Chopok na narty - jakie macie doświadczenia?

IP: *.mofnet.gov.pl 15.11.01, 16:30
???
co o nim sądzicie???
    • Gość: karolina Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: *.imit.kth.se 20.12.01, 23:37
      muslezec duzo sniegu wtedy jest otwarty...sprawdz czy jest ja bylam w zeszly
      roku na sylwestra pod chopokiem i nie dzialal zeden wyciag bo na chopoku musi
      byc przynajmniej 1 m sniegu inaczej kamienia wystaja, ale tras jest duzo..w
      oklicy w razie czego jest kupe malych wyciagow sztucznie nasniezanych wiec nie
      problem
    • Gość: f Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: 212.160.114.* 05.01.02, 20:12
      Najgorsze; nigdy wiecej.
      Same trasy lepsze co prawda niz np. w Zakopanem (pytanie tylko czy Zakopane tak
      naprawde nadaje sie na narty...) lecz ludu tam tyle ze by dostac sie na wyciag
      trzeba stac nie mniej niz 20 minut w kolejce.
      Trasy sa nieoswietlone (a dzienne przejazdy koncza sie o 15:30) - widzialem
      tylko jedna ktora miala co prawda oswietlenia ale otwierali ja o 18:30 (co
      zrobic z przerwa?).
      W miasteczku byly tylko dwie restauracje i by zjesc trzeba stac w kolejce. Na
      granicy 6 godz. w kolejce bo sluzby celne sa totalnie niemrawe (jak wszedzie
      zreszta w tej czesci Europy).
      Ze sklepow wykupiono zywnosc (trudno w to uwierzyc), zostaly resztki.
      Jedyna chyba zaleta to ze jest tam wzglednie tanio (nie mowie o nartach bo 400
      koron za 3 godz. bilet to niezbyt atrakcyjna cena jesli zjedziesz za to
      zaledwie kilka razy stojac reszte czasu w kolejce) i ludzie raczej mili.

      Szczerze odradzam - nie zaluje jednak bo nikt nie powie mi ze 'Slowacja jest
      dobra na narty'.
      • Gość: MarekG Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: *.acn.waw.pl 06.01.02, 17:31
        zgadzam sie z toba w 100% - i to jestem slowakiem, ale na narty w sylwestra nie
        ma co sie wybierac na slowacje (ani w polsce - bo to samo), bo albo nie ma
        sniegu, albo jest full ludzi. a specjalnie tatry wysokie i chopok - tragedia i
        drogo. jezeli na narty na slowacje to poza ferjami polskimi, wegierskimi,
        slowackimi i czeskimi. oprocz tych miejscowosci jest duzo mniejszych - coprawda
        stoki moze niesa takie dlugie, ale po to, zeby rozpoczac sezon i potem pojechac
        do austrji to zupelnie wystarcza. ja jade do zuberca 13.1 - tydzien przed
        wszystkimi fejami.
        • Gość: f Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: 212.160.114.* 06.01.02, 18:22

          > drogo. jezeli na narty na slowacje to poza ferjami polskimi, wegierskimi,
          > slowackimi i czeskimi.

          No to pozniej mamy maj a sniegu w tym miesiacu juz nie ma :-)

          >oprocz tych miejscowosci jest duzo mniejszych - coprawda
          > stoki moze niesa takie dlugie, ale po to, zeby rozpoczac sezon i potem pojechac
          > do austrji to zupelnie wystarcza. ja jade do zuberca 13.1 - tydzien przed
          > wszystkimi fejami.

          Wlasnie, widzialem jadac do B.Bystrzycy po drodze dwie miejscowosci ktore byly o
          niebo lepsze niz hopok (mniej trzodki); pierwsza to cos jak Cervica a druga cos z
          Myto....

          By jezdzic na wiekszych stokach nie trzeba przeciez wczesniej trenowac wiele na
          oslich laczkach - i tak nie jedziesz 'na kreche'. Ja od poczatku zjezdzalem na
          Kasprowym i bylo to o wiele lepsze rozwiazanie niz laczki pod nosalem...

          Z pewnoscia nie pojade juz na Slowacje (oni jak polacy nie lubia zarabiac
          pieniedzy) a w Polsce za drogo na to co oferuje ale do Austrii.
          Widze ze juz tam jezdziles - czy tam tylko nie czeka sie 20-30 minut na wyciag?
          Jak najlepiej znalezc kwatere i co polecasz (raczej trudniejsze, dlugie trasy)?
          Dzieki za opinie

          • Gość: MarekG Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: *.acn.waw.pl 06.01.02, 20:45
            Gość portalu: f napisał(a):

            >
            > > drogo. jezeli na narty na slowacje to poza ferjami polskimi, wegierskimi,
            > > slowackimi i czeskimi.
            >
            > No to pozniej mamy maj a sniegu w tym miesiacu juz nie ma :-)

            no wlasnie, ale czasami mozna tez pozniej niezle pojezdzic

            > >oprocz tych miejscowosci jest duzo mniejszych - coprawda
            > > stoki moze niesa takie dlugie, ale po to, zeby rozpoczac sezon i potem poj
            > echac
            > > do austrji to zupelnie wystarcza. ja jade do zuberca 13.1 - tydzien przed
            > > wszystkimi fejami.
            >
            > Wlasnie, widzialem jadac do B.Bystrzycy po drodze dwie miejscowosci ktore byly
            > o
            > niebo lepsze niz hopok (mniej trzodki); pierwsza to cos jak Cervica a druga cos
            > z
            > Myto....

            Certovica - to przelecz, przed Mytem

            > By jezdzic na wiekszych stokach nie trzeba przeciez wczesniej trenowac wiele na
            >
            > oslich laczkach - i tak nie jedziesz 'na kreche'. Ja od poczatku zjezdzalem na
            > Kasprowym i bylo to o wiele lepsze rozwiazanie niz laczki pod nosalem...

            nawet nie chodzi o trenowanie, ale nogi sie troche 'przywzyczaja' do butow :-) i
            potem tak strasznie niebola uda na wyciagach i i stopy

            > Z pewnoscia nie pojade juz na Slowacje (oni jak polacy nie lubia zarabiac
            > pieniedzy) a w Polsce za drogo na to co oferuje ale do Austrii.
            > Widze ze juz tam jezdziles - czy tam tylko nie czeka sie 20-30 minut na wyciag?

            rzeczywiscie jest kiepsko na slowacji, glownie jezeli sie nie ma informcji
            dokladnych - a ty chyba bylesz na poludniowym stoku chopku - no i to jest chyba
            jeszcze wieksza kleska niz polnocna czesc - tam naprawde nikt nie lubi zarabiac

            > Jak najlepiej znalezc kwatere i co polecasz (raczej trudniejsze, dlugie trasy)?
            > Dzieki za opinie

            w austrji zalezy tez od miesiaca - w styczniu za zimno i zporo wiatru, luty jest
            niezly - stabilna pogoda, ale tez zimno, marzec juz tylko lodowce - to jest to co
            mi sie zprawdza - na razie :-).

            z lodowcow jest infrastruktura bardzo fajny Hintertux www.tux.at, niezly
            jest tez Pitztal www.bergbahn.tv/index1.php - bo dolina jest zamknieta i
            niewieje tak jak na Hintertux. Fajnie jest tez na Hochkar (i blizko, bo 140 km od
            Wiednia), chociaz tylko do 2000m, ale teraz jest pododbno 230 cm sniegu. W tych
            osrodkach bylem kilka razy, wiec moge je polecic. Co do zakwaterowania - szukalem
            tylko w Hintertux, wystarczy wypelnic formularz na stronie i przesla ci calya
            liste i jak podasz adres nawet katalog poczta. Generalnie w Turismusverbandach
            TVB) otrzymasz zawsze informacje.

            I o to fajny link na austrijackie osrodki
            de.dir.yahoo.com/Staedte_und_Laender/Laender/Oesterreich/Sport_und_Freizeit
            /Sport/Skifahren/bergbahnen_und_skigebiete/



            • Gość: f Re: Chopok na narty - jakie macie doświadczenia? IP: 212.160.114.* 07.01.02, 18:05
              wielkie dzieki!
Pełna wersja