RĘCZNIKI

IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 10:24
Skąd przekonanie u Polskiego turysty, że ręczniki hotelowe należy zabrać ze
sobą na pamiątkę ?

Please komentarz.
    • Gość: Syrena Re: RĘCZNIKI IP: 217.153.45.* 13.03.03, 11:35
      O tym nie słyszałam! Naprawdę zabierają? Ale obciach!!! Mnie bardzo wkurza
      zabieranie wałówek po posiłku ze sobą i bez umiaru ładowanie sobie na talerze
      koszmarnych ilości, które i tak potem są zostawiane.
      Pozdrawiam
      Syrena
      • Gość: Bebiak Re: RĘCZNIKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 20:21
        Ja też jestem niesamowicie zaskoczona! O wynoszeniu na basen czy plażę
        słyszałam (walki aby tego nie robić też widziałam), ale wywożenie? Czuję się
        źle, bo jeśli tego typu zachowania mają rzeczywiście miejsce to przecież
        wszyscy (jako Polacy) odczujemy ich skutki (choćby w postaci kolejnej naszej
        cechy). :(((
        • Gość: ................. Re: RĘCZNIKI IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 13.03.03, 21:01
          Mnie tez to zaskoczylo. Moze dlatego, ze ja staram sie wogole z
          hotelarskich recznikow nie korzystac (szczegolnie ten do twarzy),
          dlatego tez zabieram jeden ze soba (ale z domu, nie hotelu).
          Pozdrawiam
          • Gość: raakk Re: RĘCZNIKI IP: *.proxy.aol.com 13.03.03, 21:31
            Bez przesady, to nie tylko Polacy. Na calym swiecie hotele, maja recznikowy
            problem. Zdarza sie w wysokogwiazdkowych, gdzie przecietny polski turysta nie
            dociera, goscie zabieraja na pamiatke antyki,firmowe szlafroki. Hotele z obawy
            przed utrata "dobrego" klienta nawet nie upominaja sie o swoja wlasnosc.
          • Gość: raakk Re: RĘCZNIKI IP: *.proxy.aol.com 13.03.03, 21:44
            Gość portalu: ................. napisał(a):

            > Mnie tez to zaskoczylo. Moze dlatego, ze ja staram sie wogole z
            > hotelarskich recznikow nie korzystac (szczegolnie ten do twarzy),
            > dlatego tez zabieram jeden ze soba (ale z domu, nie hotelu).
            > Pozdrawiam

            Ja tez jestem bardzo zaskoczona. Jak sobie radzisz przez caly urlop z jednym
            recznikiem ? (niewazne do czego go uzywasz). To dopiero jest prawdziwe FUJ :(((
            i powod do wstydu.
            • Gość: .................. Re: RĘCZNIKI IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 13.03.03, 22:37
              Do jakiego wstydu? Przeczytaj uwaznie to co napisalem. Zaznaczylem,
              ze zabieram recznik swoj do twarzy, bo nie chce jej wycierac
              czyjas niedoprana sperma (tobie zapewne to nie gra roli). Zawsze
              moge skorzystac z hotelarskich, kiedy zajdzie taka potrzeba, tak
              wiec - czego mam sie w tym przypadku wstydzic? Tego, ze mam swoj
              recznik? Powiem ci cos wiecej. Czasami zabieram nawet dwa. Czasem
              zadnego. Czasem kupuje sobie pod bokiem nowy. Tak czy inaczej, zawsze
              mam w co sie wytrzec. Hoteli ogolnie nie lubie (oprocz kuchni w
              nich), dlatego tez staram sie ich unikac o ile moge.
              • Gość: Bebiak Re: RĘCZNIKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 23:04
                Może jestem skrzywiona, ale ręczniki to pierwsza rzecz, którą pakuję przed
                wyjazdem (choćby do 3*** hotelu - a wyżej nie jeżdżę). Zabieram ich niestety
                kilka i jest to znaczący składnik mojego bagażu: jeden do twarzy (normalnego
                formatu), jeden kąpielowy (ten jest większy), jeden plażowy (też jest większy)
                i jeszcze dwa malutkie; jeden ściśle osobisty a ten drugi malutki do położenia
                przed kabiną prysznicową (nie cierpię stawać na posadzkach). Acha, jak myję
                tylko łapki to wycieram w swój kąpielowy. Może i skrzywienie, ale jakoś nie
                mogę, nie mogę hotelowych... Może w hotelach o wyższym standardzie jest lepiej
                ale te ręczniki w 1*, 2** i 3*** są jakieś takie.... No, wolę własne (przy czym
                jak jadę na dwa tygodnie to w połowie pobytu piorę, co nie jest dla mnie
                problemem, a n jak na tydzień - to nie piorę i już). Zestaw ręczników mam stały
                (tylko na wyjazdy). Pozdrówka dla wszystkich od skrzywionej ręcznikowo - tacy
                jak ja też potrzebują żyć :)))
    • Gość: XXL Re: RĘCZNIKI IP: *.echostar.pl 13.03.03, 23:06
      Cholera, to niech nie haftują na nich wielkich napisów.
      Holiday Inn Acapulco.
      A potem się dziwią, że ginie
      :-)))))
      • mojito Re: RĘCZNIKI 14.03.03, 00:51
        Czesc Extra Large,
        nie ma hotelu Holiday Inn w Acapulco.
        Pozdrowionka.
        • Gość: XXL Re: RĘCZNIKI IP: *.echostar.pl 14.03.03, 02:28
          mojito napisał:

          > nie ma hotelu Holiday Inn w Acapulco.

