Dodaj do ulubionych

co sądzicie o biurze podróży OSKAR

20.02.07, 16:48
wybieram się z oskarem na makarską do apartamentu LUX chciałabym się
dowiedzieć coś na temat tego biura bo słyszałam mnóstwo niepochlebnych
opini.proszę o jakieś informacje,może ktoś z was był z tym biurem?
Obserwuj wątek
    • Gość: gmriks Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 75.126.48.* 22.02.07, 17:20
      Porażka!!!Byliśmy w zeszłym roku w Makarskiej - taki
      zabiegany cwaniak próbował nas wcisnąć do jakiejś piwnicy ale jak zrobiliśmy
      awanturę na całą ulicę to zmiękł i załatwił to co obiecali. Zamiast obiecanych
      24 godzin jechaliśmy śmierdzącym autobusem prawie 40ci, kierowcy to szczyt
      chamstwa, jeszcze dzisiaj mnie trzęsie jak o tym myślę, traktowano nas jak
      kolonię. Jak nie chcecie zrujnować sobie wakacji to omijajcie ich
      łukiem!!!!!!!!!
      • Gość: gebin Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 75.126.138.* 11.03.07, 14:02
        Przyłączam się! My byliśmy w Rawdzie i twój opis jak żywo przypomina mi nasze
        wakacje. Beznadziejna organizacja przejazdu, niekompetentna obsługa na miejscu a
        raczej jej brak i zakwaterowanie w obiekcie nieprzypominającym w niczym tego o
        czym rozmawialiśmy w Polsce. Wakacje w Bułgarii to karykatura wyjazdu z biurem -
        byliśmy pozostawieni sami sobie w miejscu którego nie wybraliśmy, nie mając
        możliwości negocjacji z właścicielami. Zakwateroawno nas jak kolonie - gdzie
        popadło, upychając co więcej ludzi do apartamenów - bez względu jak to
        rezerwowali. Rezydent oczewiście znikał - kryjąc się przed wściekłymi ludźmi.
        Rozmawialiśmy z Bułarami i tych akturat mogę zrozumieć bo podobno biuro w lipcu
        płaciło 5 euro za dzień, więc trudno tu wymagać od nich jakichś starań.
        Na nasze zastrzeżenia zgłoszone po powrocie do Polski dostaliśmy propozycję 10%
        zniżki na następny wyjazd. Żenada po prostu.
      • Gość: zniesmaczony Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 11.03.07, 22:29
        "Re: villa Bogomila z Gandalf Travel IP: 75.126.48.*
        Gość: robert 08.03.07, 20:45 + odpowiedz

        To co tu piszesz to jakieś nieporozumienie - byliśmy w Bogomile w zeszłym roku i
        było super. Pokoje są ładnie wyposażone,z łazienkami które są po remoncie, na
        parterze jest restauracja, obiekt był zawsze czyściutki, a przede wszystkim
        prowadziła go fenomenalna rodzina - pracowali w restaracji i kawiarni na
        parterze. To co zobaczyłem na twojej stronie nie ma nic wspólnego z tymi ludźmi,
        tym domem i biurem. Wstyd tak oczerniać kogoś!"

        A to ciekawe :) robert był w ub roku w Makarskiej z Gandalfem i było super i w
        tym samym czasie (jako gmriks) z Oskarem - i było ooookropnie !!!(szkoda, że ta
        wypowiedź grmiksa to zlepek fragmentów jakichś wyciągniętych starych postów)
        Każdego roku przed sezonem to samo - wystarczy popatrzeć na IP, te same w
        różnych miejscach i pod różnymi nickami - i zawsze Gandalf jest w nich cacy,
        Oskar bee...
        No właśnie, pracownicy Gandalfa, "wstyd tak kogoś oczerniać"!!!
        P.S. Nie pracuję dla Oskara (ani innego biura), po prostu jestem zniesmaczony
    • eire81 Ja pochwale 12.03.07, 09:56
      Byłam 2 lata temu w Makarskiej, apartamenty lux, bardzo mi sie podobało,
      chłopakowi też, poprosiłam w umowie o apartament z balkonem z widokiem na morze
      i dostalismy, apartament czysciutki i przestronny, łazienka też, w aneksie
      podstawowe rzeczy były. Do morza troche daleko a z powrotem pod górke ale za tę
      cene to trudno wymagac plazy w odległości 50 m. Na rezydneta ludzie trochę
      narzekali, był chyba dostepny godzine lub dwie dziennie ale dał swój telefon. W
      pierwszy dzień było zebranie dot. wycieczek fakultatywnych i atrakcji Makarskiej
      oraz gdzie jest poczta, tanie sklepy, muzea itp czyli przydatne rzeczy. Ludzie
      nieraz pisza że te wyceiczki to naciagactwo i lepiej wykupić je w lokalnym
      biurze. My jednak kupilismy u rezydanta bo woleliśmy jak jechał z nami tkoś
      polskojęzyczny żebysmy jak najwięcej sie dowiedzieli o miejscu do którego
      zmierzamy (chyba że ktoś umie bardzo dobrze angielski albo jakis inny język).
      Trochę problemów było z powrotem - jakies 10 godzin poza apartamentem który
      musieliśmy zwolnic, walizki zostawiliśmy we współnej sali i chodzilismy do
      wieczora po Makarskiej a ok. 22 chyba był wyjazd - ponoc tak jest i w innych
      biurach. W zeszłym roku w Grecji tez z nimi byłam i sie nie zawiodłam.
      • Gość: Aneta ja tez pochwale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 20:16

        Mialam okazje skorzystac z uslug Oskara dwa razy. Dwukrotnie bylam w
        Makarskiej i nie narzekam. Na nic!! Prawda jest to, ze musialam zdac apartament
        w dniu wyjazdu o bardzo wczesnej porze. Jednak nie dziwie sie. Kiedy
        gospodarze "przygotowac" czyste pokoje do nastepnego zakwaterowania. Czy nikt o
        tym nie pomyslal? Z reszta..bylam kiedys w Hiszpanii i tutaj sytuacja byla
        podobna, musialam poczekac. W zwiazku z tym wybralam sie na zwiedzanie
        okolicy. Dwie osoby nie sa w stanie w ciagu kilkunastu minut zakwaterowac 80
        pare czy nawet 150 pare osob - a jesli ktos uwaza inaczej - chetnie poslucham.
        Z rezydenta jestem zadowolona. Udzielil mi rzetelnych informacji dot. okolicy,
        jak sie poruszac po Makarskiej, co gdzie jest. Eire napisala, ze rezydent byl
        dostepny tylko przez dwie godziny. A kto jezdzi do lekarzy, jesli turyscie
        stanie sie cos zlego? Kto udostepnil internet, jak turysta chcial na przyklad
        zrobic przelew?
        Ludzie niestety mysla, chca zaplacic jak najmniej za wycieczke a zadaja nie
        wiem jakich luskusow. Jesli chca miec luksusy, niech wybieraja inne biura, ale
        w tym momencie cena wycieczki jest o wiele wiele wyzsza. Ja uwazam, ze te
        apartamenty, ktore proponuje Oskar w Makarskiej sa niczego sobie. Sa czyste,
        schludne, lozka sa bardzo wygodne:)
        Jesli ktos wybiera sie do Makarskiej i ma jakies pytania - chetnie sluze :)
        pozdro
      • Gość: konio Re: Ja też pochwale IP: 212.185.43.* 11.02.08, 16:12
        byłem w Makarskiej - było bardzo przyjemnie w stosunku do ceny jaką
        zapłaciłem. Pokoje nie różniły się standartem od oferowanych przez
        innych. Minusem było naciąganie przez rezydenta (ps. Węgorz) na
        wycieczki fakultatywne po wysokich cenach - lepiej je kupić samemu
        bezpośrednio ( np. rejsy statkiem ). Jednakże należy pamiętać, że
        dzięki niskim cenom takich wycieczek, więcej osób na nie stać. A od
        warunków mieszkaniowych nie można wymagać hotelu *****. Zwłaszcza,
        że cały dzień jest się na plaży.
        pozdro
      • emka444 Re: Ja pochwale 10.07.08, 11:58
        jesli chodzi o opuszczenie poranne apartamentów- to tak jest
        praktycznie wszedzie!!! nawet u nas nad polskim morzem w prywatnych
        kwaterach,, cieszy mnie fakt spedzenia jeszcze calego dnia w
        makarskiej i powrot nocą. oraz ze bagaze tego dnia sa bezpieczne.
    • Gość: Gosia Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.3s.pl 29.06.07, 13:06
      Właśnie wróciłam z wycieczki z biurem podróży Oscar do Chorwacji. Było super
      poza tym że podróż do trwała znacznie dłużej niż powiedziano nam w biurze,
      kwatera nie była zła tylko w podwórku budynku w którym mieszkaliśmy był plac
      budowy i nie było mowy o zamianie pokoju, rezydent nasz był beznadziejny pojęcie
      kultury osobistej było mu zupełnie obce, był człowiekiem nie odpowiedzialnym
      (kiedy była konieczność zawiezienia jednego z uczestników wycieczki na pogotowie
      to polecił nam taksówkę!!!!!), nie posiadał nawet dostatecznej wiedzy na temat
      miejscowość w której się znajdujemy i na temat tego co warto zwiedzić i zobaczyć
      i jak w takie miejsca dojechać.Ale najbardziej rozwalające były teksty w
      stylu:"Pokoje nie są drogie więc nie mają Państwo co narzekać" i "To trzeba było
      nie wykupywać tych wczasów!"-to się w głowie nie mieści. W ostatnim dniu (i to
      wydaje się być praktyką Oscara) o godzinie 9 rano kazano nam się wykwaterować i
      do godziny 20 czekać na walizkach na autokar. Wyznaczono nam jeden malutki
      pokoik gdzie można było złożyć bagaże i się wykąpać (zimna woda).
      Ci którzy wybierają się do Chorwacji do szczególnie do Makarskiej na ulicę
      Splitską 41 niech to rozważą. Człowiek ten (p. Michał) jest tragiczny i potrafi
      zepsuć krwi.
      • Gość: Rezydent Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.adsl.net.t-com.hr 30.06.07, 15:38
        Witam Pani Małgorzato,
        Czytając Pani post postanowiłem ustosunkować się do kilku opisanych w nim rzeczy:
        1. Na podwórku budynku w którym Państwo mieszkaliście nie było budowy, poza tym
        Państwa pokój był usytuowany od frontu, od strony i z widokiem morza a nie od
        podwórka. Mowy o zamianie pokoju faktycznie nie było, gdyż nie zwracaliście się
        Państwo do mnie o to, a jeżeli pisze Pani o innej uczestniczce, która prosiła o
        zmianę pokoju to propozycję taką otrzymała lecz z niej nie skorzystała.
        2. Nie zwracała się też ani Pani ani Pani mąż/chłopak do mnie z żadnymi
        problemami natury zdrowotnej, a jeśli pisze Pani o swoich sąsiadach, to pragnę
        poinformować, o czym zresztą zapewne Pani wie, że w momencie otrzymania telefonu
        z prośbą o pomoc znajdowałem się poza Makarską (obowiązki rezydenta to nie tylko
        jeden dyżur dziennie jakby się to mogło niektórym wydawać) – osoba potrzebująca
        pomocy była poza apartamentami więc najszybszym rozwiązaniem było skorzystanie
        właśnie z taksówki, co też doradziłem. Niezależnie od tego powiadomiłem
        właściciela apartamentu o zdarzeniu i poprosiłem żeby natychmiast po pojawieniu
        się tych osób w apartamencie zawiózł ich do lekarza – co też uczynił. Jeszcze
        tego samego dnia wieczorem osobiście zawoziłem te osoby na badanie kontrolne -
        o czym jakoś zapomniała Pani tu napisać.
        3. Zapomniała też Pani o spotkaniu informacyjnym pierwszego dnia pobytu, na
        którym szczegółowo omawiałem miejscowość Państwa pobytu, udzielałem informacji
        jak się poruszać i gdzie co znaleźć.. Informowałem Państwa również o obowiązku
        zachowywania ciszy nocnej w godzinach 23-7 o czym bardzo szybko Państwo
        zapomnieliście.
        4. Poza tym przychodziliście Państwo również do mnie indywidualnie z pytaniami
        (np. o wejście na Biokovo) czy z prośbami (np. o kilkakrotne udostępnienie
        Internetu) i miło by było pamiętać o tym, że prośby te były spełniane a na
        pytania otrzymywaliście wyczerpujące informacje.
        5. Zmartwię Panią, ale wykwaterowanie w godzinach porannych i wyjazd w godzinach
        popołudniowo-wieczornych nie jest tylko i wyłącznie praktyką naszego biura –
        wszystkie biura oferujące wczasy autokarowe (a bardzo często i samolotowe) tak
        mają – kto jeździ ten wie. O tym również mówiłem na spotkaniu informacyjnym, a
        mimo to utrudniliście Państwo gospodarzom rozpoczęcie prac porządkowych
        wyprowadzając się po czasie. Zresztą przyznaliście Państwo, że już wcześniej
        „wiedzieliście o konieczności opuszczenia pokoi w godzinach porannych ale się z
        tym nie zgadzacie” na co faktycznie odpowiedziałem, że w tej sytuacji można było
        się nie decydować na wykupienie wczasów (wg mnie albo się coś akceptuje, albo
        nie dokonuje zakupu). Co do drugiego cytowanego tekstu - niczego takiego ode
        mnie Państwo nie usłyszeliście.
        6. W udostępnionym pokoju woda ciepła była - wystarczyło po prostu włączyć
        bojler (wyłącznik jest tuż obok wyłącznika światła – najwidoczniej ktoś go
