Gość: wheel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 12:41 a dla singlów z psami też coś mają ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: móó? ale głupio! Turystyka to nie tylko biuro podróży IP: *.jjs.pl 26.06.06, 12:44 po najmniejszej linii oporu. Single (i nie tylko) jeżdżą samodzielnie organizując sobie wyjazdy, sporo moich znajomych organizuje grupy trekingowe, i właśnie o trekingach powinno się więcej napisać. O możliwościach w kraju też, bo dla singli różnego rodzaju sporo tu jest możliwości. Wyjazdy studenckie, turystyka zorganizowana, rajdy rowerowe itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawd Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.futuro.pl 26.06.06, 13:20 i bardzo dobrze! ja całe życie jeżdżę jako singiel na wakacje i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. i bardzo mnie denerwuje, jak ktoś mi każe płacić za pokój 1-osobowy dopłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłydesper Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 13:34 Samotne wakacje ? Chyba lepiej się powiesić ? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doda Re: a dlaczego? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:23 Nie wiem skąd ten sarkastyczno minorowy ton :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 17:45 no,też tak myślę.To musi być smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemiłydesper Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:13 Wakacje z wściekłą, wiecznie niezadowoloną żoną i rozwrzeszczanymi dzieciakami? Chyba lepiej się zastrzelić? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chomik Re: Wyjechać w pojedynkę IP: 217.153.206.* 27.06.06, 09:29 Jak masz wściekłą, wiecznie niezadowoloną żonę i rozwrzeszczane dzieciaki to chyba sam też nie jesteś aniołkiem. Z jakiegoś powodu Twoja żona jest wiecznie niezadowolona, nie? Ja mam zadowoloną żonę, jak na coś jesteśmy wściekli to razem, jak coś się nam podoba to też razem. A dzieciak jest całkiem normalny - czasami płacze, częściej się śmieje. Właśnie wróciliśmy z wspaniałych wczasów i nie wyobrażam sobie wyjazdu bez nich. Ale póki byłem singlem, to korzystałem z tego że mogę wsiąść w pociąg lub samochód z dnia na dzień i pojechać tam gdzie mi się żywnie podoba. Czy to kilka dni w górach, czy to objazd Skandynawii. Wszystko ma swój czas, wycieczki dla singli też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miko A Single Tour?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:06 Ja ostatnio trafiłem na biuro, ktore organizuje wyjazdy dla singli (szukają współlokatora, poza tym tanich jedynek) www.singletour.pl/ Autorka chyba niedoinformowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: li Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:44 polecam wakacje na Mazurach! gajowka.info Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 14:57 Nigdy nie korzystam z biur podróży. Jeśli chcę zwiedzić Europę, to wskakuję w samochód i jadę, gdzie mi się podoba. Jak mi się przestaje tam podobać, to jadę dalej. Jeśli chodzi o kraje pozaeuropejskie, to wygląda to podobnie, tylko że lece tam samolotem, a brykę wynajmuję na miejscu (USA, Kanada, Australia, wszelkie wyspy). Miło też czasem przepłynąć się stateczkiem. Żaden pośrednik nie jest mi do tego potrzebny, a na wakacjach nigdy nie wiem, gdzie będę spał najbliższej nocy :) "Wypoczynek" z biurem podróży odebrałbym jak zesłanie za karę. Wydaję mi się, że wiekszość singli (i nie tylko) powinna zredefiniowac pojęcie słowa WOLNOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.bovary Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 15:59 ...no ale jeśli zostaje sie singlem, nagle, z odzysku, przed samymi wakacjami, to jednak pojawia sie cos na ksztalt popłochu i pomysłu jakby troche brak:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arachneta Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:52 Wolność dają pieniądze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIEKNAsamotna Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.06, 18:58 <Zgadza sie ..tylko kasa daje wolnosc...wyboru tez...pozdrawiam, popieram indywidualne wyjazdy...tylko.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V-8 Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 21:57 Racja, ale nie po to jest się singlem, aby żyć w biedzie :D Nie musisz się z nikim dzielić, ani z dziećmi, ani z żoną. Ma to swoje plusy. Ktoś, kto jest sam i klepie biedę to nieudacznik, a nie żaden singiel. Dla mnie wolność ma zapach benzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Wyjechać w pojedynkę 27.06.06, 07:24 Samotne podroze "bez biura" to jednak sport ciut ekstremalny. Co innego z grupa znajomych, mozna pojechac w miejsca gdzie "zwykli turysci" docieraja nie czesto, zejsc z utartych sciezek, a przy okazji nie trzeba płacic posrednikom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beryl11 Re: Wyjechać w pojedynkę IP: 213.17.233.* 26.06.06, 19:54 mąż po 20 latach poznał "iłość swojego życia", zostałam 50 letnia z menopauzą w tle, rozpaczą w sercu i całkowitą bezradnością.....to już trzecie wakacje w blokowisku, a jutro kolejna sprawa rozwodowa, taki singiel jak ja dopiero jest przegrany, co mam zrobić ze sobą, 20 razy wspólne wakacje, teraz zupełna pustka i beznadzieja............. Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 21:31 > mąż po 20 latach poznał "iłość swojego życia", zostałam 50 letnia z menopauzą w > > tle, rozpaczą w sercu i całkowitą bezradnością..... > Bezradnosc??? Ja w podobnym wieku rozwiodlam sie i odzylam - swiat stanal przed mna otworem. > > to już trzecie wakacje w > blokowisku, a jutro kolejna sprawa rozwodowa, taki singiel jak ja dopiero jest > przegrany, co mam zrobić ze sobą, 20 razy wspólne wakacje, teraz zupełna pustka > i beznadzieja............. To bez meza swiat przestaje istniec??? Jest tyle wspanialych miejsc w Polsce, gdzie mozna pojechac na wakacje - przyroda nie pyta, czy masz obok partnera, i cieszy tak samo oczy samotnych, jak ludzi w parach. A gdy wybierzesz kwatery prywatne czy agroturystyke z milymi gospodarzami, to bedziesz miala tez z kim porozmawiac. Wszystko w twoich rekach, wierz mi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julita Re: Wyjechać w pojedynkę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:26 Najważniejsze to przestać rozpamiętywać,bo co było to było. Trzeba pozbierać się do kupy i wyjechać do kurortu dla podreperowania zdrowia i urody. Na miejscu na pewno będzie sporo atrakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chcę być singlem Dobry pomysł, mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:03 dlaczego muszę jechać z tymi, których oglądam 24 godz. 365 dni. Jadę sam, nareszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misuko Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 22:01 > Suki Jesteś Japonką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina wakacje bez wrzasku IP: 157.150.192.* 26.06.06, 20:47 Doradzcie mi, ktore biuro organizuje wycieczki, na ktore nie wolno zabierac dzieci? Place za to i nie zycze sobie wrzasku. Na Zachodzie taka obcja to normalka, u nas jeszcze jakos nie... Odpowiedz Link Zgłoś
ohnedich Dunin y Środa Travel...polecam 26.06.06, 22:13 w sam raz ,dla nielubiących dzieci, "metrosexualnych",BIEDROŃek,dla tych nowoczesnych pań które już się wyskrobały albo zrobią to lada moment;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: wakacje bez wrzasku IP: *.c3-0.elm-ubr1.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.06.06, 00:59 Ja nie korzystam z biur podróży, a organizuję sobie wyjazd sam i wybieram hotele, w których zabrania się przebywania dzieci, najczęściej do lat 12. Jest takich sporo w austriackich Alpach. To wersja zimowa. Latem gorzej. Do wielu dorosłych naprawdę nie dociera, że dziecka na plaży trzeba pilnować, bo dotyka ludzi, brudzi lodami, sypie piaskiem itp. Z tego samego powodu trzeba było wprowadzić zakazy palenia, bo palacze (przynajmniej niektórzy) nie potrafią zachować się w miejscu publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: wakacje bez wrzasku IP: *.cmkp.edu.pl 27.06.06, 09:30 A co to jest "obcja"? Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 21:22 nie wyobrazam sobie teraz, byc na wakacjach z druga osoba. jestem samotnikiem. ale jak poznam przypadkowo, piekna brunetke, to nie powiem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ygo Re: Wyjechać w pojedynkę 26.06.06, 21:41 hej, czy ktoś zna jakies dobre strony www (singletravel to jednak banalne wycieczki)organizatorów ciekawych wyjazdów nieplażowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Wyjechać w pojedynkę IP: 62.148.79.* 27.06.06, 10:06 www.logostour.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Ja i komputer oraz BF 1942 IP: *.pronet.lublin.pl 26.06.06, 22:12 Ja przed ekranem i w sieci tysiące ludzi z którymi gram w Battlefielda 1942. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Refleksje pojedynczej skoczniołazicy 26.06.06, 22:31 Mam 25 lat, jestem półsierotą bez partnera (i nie planującą partnera szukać), toteż nadal spędzam sporą część wakacji z mamą. Ale już od kilku lat mama wie, że musi mnie od czasu do czasu puścić na samotny wyjazd, że ja po prostu potrzebuję czasami podróżować sama. Moje kierunki podróży są zwykle dość specyficzne. Samotne wyjazdy bardzo daleko na razie nie są mi dozwolone (zresztą gdybym mogła, zdecydowanie wybrałabym np. Skandynawię... nawet Polska latem jest dla mnie za gorąca) ani możliwe finansowo, natomiast co jakiś czas robię sobie krótkie wyjazdy gdzieś, gdzie mogę zwiedzić... skocznie narciarskie. I te znane, i kompletnie prowincjonalne; jestem skoczniołazicą, byłam na szczycie (albo przynajmniej rozbiegu) 113 skoczni w 9 krajach i robię dużo zdjęć tych uroczych obiektów. Do tego wyjazdy na zawody, niekiedy samotnie - w zeszłym roku byłam na kombinacji norweskiej w Karpaczu, a potem bezpośrednio stamtąd pojechałam jeszcze do Zakopanego sama pobiegać na nartach, w rezultacie wlokłam się po głębokim śniegu z walizką, plecakiem i pokrowcem z nartami. Stwierdzam tyle, że samotna turystyka "plecakowa", nieluksusowa ciągle dziwi. Nie zliczę, ile razy pytano mnie, czy się nie boję (nie - po pierwsze zawsze biorę ze sobą gaz, po drugie nie snuję się wieczorami, nie piję i nie prowadzę życia nocnego; wieczorem siedzę na kwaterze i czytam książkę). Niekiedy słyszący stwierdzenie, że jadę sama, zdają się jakoś podziwiać moją decyzję tak, jakby chodziło o podróż dziecka - jednakowoż dziwi mnie to, wyglądam na 30 lat :D (uczulenie ;( ---> zmarszczki) - choć może z drugiej strony wyglądam mniej dorośle przez mało elegancki, "traperski" strój. Takie drobne refleksje zdeklarowanej samotnej podróżniczki. :) Aha - jednak stopień samotności wyjazdów bywa rożny. Ostatnio owszem, dojechałam sama, ale potem miałam kwaterę niedaleko skoczki i jeździłam z nią na skocznię; pojechałam na zawody, a ściślej przede wszystkim na kibicowanie dziewczynkom (zdecydowanie wolę skoki kobiet, bo to sport + polityka :D Jest o co walczyć). Ale niekiedy jadę i mam kontakt z kimś tylko w momencie meldowania się w pesnjonacie, robienia zakupów żywnościowych, kupowania biletu na kolejkę itp. Tak wyglądał mój drugi w pełni samotny wyjazd, na "skoczniołazostwo" w Harrachovie i Desnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wściekła Suka Re: Refleksje pojedynczej skoczniołazicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 00:03 Albo nie masz 25 lat, lecz 15, albo jesteś lesbijką. Mieszkasz z mamusią i spędzasz z nią wakacje? Pytasz się jej o zgodę, gdzie możesz jechać? Jesteś dorosła? Nie lubię lesbijek, a nastoletnich lesbijek uzależnionych od mamusi nie lubię jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtk Re: Wyjechać w pojedynkę IP: 213.155.191.* 26.06.06, 22:37 Ja tam ze swoim Rex Devonem to wszedzie jezdze- jeszcze sie nie spotkalam aby odmowili mi noclegu. W takich sytuacjach jestem stanowcza tam gdzie on to i ja! Odpowiedz Link Zgłoś
irini Też mi problem 27.06.06, 06:36 Wiele osób po prostu nie stać na żadne wyjazdy, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrazy współczucia Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.mothercare.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:20 to wszystko to dla zakrzyczenia samotności. mydlenie oczu. samemu źle przez życie iść. wszystkim samotnym życzę szybkiej zamiany na lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julita Re: Wyjechać w pojedynkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:33 Niekoniecznie! Jestem sama i szczęśliwa. Wokół mnie są i ludzie i zwierzęta. Nie lubię jednak ani tłoku ani hałasu więc dobrze mi w pojedynkę i z moim zwierzakiem. Wyjeżdżam sama bo tak się układa, bo w dzisiejszym świecie trudno dopasować czas wolny. Nie narzekam, nie nudzę się nigdy, cieszę się przyrodą i chwilą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Wyjechać w pojedynkę IP: 157.150.192.* 27.06.06, 16:17 zalezy co kto lubi. nie ma jedynie slusznego wzoru wakacji, nie zapominaj o tym.nie kazdy musi lubic to co ty. a wielu ludzi lubi wolnosc. i to jest wlasnie to - WOLNOSC, nie samotnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guga Spis byl w 2002 roku IP: *.globalconnect.pl 27.06.06, 09:52 autorze doucz sie Odpowiedz Link Zgłoś
goszczyn1 'Zegrzykiem' do Nieporętu 22.06.07, 23:26 € Polecam dojazd Pociągiem 'Zegrzyk' z Warszawy do Nieporętu - www.koleje.mazowieckie.com.pl € Pociąg 'Zegrzyk' kursuje _codziennie_ € Odjazdy z Warszawy /Metro Dworzec Gdański/ - 08:10, 10:45, 12:50, 17:56, 20:55 € Odjazdy z Nieporętu do Warszawy - 06:36, 09:48, 11:55, 16:37, 19:16 € Do Nieporętu i Zegrza Południowego jeździ też Autobus ZTM nr 804 - www.ztm.waw.pl/rozklady.php € Cena biletu * normalny - 4,80 zł * ulgowy 50& - 2,40 zł * ulgowy 48% - 2,50 zł --------- Zapraszam do: * Dylewa * * Goszczyna * Odpowiedz Link Zgłoś