          Ci to mają szczęśie, przynajmniej ręczniki im nie giną.....
          :-))))

          Nie ma to jak łazienka w domu a tam :
          Acapulco, Monte Carlo, Baden-Baden,.... Polanica Zdrój.
          Łoł, Europejczyk.
    • Gość: D Re: RĘCZNIKI IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 11:03
      dzieki za komentarze, cieszy mnie ze myslimy podobnie. temat rozpoczelam pod
      wplywem impulsu... potencjalnego klienta szczerze oburzyl fakt, ze nie nalezy
      zabierac recznikow z lazienki ze soba na plaze a tym bardziej na pamiatke do
      domu.


      pozdrawiam
      • Gość: raakk Re: RĘCZNIKI IP: *.proxy.aol.com 14.03.03, 18:05
        "...." napisal:
        Do jakiego wstydu? Przeczytaj uwaznie to co napisalem. Zaznaczylem,
        ze zabieram recznik swoj do twarzy, bo nie chce jej wycierac
        czyjas niedoprana sperma (tobie zapewne to nie gra roli). Zawsze
        moge skorzystac z hotelarskich, kiedy zajdzie taka potrzeba, tak
        wiec - czego mam sie w tym przypadku wstydzic? Tego, ze mam swoj
        recznik? Powiem ci cos wiecej. Czasami zabieram nawet dwa. Czasem
        zadnego. Czasem kupuje sobie pod bokiem nowy. Tak czy inaczej, zawsze
        mam w co sie wytrzec. Hoteli ogolnie nie lubie (oprocz kuchni w
        nich), dlatego tez staram sie ich unikac o ile moge.

        Nie musisz sie wstydzic, ze masz swoj recznik, tylko tego ,ze uzywasz go przez
        kilka dni, co dla cywilizowanych ludzi jest obrzydliwoscia. Co do "niedopranej
        spermy na hotelowych recznikach" jest to dla mnie chore skojarzenie, wyszlo
        na to , ze mierzysz innych wlasna miarka. Brudne twoje hotele, marne twoje
        zycie:(
        Ze wzgledu na charakter mojej pracy duzo podrozuje, niemal po calym swiecie,
        hotele wybieram swiadomie, z pelnym przekonaniem o ich czystosci. Zdarza mi sie
        czasem spotkac Polakow. Wiem, ze naleza do mile widzianych gosci hotelowych.
        Widocznie moje szlaki hotelowe sa rozne od twoich, i Polacy ktorych spotykam
        rozna sie od ciebie :-))))))))))))
        • Gość: .................. Re: RĘCZNIKI IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.03.03, 18:42
          Gość portalu: raakk napisał(a):

          > Nie musisz sie wstydzic, ze masz swoj recznik, tylko tego ,ze uzywasz go
          przez
          >
          > kilka dni, co dla cywilizowanych ludzi jest obrzydliwoscia. Co do
          "niedopranej
          >
          > spermy na hotelowych recznikach" jest to dla mnie chore skojarzenie, wyszlo
          > na to , ze mierzysz innych wlasna miarka. Brudne twoje hotele, marne twoje
          > zycie:(
          > Ze wzgledu na charakter mojej pracy duzo podrozuje, niemal po calym swiecie,
          > hotele wybieram swiadomie, z pelnym przekonaniem o ich czystosci. Zdarza mi
          sie
          >
          > czasem spotkac Polakow. Wiem, ze naleza do mile widzianych gosci
          hotelowych.
          > Widocznie moje szlaki hotelowe sa rozne od twoich, i Polacy ktorych spotykam
          > rozna sie od ciebie :-))))))))))))
          *Swoja"klase" pokazales dokladnie w powyzszej wypowiedzi. Ja nie
          zamierzam z toba polemizowac na temat hoteli, bo kazdy ma swoje
          zdanie na ich temat. Chyba mozesz sie domyslac, ze nie wypowiadalbym
          sie na ten temat, gdybym go nie znal. Kazdy czlowiek raczej go w
          mniejszym czy wiekszym stponiu doswiadczyl, i nie trzeba znac
          wszystkich hoteli we wszystkich krajach by cokolwiek powiedziec. Ja
          niestety potrafie dopatrzec sie w nich duzo ukrytego brudu,
          szczegolnie w dywanach i nie tylko. Szorstkie w niektorych miejscach,
          lub calosci, reczniki, tez mowia cos za siebie (nie zawsze i nie
          wszedzie oczywiscie; a zdarzaja sie byc takowe bez wzgledu na
          kategorie hotelu). Zreszta, prawie kazdy z nich cuchnie, mniej lub
          wiecej; w zaleznosci(pomimo ciaglej wentylacji) - chyba nie bez
          przyczyny, prawda? Jak wiem, ja nigdzie nie napisalem ze wycieram
          sie brudnym recznikiem, czy mam go jednego przez dwa tygodnie,
          jak sugerujesz. Powiem ci cos wiecej- takie domysly cywilizowanej
          osobie do glowy nawet nie przychodza, wiec..........one duzo swiadcza
          o tobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja