Dodaj do ulubionych

co nowego na froncie podróze/pes??

03.01.06, 12:48
witam wszystkich,

wrócilem z wyprawy życia do pieknej, groznej i tajemniczej Brazylii...
(nie mylic z cieniutka plaza w okolicach fortalezzy ;-))

przeczytałem uwaznie nowe wiesci na forum, jak tylko ochłone postaram się
dołożyc kolejne kamyki do ogrodka "wielkiego" touroperatora pes/podróze...

a na dobry poczatek...
na razie konam ze smiech ogladajac nową promocję (nawet 40% rabatu)
podróze/pes na tym ich kanale ...
ciekaw jestem od czego daja rabat jak nie publikuja cen... ??

proponuje licytacje kto da więcej rabatu??
triada ?? ecco ??

wasz wiem_swoje


Obserwuj wątek
    • Gość: Art Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: 212.160.172.* 09.01.06, 07:42
      W takim razie rozumiem Twoją złość.
      Wydałeś kupę kasy na Dominikanę, a teraz na Brazylię, a na Twoich znajomych nie
      zrobi to wrażenia.
      Bo teraz na Dominikanę może pojechac każdy a "zaliczenie" Brazyli (oczywiście
      bez największych atrakcji - Amazonka czy Rio) też nie jest drogie.
      Nikt nie będzie słuchał że byłeś nad Amazonką czy w Rio - Brazylia to Brazylia.
      Każdy będzie myślał haslowo - Dominikana czy Brazyli to teraz niewielki wydatek
      dużo Polaków tam teraz jeździ. I niczym się nie wyróżnisz.
      Więc w przyszłości musisz się bardziej postarać żeby na znajomych zrobić
      wrażenie - może Australia, albo jeszcze lepiej Antarktyda - tam jeszcze nie
      latają czartery z Warszawy...
      • wiem_swoje Re: co nowego na froncie podróze/pes?? 09.01.06, 19:42
        art,
        (pisze to małą literka - bo mały jestes straszliwie)

        niewiele rozumiesz i wiesz - gdybys przeczytał moje poprzednie posty nt
        podrózy/pes to bys wiedział o co chodzi...

        na dominikanie nie byłem i nie załuje
        byłem za to w Brazylii (jak napisałem nie mylic z Fortalezza)

        ale jak widać zgorzkniałego placka jakim jesteś boli jak inni wyjezdzają!

        wiem_swoje
          • Gość: Rocky11 WiemSwoje przepłaca IP: 212.160.172.* 10.01.06, 14:27
            Właśnie, po co przepłacać i jeździć nad Amazonkę jak można taniej pojechać
            sobie do Fortalezy i też być w Brazylii. Ja niedawno tam byłem i cieszę się, że
            tanio i egzotycznie spędziłem wakacje.
            Siedziałem sobie wygodnie w hoteliku i sączyłem drinki, co jakiś czas skoczyłem
            nad piękną plażę i bajkowy ocean. Błogie lenistwo, piękne widoki. I to jest to,
            a nie włóczyć się po Amazonii -tam gdzie syf i malaria, smród, węże i dzikusy.
            To mają być wakacje ??? Takie wakacje to katorga. Człowiek pracuje cały rok i
            nie po to jedzie na wakacje żeby się męczyć ale dla relaksu.
      • naturapark1 Re: co nowego na froncie podróze/pes?? 10.01.06, 07:28
        Masz na myśli Jericoacoara?
        Itaka ma tę wycieczkę za darmo, po wykupienia u nich pobytu w jakimkolwiek
        hotelu w Fortalezie.Ceny sa bardzo umiarkowane- przeglądałam ich katalog na
        lato.Wycieczka na 3 dni.Więc wszystko powoli wchodzi pod strzechy.
        Co prawda lot czarterem w wątpliwie atrakcyjnym towarzystwie( patrz inne listy
        na ten temat na forum), ale dostępne dla każdego.
    • wiem_swoje w odpowiedzi dla "pesiów" 10.01.06, 11:23
      dalej nie rozumiem jak mozna nie rozrózniać amazonii, wodospadów foz od plazy...
      ten kto nie był niech nie gada głupot...

      z tym schodzeniem pod "strzechy" nie przesadzajmy, dalej nie sa to imprezy
      masowe... zreszta o ile sie nie myle juz jakies samoloty pes/podróze zanulowały
      zarówno na dominikane jak i do brazylii

      panie adamie z "pesia" szkoda ze nie był pan laskaw właczyc sie do dyskusji nt
      niejasnych przekształceń róznych spółeczek pesia/podrózy itd...

      zreszta z forum gazety i wakacji wynika jasno ze organizacyjnie jestescie
      marni...

      a jak bedzie wasz bilansik za 2005 to niewatpliwie wyjdzie cala prawda...

      wiem_swoje
      hasło na dzis i jutro:
      nie bądź łoś i nie ogladaj podroze TV
      • Gość: Art Re: w odpowiedzi dla "pesiów" IP: 212.160.172.* 10.01.06, 12:42
        Większość Polaków nie rozróżnia Amazonii i Rio od Fortalezy (albo nie
        zastanawia się nad tym zbyt dużo) i to Cię właśnie boli.
        Wiem że to nie to samo i mam nadzieję że też kiedyś zobaczę Amazonkę, ale
        niczym już się nikomu nie pochwalisz.
        Jeśli chodzi o schodzenie pod strzechy to większość moich znajomych, młodych
        ludzi stać na to aby pojechać na Dominikanę lub do Fortalezy (a jak chce im się
        jechać pociągiem do Niemiec lub jechać na własną rękę to także na Kubę,
        Meksyku, Tajlandii itp.). Jak ktoś ma pracę i lubi sobie podróżować to nie jest
        to już problemem. Złotówka coraz mocniejsza i wyjazdy zagraniczne są coraz
        tańsze.
      • wiem_swoje link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f =19&w=30032 11.01.06, 15:10
        to link dla przypomnienia

        sila złego na jednego, ale fantazja ułanska jest we mnie i sie "pesiom" nie dam

        nie mniej jednak bawi wściekłośc z jaka mnie atakują - widac trafiam ;-))

        a co do latania to jakos duzo miejsc wolnych w tych samolocikach ostatnio??
        tak 40-60 pustych foteli dwa razy w tygodniu to nie w kij dmuchał...
        jak widac nawet wśród "pesiów" są uczciwe osóbki co dadza trochę informacji ;-P

        wiem_swoje
        co nie jest łosiem bo nie oglada ptv
      • Gość: Rocky11 Przesadzasz IP: 212.160.172.* 11.01.06, 07:57
        Ja byłem w Fortalezie i moim zdaniem jest super...
        W życiu nie chciałbym jeżdzić do tego syfu w Amazonii.
        Szczepienia, leki antymalaryczne, kiepskie warunki sanitarne.
        Indianie nam zazdroszczą cywilizacji, to po co mamy się męczyć i tam jeździć.
        Zawsze można sobie obejrzeć Amazonię w TV lub kupic tanią wycieczkę nad Orinoko
        gdy jest się w Wenezueli na Margaricie. Nad Orinoko też można sobie połowić
        piranie na dwu/trzydniowej wycieczce i zobaczyć dżunglę. Człowiek sobie
        odpoczywa w hoteliku, na chwilę się wyrwie i dalej odpoczywa. To jest życie.
        Myślę że Wiem_Swoje nigdy nie był w Fortalezie. Nie widział a krytykuje...
        Wolę cywilizowany wygodny hotelik, niż uganianie się w brudzie i smrodzie po
        jakiś krzaczorach, gdzie nie ma nawet porządnej toalety.
        • monia1996 Re: Przesadzasz 11.01.06, 08:27
          Z powodu najróżniejszych chorób czyhających na nieświadomych europejczyków
          odkładam takie wyprway na bliżej nieokreśloną przyszłość. Mąż koleżanki z pracy
          z Kenii przywiózł dengę, więc tym bardziej nie będę narażać dziecka.
          • Gość: Rocky11 Re: Przesadzasz IP: 212.160.172.* 11.01.06, 08:57
            Dokładnie, w takie wyprawy najlepiej jeździć po 50ce (Może Wiem_Swoje jest już
            w takim wieku).
            Niewiele wtedy człowiekowi życia już zostaje i można poryzykować.
            A jak jest się młodym to za wiele do stracenia jeśli chodzi o zdrowie.
            Męczyć się z malarią czy innym świństwem to nie dla mnie.
            Jest tyle cywilizowanych i pięknych miejsc na świecie, gdzie nie czychają na
            człowieka takie świństwa jak malaria, denga itp. że i tak nie zdążysz za
            swojego życia ich wszystkich zobaczyć.
            • wiem_swoje Art & Rocky = rozdwojenie jaźni ?? 11.01.06, 10:41
              art i rocky to dwa w jednym czylli wash and go po polsku...