        omyłkowo wyłączył) lub zgłosić problem.
        A więc Pani post „co nieco” rozmija się z prawdą. Tak samo zresztą jak
        informacje, które przekazywaliście Państwo jeszcze tu na miejscu nowo przybyłym
        turystom – rozumiem, że zwrócenie Państwu na ten fakt uwagi spowodowało powyższy
        post utrzymany w takim a nie innym tonie.
        Wasz „beznadziejny”, „bez kultury osobistej”, „nieodpowiedzialny”, „bez
        dostatecznej wiedzy”, wygłaszający „rozwalające teksty”, „tragiczny”, „psujący
        krew” Rezydent
        p.s. mimo wszystko pozdrawiam
        • Gość: kaskethi Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.dreamhost.com 07.07.07, 21:01
          Prawie 32 godziny z Poznania. Podróż to tragedia, kiepski autokar i całkowity
          brak organizacji podróży - nie wyznaczane miejsca powodują przepychanki, jak
          wsiadasz na Śląsku to współczuje. Miejscowość super - fantastyczne widoki, jest
          co robić, fajna plaża. Rezydenta omijaj - do niczego w zasadzie nie jest
          potrzebny, cwaniaczek, a wszędzie załatwisz sam sprawy po polsku. Kwatery -
          zależy co kupiłeś. Te najtańsze to porażka, Bernarda ok. Pozdrawiam.
        • Gość: robitek Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 66.232.109.* 12.07.07, 17:04
          Ja miałem "przyjemność" wyjazdu do Chorwacji przed tygodniem. Nie można wymagać
          cudów za pieniądze płacone w tym biurze za wakacje ale to co oni robią to po
          prostu anarchia i bałagan. Nie chodzi mi o to że kwatery to klitki w blokach na
          obrzeżach Makarskiej, czy o to że autobus swoje najlepsze lata ma już za sobą.
          To mogę zrozumieć. Ale to że ktoś się ze mną 3 razy umawia na godzinę odjazdu i
          w efekcie muszę cały dzień siedzieć na torbie, czy też to że nie potrafią
          policzyć pasażerów i w efekcie część osób nie ma jak pojechać na wakacje to już
          dla mnie trochę za dużo. Jak ktoś nie chce ekstremalnych wrażeń wakacyjnych to
          raczej polecam ostrożność z nimi.
    • Gość: Aga Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 217.98.12.* 13.07.07, 14:07
      Byłam w tym roku w Makarskiej własnie w apartamencie LUX, sam apartament bardzo
      ładny,czysty, miejscowość piękna warta zobaczenia, ale drugi raz z tym biurem
      się nie zdecyduje,bo podróż to koszmar 29,5h, przesiadki o których nie było
      mowy,a najpierw opóźnienie, droga do Wrocławia,Gliwic i Katowic-dworzec bez
      komentarza,tam przesiadka do autokaru,gdzie nie było jak siedzieć-wrażenie
      jakby siedzenia były dołączone na siłę. Natomiast z powrotem Panie pilotki
      aroganckie,a kierowcy brak określenia. Mam wrażenie,że objechaliśmy całe
      Czechy, tak długo jechaliśmy. Zdecydowanie odradzam podróży autokarem.
      • Gość: ziutka Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.e-wro.net.pl 24.07.07, 13:02
        23.07. 2007 - wróciłam z Rawdy.Pojechałam tam z 2 dzieci(czyli 2+2)miałam dostać
        tzw.pokój rodzinny-na miejscu okazało się,że obiecany pokój został przydzielony
        innym-dostałam więc 2 pokoje 2-osobowe-wiadomo małe dzieci latały ciągle od
        jednego do drugiego pokoju co bardzo przeszkadzało gospodarzom.rezydent na moją
        rekl. powiedział ze powinnam być zadowolona bo mam 2 łazienki(!).rezydenta
        widziałam raptem 2 razy na oczy-nic nie wiedział-porażka. do Wrocka wracalismy
        40 godz.z rawdy aż do Słowacji jechaliśmy w okropnym upale-wysiadła klima,
        dzieci siedziały w samych majteczkach,faceci w kapielówkach.Na Słowacji
        czekaliśmy 3 godz na autokar jadacy z Grecji aby sie przesiąść- i tu zaczął się
        koszmar, ponieważ okazało się ze dla mojej czwórki i jeszcze jednej rodziny
        zabrakło miejsca.Po awanturze udało się ulokawać nas w tym autokarze- 2 osoby na
        górze i 2 na dole - w rezultacie jechałam na 2 miejscach siedzących w trzy
        osoby.Będąc juz w Polsce zatrzymała nas policja, sprawdzała tachografy-staliśmy
        godzine w polu, bo okazało się że tak naprawdę jedzie tylko jeden kierowca a
        drugi jest tylko towarzysko(czyli nielegalnie prowadził).afer było więcej ale
        cieszę się ze wróciłam do kraju cała i zdrowa - nigdy więcej z OSKAREM !!!!!!!!!!
        • Gość: Stefka Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 213.17.180.* 25.07.07, 11:40
          Matko, jeden kierowca a drugi prowadził nielegalnie??!! Ale to chyba nie od
          Rawdy tylko od Słowacji co? Nie strasz mnie, jade z nimi do SB w sierpniu, byłam
          z nimi już dwa razy w Chorwacji i Grecji, poza tym ze są te postoje i przesiadki
          nie miałam większych powodów do narzekań... A jaki standard autokaru? Po tym
          wypadku we Francji to myślę sobie czy nie zadzwonić po policje zeby go
          skontrolowała przed wyjazdem...
    • Gość: Dzingis50 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 217.153.72.* 02.10.07, 05:56
      ODRADZAM ze szczerego serca. Organizacja kiepska. Juz na dzieńdobry
      okazało sie ze pomylono miejsca w autokarze. Moze to nie problem ale
      30 godzin obok kogos obcego to troszke meczy. Najgorsi sa rezydenci.
      Wiekszą pomoc mozna otrzymac od mafi. Spedziłem właśnie wakacje w
      Bułgari w FATALNYM HOTELU BOSTON. Własciciej jest arogancki i
      beszczelny. traktóje polaków jak zło konieczne (z silnym wsparciem
      rezydenta). Zgłosiłem uszkodzenia w pokoju (spłuczka mydelniczka
      itp.). Pan Dima zjawił sie po usilnych prośbacz 2 dni przed wyjazdem
      i okazało sie ze jestem wandalem i musze pokryc koszty naprawy. Po
      rozmowie z rezydentem okazało sie ze jak nie zapłace to nie wracam
      do Polski, i musze natychmiast opuścic hotel. Nikt nawet sie nie
      zastanawiał kto zniszczył wyposazenie. Odrazu winny ja z żoną. Jkoś
      sprawe ułagodzono po moim protescie ale wakacje juz popsute. Po
      powrocie wylądowałem u lekaża i lecze sie na nadciśnienie.
    • Gość: patipati Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.cpe.marton.net.pl 01.02.08, 14:59
      Ja byłam w Makarskiej z tym biurem dwa lata temu. Ogólnie podróż
      trwała również zbyt długo, bo zaraz za Poznaniem zepsuł się autobus,
      no, ale po co go wymieniać, skoro można dojechać do Wrocławia i
      ludzi na 8 godzin zostawić na zakupach w centrum handlowym na
      obrzeżach... hmmm, po reklamacji, dostaliśmy upust 10 euro - nie
      pobrano od nas opłaty klimatycznej:)) no, a opieka rezydenta??
      żadna, oni tylko się zajmują zbieraniem kasy na wycieczki
      fakultatywne, niczym innym się nie przejmują... chyba, że
      flirtowaniem z klientami:) sam apartament (właśnie lux) nie był
      najgorszy, spory pokój z dużym łóżkiem, pościel, łazienka, aneks
      kuchenny... nikt z właścicieli nie mówi w żadnym obcym języku, więc
      warto zaopatrzyć się w mini-słowniczek:) ale chyba drugi raz bym się
      nie zdecydowała na to biuro!
      • Gość: "tapitapi" Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 01.02.08, 18:21
        patipati napisała:
        "no, a opieka rezydenta??
        żadna, oni tylko się zajmują zbieraniem kasy na wycieczki
        fakultatywne, niczym innym się nie przejmują...chyba, że
        flirtowaniem z klientami:)"

        Tak uważasz?.... proponuję zatrudnić sie jako rezydent, popracować z kilkuset turystami w ciągu sezonu (z czego połowa upierdliwych i czepiających sie wszystkiego), poznać te pracę od podszewki i wtedy zabierać głos na temat tego czym sie zajmują i jakie maja obowiązki rezydenci.
        A tak w ogóle - jakiej opieki Ci zabrakło? Zwracałaś sie z jakimiś problemami, prośbą w jakiejś sprawie? Odmówiono Ci? Konkretów tu jakoś brakuje.... a może byłaś po prostu niezadowolona, ze z tobą nie flirtowali :)
        Nie jestem rezydentem i nie jestem z Oskara, wkurzają mnie po prostu takie głupie wypowiedzi, temat nie raz poruszany na forum - rezydent ma pomagać w trudnych sprawach a nie prowadzać za rączkę i podcierać ....
        • emka444 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 10.07.08, 12:28
          Gość portalu: "tapitapi" napisał(a):

          > patipati napisała:
          > "no, a opieka rezydenta??
          > żadna, oni tylko się zajmują zbieraniem kasy na wycieczki
          > fakultatywne, niczym innym się nie przejmują...chyba, że
          > flirtowaniem z klientami:)"
          >
          > Tak uważasz?.... proponuję zatrudnić sie jako rezydent, popracować
          z kilkuset t
          > urystami w ciągu sezonu (z czego połowa upierdliwych i
          czepiających sie wszystk
          > iego), poznać te pracę od podszewki i wtedy zabierać głos na temat
          tego czym si
          > e zajmują i jakie maja obowiązki rezydenci.
          > A tak w ogóle - jakiej opieki Ci zabrakło? Zwracałaś sie z jakimiś
          problemami,
          > prośbą w jakiejś sprawie? Odmówiono Ci? Konkretów tu jakoś
          brakuje.... a może b
          > yłaś po prostu niezadowolona, ze z tobą nie flirtowali :)
          > Nie jestem rezydentem i nie jestem z Oskara, wkurzają mnie po
          prostu takie głup
          > ie wypowiedzi, temat nie raz poruszany na forum - rezydent ma
          pomagać w trudnyc
          > h sprawach a nie prowadzać za rączkę i podcierać ....


          popieram!!!! ludzie sa okropni z natury, i uwazaja ze jak
          płacą "NIBY DUZE PIENIADZE" to moga drugiego człowieka z gównem z
          puściic- zero szacunku dla człowieka... rezydent nie jest osobistym
          lokajem podrozujacego- jest pracownikiem i nie placa mu za to aby
          trzymac kazdego za raczkę.. (jak wczesniej juz ktos napisal). placa
          mu za to miedzy innymi aby namowic jak najwiecej osob na wycieczki
          z ktorych tez jest kasa- wiec co mu sie dziwic! Ja tez pracuje z
          klientami na codzien- i wiem co pisze - ludzie sa z natury podli i
          złośliwi...!!! oczywiscie nie wszyscy, ale jeden klient na 10 jest.
    • Gość: Nik Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.magma-net.pl 29.06.08, 20:09
      PORAŻKA!!! Oskar to totalna pomyłka, byliśmy z nimi teraz w Chorwacji. Już na
      początku Pani pilotka była tak zagubiona, że przez pół godziny nie mogła się
      zdecydować czy czekać na spóźnialskich czy nie. W rezultacie wyjechaliśmy z
      Wrocka z półgodzinnym opóźnieniem. Klimy w autokarze nie dało się ustawić, zimno
      jak cholera, Pani Patrycja tylko się uśmiechała a " wspaniali" kierowcy na
      wszelkie prośby mówili "tak musi być, proszę się z tym pogodzić" i ot tyle. Do
      Makarskiej jechaliśmy 24 godziny. W czasie podróży zaczął lać deszcz i nasz
      wspaniały autokar zaczął przeciekać. Ludzie zaklejali klimę i kapiące części
      chusteczkami i taśmą, którą oferowała pilotka. Pobyt w Makarskiej był świetny,
      pewnie dlatego, że nie chcieliśmy mieć nic wspólnego z biurem. Wycieczki
      kupiliśmy sobie sami, oszczędzając na tym kilkanaście euro (rzeczywiście
      rezydent nie podał informacji dotyczących cen biletów autobusowych) No i w końcu
      dzień wyjazdu... Właściciel wparował jeszcze przed 9 i zaczął sprzątać. Do 20 na
      walizkach, ale to nie był akurat problem (no, poza tym, że wykąpać można było
      się dopiero od 18). Za to jak nasz szanowny najemca miał nas odwieść do autokaru
      to pokazał swoją naturę... Kiedy chciałam dopakować tylko 2 ręczniki wrzucił z
      nerwami jeszcze otwarty plecak do samochodu. Kiedy go wyciągnęłam i powiedziałam
      żeby moment zaczekał to się wściekł, zamknął bagażnik i odjechał z piskiem opon.
      Na powrót dostaliśmy ten sam autokar. Nie dość, że klima dalej nawalała to
      jeszcze siadły amortyzatory i staliśmy gdzieś z nadzieją, że kierowcy sobie
      poradzą. Na szczęście teraz kierowcy i pilot byli uprzejmi i bardziej
      rozgarnięci niż w drodze do Makarskiej.
      Wiem, że za cenę oferowaną przez Oskara nie można oczekiwać cudów, ale można
      oczekiwać tego, że autokar, który dowiezie Cię na miejsce będzie sprawny, oraz
      że nie będzie się obrażanym przez chorwackiego chama, z którym biuro podpisało
      umowę na udostępnienie pokoi. Z resztą wiadomo, że inny uczestnicy też mieli z
      nim problemy. Jeśli traficie na Splitską 18 to powiedzcie rezydentowi żeby Was
      przeniósł gdzie indziej, on już wie o tej sytuacji. Może w końcu biuro rozwiąże
      z nim umowę...
      • emka444 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 10.07.08, 11:52
        bardzo rozbawila mnie historia z przeciekajacym autokarem- cieszy
        mnie fakt ze jednak probowali cos z tym zrobić- rozdajac chusteczki
        i taśme! i cieszy mnie fakt, że czekaja na spoźnialskich, ja musze
        dojchac na miejsce spotkania w godzinach szczytu do centrum łodzi-
        tez moze mnie to spotkac. i gratuluje 24 godz jazdy- tylko, inni
        pisza ze przeciagala sie do 40h. jade w lipcu do makarskiej-
        informacja o wycieczkach fakultatywnich przyda mi sie bardzo, bede
        szukac prywatnie, a nie z biura:) dziekuje i oczywiscie z pisalam
        adres ulicy chamskiego właściciela- napewno nie skorzystam jesli
        trafie pod ten adres. pozdrawiam -pozytywnie nastawiona do Oskara
        emilka, mam nadzieje ze nie zmienie zdania po powrocie.
    • emixes Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 10.07.08, 22:16
      No tak a ja się wybieram 10 lub 19 września do Czarnogóry a z tego forum niesety nie da sie wyłowić prawdziwych odpowiedzi;(( Albo są to pracownicy konkurencji albo i samego Oskara (aczkolwiek znajoma pani prowadząca biuro podrózy polecała to biuro jako solidne)... hmmm.. jest też tu dużo ludzkiej albo inaczej typowo polskiej postawy nie ważne ile płace ale należy mi sie "płace wymagam". Owszem wymagam - tak ma być, ale nie wymagam tego za co nie zapłaciłam. Jak nie zapłaciłam za hotel Lux przy plaży to nie wymagam, jak nie zapłaciłam za samolot to nie wymagam przebyć drogę w 4 godziny tylko tłuke sie w 34 godziny. Rezydent zaś rzeczywiście nie jest od tego by cały czas był do naszej dyspozycji to nie jest pilot ni przewodnik, taki rezydent na raz obsługuje i kilkaset osób!
      Byłam wielokrotnie na wycieczkach autokarowych i w Chorwacji i Włoszech i Hiszpani - dla mnie one mają urko, wymęczy się człowiek to prawda, ale te zmieniające się krajobrazy, ludzie, archiektura, ma to swój urok.. A na miejscu zamiast czepiać sie Rezydenta z pytaniem "prosze pana a co teraz będziemy robić?" to zwiedzać okolice na własną ręke albo plażować jak kto woli! I przedewszystkim brać wszystko nie tak strasznue serio nie czepiać sie drobiazgów. Owszem bywałją przypadki, gdy nie można pominąć jakiegoś uchybienia milczeniem ale uwierzcie mi są one naprawde nieliczne...
      Uff... ale sie spisłam jak ołówek;))
      Na koniec spytam.
      Czy był ktoś w Ulcinj w Willu Drago albo Pristan ew. w apartamentach? Jeśli tak czy polecacie wykupienie wyżywienia w tych obiektach czy też lepiej stołować sie na mieście? - nie chodzi o cene tylko jakośc posiłków.
      Aha no i czy ktos się może wybiera we wrześniu 10 ew 19 chętnie zapoznam;))
      • Gość: kasik02 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.unilever.com 17.07.08, 16:44
        a ja właśnie wróciłam z Czarnogóry i to były chyba moje najlepsze
        wakacje w życiu. Ciepło, tanio, pokoje bardzo w porządku (Drago i
        jeszcze fajniejsze są w Pristan , widziałam), dobre jedzonko,
        dyskoteki z lokalnymi gwiazdami. Rezydenci nas nie niańczyli, ale
        jak ktoś miał pytanie to z reguły pomagali. trochę zamieszania i
        nieprzyjemności było przy zakwaterowaniu (niektórzy nie dostali
        pokoi o jakich marzyli) ale poza tym bez zarzutu. Byłam z Oskarem
        już drugi raz i wybiorę się jeszcze niejeden.
        jedyny zarzut - droga powrotna i przymusowy 6h postój na Słowacji.
        troszkę to nie było w porządku, sprawę mogła rozwiązać lepsza
        organizacja autokarów,i pilotka jakaś taka niemrawa, ale cóż... za
        takie pieniądze to i tak było powyżej moich oczekiwań.
        • Gość: SHREK Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.zory.msk.pl 17.07.08, 17:39
          Wróciłem właśnie z Albanii z Oskarem, było super, kochani przestańcie czytać te bzdury i nie psujcie sobie urlopu zanim go jeszcze nie zaczeliście. Jak ktoś jest tak niesamodzielny że musi mieć rezydenta przy łóżku to niech jedzie na Bałtyk tam się szybciej dogada albo predzej szybciej wróci do domu z braku odrobiny samodzielności. Oskar jest w porządku i za te pieniądze jest naprawdę super tylko trochę więcej odwagi i samodzielności a nie zamęczanie rezydentów głupotami.Przecież jest internet wszystkiego można się dowiedzieć gdzie się jedzie a nie udawać Wielkiego Pana bo zapłaciło się 700 zł za 2 tygodnie i chce się mieszkać w Hiltonie.Skoro podróż autobusem tak męczy to informuję nowobogackich że są jeszcze samoloty, ale to już szkoda pieniędzy co ? Życzę wszystkim udanego urlopu z Oskarem, ja wróciłem z rodzinką zadowolonyi wbrew pisanym tu głupotom za rok też pojadę z Oskarem.
      • Gość: doro Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 20:43
        Właśnie wróciłam z Ulcinja. Mieszkałam w Pristanie w pokoju nr 2.
        Było super. Sympatyczni rezydenci. Pokój ma klimatyzację, widok na
        morze. Sprzątany jest codziennie. Jesli nie będzie ręcznikow poproś
        sprzątaczkę(mówi po rosyjsku). My jedliśmy w Drago. POsiłki są
        serwowane ale wybierasz 1 z 3. co do ich smaku opinie w naszym
        gronie były rozbieżne. Pozdrawiam i polecam rafting na Tarze.
      • Gość: ania Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 23:36
        witam ja bylam w czarnogorze z czerwca na lipiec.Biuro Oskar to jest
        totalna pomylka.Jechalismy z Katowic gdzie mialo byc podstawionych 5
        autokarow a byl raptem 1 potem przesiadka w Bielsku do autokaru o
        nazwie Borowscy i masakra bylo w nim tak malo miejsca ze przy
        zlozonych siedzeniach kolanami dotykalo sie nastepnego siedzenia ten
        autokar nadawal sie dla dzieci jadacych na zielona szkole Pilotki
        masakra wogule nie zorietowane nie umialy odpowiedziec na zadne
        pytanie a kierowcy porazka wogole nie umieli sie dogadac ani ze soba
        ani z pilotkami w dodatku nie jechal z nami zaden kierowca z
        oskara.Kierowcy chcieli zaoszczedzic na autostradzie za ktora sie
        placi i jechalismy jakimis wiochami poczym sie okazalo ze sie
        zgubili i nie wiedza jak jechac.Gdy zajechalismy na miejsce to
        dowiedzielismy sie z mezem od pilota ze mamy pokuj z popsutym
        zamkiem w drzwiach i niedomykajacymi sie drzwiami w laziece.Ogolnie
        w biurze poinformowano mnie ze duza plaza znajduje sie kilometr od
        Ulcnij a na miejcu sie okazalo ze to jest 4,5 km.Rezydeci totalne
        dno nic nie zalatwili prosilismy rezydeta zeby nam zalatwil u
        sprzataczki 2 talerze (poniewaz sniadania robilismy we wlasnym
        zakresie)to zalatwial nam je 4 dni i w koncu sami dogadalismy sie ze
        sprataczka i nam je przyniosla.Rezydent Pan Kuba chodzil codziennie
        rano na kacu a wieczorym byl wypity zreszta pani rezydetka tez sobie
        nie zalowala na moich oczach pila koniak popijajac go
        piwem.Wycieczki fakultatywne straszne zdzierstwo zalatwilismy sobie
        te same wycieczki o polowe taniej.Mielismy wykupione obiadokolacje w
        restauracji mala plaza (apartament drago)i na poczatku jedzenie bylo
        straszne dopiero gdy zaczelismy sie klocic na temat posilkow to
        zaczeo sie poprawiac ale tak szczerze mowic nie warto wykupywac tam
        posilkow mozna tam zjesc za male pieniadze i naprawde bardzo dobre
        jedzenie w roznych restauracjach jedlismy obiady za 6,5 euro.W dniu
        wyjazdu po wykwaterowaniu rezydeci nas poirfomowali ze autokar
        jadacy do albani ma opuznienie i najprawdo podobniej wyjedziemy o 4
        w nocy wszyscy zaczeli sie denerwowac i zeby uspokoic sytuacje w
        koncu upchneli nas wszystkich w dwuch autokarach i wyjechalismy o
        20;30 gdy dojechalismy do slowacji na obiad pilotka na poinformowala
        ze ten autokar z albani jest 100km za nami i ze nie dlugo przyjedzie
        i bedziemy sie przesiadac.To niedlugo trwalo 6 godzin.Wysiadalismy w
        cieszynie mielismy tam byc o 21 a ostatecznie bylismy o 3 w
        nocy.Naprawde te biuro powinno przestac istniec bo sa beznadziejni.W
        razie jakichs pytan podaje nr. gg10568130 chetnie pomoge udzielajac
        informacji pozdrawiam
    • Gość: Aga Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 16:47
      Chciałabym ostrzec wszystkich przed tym biurem podróży. Właśnie
      wróciłam z nimi z Rumunii i przezyłam tam istny organizacyjny
      koszmar!
      Autokar był opóźniony o 14 godzin !!! w jedną stronę i o 7 godzin w
      drugą stronę! Przyjechał opóźniony i brudny, toaleta nie była
      opróżniana od wyjazdu z Polski, tj. 4 doby...
      Noc spędziliśmy na recepcji bo Oskar nie zarezerwował nam jednej
      nocy w hotelu więcej.
      Hotel miał mieć 3 gwiazdki a nie miał żadnej, a rezydentka uciekała
      przed wyjasnieniami i reklamacjami. Poza tym zero wycieczek
      fakultatywnych.
      HORROR!
      Nie polecam!
      • Gość: Kasia Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 16:03
        Koszmary organizacyjne zawsze i wszedzie sie zdarzaja, wiec tutaj bez sensu sie
        rzucasz (nawet najlepsze biuro nie przewidzi opoznien i przeroznych sytacji,
        ktore moga sie zdarzyc w czasie jazdy). Napisalas, ze noc spedzilas w recepcji -
        i jeszcze Ci zle - widac, ze caly czas siedzisz tylko w domku i tylko
        sporadycznie podrozojesz - powinnas podziekowac, ze mieliscie, gdzie przeczekac
        - zapewne w recepcji bylo cicho i cieplo - zasze moglas zostac wyrzucona z
        bagazem przed hotel i tam sobie czekac.
        Poza tym chyba nie potrafisz czytac - w katalogu i na stronie internetowej jest
        wyraznie napisane, ze Hotel Laguna ma 2 gwiazki (trzecia Ci sie chyba
        przysnila), a to Villa Orient jest o 3 gwiazdach. Naucz sie moze czytac, a
        dopiero potem skladaj skargi i wylewaj swoje frustracje). Ponadto przeczytaj
        dobrze regulamin CT Oskar - rezydenci nie sa uprawnieni do przyjmowania
        reklamacji. Wycieczki fakultatywne zapewne zostaly przedstawione uczestnikom,
        ale zawsze i wszysko zalezy od liczby chetnych osob - przykro mi, ale dla Ciebie
        jednej raczej zadne biuro nie zrobi wycieczki - najwyzej, ze odpowiednio zaplacisz)
        Sądze, ze wszelkie Twoje problemy wynikaja z braku odpowiedniej edukacji i
        umiejetnosci czytania ze zrozumieniem.

