fisher air czy to zawsze stres?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 11:22
Mam wielką prośbę o obiektywne opinie na temat linii Fisher? Boję się latać
samolotem i wszelkie okoliczności, które odbiegają od normy są dla mnie
ogromnym stresem. W sierpniu mam lecieć FAP z Itaki na Rodos i mam dylemat,
czy nie zmienić oferty. Moi rodzice dziś o 16.30 mieli wylot na Sycylię i już
rano zdążyli dostać telefon z Itaki, że jest on przesunięty o "zaledwie" 8
godzin. Czytałam też na forum opinie o fatalnym stanie ich
samolotów....Dzięki z góry za wasze opinie.
    • Gość: Kto$ Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.chello.pl 15.07.06, 11:49
      Witaj, to rzeczywiscie nie jest budujące jesli rano sie dzostaje taką
      inormacje, ale moze nie warto sie tym martwić. Może będzie w porząku, a swoją
      drogą Itaka moga by mieć bardziej wiarygodnego kontrahenta
      • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 12:16
        ja mialam jechac dzis o 9:30 fisher air do lamezi i czekam 8 godzin, ale
        niestety nikt nas o tym nie poinformowal...
        • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 12:31
          super... wylot do Lamezi z 9:30 został przełożony na 18:10 :(
          • Gość: aga Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 13:28
            ciekawa jestem iloma pseudo się jescze podpiszesz na forum
            • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 13:31
              słucham?
              • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 13:37
                łał, wczoraj weszłam pierwszy raz na to forum bo było reklamowane na stronie
                głównej gazety, a tu takie powitanie, ludzie...
                ale dziękuję aga ;] bardzo mnie pocieszyłaś i od razu się lepiej poczułam, że
                zamiast siedzieć w capo vaticano jestem na ochocie i czytam jakieś zgorzkniałe i
                sfrustrowane baby ;)








































        • derduch Re: fisher air czy to zawsze stres? 15.07.06, 15:41
          > Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          > Gość: t 15.07.06, 12:16 + odpowiedz
          >
          > ja mialam jechac dzis o 9:30 fisher air do lamezi i czekam 8 godzin, ale
          > niestety nikt nas o tym nie poinformowal...

          Ciekawe... Lot o 9.30, o 12.16 twierdzi ze czeka juz 8(!) godzin i nikt ją o
          niczym nie poinformował :-))))