              ten sam nr IP 212.160.172....

              facet nawet nie pamieta jaki ma nick, a twierdzi ze pamieta plaże w fortaleza...
              coz "pesie" tak maja

              hasło na najblizsze dni:
              nie badź łos i nie ogladaj telewizji podróze

              wiem_swoje

              aha kac minał po "przejeciu" open travel ??
              • Gość: Kamil Pes/PTV Re: Art & Rocky = rozdwojenie jaźni ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 11:15
                Oh Ty nasz piesku sledczy, jak Ty cudownie obserwujesz co sie tu dzieje i jak
                weszysz wszedzie podstęp. Aby Cie uswiadomić bo widze ze nosek sledczy
                szwankuje. Skoro ludzie z Pes I PTV wypowiadaja sie z imienia i nazwiska a ty
                jak szczur ukrywasz sie pod nikiem i wprowadzasz wszystkich w blad to chociaz
                patrz jakie IP ma ta firma. Dla twojej wiadomosci TPSA wiec lekko sie pomyliles
                w swojej opini co do Art & Rocky poza tym to nie jest pelne IP.
                Stary skoro ludzie teraz lataja na Dominikane to co Ci nie pasuje?
                • wiem_swoje udez w stół a .... "pesie" sie odezwą ;-)) 11.01.06, 12:11
                  oj boli was chlopaki ze nie odpuściłem choc prokuraturą mnie straszyliście...
                  (patrz poprzedni watek pod jakze znamiennym tytułem: a co na froncie itd...)

                  pewnie że obserwuje co się dzieje i do niedomówien i przemilczen "pesiów"
                  dodaje swoje 3 grosze, dorzucam piasku w tryby tej wielkiej firmy, pluje (w
                  nocy)do waszych kubeczków i psuję powietrze w waszym biurze...

                  a najgorsze jest to że wyciagam wasze brudy... to was boli i nie dziwie się bo
                  jest tego troszkę ;-P

                  wiem_swoje
                  piesek sledczy co nie jest łosiem i nie oglada telewizji (podróze)
                • Gość: Marek Do Wiem_Swoje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.06, 16:08
                  I co Panie "Wielki Sledczy" - teraz głupio ????
                  Je też uważam że Rocky i Art to niekoniecznie ta sama osoba. A IP pokazuje że
                  nie są na pewno z PTV.
                  Nie obrażaj innych jak nie masz dowodów.
                  P.S. Ja też uważam że pobyt w dżungi amazońskiej w brudzie i syfie to strata
                  czasu.
                  • Gość: Marek P.S. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.06, 16:34
                    I zgadzam się z Rockym że lepiej wypocząć w wygodnym hoteliku niż męczyć się
                    wśród syfu i malarii itp. (chyba że tak jak on pisze masz już ponad 50 lat i
                    nie zależy Ci na zdrowiu, bo niewiele Ci życia zostało).

                    A swoją drogą tak piszesz o tych "cieniutkich" plażach Fortalezy. Ciekawe czy
                    tam w ogóle byłeś ??? Bo jak nie to chyba nie powinieneś się wypowiadać.
                    Prawdopodobnie są lepsze niż przereklamowana i zatłoczona Copacabana, na której
                    pewnie jesteś dumny jak paw że byłeś.
                  • wiem_swoje o kolejne nożyce.... 11.01.06, 17:02
                    prosze jakich obronców ma rocky i art... jakos sami nic nie napisali
                    ale "grono" dobrych przyjaciół ich broni ;-P

                    dziwi mnie pewność marka ze "nie sa to osby z PTV" - skad wiesz??

                    szkoda ze sciemniacie jakies watki poboczne a nie piszcie o meritum...
                    np. po 40-60 miesjc wolnyvh w kazdym samolocie na Dominikanę...

                    aha marku, dalsza wymiane korespondencji z panem uważam za "stratę czasu"

                    wiem_swoje
                    nie jestem łosiem i nie ogladam tv podróze
                      • Gość: fan wiem_swoje prosze jakie polowanie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.01.06, 19:16
                        ja tu widze ze zwolennicy PTV odsadzaja od czci i wiary wiem_swoje...

                        tyle tylko ze jak to wszystko sie zbierze do kupy... to niestety faktycznie
                        smierdzi
                        ja jestem tylko małym agentem, ale sam miałem watpliwosci z czym jeść to PTV i
                        Pes
                        po przeczytaniu calego watku poprzedniego (wiem_swoje takze był jego autorem) -
                        zreszta jednego z największych na forum
                        innych watków na tym forum dot. dominikany
                        licznych wypowiedzi na forum wakacji
                        dodaniu do tego faktycznie dziwnych promocji
                        na pewno przestane sprzedawać open i na pewno nie podpisze umowy z PTV (choć
                        taka oferte mi zlozyli)
                        za duzo mam szacunku do klinetów ktorzy mi zaufali zeby potem najeść się
                        wstydu...

                        fan wiem_swoje
                        śląsk

                        i hasło o tych łosiach jest ok!
                        • Gość: ktos Re: prosze jakie polowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:24
                          Widze ze zaliczasz sie do grona oszolomow ktorzy czytaja i nie sprawdzaja ale
                          juz taka natura takich ludzi. poleciales z nimi? Lecieli z nimi twoi klienci?
                          Jak tak do konca wierzysz Wiem Swoje no to juz niedlugo bedziesz biegal w
                          samych gacich na mrozie bo on powiedzial ze tak sie powinno i na kazdym forum
                          tak pisza .
                          Gratuluje rozwinietych zdolnosci czytania bo myslenia niestety nie moge
                          pogratulowac.
                      • Gość: Kasia Re: ...cieniutkie plaże.... IP: *.chello.pl 11.01.06, 18:53
                        W okolicach Fortalezy (np. 80 km - Praia das Fontes) są piękne plaże: szerokie,
                        biały piaseczek,muszelki i skały w kolorach rudo-pomarańczowo-beżowo-szarych. A
                        pojechałam tam z Biurem EXIM Tours i to oni wspólnie z ITAKĄ czarterują samolot
                        FischerAir - więc dlaczego ciągle o tych Podróżach...
                    • Gość: Marek Wiem_Swoje unika odpowiedzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.06, 21:23
                      Bazuję na tym co napisał ktoś powyżej - jeżeli IP jest innej firmy niż PES to
                      nie może być to PES.
                      A w jednej firmie może pracować kilka tysięcy ludzi, więc na forum może być
                      nawet kilkanaście-kilkadziesiąt osób z tym samym IP.
                      Poruszamy inne wątki bo niektórzy nie trawią Twojego zadufanego stylu.
                      Zauważ że ani Art ani Rocky nie bronili PTV. Bronili tylko wolnego wyboru
                      klientów. Jak ktoś chce tanio spędzić wakacje to jego sprawa (takie same tanie
                      oferty są z Niemiec, Anglii, Belgii itp., można pewnie jeszcze taniej
                      jechać "na dziko" niekoniecznie z PTV).
                      Nie podobało im się jedynie że pisałeś o "cienkich plażach Fortalezy" których
                      prawdopodobnie nawet nie widziałeś.
                      Skoro nie widzałeś to skąd wiesz że nie są ładniejsze od zatłoczonej i pełnej
                      bandytów Copacabana.
                      W Fortalezie można kupić super luksusowy hotel i pławić się w luksusach. Wiele
                      osób woli taki wypoczynek niż syfiastą i malaryczną Amazonię (jakoś nie
                      odnosisz się do tych wątków - w ogóle widzę że unikasz odpowiedzi na pytania
                      gdy nie masz argumentów).
                      A jeśli chodzi o PTV to myślę ze fajnie że taka firma jest, że latają czartery
                      z Warszawy na Dominikanę. Nie wyjeżdżałem z nimi, ale zastanawiam się nad tym.
                      I nie życzę im tak jak Ty bankructwa ale żeby oferowali usługi przyzwoitej
                      jakości dla wielu Polaków.
                      Jeśli mają jakieś niedociągnięcia to trzeba je wyciągać, aby ich zmotywowac do
                      poprawy. Jeśli oszukują klientów, podać do sądu. Faktycznie polska branża
                      turystyczna to jeszcze dziki zachód.
                      Ale mamwrażenie (tak jak Art i Rocky) że kieruje tobą zawiść, że nie jesteś już
                      jedynym szczęśliwcem którego stać na Brazylię.
                      Dobrze napisał Art - jeśli masz kompleksy - jedź na Antarktydę - tam długo nie
                      będą latały czartery z Warszawy i na pewno się wyróżnisz z tłumu polskich
                      turystów.
    • Gość: Rocky11 Wiem_Swoje za rok napisze.......: IP: 212.160.172.* 12.01.06, 10:46
      Wiem_Swoje:

      Cześć Wieśniaki,
      Właśnie wróciłem z wyprawy życia do groźnej i tajemniczej Rwandy (nie mylić z
      cieniutkimi plażami na Malediwach, Mauritiusie, Koh Samui, w Cancun, i w
      Varadero, tam gdzie Wy Wieśniaki spędzacie teraz wakacje, gdy pod koniec 2006r.
      uruchomiono nowe, tanie czartery z Warszawy).
      W Rwandzie (zwanej także Republika Ruandyjska) było super - brud, smród,
      duszno, malaria i inne choroby, tłumy żebraków, można było także zobaczyć
      szkielety trupów z ostatniej wojny domowej.
      Namęczyłem się i napociłem nieźle, ale co tam... Jestem prawdziwym podróżnikiem
      i odkrywcą. To nic, że "Afryka dzika, dawno odkryta" (jak śpiewano w piosence o
      Chałupach), ale ja i tak uważam siebie za odkrywcę.
      Przeczytałem uważnie wieści na formum...
      Te wszystkie nowe firmy na rynku, te wszystkie nowe, tanie czartery do Meksyku,
      na Kubę i na Mauritius to jedna wielka ściema. Wszyscy są nieuczciwi.
      Żeby spędzić dobre wakacje trzeba wydać co najmniej 7000 - 8000 PLN na osobę
      (to absolutne minimum).
      Ale Was Wieśniaki nigdy nie będzie na to stać. Więc najlepiej siedźcie w domu i
      nie psujcie mi wizerunku. Podróżnikami mogą być tylko bogaci.

      Wasz Wiem_Swoje



    • caysee Re: co nowego na froncie podróze/pes?? 13.01.06, 17:09
      Pierwszy raz na to forum weszlam i jestem zaskoczona tematyka rozmow. Glownie
      porusza sie tu tematy firm, kto z kim sie polaczyl, kogo przejal itd.
      Forumowicze skacza sobie do oczu w sporach ktora firma lepsza. Ludzie podajacy
      sie z imienia i nazwiska jako pracownicy tych firm pisza posty zupelnie nie
      polepszajace wizerunku ich pracodawcy.
      Spadam stad:)
      • Gość: cookie do rokiego nr 11 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.01.06, 23:50
        roki,
        krowa która duzo ryczy daje malo mleka...
        ja widze że wiem swoje w ostatnim czasie był na wyjazdach 2 razy... a ty
        tymczasem siedzisz na 4 literach i piszesz te swoje głupawe posty...
        widocznie zal ci d..ę sciska, siadasz do kompa i wylewasz swoja zawiść!

        to po pierwsze a po drugie...

        ja bede kibicował wiem_swoje bo z ilości postów przy jego 2 watkach dotyczacych
        pes/ptv/opena wnioskować mozna że temat interesuje wielu...

        • Gość: Rocky11 Re: do rokiego nr 11 IP: 212.160.172.* 24.01.06, 07:31
          1. to że przez 2 ostatnie miesiące nigdzie nie wyjeżdżałem (co oczywiście mnie
          nie cieszy - 2 miesiące bez urlopu to nie jest miła sprawa) nie znaczy że
          nigdzie nie jeżdżę przez cały rok.
          2. Temat interesuje wiele osób bo ceny w PTV są bardzo atrakcyjne i teraz wiele
          osób które nie było na to stać mogą pojechać do tak dalekiego kraju jak
          Dominikana.
          3. Część osób takich jak Wiem_Swoje jest wściekłych że nie są wąską "elytą"
          jeżdżącą do Brazylii i na Dominikanę, bo w tej chwili z PTV, z Eximu czy z
          Itaki można tam bardzo tanio pojechać.
          4. Wiem_Swoje jest w sumie śmieszny w swoim zacietrzewieniu co powoduje że
          niektorzy forumowicze po prostu nabijają się z niego - jest do tego wdzięcznym
          tematem.
          • wiem_swoje o zacietrzewieniu... rokiego 11 24.01.06, 10:49
            roki,

            bardzo bronisz tych swoich ptv i kolejnych mutacji pesa, twoje prawo
            tak jak ja mam prawo pisac o roznych nazwijmy to dziwnych sprawach zwiazanych z
            kapitałem ptv, pesem itd

            podobno mnie tak doskonale znasz bo piszesz np ze jestem na cos wsciekły albo
            ze jestem smieszny... przeczytaj swoje posty to dopiero jest material dla
            psychologa albo nawet psychiatry

            przeczytaj sobie posty nt organizacji wyjazdów przez ptv na tym forum a także
            na forum wakacji.pl
            zobaczysz co dostaje się za niemałe w koncu pieniadze...
            • Gość: Rocky11 Jakby poczytać to formum to wszystkie biura są... IP: 212.160.172.* 24.01.06, 13:00
              ... do niczego. Przynajmniej te działające w Polsce.
              Skargi na ecco, exima, itakę, triadę, selectours itd., itp., a nawet widziałem
              negatywne posty o neckermanie.
              To zostają tylko drogie firmy organizujące wycieczki (Logos, gdzie Ukraina jest
              po 3000 PLN, a znajomi "na dziko" pojechali za połowę tej ceny i inne) lub TUI.
              Nie mówię - super firmy. I co jakiś czas fajnie wyjechać z TUI.
              Ale żeby jeździć z nimi co rok naprawdę trzeba nieźle zarabiać i nie liczyć się
              z kasą.
              Druga alternatywa to jechać do Niemiec. Ceny faktycznie niższe, często
              niedostępne dla wylotów z Polski.
              Ale jechać z Warszawy do Frankfurtu (z Berlina większość dalekich kierunków nie
              jest tak atrakcyjna) to nie jest miłe. Samochodem w zimie kiepsko, pociągiem
              długo i przydałby się nocleg (dodatkowy koszt), a tanimi liniami niepewnie
              (można najwyżej wrócić po wakacjach). Tak więc wylot z Niemiec to dodatkowy
              koszt i kasa (chyba że ktoś mieszka przy granicy).
              A Dominikana z PTV - OK, ryzyko wziąć z niepewną firmą np. 5* hotel. W podróż
              poślubną bym z nimi nie pojechał.
              Ale te 2500 PLN za tydzień w 3* hotelu można zaryzykować z PTV. Szczególnie jak
              ktoś lubi aktywnie spędzić czas (wycieczki), a nie siedzieć w hotelu.
              Po prostu jechac i nie nastawiać się na super komfort skoro się nie zapłaciło
              4000 PLN.
              Tak więc jeśli kiedyś będę się wybierał na DOminikanę to raczej z PTV. Komfort
              mogę mieć w innych krajach. Z takiej okazji szkoda nie skorzystać.
              A jak ktoś nie jest zadowolony z PTV (czy innej polskiej firmy) to niech pisze
              skargi, idzie do sądu itd.
              • wiem_swoje no proszę roki zalapał ;-)) 24.01.06, 15:48
                roki,
                nie mam do ciebie pretensji - sam sie wpusciles w krzaki
                powiedzmy ze potraktuje twoje 2 ostatnie posty jako forme przeprosin

                w dalszym ciagu uwazam ze sama firma i jej wlasciciele sa niewiarygodni...
                byc moze bajki jakie opowiadaja zwioda kilka osób... ja zas mam nadzieje ze
                moje posty pozwola wielu trzeźwiej spojrzec na ich ofertę!

                wracajac to tzw. wyjazdów za tak zwane male pieniadze - to temat wałkowany na
                tym forum wielokrotnie - cos takiego nie istnieje!

