Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas)

03.09.06, 01:02
Na pewno macie takie kwiatki. Ja zawsze mowie moim ze autobus jest tak skonstruowany ze moze za nim biec dowolna ilosc ludzi wiec sugeruje sie nie spozniac:)
A wy????
    • us33 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 03.09.06, 14:09
      ten tekst to jak rozumiem bawi ciebie, bo turystom chyba nie do śmiechu wtedy.
      Ja im w takich wypadkach mówię, że znajdujemy się w wolnym kraju i każdemu
      wolno robić co chce. Jeśli jednak będzie robił to zbyt wolno, zwłaszcza na
      postojach, to ta wolność może być kosztowna, tak jak kosztowne może być
      gonienie taksówką autobusu.
      pozdrawiam :)
      • malediwypiotrs Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 09.09.06, 09:07
        I wydaje Ci się, że Twój tekst jest bardziej mieszny niż poprzednika???
        Według mnie oba są ironiczne i najważniejsze żeby odniosły skutek...
        • kamyk4 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 09.09.06, 13:08
          Obawiam sie ze ten post zamiast byc luznym poscikiem stal sie jakims konfliktem i kompletnym nieporozumieniem. Przepraszam z gory za swoja ironie ale bez tego bylo by nudno na swiecie.
          A ten tekst bawi kilka osob od dwoch sezonow:
          O 4 rano z pietra w autokarze zeszla zaspana panienka i widzac spiacego pilota poklepala prowadzacego kierowce po ramieniu i powiedziala glosem 5 letniej dziewczynki: Poprosze kocyk i herbatke na miejsce 35. Kierowca ze smiechu mogl tylko wydukac: Zaraz przyniose.
        • us33 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 09.09.06, 20:20
          NIe wiem dlaczego wydaje ci się, że mój post ma być ironiczny ,malediwypiotrs.
          Wydaje mi się, źe najcenniejsze w tym wątku byłoby podzielenie się uwagami, jak
          skutecznie a przy tym nie urażając turystów i szanując ich prawo do wypoczynku,
          wyegzekwować różne rzeczy, takie jak np. punktualność. Szkoda że ty ograniczasz
          sie tylko do komentowania, nie wnosząc nic konstruktywnego do dyskusji.
    • gdulski Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 10.09.06, 03:49
      Gdy mówisz do grupy, dajesz z siebie wszystko, starasz się doprowadzić do
      włączenia się grupy w dyskusję, zadajesz pytania, zagadki... i nic, grupa jakby
      spała to wówczas opowiedz im bajkę o pieprzu i dżemie
      Jeden pieprzy, reszta "dżemie"

      Pozdrawiam- Kordian
      • acton Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 12.09.06, 00:31
        Hehe... oprowadzałem kiedyś pierwszy raz w życiu grupę po Belgradzie. totalna
        improwizacja:) Pod pomnikiem z jakimś jeźdźcem na dwóch koniach w dziwnych
        pozycjach kompletnie nie wiedząc o co chodzi, zacząłem opowiadać, że to rzeźba
        wzorowana na rzeźbach z Khajuraho w Indiach, przedstawiająca sceny z Kamasutry
        itp., mówiłem z poważną miną. Przestałem kiedy już musiałem parsknąć śmiechem i
        przyznałem, że kompletnie nie wiem co za pomnik:) Chyba byli bardziej zadowoleni
        niż bym im opowiadał o tym co naprawdę było na pomniku. Pomnik po całym zajściu
        chyba był najbardziej obfotagrafowaną rzeczą w Belgradzie:)))
        • padalis Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 12.10.06, 14:53
          Czasami loguję się właśnie nicka acton, to moze Wam się kiełbasić moja tożsamość:)
    • m_arisol1 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 26.09.06, 00:15
      Wycieczka w dowolne miejsce na ziemi, jak to zwykle bywa często nagabuje pilota
      "toalety", "postój". Po jedenastej przerwie poirytowany pilot pyta: "czy kogoś
      nam brakuje?" Cisza. Ruszają w kierunku granicy. Kiedy pilot prosi o
      przygotowanie dokumentów do kontroli, chwiejnym krokiem podchodzi nieco
      wstawiony jegomość i mówi " chciałem zgłosić że nie ma mojej żony". Na to
      wściekły pilot "przecież pytałem czy kogoś nam brakuje!" "Kiedy mnie jej nie
      brakuje tylko chciałam zgłosić że jej nie ma"
      • zoe125 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 04.11.06, 13:56
        No, akurat tutaj nie popisał sie pilot. Grupa sama sie nie będzie przeliczać.
        Rozumiem, że najłatwiej jest poprosić, aby każdy sprawdził, czy ma sąsiada, ale
        zasadniczo to pilot powinien przeliczyc ilośc osób w auokarze. Byłam raz na
        takiej wycieczce, kiedy pilot tego nie zrobił i po godzinie jazdy ktoś z
        pasażerów się zorientował, że brakuje 2 osób, które na chwilowym postoju
        wysiadły sobie i poszły pozwiedzać okolicę.
        • leenka4 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 04.11.06, 18:11
          Zoe słuchaj, a może to był taki dowcip? Taka historyjka, która zgodnie z
          tematem tego wątku bawi turystow? Kazdy pilot wie ze owieczki sie liczy wiec
          może zamiast przyczyniać sie do wygaśniecia tego pozytecznego tematu, dodamy
          cos od siebie?

          Wiec zeby nie byc goloslowna... dotyczy raczej "lub tylko nas". Cytat z
          reklamacji po safari w Kenii " sfari było w sumie ok tylko lwów było mniej niz
          jeepeów a zyrafy byly ospale!".

          Kiedys podczas pobytu wkacyjnego w apartamentach w Grecji, które jak wiemy
          wyposażone sa bardzo skromnie i podstawowo (przynajmiej nizej wzmiankowane
          takie byly)jedna z turystek zalila sie rezydentowi ze w wyposazeniu kuchni nie
          ma salaterek do surówek. Ten, nie wiedzac czy sie smiac czy co innego,
          odpowiedzial smiertelnie powaznym glosem ze rzeczywiscie wyposazonie jest
          (zreszta zgodnie z ofrta )bardzo skromnie), i aby pocieszyc kobiete ze inni
          borykaja sie z jeszcze wiekszymi problemami niz ona, dodał ze u niego sa np.
          kieliszki do czerwonego wina ale do białego to juz nie ma! I w czym tu ta
          retsine degustowac?!

          Pozdrawiam
        • m_arisol1 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 08.11.06, 21:29
          Tytuł tego postu nie brzmiał : Historie z naszego życia . Tekst który
          zamieściłam to dowcip wyczytany w którymś z kwietniowych numerów ANGORY.
          Cóż...Różni ludzie różne poczucie humoru.
    • ewa.p7 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 12.10.06, 19:18
      Gdy staliśmy przed katedrą zdobną w uskrzydlone postacie trafiło mi się pytanie:
      "Pani pilot,czy ten kamienny anioł jest naturalnej wielkości?"
      • m_arisol1 Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 16.10.06, 19:10
        Kiedyś wchodząc na Forum Romanum z gimnazjalistami usłyszałam pytanie: czy
        będziemy zwiedzać ten gruz? Tak naprawdę ten tekst mnie nie śmieszy. Biada
        ignorantom...
    • dekadent Re: Teksty ktore bawia turystow (lub tylko nas) 17.10.06, 16:34
      klasyka... pieniądze powierzone pilotowi do obsługi grupy stają się jego
      własnością dopiero gdy je zgubi" ;-)
Pełna wersja