triada to złodzieje!

05.09.06, 14:17
witam wszystkich!! jestem świeżo zalogowana, ale chce przekazać wam , jakie
są moje wrażenia z wczasów, przekopiuję wam list jaki napisałam do biura.
Ludzie kochani, drogie wczasy nie rówa się dobre wczasy!

Szanowni Państwo,
Chciałabym się podzielić z Państwem wrażeniami z wakacji, jakie wraz z mężem
spędziliśmy dzięki Triadzie w miejscowości Possidi na Kasandrze na Halkidiki.
W terminie 07.08-22.08. 2006. Wczasy wykupiliśmy w siedzibie Triady we
Wrocławiu przy ul. Szewskiej. Była to nasza podróż poślubna, której nigdy nie
zapomnimy. Chciałabym również złożyć reklamację drogą elektroniczną,
jednocześnie informuję iż złożę ją również listem poleconym wraz z
dokumentacja zdjęciowa, oraz chcę wytknąć Państwu
przekłamanie ofertowe, które nijak nie przystawało do rzeczywistości!!!
Pierwsza sprawa ,to hotel Possidi Paradise- wszystko co piszecie Państwo w
ofercie jest kłamstwem, oprócz tego ze zgadza się położenie na Kasandrze.
Hotel- czterogwiazdkowy wg oferty, ale nie wiem wg jakich standardów, czy
unijnych czy lokalnych czy triadowskich. Generalnie 1 gwiazdka przyznana
zapewne za basenik-brodzik, druga za kort tenisowy zamknięty na kłódkę, a
pozostałe dwie gwiazdki są zdecydowanie odzwierciedleniem standardu pokoi.
W dniu przyjazdu, czyli 08.08!! zostaliśmy zakwaterowani w pokoju hotelowym,
który nijak nie przystawał do tego czego oczekiwaliśmy zgodnie z katalogiem!
Pokój wyposażony był w dwa oddzielne tapczany, a w biurze prosiliśmy o łóżko
frenchbed, czyli tzw. Małżeńskie. Ale to najmniejszy problem, po prostu hotel
nie miał innego pokoju, z innym łóżkiem?. Łazienka pokojowa tragiczna-
zagrzybione i zapleśniałe ściany, zatkana wanna, w pokoju olbrzymi wykwit
pleśni na ścianach nad łóżkiem,
przeraźliwy odór stęchlizny, którą przez cały nasz pobyt, ?prześmierdły?(
przepraszam za słowo) nam wszystkie ubrania!! W pokoju nie dało się
przebywać, musieliśmy jednak tam spać, bo nie mieliśmy innego wyjścia!!
Klimatyzator wydawał z siebie jedynie kłęby zatęchłego powietrza, był
kompletnie niezabezpieczony, a z pudła obudowy widać było grzyb i pleśń,
która dostała się nawet tam. Radio nie działało kompletnie, telewizja- nawet
nie stała obok satelitarnej- miało być 60 programów, a były 3, w
dodatku tylko lokalne i sterowane anteną wewnętrzną w pokoju. Klimatyzacja
nie była indywidualna(zgodnie z katalogiem), tylko centralna!!! Jedyny plus
hotelu to uczciwość personelu sprzątającego. Jednak, gdy poprosiliśmy o
przetkanie wanny, nikt nie był w stanie nam pomóc, nawet jak zaoferowałam się
ze sama tę wannę przetkam, tylko proszę o wypożyczenie odpowiednich narzędzi.
Nikt na te prośby nie reagował. Mało tego , udaliśmy się do recepcji, z
prośbą o wymianę pokoju ( dwukrotnie
podczas całego pobytu- 1 raz na początku i drugi raz przy wymianie turnusu po
tygodniu pobytu), Pani w recepcji poinformowała nas , że nie ma żadnego
wolnego pokoju. Interweniowaliśmy u rezydentki, która przy nas rozmawiała z
recepcjonistką, ta znów obiecała ,że zajmie się sprawą, ale niestety pokoju
nam nie zmieniła, bo ponoć nie było, ale to niestety mijało się z prawdą, bo
tego samego dnia zakwaterowano grupę turystów z Rumunii. Cóż ,po kolejnej
interwencji, personel sprzątający wyszorował
ściany octem!!!, co tylko pogorszyło sprawę, bo smród był na tyle nie do
wytrzymania, ze noc spędziliśmy w pokoju sąsiadów. wszystkie ubrania, pościel-
wszystko cuchnęło pleśnią!!
Rozrywki hotelowe-brak było jacuzzi i sauny- o tych urządzeniach hotel nawet
nie słyszał, a są w ofercie biura, brak tenisa stołowego, dyskoteki,
aerobiku???? Nikt o tym nic nie wiedział, bo nawet Sali do tego nie było,
rezydentka bezradnie rozkładała ręce na nasze pytania dot. Sportów wodnych-
wypożyczalni nie ma w całej miejscowości ! Po co więc zamieszczacie Państwo
nieprawdziwe informacje dotyczące atrakcji, których nie ma i nawet nie można
ich zorganizować?!
Basen- na zdjęciu katalogu Triady, piękny, wielki basen, na miejscu okazał
się być kałużą dla dzieci o wymiarach 10 m2, cóż leżaki przy nim były
bezpłatne, ale było ich zaledwie 5 sztuk. A tego już Państwo w ofercie nie
zamieściliście.
Plaża- w całości kamienista, leżaki płatne, parasole szare od pleśni, koszt
wynajęcia 2 leżaków i parasola to 5 euro dziennie, a jednego leżaka bez
parasola to o zgrozo 4 euro!!! Takie informacje powinny znaleźć się w
ofercie, bo nas to niemile zaskoczyło!
Wyżywienie- zgodnie z ofertą, winniśmy mieć śniadania i obiadokolacje. Owszem
śniadania były od godz. 7.00, natomiast kolejny posiłek dopiero od
19.00.Zwyczajowo obiadokolacje są wydawane od godz. 16-17. Zatem mieliśmy
kolacje zamiast obiadokolacji!!! O tym tez nie wiedzieliśmy, a tak długie
przerwy miedzy posiłkami zmusiły nas do dożywiania się w tawernach. Poza tym
menu kontynentalne, ale to było do przewidzenia, bo tak jest w wielu hotelach
w Grecji, ale najgorsze jest to, ze codziennie
przez 14 dni pobytu menu było takie same. Dostawaliśmy codziennie te same
dania, aż do obrzydzenia. Na uwagę zasługuje fakt , ze napoje do kolacji były
płatne, a obsługa wręcz okropna. Traktowano nas z wyraźną rezerwą, wręcz jak
zło konieczne, co było bardzo odczuwalne, szczególnie przez osoby starsze.
Normalne jest, że jest zakaz wynoszenia żywności poza stołówkę, ale dlaczego
obywatele Rumunii i Grecji( mieszkańcy hotelu), mogli wynosić żywność, a Pani
z Polski chciała wziąć 2 bułki dla
3-letnigo dziecka i kelner Rumuński strasznie na nią nawrzeszczał. Nie wiem
czy jest to kwestia negocjacji Triady z hotelem, czy tez miejscowego
rezydenta, że zapewnia się nam niezbędne minimum, a przyzwala się na nierówne
traktowanie Polaków kurorcie wypoczynkowym. To absurdalna sytuacja, którą aż
głupio opisywać, ale tak było naprawdę. I na pewno nie wynika to z
mentalności Greków, ponieważ nie pierwszy raz byliśmy w Grecji i nigdy
wcześniej nie spotkałam się z takim traktowaniem!!!
Wycieczki fakultatywne- kompletne rozbieżności miedzy ofertą a
rzeczywistością, ceny porażające; i tak np. wycieczka do Aten( oddalonych o
ok. 600 km) kosztowała 60 euro od osoby, rozumiem tę cenę, bo odległość jest
bardzo duża, ale wycieczka do Salonik odległych od Posssidi o 120 km,
kosztowała 45 euro!!! To jakiś koszmar! Dla przykładu podam, ze koszt
przejazdu komunikacją miejską wynosi 8 euro w jedną stronę. Zrozumiałe dla
mnie jest to, ze wycieczki zorganizowane są komfortowe, bo autokar
nas odbiera z hotelu i odwozi tamże, nie trzeba czekać itp. Ale dziwi mnie,
ze tak znane biuro jak Triada, z tak rozwiniętą siecią przedstawicieli i
agentów w kraju, nie stać na sprowadzenie do Grecji polskiego autokaru, który
obsługiwałby wycieczki fakultatywne, co znacznie ograniczyłoby koszty,
ograniczając się jedynie do paliwa, diet kierowcy i przewodnika . Mogę
jedynie domniemywać ze koszt są tak wysokie ze wzgl. na współpracę z greckim
biurem podróży i najmem autokaru od Greków, kosztami
diety kierowcy i przewodnika, bo strach myśleć, ze lokalni rezydenci, mogliby
poza wiedzą Biura w Polsce, dorabiać sobie na wycieczkach fakultatywnych,
podwyższając ich ceny do granic absurdu, biorąc pod uwagę, że wstęp do
wszystkich atrakcji był dodatkowo płatny. I tak np. Meteory kosztowały 45
euro plus koszty wstępu do monastyr dawały sumę 50 euro!!
Wykwaterowanie z hotelu- w ostatni dzień pobytu nastąpiło zgodnie z ofertą o
godz. 10.00 ,złożyliśmy bagaże przy recepcji i co dalej?? Pod wieczór
udostępniono nam piwnicę hotelu, w której mogliśmy skorzystać ze zgniłego
prysznica. Czekając na transfer, który miał nastąpić o godz. 00.15,
umiejscowiliśmy się w recepcji. Zmęczeni po całym dniu spędzonym na słońcu,
usnęliśmy na kanapach i fotelach. I tak zdarzył się kolejny absurd; jedna z
uczestniczek została wyzwana najgorszymi z możliwych
wulgaryzmów przez głównego menagera hotelu!!! Otóż pan ten poinformował nas
ze nie obchodzi go to ze czekamy tu na t
    • iberia30 Re: triada to złodzieje! 05.09.06, 19:55
      troche dziwne, bo :
      tu jest podana kategoria A:
      www.travelinfo.gr/chalkidiki.html
      tu tez:
      www.gto.gr/eng/accomm/hotel/detail.php?id=6489
      www.voyage-luxe.ru/chapter532.html?uid=683
      Nie tylko Triada ma ten hotel :
      centrum-slubne.net4.pl/grecja.htm
      I zdjecia:
      www.ellada.net/posparadise/index.php
      Skad wiesz, ze kelner byl Rumunem?
    • magda19853 Re: triada to złodzieje! 06.09.06, 07:47
      Ja bylam w tym hotelu . Co prawda 3 lata temu no i z innym biurem. Pokoje byly
      fajne, z balkonami z widokiem na morze. Basen nie mial olimpijskich rozmiarow,
      ale jak nad morze bylo 2 minutki drogi, to po co siedziec nad basenem. Obsluga
      OK. Jedzenie : sniadania wiadomo, codzien takie same, ale obiado-kolacje, widac
      ze kucharz sie staral i codzien bylo cos nowego i innego. Owszem, nie wolno
      wynosic jedzenia ze stolowki, ale tak jest wszedzie. Plaza kamienisto-zwirowa,
      zgodnie z tym co w katalogu. Cen wycieczek juz tak nie pamietam, ale byly duzo
      nizsze Saloniki jakies 25 euro. A wiem, ze przez te 3 lata ceny wycieczek
      niezbyt sie zmienily. Duzo zieleni .