                i jeszcze jedno - firm organizujacych wyjazdy do egzotycznych krajow jest
                wiecej, sam wspomniales o Itace i Eximie, Ecco ma Sri Lanke, Rainbow Tours i
                Neckerman lata czarterem do Kenii, podobnie jest z Tajlandią

                trzecia rzecz o jakiej piszesz to ze niby nie mozna ufac polskim biurom a tui
                takie dobre... to jest dopiero hicior
                ponizej masz link do strony z reklamacjami na tui (niemcy):
                www.urlaubsreklamationen.de/hauptseite_tui_reklamationen.htm
                jesli znasz niemiecki to poczytaj...

                i na koniec rada: pisz cos jak masz pewność ze to jest fakt, nie czepiaj sie
                słówek i polemizuj

                profesor wiem_swoje

                aha zapomnialem o hasle na najblizsze dni:
                nie badz łos - nie ogladaj telewizji (podróze) !
                • Gość: Rocky11 Re: no proszę roki zalapał ;-)) IP: 212.160.172.* 24.01.06, 16:52
                  Mój post to nie żadne przeprosiny.
                  W dalszym ciągu uważam, że Twój tekst o "cienkich plażach w Fortalezie" był
                  snobistyczny i nie na miejscu skoro tam nie byłeś.
                  A tanie wyjazdy istnieją - możesz mieć super wyprawę z Logos Tour po Tajlandii
                  6000 PLN, a możesz pojechać tam na własną rękę Aeroflotem (bilet za 2000 PLN i
                  potem nocleg za kilkadziesiąt PLN dziennie) i dużo taniej to wyniesie (a
                  zwiedzasz co chcesz).
                  Tak samo ceny Dominikany z bardziej prestiżowych biur to 4000 -5000 PLN albo i
                  więcej.
                  Jednemu zależy na luksusach innemu nie (mam znajomych którzy śpią na
                  wakacjach "na dziko" pod namiotem w najróżniejszych krajach i podoba im się to).
                  Jeden chce siedzieć w hotelu a drugi zwiedzac Dominikanę.
                  Moim zdaniem kazdy powinien wybierać taki standard jaki mu odpowiada.
                  Jedyny grzech Podróży TV to jeśli "podrasowują" oferty - np. wkurzające jest
                  jeśli na stronie internetowej mają napisane - cena 1999 PLN a jak się poszpera
                  to okazuje się że oferta wykupiona.
                  Ale jest też druga strona medalu - konkurencja nie jest lepsza - wystarczy
                  wejść na stronę Eccoholiday - i zobaczyć ile maja ukrytych opłat które należy
                  dodac do ceny którą komunikują wielkimi literami na pierwszej stronie. To samo
                  robią inni.
                  I jak tu uczciwie konkurować jeśli większość konkurentów stosuje "brudne
                  chwyty".
                  W branży w której pracuję (nie jest to turystyka) jest podobnie - ostatnio
                  analizowałem mały segment rynku na który moja firma być może wejdzie.
                  Wszyscy konkurenci "podrasowują" cenę, którą komunikują, co moim zdaniem nie
                  jest zbyt uczciwe. A jedyny uczciwy konkurent ma śladowe udziały w rynku.
                  I powstaje pytanie jaką strategię przyjąć wchodząc do takiego segmentu.
                  Albo bardzo duuuuuuża kasa na reklamę albo trzeba się dostosowac do reguł.
                  Tak więc pytanie na ile PTV różnią się od przeciętnej polskiej firmy
                  turystycznej - ja myślę że niewiele.
                  P.S. A z tą profesurą to chyba przesadziłeś...
                  • wiem_swoje Re: no proszę roki zalapał ;-)) 24.01.06, 17:31
                    roki,
                    przynajmniej przeszedłes na normalny poziom dyskusji...
                    mojej opinii o plazy w Fortalezie nie zmienie - a co mi tam ;-))

                    widze jednak dziury w twoim rozumowaniu, wexmy ten twój przyklad tajlandii:
                    wersja tania
                    2000 za bilet lotniczy (plus pewnie oplaty) wyjdzie za 2.500,
                    dalej 13 noclegów x 15 usd za nocleg = powiedzmy jakies 650 pln
                    dalej transport po terenie tajlandii = dodałbym kolejne jakies 600 pln
                    dodatkowe jedzenie, ubezpieczenie, wstepy, rózni naciagacze itd....
                    zatem 2 tygodnie kosztuja 4 tysiace albo i wiecej
                    za 4400 masz dwutygodniowa wycieczke po Tajlandii w renomowanym polskim
                    biurze... z przewodnikiem, dobrymi hotelami, przwoitym autokarem itd

                    to tyle na temat taniochy....

                    a wracajac do ptv i ich wizji nt turystyki dalej bede sie upieral ze z błota
                    (delikatnie rzecz ujmujac) pałace nie powstają

                    zatem drogi roki nie czepiaj sie nieszczesnej (i w mojej opinii cienkiej) plazy
                    w fortalezza... i nie czepiaj sie mnie...

                    wiem_swoje

                    nie badz łosiem i nie ogladaj telewizji "podróze"




                    • Gość: alla a wracajac do pes/podróze/open i ich długów !!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.01.06, 22:10
                      podrzuce temat dla wiem swoje (szczegółowe info wysyłam na twojego maila w
                      gazecie)...
                      dziś widziałam komorniczy nakaz zapłaty na 80 tys pln wystawiony na pes-a...
                      (już po przegranej sprawie w 2 instancjach sadowych)...
                      pomimo prawomocnego wyroku pes nie zaplacił i sprawa poszła do komornika!
                      jak na hmhm "wielkiego" touroperatora tworzacego wielką grupę "kapitałową" to
                      chyba głupio, nieprawdaż ??

                      alla
                      pozdrawiam wiem_swoje
                      i łosie precz z turystyki !!!
                    • Gość: Rocky11 Re: no proszę roki zalapał ;-)) IP: 212.160.172.* 25.01.06, 08:08
                      Mojej opinii o PTV nie zmienię - a co mi tam.
                      Nie wiem jeszcze gdzie pojadę w tym roku na wakacje (rozważam kilka kierunków).
                      Ale dla mnie opcje są dwie - albo wylot z Niemiec (wiele kierunków do wyboru)
                      albo Dominikana. A jak Dominikana to z PTV, bo ceny mają najlepsze. Wyjadę na 7
                      wybiorę ich najtańszą ofertę a zaoszczędzoną kasę wydam na wycieczki z
                      miejscowymi biurami. Dużo nie wydam i może starczy mi kasy na jeszcze jeden
                      wyjazd gdzieś indziej.
                      Co do Tajlandii - z Rainbow Tours kosztuje 4400 (12 noclegów). Jednak musisz
                      doliczyć kasę na obowiązkowe napiwki, napoje do posiłków, trzeci posiłek (coś
                      jednak trzeba przekąsić między śniadaniem i kolacją) i miejscowi naciągacze i
                      parę opłat (wiza, podatek lotniskowy itp). Tak więc wyjdzie 5500 tys.
                      Na własną rękę noclegi możesz załatwić za 10$ (no może częśc będzie drożej jak
                      nie będzie Ci się chciało szukać). Tak więc spokojnie zmieścisz się w 4000 PLN.
                      1500 PLN to może nie jest astronomiczna kwota, ale jak jedziesz w dwie osoby to
                      robi się już 3000 PLN oszczędności, a to jest już warte przemyślenia.

                      Co ciekawe pominąłeś mój wątek kiepskiej jakości usług innych polskich biur.
                      Sam to przerabiałem - gigantyczne opóźnienia samolotó, zepsute autokary jadące
                      do hotelu, zmiany hoteli na gorsze (mimo że w last minute piszą że może być
                      zmiana ale na tej samej jakości). Może pracujesz w konkurencyjnym biurze.
                      Mnóstwo moich znajomych mówi że np. już nigdy więcej nie pojedzie z Exim.
                      Na forum są skargi na Exim, Triada, Itakę, Ecco ("Skandal z Ecco", "Wstyd z
                      Ecco" itd.) itd., itp. CIekawe dlaczego o nich nie piszesz.
                      Dla mnie PTV to pewnie nie jest wysokiej jakości firma, ale ta sama "liga" co
                      Exim, Ecco, Itaka i inne "słynne" polskie firmy. A dostać od tych firm
                      odszkodowanie nie jest łatwo. Często mają świetnych prawników (ciekawe czy
                      zamiast płacić prawnikom nie mogliby polepsztyć standardu usług...).
                      Podsumowując, nie przemawiają do mnie Twoje argumenty i ja też "wiem swoje".
                      PTV nie jest idealne ale nie różni się specjalnie od przeciętnej polskiej firmy
                      turystycznej.
                      • wiem_swoje nowości... nowości.... 25.01.06, 10:33
                        do kk
                        ok, zobacze co jest na nowym forum - dzięki za zaproszenie ;-))

                        do mojego ulubiomego rockiego11
                        zwróc uwage że ja nie pisze nt jakosci usług ptv, pisze natomiast o ich dziwnym
                        sposobie prowadzenia biznesu... bo przezyłem juz wiele oszołomstwa na rynku
                        turystycznym, kazdy kolejny balon co peknie niestety ochlapie blotem pozostałe
                        biura...

                        dług pesa na ponad 80 tys.
                        moje zródła potwierdzaja - nie oddali kasy i udaja że ich nie ma.... coz
                        komornik to dodatkowe 15% więcej do zaplaty...

                        wiem_swoje
                        • Gość: Rocky11 80 tys. - co to jest ? IP: 212.160.172.* 25.01.06, 11:00
                          Dług 80 tys. to nic dla firmy działającej na taką skalę. Wielu forumowiczów ma
                          większe kredyty mieszkaniowe niż 80 tys. a są pojedynczymi osobami i jakoś
                          dobrze im się żyje.
                          Faktycznie nieładnie że nie płacą. Ale znam takich co siedzą na pieniądzach i
                          też nie płacą (np. wykonawcom budowy) znajdując jakieś głupie preteksty aby nie
                          płacić.
                          Pytanie dlaczego PTV nie płaci - może druga strona się z czegoś nie wywiązała ?
                          • wiem_swoje a moze to początek końca?? 25.01.06, 12:06
                            rocky11,

                            wydawaloby sie ze myslisz, ale pozory myla - no to wyjasnie jak chłop krowie na
                            granicy....
                            80 tys na nakazie komorniczym to znaczy ze pes przegrał przed sadem... miał
                            mozliwośc obrony ze sie drugiej stronie nie nalezy ale sprawe przegrał...
                            komornik dziala zatem jak egzekutor prawomocnego wyroku sadu - razem z opłatami
                            komorniczymu to bedzie 100.000 pln

                            mało ?? ok, mnie też kwota nie rzuca na kolana...
                            ale to nie jedyny dlug wielkiej "grupy turystycznej" podroze tv....

                            to tylko mały kamyczek (ale jeden z wielu) do ogródka ptv...

                            wiem_swoje

                            nie ogladaj telewizji podroze lepiej wyjedź na wakacje !!!
                            (z pewnym i sprawdzonym touroperatorem)
                              • wiem_swoje zadłużenie pes... to fakt 25.01.06, 16:46
                                a ty skąd kamilku taki pewny... na 1000%.... hoho
                                pewnie jesteś "pesiek"...
                                ale skoro tak to chyba pamietasz jak wasz nieszczęsny prezez przewoznik uciekal
                                przez okno na zapleczu przed ludzmi z jednej gazety co tez przyszli po kase za
                                reklame....

                                a wracając do długu to widzialem oryginał pisma komornika....

                                zatem kamilku nie sciemniaj

                                wiem_swoje

                                łosie precz z branzy turystycznej!
                                  • wiem_swoje Re: zadłużenie pes... to fakt 25.01.06, 17:46
                                    Kamil,

                                    tak było... nie zaprzeczysz że byliscie kase mediom winni i paweł przewoznik
                                    przed ludzmi uciekał...
                                    nie zaprzeczasz juz tym ponad 80 tys... obecnego długu...

                                    po co czlowieku sciemniasz....
                                    pisalem wyzej: z błota palacu nie zbudujesz....

                                    a z "open-pesa" prawdziwego touroperatora... bo zero plus zero dalej rowna sie
                                    zero

                                    choc trzeba przynać że wasz pr wreszcie popracował... choć te wasze komunikaty
                                    sa nadmiernie nadete i to smieszy...
                                    zatem utemperować kolege Panka...

                                    wiem_swoje
                                    nie ogladam telewizji ptv i mam sie doskonale ;-))
                              • Gość: kubutek Re: nowości... nowości.... IP: 217.8.176.* 25.01.06, 16:47
                                Nie chciało mi się czytać całego postu, więc prześledziłam tylko
                                wypowiedzi "wiem_swoje" oraz panów z Pes/PTV.
                                I jestem rozczarowana. Panowie tacy mili i proszący zadzwoń - wyjaśnimy,
                                pogadamy. Ale gdy cos było nie tak i ludzie z dominikany dzwonili i chcieli
                                rozmawiać to Adam Faltynowski po 20 minutach rozmowy (czytaj zarzutów ze strony
                                niezadowolonych wczasowiczów) skwitował rozmowę "To niech nas pani pozwie do
                                sądu" i rzucił słuchawkę. Jakoś wtedy nie był skory do wyjasniania. Zarząd tym
                                bardziej. Pomimo, że na zdjęciu w katalogu panowie wyglądają prawie jak Blues
                                Brothers. Ale jak wiadomo "prawie" robi wielką różnicę.... Po odwiedzeniu
                                Dominikany z Pes jakoś nikt nie przekona mnie do tego aby pojechać z nimi
                                gdziekolwiek indziej i na pewno nie polecę tego biura nikomu. Wręcz będę je
                                odradzać. I cały problem to zrozumienie ze strony tych co maja inne zdanie. Ja
                                z samej Dominikany jestem bardzo zadowolona. Byłam tam już wcześniej (z innym
                                biurem). Ludzie uśmiechnięci: OK, tym w hotelu za to płacą, Ci poza nie mają
                                nic do straceni - więcej mogą zyskać. Jedzenie i picie: w każdym hotelu jest go
                                pod dostatkiem, takie są tutejsze zasady All Inclusive. Krajobrazy: bajeczne, i
                                to prawie wszędzie, oprócz ponurych, brudnych i strasznie hałaśliwych miast.
                                Problemem całej wycieczki była organizacja. Od samego początku, od wylotu, a
                                nawet jeszcze porzed, przez cały czas pobytu z niekompetentnymi rezydentami,
                                którzy udzielali błędnych i mylących informacji i nie koniecznie rozwiązywali
                                problemy, po sam koszmarny powrót. Kłopot PES to ORGANIZACJA. Wzieli się za coś
                                co ich przerasta. I jakoś przez cały ten czas p. A.F nie był tak miły jak
                                tutaj. Jestem ciekawa czy zarząd wiedział jak reagowali ludzie? Czy może AF
                                przyjął to mężnie na klatę?! Uff.. chyba się znowu zdenerwowałam....... :(
      • Gość: kubutek Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: 217.8.176.* 27.01.06, 12:22
        No, moze tym razem uda mi się kliknąć gdzie trzeba. Na prośbe wymienię tylko
        kilka najbardziej rażących mnie braków. Zazanczam od razu, że moję krytyczne
        uwagi sa skierowane do biura dlatego, że za dwie osby zapłacilismy prawie 10
        000 zł. Gdybym faktycznie zapłaciła 7 czy 8 tysięcy to nie marudziłabym, że cos
        mi się nbie podobało. Ale przy takiej kwocie mogę zacząć wymagać i domagać się
        przynajmniej uczciwości oferty. Ale takie praktyki sa raczej obce PTV (obca
        jest oczywiście uczciwość).
        Zaczęło się od samego początku:
        - zmiana samolotu, dołożone międzylądowanie, zmiana godzin wylotu
        - nagle pojawiająca się dopłata paliwowa (przy telefonie, że w związku z tym,
        że koszty zaczynają się mnożyć chcemy zrezygnować p. AF powiedział "owszem ale
        po potrąceniu 20 %" dlatego daliśmy sobie spokój, bo nawet po wizycie w
        federacji Konsumenta dowiedzieliśmy się, że umowa jest skonstruowana
        niejednoznacznie i PTV zawsze znajdą sobie furteczkę aby się wywinąć)
        - informacje o remoncie w wybranym hotelu, a na tydzień przed wylotem telefon,
        że w wybranym hotelu nie ma możliwości kwaterunku i że jak chcemy to możemy
        zrezygnować (!)
        - propozycja zamiany na hotel (bez zmiany ceny), z gorszym wyposażeniem i w
        bardziej odległym i gorszym miejscu
        - nerwowe negocjacje, bo czasu coraz mniej i propozycja dopłaty do 4* hotelu
        nieco niższa niz różnica w cenie standardowej (na tyle sobie pozwolili...)
        - 4 godzinne opóźnienie z wylotem (zamiast 5,30 to 9,30) spowodowane
        konicznąością opuszczenia samolotu przez 12 osób, które nie posiadały
        kanadyjskiej wizy tranzytowej (4 godziny słońca, na które mileliśmy sie jeszcze
        załapać ale z powodu pazerności PESa nie skorzystaliśmy...)
        - kłopoty z otrzymaniem w samolocie zapłaconego kateringu
        - hotel 4* okazuje się hotelem klasy mocno średniej. Czwartą gwiazdkę to
        dostali chyba za wyposażenie łazienki w suszarkę, szampon i żel do mycia. Poza
        tym pchły w materacach, ręczniki plażowe płukane nie prane i ich biel w
        odcieniach cienej szarości. Ręczniki do łazienki prane na podobnych zasadach.
        Dostajesz ręcznik, rozwijasz go, a tutaj pozwijana skóra po kapieli
        poprzednika. Mało przyjemny widok w 4* hotelu. Nie wspomnę o tym, że lepiej nie
        zaglądać pod prześcieradło, bo już nie położycie się więcej na tym łóżku.
        Pomijam fakt, że cała Polska grupa dostaje pokoje w takich miejscach, że nic
        tylko siąść i płakać.... Ale to sprawa do załatwieni prawie od ręki - na
        szczęście nie przez PES
        - rezydentka cały czas naciągająca turystów na wycieczki za kolosalne
        pieniądze. Odradzająca samodzielne wycieczki. I opowiadająca o tym, jak to
        można się przejachać na motorku (którą to podróż oczywiście odradza) na którym
        w innej chwili możemy zobaczyć świnie, drabiny albo i trumny wozone w poprzek
        (!)
        - wizyta u lekarza - rezydentak nie miał czasu nam pomóc bo gdzieś musiała
        lecieć (?) jakoś niekoniecznie się spoiesząc udzieliła nam tylko informacji, że
        musimy zapłacić! Ale mamy przecież polisę, ale tutaj tak jest. Po odwiedzinach
        w przychodni okazało się że faktycznie musimy zapłacić 100$ ale zaliczki. Po
        dwóch tygodniach nam zwrócą jak przyjda papiery od ubezpieczyciela. Po kilku
        telefonach (za własne pieniądze i bez niczyjej pomocy - chociaż niektórym za to
        płacą) do Polski przychodzi fax i stajemy się najlepszym pacjentem wokół
        którego skaczą wszyscy, którzy tam są. A wystarczyła jedna konkretna informacja
        na początku...
        - zmiana godzin wylotu/wyjazdu - o 8 godzin wcześniej wyjazd z hotelu ze
        względu na przymusową 5,5 godzinną przejażdżkę do Santo Domingo, bo tam
        wyladował nasz samolot. I tutak kolejne minimum 6 godzin nazego słoneczka
        zostało nam zabrane. Czyli tak naprawdę cały jeden słoneczny dominikański
        dzień. pomijam fakt zaznaczania w umowie, że lotnisko jest 20 minut drogi od
        hotelu. Co w moim przypadku było atutem hotelu. Bo po prawie 14 godzinach lotu
        nie miałam ochoty na ciąg dalszy.
        - i pan Adam Faltynowski, który w czasie rozmów telefonicznych z prośbami o
        wyjaśnienie dlaczego tak wygląda nasz powrót po 15 minutach powiedział "niech
        mnie pani pozwie do sądu" i rzucił słuchawkę. A teraz taki miły i prosi o
        telefon i mówi, że zarząd się ustosunkuje i wypowie. A czy ktoś widział panów z
        zarządu na zdjęciu w folderze? Trzech z "Blues Brothers" tylko jakoś tak
        bardziej po gangstersku wyglądających - nic tylko uciekać.
        Tak pokrótce wyglądją przygody z PESem. Nie było przyjemie jak być powinno
        na wakacjach. Nie chcę nikogo straszyć ale naprawdę jedziecie na własne ryzyko.
        jak nic się nie stanie, to będzie fajnie lae jak zaczną być kłopoty to zaczną
        się mnożyć w nieskończoność... Dominikana jest przepieknym miejscem i warto ją
        zobaczyć. Przy czym warte podkreślenia jest to, że w każdym hotelu będzie dużo
        picia, jeszcze więcej jedzenia, każdy będzie uśmiechnięty i miły. Jakby nie
        było im za to płacą, a gdy się krzywo któryś popatrzy to znajdzie się
        kilkunastu na jego miejsce. Prawa ichniejszego rynku. Zaznaczam raz jeszcze:
        nie pierwszy raz byłam na wczasach i nie pierwsze to moje biuro. Ale jak dotąd
        NAJGORSZE pod każdym względem. Mam nadzieję, że kilka osób to uchroni przed
        niepotrzebnymi kłopotami. Sama zanim zdecydowałam się na nich, to czytałam
        posty i nie byłam pozytywnie nastawiona. Stwierdziłam, że na pewno ich autorzy
        przesadzają i nie może być tak źle. Jak się okazuje to może. A i tak uważam, że
        moje wakacje były cudowne w porównaniu do innych.
        • Gość: Rocky11 Cóż faktycznie nieciekawa relacja... IP: 212.160.172.* 27.01.06, 13:32
          Za 10 000 PLN to mogłbyś przy wylocie z Niemiec znaleźć ofertę na dwie osoby na
          Malediwy lub Mauritius. Albo z TUI na Dominikanę.
          Nie dziwię się że się wkurzasz. Za taką kwotę (jeśli biorą w promocji 1999 PLN)
          to powinieneś mieć super luksusy.
          Dlatego ja jeśli pojadę kiedyś z takim biurem wybiorę najtańszą ofertę i
          najwyżej większość czasu spędzę na wycieczkach z lokalnych biur.
          Przy wydatkach rzędu 5000 na osobę lepiej wybrac lepsze biuro lub przemęczyć
          się z dojazdem do Niemiec.
        • Gość: zbyszek_k Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: 80.51.158.* 27.01.06, 14:22
          Z Twojego opisu wygląda że byliśmy w dokładnie w tym samym terminie (problemy z
          samolotem), aczkolwiek wydaje mi się ze trochę koloryzujesz...
          Moje wydatki łącznie z wizami zamknęły się w kwocie ok 7200 na dwie osoby,
          hotel był niby czterogwiazdkowy (ta 4 gwiazdka chyba za all inclusive), pokój
          bez rewelacji ale codziennie sprzątany, ręczniki w łazience zmieniane też
          codziennie (wystarczyło zostawiać dolara co 2-3 dni), ręczniki plażowe również
          czyste...a prześcieradło? - szczerze mówiąc nie wierzę.
          Rezydenci wcale nie naciągali na wycieczki, wogóle nie musiałeś/aś u nich
          kupować, wystarczyło wyjść gdziekolwiek i kupić u miejscowych kilkanaście, a
          nawet kilkadziesiat dolarów taniej.
          Co do uczciwości PTV - mi zmieniono termin na tydzień późniejszy (bo nie
          zdążyli z tą kanadyjska wizą) i wcale nie musiałem dopłacać, choć turnus był o
          1000 zł droższy od głowy. A więc chyba uczciwie...
          O opłatach paliwowych wiedziałem od początku, więc też nie mam sie co czepiać.
          Rocky nie czepiaj sie tych 1999 zł bo to tylko tydzień i to w takich dziwnych
          śmiesznych bungalowach (widziałem je z bliska jak zbieraliśmy ludzi na
          wycieczke fakultatywną). Każde biuro zawsze podaje ze cena od... i tu wstawia
          najgorszy hotel/bungalow/barak (niepotrzebne skreślić). Moim zdaniem szczytem
          bezczelności byłoby narzekanie na takie wczasy jakby się rzeczywiście tyle za
          nie zapłaciło. Jeśli się wahasz czy z nimi jechać rzuc monetą... ja
          zaryzykowałem i w sumie nie żałuję bo o tych wszystkich niedogodnościach
          zapomina się na miejscu. Mam nadzieję że wbrew opinii i życzeniom "wiem-swoje"
          chłopaki nie padną i będą sie uczyli na własnych błędach, a kolejne święta
          spędzę w równie egzotycznym miejscu być może z wielką grupą jaka się tworzy.
          pozdrawiam
          • wiem_swoje Re: co nowego na froncie podróze/pes?? 27.01.06, 14:44
            drogi zbyszku,

            gdybys był uwazniejszym czytelnikiem to pewnie zuważyłbys:
            1) że nie czepiam sie serwisu ptv (bo to czesto bardzo subiektywne odczucia
            klientów) - choc jak przyznasz jest wiele niepochlebnych opinii na tym forum
            2) czepiam sie mało etycznego modelu biznesowego przyjetego przez ptv, czyli
            niepłacenia kontrahentom, nieuczciwej reklamy, sztuczkom socjotechnicznym
            stosowanym w sprzedazy oferty, niejasnym przejęciom, polaczeniom, zmianom nazw
            itd itd
            być moze to ze patrze im na rece pozwoli im na poprawe tego co robią

            natomiast nie zarzucaj mi ze zycze im upadku, zawsze podkreslałem ze wtedy
            błoto ochlapie wszystkie inne firmy turystyczne... a to nie bedzie dobre

            moim zadaniem jest ostrzegać !