        • Gość: Mądry po szkodzie Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.magma-net.pl 11.08.08, 23:20
          Przecież to jasne, że nikomu, kto miał pozytywne odczucia po podróży z biurem
          Oskar (o ile taki ktoś istnieje) nie będzie się chciało go bronić, bo ma w tym
          czasie inne ciekawe zajęcia - większość opinii pozytywnych jest więc pisana
          przez pracowników firmy Oskar - nie dziwi mnie zatem fakt, że firma musi
          oszczędzać na autokarach, skoro płaci za taki PR.
          • emka444 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 18.08.08, 15:17
            ja mam pozytywne odczucia z wycieczki z OSKAREM i nie jestem
            pracownikiem ani nie mam znajomości i nikt z rodziny tam nie pracuje-
            znalazlam to biuro przez pośrednika- rónież obcego człowieka- i
            wiesz co!!!?? chwale je w 100% bylo tak jak w ofercie- nic dodać nic
            ująć! MO ze to konkurencja wypisuje takie bzdury z powodu niskich
            cen jakie oferuje oskar!!!!
    • Gość: Kasia Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 16:19
      dzis wrocilam z Hiszpanii i jestem zachwycona wyjazdem. przed wyjazdem
      przeczytalam duzo negatywnych opinii na temat biura OSCAR, zwlaszcza na temat
      fatalnych autobusow i niezle panikowalam. przed wyruszeniem przyjechala policja
      by sprawdzic stan pojazdu i okazal sie byc swietny. hotel NORAI, w ktorym
      mieszkalam mial 2 gwiazdki, ale zasluguje na 3. pokoje czysciutkie, nowe meble,
      pyszne sniadania w formie bufetu i szalenie mila obsluga. w hotelu glownie
      mieszkali halasliwi niemcy ale dalo sie przezyc. wkonc u to lloret de mar, a tam
      kazdy imprezuje:) podsumowujac - niska cena, bardzo dobre warunki i udany wyjazd:D
    • Gość: SHREK Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.zory.msk.pl 17.07.08, 17:43
      Wróciłem właśnie z Albanii z Oskarem, było super, kochani przestańcie czytać te bzdury i nie psujcie sobie urlopu zanim go jeszcze nie zaczeliście. Jak ktoś jest tak niesamodzielny że musi mieć rezydenta przy łóżku to niech jedzie na Bałtyk tam się szybciej dogada albo predzej szybciej wróci do domu z braku odrobiny samodzielności. Oskar jest w porządku i za te pieniądze jest naprawdę super tylko trochę więcej odwagi i samodzielności a nie zamęczanie rezydentów głupotami.Przecież jest internet wszystkiego można się dowiedzieć gdzie się jedzie a nie udawać Wielkiego Pana bo zapłaciło się 700 zł za 2 tygodnie i chce się mieszkać w Hiltonie.Skoro podróż autobusem tak męczy to informuję nowobogackich że są jeszcze samoloty, ale to już szkoda pieniędzy co ? Życzę wszystkim udanego urlopu z Oskarem, ja wróciłem z rodzinką zadowolonyi wbrew pisanym tu głupotom za rok też pojadę z Oskarem.
          • Gość: a. Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 19:36
            Byłam z Oskarem w Bułgarii- hotel Zaria w Słonecznym Brzegu. W sumie nie mam nic
            do zarzucenia. Co prawda leciałam samolotem więc kłopoty związane z podróżą
            autokarową mogły mnie ominąć. Ale jeśli chodzi o transfery z lotniska do hotelu
            i z hotelu na lotnisko jestem miło zaskoczona. Wszystko punktualnie, szybko,
            sprawnie, bez zbędnego czekania. Rezydentka urzędowała w Rawdzie, była tylko na
            telefon. Raz w tygodniu miała dyżur w hotelu, a jakieś ważniejsze informacje
            wywieszała w recepcji.
            • Gość: Karola Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:31
              Byłam również z Oskarem w Bułgarii w hotelu Zaria w Słonecznym Brzegu hotel
              okazał się bardzo brudny i zaniedbany. Moja mam została pogryziona przez pchły w
              hotelu a mojemu młodszemu bratu który ma 5 lat aż cała twarz spuchła od
              pogryzień, mama dodatkowo rozcięła sobie rękę o wystający gwóźdź z łóżka, a ja w
              swoim pokoju musiałam się prosić o zamocowanie pałąka i kotary pod prysznic, nie
              mówiąc już o szafkach które nie miały uchwytów na naszą skargę rezydentka nawet
              nie chciała przyjść i zajrzeć do pokoju zdenerwowani poszliśmy do kierownika
              który zmienił mojej mamie pokój a mi zamontował kotarę. Kiedy poszłyśmy by
              rezydentka podpisała w jakich warunkach się znajdujemy odmówiła. Rezydentki
              miały na imię pani Kasia i Marta po prostu nic nie robiły każdy w hotelu był
              oburzony zachowaniem tych dwóch pań. Zamiast służyć nam pomocą nastawiały
              przeciwko nam obsługę. Ostatnie 2 dni pod prysznicem wyszły mi robaki które
              musiałam spłukiwać (nie byłam jedyną osobą u której pokoju były robaki). Mężowi
              pani z pokoju obok gdy korzystał z toalety spadła kafelka na głowę rozcinając
              ją. Do basenu wchodzili różni ludzie prosto z ulicy zazwyczaj bułgarzy. Na
              rezydentki w ogóle nie można było liczyć mimo iż każdy z rezydentów miał po 1
              hotelu pod opieką panie można było zastać raz na kilka dni. Można powiedzieć że
              bawiły się w innym miejscu nie zważając na problemy swoich podopiecznych. Gdyby
              nie pewna pani która zmieniła formę powrotu z autobusu na samolot to rezydentki
              by zapomniały że ktoś z naszego hotelu wraca samolotem i trzeba go zabrać na
              lotnisko. Kierowca zamiast pomóc pakować i rozpakować walizki stał patrzył się i
              palił papierosa. Nie polecam tego biura gdyż nie są to wakacje za które się
              zapłaciło. Hotel jest nie taki jak powinien a rezydentki beznadziejne i
              bezczelne. Informacje w recepcji często były niezgodne. Z wyjazdu z Oskarem
              jestem bardzo niezadowolona.
        • emka444 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 04.08.08, 20:39
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > oskar nabija ludzi w butelkę , a rezydeńci kompletne zera
          ja własnie wrociłam z Oskaram -Chorwacja 23.07- 03,08 - i nikt nie nabił mnie w
          butelkę, a rezydenci sa naprawde mili i uprzejmi, pokoje super, piloci tez
          sympatyczni, i jade z nimi jeszcze rzaz za roki, bede bronic na forach tego
          biura przed takimi wypowiedziami jak twoje. naprawde za taką cene mialam lepsze
          warunki niz w polsce nad morzem. apartamenty** sa oki. bynajmiej na Spilskiej 37.
    • Gość: WCZASOWICZKA Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.plk.vectranet.pl 06.08.08, 23:30
      KOMEDIA!!! Inaczej nie da się tego nazwać! NIE POLECAM!!! BYłAM Z NIMI W
      CHORWACJI W MAKARSKIEJ Kilka Argumentów:

      1) Zapłaciłam za pokoj z łazienką w pokoju a po przyjeździe okazuje się, że
      dostałam z łazienką w holu, na dodatek i tu UWAGA! Przez pierwszy dzień musiałam
      ją odstąpić wyjeżdżającym, bo to co w ulotce napisali "zapewniamy państwu po
      opuszczeniu "apartamentów łazienkę do dyspozycji" to właśnie jakaś osoba i tu na
      przykąld ja musiałam ją odstąpić tym wyjeżdżającym z poprzedniego turnusu! Kiedy
      chcieliśmy wyjaśnić sytuację rezydentka odpowiedziała "ja nie wiem, proszę
      przyjść później..." BEZ KOMENTARZA!

      2) Rezydenci w ogole na wszystko mowia "nie wiem" ja w ogole podejrzewam ze te
      laski nie wiedzą w ogole gdzie sa i co one tam maja robic, ogolnie chodza jak
      bledne owce i walą ściemę że coś robią!
      A "pan michał" to już w ogole komedia roku na pytanie "czy pan jest tu
      szefem"..... "eee...no to.... różnie" !!!??? To są w ogóle tacy ludzie w ciemie
      bici, że aż ciężko to opisać!!!!

      3) Dobre jest też to "nasze biuro jest uczciwe" ponoć mieliśmy zostać LEGALNIE
      zameldowani na czas pobytu i wymeldowani....no a oczywiście nie byliśmy! Ale
      pani pilot to w ogole nie przeszkadzało aby zebrać od nas po 10euro
      klimatycznego. Pytam ZA CO?????????????

      4) no i na koniec wykwaterowanie, niby na początku ok bo wykwaterowanie o 9:00 a
      wyjazd o 19:00 no 10godzin szwendania sie jak bezdomny po mieście ale ok bylo w
      umowie wiec ok, ale co sie okazuje? Zamiast wyjazd o 19:00 był o 3:00 w NOCY! I
      gdzie wszyscy spali? Na ulicy!!!

      5) No i jeszcze jedno "apartamenty blisko morza w WILLOWEJ dzielnicy..." ulica
      Splitska jest tuż przy wjeździe do Makarskiej, i stąd wszędzie jest daleko!!!!
      To są przedmieścia Makarskiej!