      A w ostatni dzien, wiadomo ze trzeba opuscic pokoje do 10. Ale do 15 mielismy
      do dyzpozycje sale przy recepcji, basen
      • zmaza.nocna Raj na ziemi. 06.09.06, 08:05
        Jako zasada nalezy unikac wszystkich hoteli ktore maja
        w nazwie Paradise :). Dobry hotel nie potrzebuje takiej
        wspanialej nazwy. A swoja droga byla to wasza podroz
        poslubna i powinniscie byc ostrozniejsi. Dobrze, ze macie
        wspomnienia. Zle, ze takie :).
        • monia515 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 08:44
          Generalnie w Grecji są podłe hotele i czy pojechałabyś z Triady czy z innego
          biura, mogłabys trafić na syfek. W podróż poślubną po prostu nie jeździ się do
          Grecji.
          Jeśli chodzi o godziny posiłków, to zwykle obiadokolacja jest od 19, a czasem
          nawet później- to normalne i nie ma co się oburzać; a wynosić jedzenia nie
          wolno wszędzie.
          Co do wycieczek fakultatywnych, to byłam w Grecji z innego biura w Leptokarii i
          ceny były podobne.
          • magda19853 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 08:49
            ja bylam w Leptokarii i obiado-kolacje byly o 17
            • Gość: tomtom Re: Raj na ziemi. IP: 217.153.5.* 06.09.06, 15:31
              to musiał byc ajkiś odosobniony wyjątek; nigdy nie spotkałem się z takimi porami
              obiadokolacji w Grecji ani na wyspach grec.
          • bella12 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 08:58
            monia515 napisała:

            "Generalnie w Grecji są podłe hotele..."

            Moniu, prosze nie rozpedzaj sie z tym uogolnieniem "generalnym".
            Po prostu dobrych hoteli w Grecji nie widzialas. Masz prawo.
            Polscy turysci mieszkaja w takich hotelach w jakich wykupili
            pobyt.
            • magda19853 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 09:05
              Jakos nigdy z "syfkiem" sie w Grecji nie spotkalam. A nie bylam 1 raz.
              Bywalam i w apartamentach ** i w hotelu, co mieszkali Niemcy.
              • bella12 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 09:17
                Potwierdzasz moje zdanie. Dostaje sie taki hotel za jaki sie placi.
                "Syfku" tez w zadnym z hoteli w ktorym mieszkalam nie widzialam.
                Byc moze nalezy zwracac uwage ile za hotel sie placi i odpowiednio
                do ceny ustawic swoje oczekiwania :).
                • magda19853 Re: Raj na ziemi. 06.09.06, 09:39
                  Ja nigdy nie szaleje i nie wybieram najdrozszego hotelu. Wole te pieniadze
                  przeznaczyc na wycieczki. Najwazniejsze jest to ze jest lazienka, a np
                  telewizor nie jest konieczny. Ale nigdy nie bylo taz, zeby bylo brudno, jakies
                  robactwo.
                  • Gość: klient Złodzieje z triady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:09
                    Niestety to prawda - Triada to banda złodziejskich cwaniaków.
                    Ja mam te same wrażenia z hotelu Kassandra Mare na Halkidiki.
                    Zamiast sprzedawać uczciwe oferty, liczą na to że 99% naciągniętych naiwniaków
                    nie pójdzie do sądu. Ja poszedłem i po roku wywalczyłem 400 zł rekompensaty +
                    całą satysfakcję. Reklamacji nie ma co pisać, na żadną nie odpowiadają!
                    Sugeruję od razu sąd.