            wiem_swoje
            ps moje hasło jest parafrazą hasła reklamowego ptv... coz sami sa sobie winni
            NIE OGLADAJ TELEWIZJI PODRÓZE... LEPIEJ POJEDŹ NA WAKACJE
            • Gość: On Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:57
              Tak tak a zobacz ile jest dobrych opinii. Ja mam nadzieje ze im sie uda i
              wyrosnie z tego dobry operator. Moze maja potkniecia i sa trzoszke tajemniczy
              ale moze to ich strategia. Powiedz czy ktos sie wszesniej odwazyl na taki
              czarter z Polski w takich cenach. Co bys niemowi to dla mnie sa debesciaki za
              swoja odwage.
              Dam Ci szanse - pokaz mi jakies biuro ktore zrobilo ostatnio taki produkt, jak
              by im sie nie udalo to byli by skonczeni a klienci nie zaufali by zadnemu
              operatorowi bo by sie bali. Zycze im sukcesu a Tobie mniejszej ilosci zawisci w
              wypowiedziach.
        • Gość: On Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:37
          No wreszcie. Dla mnie nadal malo ale niech bedzie.
          Z tym opoznieniem to chyba przesadzilaas z ich wina. Jaki hotel na jaki bo to
          jest wazne. Widze ze 10000 to zapewne 2 tyg sporo ale wiadomo ze Markowie biura
          to jeszcze z 5000 na gorke. Tak wiesz ta pazernosc za stracone godziny to chyba
          troszke Twoja ale niech bedzie ze celowo zabrali Ci te godziny . Wycieczki???
          no chyba ze masz 5 lat to tak a jak by rezydentka kazala skakac w ogien to tez
          jej posluchasz, jak Ci sprzeda to zarobi zapewne prowizje. Osobiscie wspolczuje
          rezydentom ciezka praca z najgorszym towarem czyli ludzmi - pamietaj ze to nie
          cudotwórcy. Jesli chodzi o ten fatalny standard w hotelu cos mi sie nie chce
          wierzyc trosze widzialem i 4* zapewniaja niezly wypoczynek. Bardzo nalegam na
          te nazwy zmienionego hotelu jestem Ciekaw co Ci zaproponowali.


          aaa Wazne . Napisalas reklamacje jak wszystko jest jak opisalas i nie zgadza
          sie z warunkami uczestnictwa i opisami hotelu to conajmniej tyle co wydalas na
          impreze mozesz dostac.
          Czekam na te nazwy hoteli..
              • Gość: zbyszek_k Re: kiepskie opinie o pes to norma niestety!!!! IP: 80.51.158.* 27.01.06, 18:13
                Nie mam w zwyczaju obrazać ludzi na forum, ale Twój post świadczy o tym że
                jesteś strasznym bufonem (szczególnie ostatnie zdanie). Po prostu boli Cię że
                taki zwykły człowiek jak np ja mógł sobie pozwolić na Dominikanę (zaraz się
                odezwą Ci którzy powiedzą, że jak ktoś był na pólnocy to jakby nie był na
                Dominikanie), a obok sami biznesmeni co kupują sobie plazmy po 24000zł i płaczą
                później że w minionym roku mogli je kupić za 12000 i tyle stracili....
            • wiem_swoje uwaga! nowe umowy agencyjne "open + pes".... 30.01.06, 11:13
              prawie wszyscy dawni agencji biura open travel dostali nowe umowy...

              jakos tak dziwacznie skonstruowane - zamiast na dotyczczasowe konto open travel
              płacic mają na konto... PES-a!!!
              pesa za ktorym chodza komornicy... o jednym z nich pisalem troszkę wyzej...
              to ci dopiero numer...



              • Gość: ktos Re: uwaga! nowe umowy agencyjne "open + pes".... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 11:45
                Stary a co to zmienia ?
                Lacza sie wiec wiele sie moze zmienic.
                Pisales o komorniku przeczytalem - co to zmienia?
                Mnie osobiscie za mandaty odwiedzal kilka razy i strasznie zaluje ze juz nie
                porzychodzi i zabieraja mi kase ze zwrotu z podatku bo z nim moglem sie dogadac
                a teraz lipa.
                Slowa slowa slowa pokaz mi fakty czy komus z ich agentow komornik zabral kase z
                wplaty bo to jest wazne.
                POza tym to co tu pisza trzeba dzielic na pol, Ciebie rowniez. Przesledzilem
                to co pisales i od poczatku na nich jedziesz ale jakos im sie udaje i cos robia
                a Twoje plotki nie potwierdzaja sie ( oczywiscie te zle ) bo czyste info
                czasami masz dobre co sie pozniej potwierdza.
                • Gość: kubutek Re: nowe umowy ?? IP: 217.8.176.* 02.02.06, 14:39
                  Do "On"
                  Plan był na haciendę garden za 3600 od osoby (2 tyg.). Potem niestety się
                  zmieniło, bo padła propozycja na Paraiso del Sol/Comino. Ta opcja w naszym
                  mniemaniu nie wchodziła w grę, bo porównując wypsażenie obu resortów to Paraiso
                  wychodził na bardzo dużą niekorzyść. Dlatego postanowiiliśmy dopłacić do 4* i
                  wybraliśmy Allegro. Ale niestety ten hotel w ostatecznym rozrachunku nam się
                  nie podobał i na koniec stwierdzilismy, że nasze wakacje wyglądały by
                  prawdopodobnie tak samo gdybyśmy spędzili je w Paraiso. A co zadecydowało?
                  Hmmm... bylismy już na Dominikanie tyl, że na południu w Juan Dolio i wtedy
                  mieliśmy 3* ale obok nas były hotele 4* i znając ich standard myśleliśmy, że
                  takie właśnie będzie Allegro. Ale niestety "myślał induk o niedzieli..." stąd
                  nasze niezadowolenie, bo problem nie w tym że róznica jest w standardzie w
                  różnych krajach tylko w standardzie w obrębie jednej republiki i nieuczciwości
                  touroperatora, który zbyt koloryzuje. Ale podkreślam tutaj jak i w poprzedniej
                  mojej wypowiedzi, że jest to moje zdanie i jeżeli ktoś się z nim nie zgadza to
                  nie mam do niego o to żadnych pretensji. Poprostu uważam, że trafiłam na biuro
                  które nie jest przygotowane do organizacji tego typu wyjazdów i dopiero się
                  uczy. Nauczyło mnie to też, żeby niepróbować jeździć z polskimi biurami, bo
                  może być różnie.
                  Wspominasz też o pazerności na słońce. Uważam się za stworzenie ciepłolubne i
                  jeżeli jadę na wakacje do ciepłych, tropikalnych krajów i płacę za to niemałe
                  pieniądze to chciałabym mieć to ciepełko. A tutaj niestety, trochę mi go
                  zabrakło. A jak by na to nie patrzeć to był mój jeden zapłacony dzień i że ktoś
                  myślał, że zdąży, a nie zdążył załatwić wizy to chyba pazerność ze strony biura.
                  Ja się na wycieczki naciągnąć nie dałam (nie mam 5 lat) ale tak odebrałam
                  usilne starania p. Ewy. Przecież o swoich wycieczkach można mówić naprawdę
                  fajnie nie będą tak nachalnym. Ale niewszyscy tak potrafią i do nich należała
                  p. Ewa. Ale przyznać muszę, że była najładniejszą rezydentką jaka nam się
                  trafiła podczas wszystkich naszych wojaży. Przynajmniej taki plus :)

                  Do "Uważny"
                  Wygląda mi na to, że jesteś niedowiarkiem ale na siłę przekonywać Cię nie będę.
                  Jak już wcześniej wspominałam to są moje wrażenia. Ktoś mógł mieć inne co nie
                  zmienia faktu, że to były niestety moje najgorsze, pod różnymi względami,
                  wakacje, które spędziłam w tropikach. Też nie chciało mi się wierzyć kiedy
                  przed wyjazdemn czytałam przepełnione trwogą i wylewającą się żółcią posty na
                  temat PES. Nie wierzyłam, a teraz wiem jak to jest. Sądzę też że nie za każdym
                  razem coś jest nie tak i jeżeli ktoś faktycznie poleci za 2000 tysiące na
                  Dominikanę i nic się nie przytrafi to będzie zadowolony. Jak w poprzedniej
                  wypowiedzi pisałam, gdybym za swoje wakacje zapłaciła tak około 3600-3800 to
                  nawet złego słowa bym nie powiedziała, bo wiem że za Dominikanę z wylotem z
                  Warszawy to mało. Ale więcej i mogę tylko ponarzekać i uprzedzić innych. Może
                  kogoś ominie niespodzianka. Ot tyle.
        • Gość: maly Re: co nowego na froncie podróze/pes?? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 03.02.06, 22:24
          ludzie kopiujecie posty i opinie ktore juz sie pojawialy i wielu specow
          odpowiadalo na te sugestie wiec dajcie spokoj, szczegolnie ze radio Eska,
          Lipton Ice Tea i pare innych firm reklamuje sie z Pesem i wysyla ludzi,
          zenujace jest to iz nie jestescie obiektywni wieszajac psy na Fischer Air
          Polska, Podroze tv i obsludze hotelu nie znajac faktow lub nie chcac ich
          poznac!!
          • wiem_swoje odpowiedź na quiz.... 04.02.06, 13:49
            ja, nizej podpisany i zdrowy na ciele i umysle wiem_swoje podaje odpowiedź:

            prawidłowa odpowiedź to a + b + c

            a hasło na weekend:
            więcej seksteleofnów mniej podrozy tv !!!
            program od razu nabral rumieńców...
                • Gość: czytalski Re: ?? masz jakies ciekawe wiadomosci ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 16:04
                  witam wszystkich foruowiczów
                  dawno mnie nie było dzisisj wchodze i co widze jest nasz ulubiony wątek
                  dziękuje również wiem_swoje za pozdrowienia jeden w wczesnijszych postow tego watku
                  przyznam ze nie sledzielm i nie sledze sytuacji gdyz po moim wspaniałym pobycie
                  na dominikanie przestała mnie ona interesować chyba jestem więc w 100% polakiem
                  ale przypadkiem przełączając kanały na paltformie cyfra+ zobaczyłem to co już
                  opisaliście i nie zdziwiło mnie to mnie jak również potwierdzam że nie pojade
                  nigdy z żdnego polskiego biura podróży

                  pozdrawiam wiem swoje
                  • Gość: roxy Re: ?? masz jakies ciekawe wiadomosci ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:57
                    wróciłam wczoraj z Punta Cana i byłam tam z podróżami tv i napisze tylko tyle
                    było wspaniale, biuro nie odbiega jakoś szczególnie od normy bo i z Tui i z
                    Neckermanem były problemy. Mocną stroną Podróży tv sa ich rezydenci na Punta
                    Cana najlepsi z jakimi się do tej pory spotkałam im jeszcze chce sie pracować.
                    Owszem zgodze sie ze hotele oferowane sa najgorsze w tej części Dominikany ale
                    tez za tak smieszne pieniądze ze nie bede wymagała cudów - jedzenie było dobre,
                    pokój o.k. czysto i schludnie a atmosfera dzięki ogromnej liczbie Polaków (
                    okreslenie polish power mówi samo za siebie)rewelacyjna. Po raz pierwszy bedąc
                    na wakacjach czułam sie dumna że jestem Polką bo wygrywaliśmy prawie wszystkie
                    konkursy jakie się dało, animatorzy na cito uczyli sie polskiego i prosze nie
                    piszcie tekstów w stylu goraco odradzam bo kazdy ma inne doświadczenia i niech
                    sam oceni czy jechac czy tez nie.
          • Gość: arcala nt. ptv/pes/open IP: *.gprspla.plusgsm.pl 05.02.06, 10:43
            witam,
            do tej pory nie wypowiadałam sie na tym watku, choc przyznam szczerze ze od
            wielu tygodni sledze to co pisze wiem_swoje !!!
            od razu też napisze ze pracuję (a jednoczesnie jestem wlascicielka)w biurze
            podrózy w niewielkim miescie - jestem tylko agentem dla duzych touroperatorów
            zatem nie stanowie konkurencji dla pes/podroze a raczej ich uzupełnienie
            (ostatecznie przez te swoja telewizje i call center nie uda im sie sprzedac
            wszystkiego) - potrzebuja biur jak moje!
            Jest tylko jedno ale - TO JA NIE CHCĘ PRACOWAĆ z ptv/pes/open !
            wiem_swoje ma na pewno racje jesli chodzi o wątpliwosci natury biznesowej - te
            wszystkie spółeczki kupione w części, dziwni ludzie na kluczowych stanowiskach,
            szumne zapowiedzi (dostalam maila w zwiazku z zakupem opena i miały byc
            katalogi letnie... to gdzie one sa panie prezesie Panek ??)... a efekty zadne!
            Zdecydowanie odnosze wrazenie ze nad niczym nikt tam nie panuje a jedyne co się
            na razie udalo to Dominikana - choc jak widac po forach opinie tez sa rozne!
            W zwiazku z takim totalnym bajzlem i dyletanctwem ludzi z pes/podróze/open nie
            wyobrazam sobie współpracy z nimi... przeciez to ja bede swiecic oczyma przed
            MOIMI KLIENTAMI którzy wyjeżdzają ode mnie od lat!
            Zdecydowanie wole dalej współpracowac ze sprawdzonymi firmami: Itaka, Rainbow
            Tours a nawet z Triadą...

            pozdrawiam wiem_swoje

            arcala

              • Gość: czytalski Re: nt. ptv/pes/open IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:37
                wiem_swoje a gdzie dla mnie pozdrowienia
                to jest nasz kraj a wzorce zaciągnięte iście z czasów po wielkim kryzysie w USA
                z wielkim wyjątkiem świadomość ludzka jest większa i nie ma już ideałów jakimi
                karmiono naszych dziadków i bacie
                po trupach do celu
                bardzo modny ostatnio wzorzec żyje się z interesu nie mylić iteresu z dochodem
                kogo z zarządu wielkiej firmy firmy interesuje kondycja firmy , zadłużenie,
                spłaty itp on zyje na w mysl zasady "carpe diem" uszczknie co mu wlezie w łape a
                na styl zycia ma karte kredytową firmową i jak mu dali to idzie na całość
                a reszta przypomina mi jak miałem ekonomie polityczną socjalizmu
                rząd polski w latach chyba 50 lub 70 wykonał "manewr gospodarczy - odsunięcie
                kryzysu w czasie "
                tak samo jest z "wielkimi" firmami , wiecie o których pisze one mielą kase i ta
                kasa nie jest wystarczająca na pokrycie zapotrzebowania ALE czyjego
                naprawdę polecam film Wall Streat

                Nasi ukochani dominikanaoperatorzy nie padną tak szybko
                będzie system system sprzdaży wymarzonych wakcji dla "nowaków i kowalskich"
                w systemie ratalnym pozniej argentyńskim , pozniej TBS ..... i tak dalej
                a życie "Carpe diem "

                ja dalej podtrzymuje nie jade więcej z polskimi biurami na wczasy
                i ten lot z tym chamstwem brrrrrrrrrr aż mnie trzęsie jak sobie pomysle
                wiem_swoje
                daj jakąś propozycje na lato
                • wiem_swoje pozdrawiam serdecznie czytalskiego! 07.02.06, 12:43
                  zapowiedziales ze nie jezdzisz z polskimi firmami...
                  ja natomiast pracuje w polskim biurze podrózy, choc mocno roznym od ptv/open

                  poza tym uwazam ptv/pes/open za pewnego rodzaju patalogie na rynku
                  turystycznym, o niejasnych powiazaniach, nieznanym finasowaniu itd
                  dlatego o nich piszę ;-))

                  ale jesli chodzi o kierunek cos mogłbym zasugerowac... potrzebuje tylko
                  informacji czy wolisz totalny wypoczynek czy interesuje cie takze zwiedzanie...

                  pozdrawiam raz jeszcze,
                  wiem_swoje