Kenia z Rainbow- hien już nie ma !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 14:25
Piszę maksymalnie krótko, żeby nie zanudzić. To optymistyczne zakończenie wątku ze strony forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=35785517&a=35785760
Własnie wróciłem z Kenii z Rainbow. Rezydenci złodzieje, czy jak kto woli hieny, zostali usunięci. Teraz są dwie dziewczyny Marta i Monika. Moją grupą zajmowała się Marta,i chociaż do Kenii przyjechała tylko tydzień przed nami, nie słyszłaem, żeby ktokolwiek miał do niej zastrzeżenia. Dziewczyna jest przesympatyczna , elokwentna , operatywna i w przeciwieństwie do poprzedników bardzo uczciwa. W tej chwili nawet ona nie wie czy będzie w Kenii po zakończeniu pory deszczowej ( własnie trwa ostatni turnus pory suchej), ale wszystkim przyszłym klientom Rainbow w Kenii, życzę, żeby to była własnie Marta. To nie jest tekst sponsorowany !!! :))))
    • Gość: go Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! IP: *.chello.pl 19.03.06, 20:34
      cieszymy się
    • zdzisek99 Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! 25.03.06, 17:01
      Ciekawi mnie to stwierdzenie "właśnie wróciłem z Kenii" - data postu świadczy
      że musiałeś wrócić 7.03 albo 22.03 - bo między tymi terminami nie było żadnego
      lotu z Kenii dla Rainbow. Temat znasz o tyle, że imiona rezydentek się
      zgadzają z tym, że akurat do rezydentki Marty (i jej faceta) to wielu ludzi
      miało zastrzeżenia. Coś mi się widzi, że to "artykuł sponsorowany".
      • Gość: drozdek Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 19:45
        Wprawdzie miałem nie polemizować z tego typu postami, ale zaspokoję Twoją ciekawość: z Mombasy wylatywałem w Dzień Kobiet (a więc nie 7.03- wtedy był wylot z Warszawy), a faceta nie znam z tego prostego powodu że przyleciał do Kenii ( prywatnie) tym samym samolotem, którym ja wylatywałem.Skąd więc te rzekome zastrzeżenia ? :)
        • zdzisek99 Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! 27.03.06, 23:24
          Ja nie miałem zbyt wiele kontaktu z w/w rezydentką (byłem z nią i jej facetem
          tylko w Mombasie i na Wasini) za to nasłychałem się od ludzi którzy z nią byli
          na 6cio dniowym safari. No ale może Ci ludzie tutaj się odezwą :)
          • Gość: kaja Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:49
            Należę do osób, które miały przyjemność być na ostatnim turnusie w Kenii z tymi
            właśnie pilotkami. Fakt w porównianiu do pilotów opisywanych tutaj wczesniej to
            były o niebo lepsze, ale...
            Co mogę powiedzieć:
            Z Moniką miałam mało do czynienia, więc trudno mi coś więcej powiedzieć. Owszem
            jest miła, ale razi jej sposób wypowiadania się - język, którego używa bardziej
            nadaje się do rozmów w knajpie, a nie do pracy z ludźmi, dla których jest
            wizytówką firmy. Razi również ciągłe, nieestetyczne żucie gumy.
            Co do Marty to nie można jej odebrać tego, że była autentycznie miła. Jeśli zaś
            chodzi o jej pracę to raziło to, że na umówione spotkania permanentnie
            przychodziła później niż cała grupa. Takie zachowanie jest nieprofesjonalne i
            nieeleganckie. Trochę za bardzo poświęcała czas osobie, która ją odwiedziła i
            można było odnieść wrażenie, że jest na urlopie, a nie w pracy. Zresztą nie
            było to tylko odczucie uczestników, przynajmniej większości, ale również
            kierowców, którzy z nami jeździli. Generalnie gdyby jej nie było na tym safari
            to nie odczulibyśmy tego, no może z wyjątkiem łatwiejszego dogadywania się z
            kierowcami co do godzin wyjazdów i ich realizacji.
            Podsumowaniem pracy było naszych pilotek było stwierdzenie Moniki, że jak już
            nas (uczestników turnusu) zapakują do samolotu to wreszcie odetchną, niech się
            teraz towarzystwem martwi Fisher Air, bo one mają już tego wszystkiego dosyć -
            tylko, że my ich tam siłą nie ciągnęliśmy i jeśli przebywanie około miesiąca w
            Kenii było taką karą, to nie należało być masochistą...
            No i odetchnęły...tak głęboko, że nie było ich nawet stać na standardowe -
            dziękujemy w imieniu biura (jeżeli już nie w swoim) i do widzenia.
            Ale może dziewczyny dopiero zaczynają i jeszcze się nauczą.
            Całość wyjazdu - jeśli chodzi o biuro oceniam na duży plus!! Można powiedzieć,
            że wczasy z "górnej półki" (chociaż nie dla wszystkich pewnie oznacza to to
            samo...)
            • Gość: Mar Piloci i polscy turyści IP: *.aster.pl 02.04.06, 21:57
              Byłam turnus, jeżeli tak to można nazwać, przed Wami. Teraz z ciekawością
              czytam posty i uwagi, jakie turyści piszą nt. swojego pobytu w Kenii.
              Na safari po Kenii i Tanzanii nasza grupa pojechała z Moniką. Monika była
              bardzo w porządku. Zawsze na czas, zawsze zorganizowana i zawsze konkretna.
              Umiała doradzić i mądrze odradzić oraz pomóc. Nie zmuszała nas do niczego
              typu "koniecznie musimy zrobić zakupy w tym sklepie, albo koniecznie wykupcie
              tę wycieczkę". jak czegoś nie wiedziała, to mówiła to wprost i szukała
              odpowiedzi. Przez cały czas sama się doszkalała chociażby w nazewnictwie
              zwierząt po angielsku, czy nt. samej Kenii i Tanzanii, żeby więcej i więcej
              wiedzieć.
              To, czy żuła gumę, czy nie, nie miało najmniejszego znaczenia. Z całym
              szacunkiem do przedmówczyni, ale kompletnie nie zgodzę się z tym, że piloci
              powinni nam za coś dziękować, a tym bardziej prywatnie. Przepraszam, ale za
              co ? za to, że wykupiliśmy ofertę Biura ? Czy za to, że łaskawie przyjechaliśmy
              do Kenii i łaskawie z niej wyjeżdżamy ? Czy za to, że mieli z nami super
              turystami do czynienia, bo każdy z nas jest wyjątkowy ? Jeżeli ktokolwiek
              powinien dziękować, to raczej my turyści pilotom za udzieloną pomoc chociażby w
              drodze na safari, czy generalnie za opiekę, jeżeli na to oczywiście zasłużyli.
              Niestety, niektorym turystom z Polski (którzy byli w Kenii z biura uchodzącego
              powszechnie za najlepsze i najbardziej drogie)- jak sobie przypomnę ich
              chóralne pijackie śpiewy na całego w hotelu - to naprawdę trudno byłoby
              dziękować, bo tylko wstyd wtedy przynosili. Było to tzw. podbudowywanie
              stereotypu, że jak Polak to najlepiej miejsce przy barze lub w pobliżu i
              najlepiej nie mówiący w żadnym obcym języku. No i generalnie, jacy to my fajni
              jesteśmy, tylko nikt z cudzoziemców jakoś za bardzo nie chce się z nami
              zadawać. A no tak,problemy z językiem obcym, zapomniałabym.

              Zmieniając temat generalnie polecam RB, bo naprawdę wszystko było zorganizowane
              bardzo dobrze i do niczego nie można było się przyczepić.
              pozdrowienia
              • Gość: Tomek Re: Piloci i polscy turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 16:26
                Jestem pilotem już lata i nie wyobrażam sobie, żeby nie pożegnać grupy, bo tego
                wymaga ode mnie zwykła kultura. Dziękuję to zwrot GRZECZNOŚCIOWY, tak jak: do
                widzenia, dzień dobry, przepraszam! Rozumiem, że dla Pani te podstawowe zwroty
                są zbyt wylewne... Nie pozostaje nic innego tylko współczuć!
                • Gość: Mar Re: Piloci i polscy turyści IP: *.aster.pl 03.04.06, 21:37
                  Nie widzę powodu, aby atakowac mnie i pouczać tylko dlatego, że Panu nie podoba
                  sie moja opinia na dany temat. Ponadto nawet słowo "dziękuję" powinno byc
                  stosowane w obie strony, a nie tylko w jedną, czyli wobec turystów.
                  Niestety, ale po tonie Pana postu odnoszę wrażenie, że nie jest Pan pilotem, a
                  jedynie kolejną, "buszującą" po stronach tego portalu osobą, która prowokuje
                  uczestników forum. Niemniej jednak pozdrawiam i dziękuję za Pana uwagi, bo
                  jednak to słowo, nie jest dla mnie ani trudne, ani zbyt wylewne.
                  • moderator8 Re: Piloci i polscy turyści 04.04.06, 13:58
                    Przyznam, że ciekawy temat wyniknął w tym wątku. Podróżuję wiele jako turysta,
                    z pilotami tym samym też mam dużo do czynienia. Nie jest to zapewne łatwy
                    zawód, non stop w rozjazdach, oglądanie tych samych miejsc, stresowanie się czy
                    turyści będą zadowoleni, tym bardziej że cześć z nich traktuje pilotów wręcz
                    jak nianie i są wymagający czesto ponad miarę.

                    Owszem, piloci też są różni,ale to turyści mają znacznie więcej wpadek niż
                    piloci. A co do meritum wypowiedzi poprzedników, to bardziej zgodzę się z Mar.
                    Pilot powinien zwyczajowo pożegnac grupę, czyli odwieżć na lotnisko i
                    powiedziec "do widzenia", ale podziękowanie, jeżeli należne, należy się przede
                    wszystkim pilotowi, nie na odwrót. Myślę, że za bardzo ludzie skupiają sie na
                    niepotrzebnych szczegółach, zamiast cieszyć się odpoczynkiem.
                  • Gość: Tomek Re: Piloci i polscy turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:39
                    Polemika z Panią jest pozbawiona sensu.
            • kiitek Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! 12.04.06, 17:07
              Czytając Twoją wypowiedź...po pierwsze,to weż pod uwagę, że spóźnianie jednej z
              pilotek mogło wynikać z przyczyn, na które mogła nie mieć wpływu-to
              Afryka,różne rzeczy się zdarzają...
              Po drugie,Twoje stwierdzenie "że my ich tam siłą nie ciągnęliśmy i jeśli
              przebywanie około miesiąca w Kenii było taką karą, to nie należało być
              masochistą..." świadczy o tym, jak mało Ty i inni uczestnicy wiedzą o pracy
              pilota w ogóle oraz pracy w takich warunkach jakimi raczy Afryka-to nie są
              wakacje dla pilotów tylko bardzo ciężka praca, a że jest to Kenia...wydawać by
              się mogło dla zwykłego laika, że super praca...
              I po trzecie,czegóż to wg Ciebie dziewczyny powinny się nauczyć..?bo nie bardzo
              zrozumiałam z Twojej wypowiedzi.
              pozdrawiam



              Gość portalu: kaja napisał(a):

              > Co mogę powiedzieć:

              > Co do Marty to nie można jej odebrać tego, że była autentycznie miła. Jeśli
              zaś
              >
              > chodzi o jej pracę to raziło to, że na umówione spotkania permanentnie
              > przychodziła później niż cała grupa. Takie zachowanie jest nieprofesjonalne i
              > nieeleganckie. Trochę za bardzo poświęcała czas osobie, która ją odwiedziła i
              > można było odnieść wrażenie, że jest na urlopie, a nie w pracy. Zresztą nie
              > było to tylko odczucie uczestników, przynajmniej większości, ale również
              > kierowców, którzy z nami jeździli.
              ....
              > teraz towarzystwem martwi Fisher Air, bo one mają już tego wszystkiego dosyć -

              > tylko, że my ich tam siłą nie ciągnęliśmy i jeśli przebywanie około miesiąca
              w
              > Kenii było taką karą, to nie należało być masochistą...
              > No i odetchnęły...tak głęboko, że nie było ich nawet stać na standardowe -
              > dziękujemy w imieniu biura (jeżeli już nie w swoim) i do widzenia.
              > Ale może dziewczyny dopiero zaczynają i jeszcze się nauczą.
              > Całość wyjazdu - jeśli chodzi o biuro oceniam na duży plus!! Można
              powiedzieć,
              > że wczasy z "górnej półki" (chociaż nie dla wszystkich pewnie oznacza to to
              > samo...)
          • Gość: kaja Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:52
            Ach zapomniałabym - Pozdrawiam Was oboje ;) (zdziska99 i małżonkę)
            • zdzisek99 Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! 30.03.06, 22:11
              Dziękuję w imieniu swoim i mojej małżowinki :)
              Zasyłam również pozdrowienia dla Ciebie i Twojego męża.
              Moja żonka smaruje właśnie relację z wyjazdu i jak wysmaruje to pewnie się nią
              na jakimś forum pochwali - z tego co obiło mi się o uszy to relacja wygląda na
              bardzo pozytywną.
      • kiitek Re: Kenia z Rainbow 12.04.06, 16:57
        Jeśli już piszesz, że "wielu ludzi" miało zastrzeżenia,to akurat nie przemawia
        a tylko sieje niepotrzebne wątpliwości. Jak masz jakieś konkretne informacje to
        pisz,jak opierasz się tylko na 'pogloskach' to sobie daruj komentarz.
    • robert8888 Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! 29.03.06, 17:49
      Witam - gdzie mozna znalezc jakies ciekawe i niedrogie ofert do Kenii??
      Robert gg 1889897

      • Gość: gosć Re: Kenia z Rainbow- hien już nie ma ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:25
        Największy wybór masz w internecie, tylko,że w Kenii własnie rozpoczyna się pora deszczowa...
Pełna wersja