                    • Gość: blondi111 Re: Złodzieje z triady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:04
                      aLE LIPA A JA Z NIMI JADE DO MAROKA
                    • toolkien Re: Złodzieje z triady 06.09.06, 16:56
                      podpisuję się pod tym :). Ja również miałam przykre doświadczenie z Triadą. Na
                      reklamację nie reagowali, więc sprawa znalazła się w sądzie. Zwrócili 1300 PLN
                      czyli połowę wartości wycieczki. Nie można ciągle pozwalac na lekceważenie i
                      zwykłe naciąganie. Usługa opłacona powinna być wykonana profesjonalnie, a jeśli
                      klient składa skargę, to należy na nia odpowiedzieć w ciągu 30 dni. W moim
                      przypadku Triada obudziła się po 8 miesiącach, gdy sprawa już była w sądzie.
                      Jak można tak lekceważyć kogokolwiek i odzywać się dopiero, gdy czuje się
                      realne zagrożenie?
                      Polecam lekturę praw turysty i inne pomocne linki:

                      www.abc.com.pl/serwis/du/2004/2268.htm
                      www.federacja-konsumentow.org.pl/
                      www.uokik.gov.pl/index.php?id=pkonkpubli
                      www.konsument.gov.pl/
                      Pozdrawiam cieplutko :)
    • Gość: kasia Re: triada to złodzieje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:24
      Trochę rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź, szczególnie te zwyczajowe
      obiadokolacje od 16, płatne napoje do kolacji płatne aż 5 Euro leżaki i
      parasole na plaży...
    • Gość: bbb Re: triada to złodzieje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:24
      Coz...plesn, brud...ok, rozumiem.
      Ale przy wyjazdach z dwoma posilkami napoje do obiadokolacji sa ZAWSZE platne. A
      co do godzin posilkow.....jeszcze sie nie spotkalam NIGDZIE na swiecie z
      obiadokolacja o godz. 16:00. Zawsze jest to min. godz. 18:00-19:00.
    • agulha Re: triada to złodzieje! 17.09.06, 15:48
      Ja tak samo napiszę, jak poprzednicy. Co do brudu i pleśni, jeśli była - masz
      rację. Niegrzeczne traktowanie - też masz rację, o ile nie było silnie
      sprowokowane przez uczestników imprezy. W wielu punktach nie masz racji. Na
      przykład, leżaki i parasole na plażach są zawsze płatne i nie uważam, żeby biuro
      _musiało_ o tym specjalnie informować. Chociaż oczywiście mogłoby, bo zawsze
      może trafić na początkującego turystę. Wynosić jedzenia ze stołówki nie wolno
      nigdy. Jeżeli wykupuje się imprezę ze śniadaniem i obiadokolacją, to należy
      zawsze liczyć się z tym, że w południe/wczesne popołudnie trzeba będzie coś
      zjeść za własne pieniądze. Oni chyba piszą "obiadokolacja", żeby podkreślić to,
      że w tamtych krajach jada się główny posiłek, o objętości takiej jak nasz obiad,
      w porze takiej, jak my zjadamy kolację, czyli właśnie wieczorem, a nie po
      południu. W tej kwestii zatem nie masz racji, po prostu nie wiedziałaś o tym.
      Niestety napoje do posiłku są zawsze płatne (poza wodą, którą w krajach
      południowych powszechnie się pija, i to taką z kranu) - czego osobiście też
      organicznie nie znoszę. Wycieczki fakultatywne niestety niemal zawsze są tańsze
      w lokalnych biurach niż w naszym biurze podróży - coś w rodzaju haraczu za
      polskiego pilota, natomiast próba dyktowania biuru podróży, jak ma organizować
      te wycieczki (polski autokar i takie tam) jest nietaktowna. To nie Twoja sprawa.
      Tak jak nie jest Twoją sprawą na przykład, ile zarabia rezydentka. Biuro ma się
      wywiązać z umowy, którą z Tobą zawarło, i tyle Cię powinno obchodzić.
    • paulajal Re: triada to złodzieje! 18.09.06, 12:28
      Zgadzam się w całej rozciągłości, ja się rozpisałm tu o Triadzie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=48797866
Pełna wersja