          Mam szczerą nadzieje że w koncu prawnicy któregoś z biur spotkają się z
          oszczercami w sądzie, kłamstwa i bzdury wypisywane tu przez niektóre osoby to
          zwykłe draństwo! A juz napisanie w innym watku ze zamiast opłaconej Dominikany
          biuro samowolnie wysłało ludzi do Tunezji jest snem pijanego w malignie.
          Kiedy Polacy naucza się odpowiedzilaności za swoje słowa?
          • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.acn.waw.pl 23.07.06, 09:49
            wyobraz sobie, ze wrocilam do domu z lotniska, bo mam na tyle blisko, ze wolalam
            wpasc do domu a nie do hotelu. poza tym na lotnisku obslugiwal nas jakis gosc z
            Triady, zamiast ktos z Fishera (wakacje nie byly z triada)
          • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.acn.waw.pl 23.07.06, 09:50
            i moglbys sie nauczyc czytac ze zrozumieniem, napisalam, ze lot opozni sie 8
            godzin i bede czekac, a tak naprawde to czekalam 10 godzin bo byl jeszcze jeden
            poslig jak juz siedzielismy w samolocie. :>
    • Gość: Marta Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.nat.kon.tvknet.pl 15.07.06, 17:55
      słyszałam o klku pnktualnych lotach fishera, ale to dla mnie raczej czysta
      bajka ;) osobiscie radze leciec czyms innym, chociaz rodos to cudowna wyspa i
      sa super wycieczki fakulatywne na rodos ;) polecam..
      ale niestety fisher to fatalny przewoźniczek i moga byc atrakcje ;) miałam to
      szczescie,ze mi po odlozeniu lotu odwiezli do hotelu, niektorzy nie maja tego
      szczescia..sprobuj moze gdzie indziej albo to samo miejsce ale sprawdzaj linie
      lotnicze..
      25 czerwca lot na rodos był solidnie opozniony ;) pamietam jeszcze z tablicy
      lotów na Okęciu
    • Gość: Kate Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.torun.mm.pl 15.07.06, 19:17
      Cóż, ja również przed urlopem miałam spore obawy, czytajac fora internetowe...
      Tymczasem loty na Kretę 28.06 i z powrotem do Warszawy 13.07 liniami FAP
      okazały się jednymi z przyjemniejszych.Miły personel, spokojny lot, bardzo
      miękkie lądowanie, żadnych opóznień na lotnisku.Co do opóżnień, to słyszałam,że
      ostatnio wszystkim (zwł.tanim) liniom często się zdarzają, Central nie jest w
      tym gorszy.Stan samolotu wewnątrz może nie był luksusowy, ale wszystkie tanie
      lnie lotnicze mają to do siebie,że są dość mocno eksploatowane.FAP dysponuje
      jednak całkiem nowymi Boeingami 757-200, które wg mnie sa w dużo lepszym stanie
      niż samoloty Centralwings(małe Boeingi 737).W zeszłym roku leciałam z Centralem
      na Majorkę i wstyd przyznać-samolot wewnatrz zaniedbany, a podczas lotu z
      powrotem pilot(ka) miała spore problemy z wysunięciem podwozia. Najedliśmy się
      sporo strachu...Zdecydowanie wolę FAP i moi znajomi też nie mają zastrzeżeń.W
      końcu lot na Rodos trwa tylko niespełna 3 godziny.
      • Gość: Asia Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 01:26
        Niedawno z Dominikany - przelot realizowany liniami Fischer Air, samolotem
        Boeing 757 w wersji 200. Nie mam zastrzeżeń. Opóznienie mieliśmy - ale
        minimalne, praktycznie bez znaczenia. Samoloty faktycznie najnowsze nie są -
        ponoć mają po 15 lat (linie czarterowe raczej nie latają nowymi maszynami...)
        Dla pocieszenia przeczytajcie to:
        www.pit.org.pl/index?Act=show_doc&id_doc=890&id_dir=431
        mam nadzieję, że maszyny są faktycznie w dobrym stanie technicznym, bo jak nie
        to aż skóra cierpnie.
        • Gość: Asia Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 01:57
          Jeszcze jedno - mimo wszystko niepokoi mnie fakt że samoloty były wczesniej
          eksploatowane przez Air Mexico, ale - nie znam sie na lotnictwie, wiec może nie
          powinnam o tym pisać
    • Gość: Aga Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: 195.136.151.* 16.07.06, 22:42
      Dziś wrocilam z Sycyli. Przewoźnik Fisher jak zwykle zawiodl. Opoznienie bylo 9
      godzinne. Stan techniczny samolotow jest oplakany ( przez coprwadopodobnie
      wystapilo takie opoznienie). Samolot 3 razy podchodzil do ladowania a przy
      otwieraniu sie podwozia slychac bylo bardzo niepokojące dzwieki. Obsluga
      FATALNA!!!! Stefki łaske robily, ze były...
      Przez opoznienie Fishera stracilam cała sobote i niedziele. Niki nie wzial pod
      uwagę, ze nie wszyscy mieszkaja w Warszawie i moga jeszcze miec przed soba
      długa droge do domu.
      Itaka poradzila sobie z tą skomplikowana sytuacja. Zapewniono nam nocleg w
      hotelu w Palermo. Bardzo profesjonalne zachowanie rezydentki niestety nie
      przyslonilo niesmaku z podrozy z Fisherem.
      Na pewno wystapie o odszkodowanie...
      • Gość: becik Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.met.pl / 217.153.166.* 19.07.06, 20:23
        Tych odszkodowań to masz cłą liste. czytając Twoje posty na róne tematy. Tak
        swoja droga gdybys była mniej głupia (oj chyba w Twoim przypadku trudno) to bys
        rybko wiedziała że na całym świecie czartety rzadza sie swoimi prawami. Ostatnie
        startuja,ostatnie lądują, rejsowy w huragan startuje, czarterowi nie wolno.
        Zamiast bachorkowi zakładac pieluchy wpierw poczytaj, a dopiero potem gardłuj.
        mnie tam rybka. Dzwoni tour i mówi, że wylatuje 6h później, ok, tylko pytam co w
        zamian. Tez tak możesz. Jak wylatuje później z wakacji to też fajnie. Wiesz
        kaski troszke mam i uważam to za normalne. Wykształcenie tez i tytuł (i to na
        państwowej uczelni a nie prywatnym gó..e) i pasjami w ramach rozrywki kocham
        czytac posty takich jak Ty . Oficjalnie to bym napisała z powazaniem itd. A
        Tobie npiszę na pozegnanie. Przerost formy nad trecią
        • Gość: ddd Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: 80.51.198.* 20.07.06, 10:39
          Przykrosz,że tacy ludzie jak Ty w ogóle są na tym świecie!!! Wspólczuję, bo
          męczysz się żyjąc tu i zatruwając życie innym! Co, że niby sknczyłaś studia i
          masz podobno kaskę, nie świadczy o inteligencji. Ludzie, którzy sobą coś
          reprezentują, no opócz takiego buractwa jak TY, nie wypisują takich debinych
          postów jak TY,nie obnoszą się wykształceniem i majątkiem!
          • Gość: t Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.acn.waw.pl 23.07.06, 09:55
            wrocilam z wloch i o dziwo, spoznilismy sie o niecala godzine :) lecielismy tym
            "drugim" boeingiem, ktory jest w zdecydowanie lepszej kondycji a i pilot chyba
            umial lądować.
    • Gość: Jowita Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.rybnet.pl 27.07.06, 19:08
      • Gość: Ania Re: fisher air czy to zawsze stres? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.06, 19:31
        My dzisiaj wróciliśmy z Hurhady. Przylot i wylot o czasie. Bardzo miła podróż.
        Jestśmy bardzo zadowoleni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja