kupic kurczaka z grilla. Tam tez provodnik powybredzal za mnie ;)
                  Tak obladowana wrocilam do spiacego w wagonie meza i .. wyzerka byla niezla! A
                  zapach pieczonego kurczaka sciagnal do nas grupe Amerykanow, ktorzy koniecznie
                  chcieli od nas jedzenie odkupic. Jako, ze do Sofii nie bylo daleko, a z walowka
                  po stolicy chodzic nie mialam zamiaru oddalismy im to co mielismy :)

                  W tym roku jade od Belgradu na poludnie :) Nie bede korzystac z InterRail, bo z
                  tego co sie zdazylam zorientowac to nie oplaca sie. Np taka Albania ma tak malo
                  rozwiniety system kolejowy, ze ... w ciagu jednego dnia sie wszystko przejedzie.
                  I koszta niskie.
                  Jedziemy tam grupa 5 osob. Mamy jeszcze wolne miejsca. Mozesz sie wiec
                  przylaczyc. Trase mamy wyznaczona, hotele znalezione. Niedlugo zaczniemy robic
                  rezerwacje i kupowac bilety. Jak masz ochote - maila prosze :)

                  Trase transsyberyjska mam za soba. Zjechana 2 lata temu.Niezapomniane wrazenia!
                  Teoretycznie na "zrobienie" tej trasy (co to jest 9288km ;) ) wystarczy troche
                  wiecej niz tydzien. Jedziesz do Moskwy (1,5 dnia), stad do Wladywostoku (7 dni),
                  wracasz samolotem (9 godz) i do Wawy pociagiem (1,5 dnia).
                  Tylko jak juz sie jedzie wzdliuz Bajkalu to .. wypada wysiasc. A jak sie juz
                  jest nad Balkalem to .. "rzut beretem" (300km ;) ) na wyspe Olchon.

                  Jesli idzie o strefy na zachod od Polski to musisz sie najpierw zastanowic czy
                  Twoj urlop bedzie sie opieral na objezdzaniu tras kolejowych czy zwiedzaniu
                  ciekawszych miast. Wiele firm kolejowych maja super oferty podrozy (first-minute
                  lub last-minute). Planujac podroz 1 m-c w taki sposob mozna taniej wyjsc niz z
                  InterRail. Minus: czesto jestes ograniczony do danego dnia i pociagu. InterRail
                  jest na zasadzie: wsiasc do pociagu byle jakiego.

                  Rumunie chce odwiedzic w tym roku. Nie widzialam wiec pociagow, ktore opisujesz.
                  Znam je jedynie z opowiesci i zdjec meza.

                  Pozdrawiam,
                  Loiterer
                  • Gość: adam Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:04
                    dzieki za odp.

                    i dzięki za propozycję wyjazdu !!!

                    zaraz napiszę na prv maila - chętnie się Ciebie zapytam o szczegóły...

                    PS mam nadzieję ze uda mi się wysłać maila - jak by nie doszedł to daj znac na
                    forum ;-)
                    • Gość: adam Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:30
                      wysłałem maila ;-)
                      • aaadddaaammm Re: :-) 24.01.06, 13:31
                        oto adres jaki stowrzyłem :-)

                        tak na wszelki wypadek

                        ag
Pełna wersja