Gość: lofa
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
30.11.02, 23:34
Mój chłopak nie znosi podróży, na wakacje trzeba go wyciągać końmi, a
podczas wyjazdów źle sie czuję i chce do domu...
A ja - zagorzała podrózniczka, aktywnie i na własna rękę przez ponad
dziesięć lat oglądajaca piekno kuli ziemskiej - siędzę przy nim i się męczę.
Trzeci (a idzie juz na czwarty) rok. A gna mnie strasznie! Śni mi się i
planuję, czytam reportaże i ogladam filmy, ale te ersatze jakoś nie
starczają. Jak wytrzymać?
Jesli nikt nie odpowie - nie ma sprawy, chciałam się wyżalić