      No ale jak się ktoś jednak zdecyduje na to biuro to życzę dużo szczęścia!!!
      Przyda się!!!
      • emka444 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 08.08.08, 13:02
        no prosze u nas w budynku była para, ktora miala łazienkę na korytarzu, ale byla
        tylko do ich dyspozycji, fakt w pierwszy dzien inni polacy korzystali z niej do
        momentu wyjazdu, w dniu wyjadu ta para rowniez korzystala z tej lazienki gdy
        teoretycznie juz nie nalezala do nich- i jakos wtedy cicho siedzieli i sie nie
        kłucili. kobitka nie wziela od nas paszportow, ale w autokarze byla lista gdzie
        pilot spisywal numery paszportu i byly potem podawane informacje do wlascicieli
        domów. co do wyjazdu o trzciej to fakt, ale jak wczesniej pisalam nie bylismy na
        ulicy, a rezydenci opiekowali sie nami i siedzieli z nami, matka z dzieckiem i
        kilka innych osob dostaly na noc chwilowe zakwaterowanie, a ci ktorzy mieszkali
        dalej od miejsca zbiorki pan michał osobiście ich przywoził i zawozil po to by
        nie musieli dzwigac walizek. nigdzie nie jest zapisane ze apartamenty blisko
        morza jest napisane 800m- i mniej wiecej tyle było. najlepiej czepiać sie
        pierdół po fakcie, a na miejscu wystarczylo poprosic o znmianę zakwaterowania.
        ,
    • xanka24 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 09.08.08, 14:09
      Przyłączam się do osób niezadowolonych z biura OSKAR. Byłam z nimi w tamtym roku w Makarskiej. Szczerze to nie oczekiwałam cudów za ok 1k i też ich nie zastałam. Byłam w najtańszych apartamentach więc wygląd pokoju, jak i łazienki pozostawiał wiele do życzenia. No cóż, wiadomo to nie designerski ***** hotel...O rezydentach też nie mam jakiegoś szczególnie złego zdania, może dlatego że przez cały pobyt miałam z nimi bardzo niewiele do czynienia. Wydawali się być mili tylko blondyneczka (nie pamiętam imienia) chyba nas nie polubiła i wprowadziła lekko w błąd. To natomiast co było dla mnie kosmzarem to sama podróż. Przed wyjazdem autokar był już spóźniony i to kilka godzin (wiadomo, że czasem mogą wyniknąć jakieś NIEPRZEWIDZIANE okoliczności, ale Oskarowi zdarza się to praktycznie za każdym razem więc sugerowałabym zmianę grafiku wg którego kursują autokary)!!! Potem oczywiście doszły do tego następne godziny (korki itd). W końcu niedaleko samej Makarskiej żeby nadrobić czas, gdyż czekali już na ten autokar turyści jadący do Polski zjechaliśmy z autostrady w małą,wąską,kręta górską dróżkę. Piętrowym autokarem!!!!!!!! Chyba każdy może się domyślić jak to się skończyło. Na bardzo ostrym zakręcie zaklinowaliśmy się, gdyż nie było możliwości wyminąć się z jadącymi z naprzeciwka osobowymi. Sytuacja wyglądała tak: nasz autokar kilkadziesiąt (może 30,40) cm od skalistej przepaści, zaraz obok po lewej sznurek samochodów, pełno miejscowych patrzących z zaciekawieniem czy turyści spadną czy nie. Nie było możliwości wyjścia z autokaru (brak barierek przy drodze, szerokość od bardzo stromej skarpy może na stopę), cofać się bez sensu, auta z naprzeciwka stały i czekały aż my się ruszymy. Zatem trzeba było jechać do przodu. Chyba wszyscy mieli przed oczami obraz z Grenoble gdzie jakiś czas wcześniej była katastrofa polskiego autokaru. Dzięki Bogu udało się nam przejechać ten zakręt a na rozbrajające słowa pilotki "podziękujmy panu kieorwcy" zapadła cisza. Przepraszam ale w tym momencie ostatnią rzeczą jaką chciałam zrobić tej pani i panu kierowcy to im podziękować. Potem adrenaliny też nie brakowało, zanim dojechaliśmy do jakiejś szerszej drogi wysoki autokar przechylał się z jednej strony na drugą na zakrętach. Po naszym przyjeździe kierowcy odpoczęli może gdzinę i pojechali z powrotem.W drodze powrotnej uniknęliśmu już na szczęście tych "atrakcji". Autokar oczywiście spóźniony kilka godz - standard, strasznie niemiła pilotka i kierowca, który przed samym wyjazdem zdążył pokłócić się już chyba z 3 osobami przy pakowaniu bagaży (raz omal nie doszło do bójki). Chamstwo pani pilotki i pana kieorwcy osiągnęło szczyt kiedy usadzono nas na takich podwójnych siedzeniach zwróconych do siebie z nimi po drugiej stronie! Musiałam znaleźć inne miejsce dla bagażu podręznego (ostatecznie wylądował na drugim końcu autokaru po wielkiej kłótni)i całą jazdę trzymać podkulone nogi gdyż pan kieorwca musiał odpocząć i mieć miejsce żeby sammu się rozłożyć. Do Polski dojechaliśmy oczywiście z kilkugodzinnym opóźnieniem...
      • Gość: div Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 10.08.08, 20:33
        Mam pytanko do xanka24: w twoim przekonaniu autostradą masz dojechać do samej
        Makarskiej??? Napisz, proszę, jak? Albo popatrz na mapę, gdzie kończy się w
        chwili obecnej (i w ub roku też) autostrada i zamiast histeryzować zobacz, że
        zjazd z tego miejsca prowadzi w kierunku morza właśnie taką kręta drogą,
        podobnie jak wiele innych zjazdów z tej nowej autostrady, innych możliwości nie
        ma. Więc zamiast wypisywać głupoty o nadrabianiu czasu podszkol sie trochę.
        Jechaliśmy tą drogą i autokarem i samochodem osobowym i nie jest to żadna
        ścieżka, tylko normalny, odnowiony po oddaniu kolejnego odcinka autostrady zjazd
        łączący autostradę z wybrzeżem.
        Żenujące jest tez twoje narzekanie, że "pan kierowca musiał mieć miejsce, żeby
        sie wyłożyć", a twój biedny bagaż jechał przez to nieco oddalony od twojej osoby
        - trzeba być, za przeproszeniem, ograniczoną, żeby nie rozumieć, że kierowca
        musi odpocząc, aby później prowadzić... no, ale cóż, twój bagaż ważniejszy.
        A chamstwo pani pilot i kierowcy polegało na tym, że siedzieli naprzeciwko
        ciebie, super! Jak to ktoś znany kiedyś powiedział o kimś "gdyby głupota mogła
        fruwać - to latała by pani bardzo wysoko" - i jest to jak najbardziej aktualne w
        stosunku do ciebie :)
        • xanka24 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 11.08.08, 15:34
          Nie autostradą. A w twoim przekonaniu jest tylko 1 droga, żeby tam dojechać? Skąd wiesz, że jechałaeś tą samą drogą? Proszę Cię ty nie wypisuj głupot. Skoro pan kierowca musiał się wyłożyć to trzeba było zostawić dla niego i dla pilotki miejsca na przeciwko wolne a nie wpychać nas gdzie popadnie. Przeczytah mój post jeszcze raz i jeszcze jak to nie wystarczy to może w końcu dowiesz się na czym polegało chamstwo kierowcy.
          • Gość: Paw Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.hitech-net.pl 11.08.08, 18:39
            Uwierz mi, że jest tam tylko jedna ta droga!! Ciesze się, że czytam twego posta
            po moich wakacjach w Makarskiej, bo bym jeszcze mógł uznać, że to co wypisujesz
            jest prawdą. Ale z jednej strony dziękuje Ci za te brednie, bo niemiłosiernie
            się uśmiałem. W mojej subiektywnej ocenie za najlepszy kawałek Twojego posta
            można uznać "no i pojechaliśmy do przodu". Rozumiem, że dobre biuro podróży to
            takie, które jeździ do tyłu autokarami. Jak takie znajdziesz to mnie
            poinformuj:-)))<haha>
            • xanka24 Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR 11.08.08, 19:17
              Akurat twoje zdanie w tej kwestii mało mnie obchodzi. Wiem jaką drogą jechałam i śmieszne jest twierdzenie, że Ty wiesz to lepiej. Może pojedź z Oskarem to się przekonasz i wtedy pogadamy.
              Dobre biuro to takie, które nie naraża na niebezpieczeństwo swoich klientów, nie ma za każdym razem klikugodzinnych spóźnień oraz nie zatrudnia chamskiego personelu. Oskar dobry napewno nie jest i żebyś nie wiem co wypisywał to i tak tego nie zmienisz.
              A tak na przyszłość mistrzu to jechać można w różnych kierunkach: w prawo, w lewo i nawet do tyłu...
              • Gość: Paw Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.hitech-net.pl 11.08.08, 19:35
                Oj przepraszam myślałem, że z mojej wypowiedzi jasno to wynika, więc wybacz mi,
                że nie zbyt klarownie się wyraziłem. Ja byłem na wakacjach w Makarskiej z
                Oskarem w tym samym terminie co ty i jechałem tą samą drogą co ty. I na tyle
                znam się na mapie, że wiem, iż to jest jedyny dojazd do tej miejscowość. Również
                nasza właścicielka (Słowaczka) informowała nas o tym i mówiła, że na tej drodze
                nic się nikomu złego nie wydarzyło.
      • Gość: turysta Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 12.08.08, 18:55
        ludzie wy macie chyba jakaś chorobę!!! j byłem w makarsce 23.07- 03.08 2008 i
        jestem zadowolony!!! co prawda były niedociągnięcia ale w przeciwieństwie do nie
        których ludzi na tym forum to wiem co to empatia! wyjazd z poznania punktulnie o
        6! W Czechach fakt faktem, ttroche pobłądziliśmy le były obiazdy więc nie ma co
        się dziwić, tymbardziej, że tam zaraz za granicą to jest takie zadupie,że nie da
        się nie zgubić z takimi objazdami. Pozniej już ż do samej Makarski było ok.
        Podróż trwała 27 h ale szybko zleciało. problemem dużej rangi TYLKO była klima w
        autokarze. z przodu autokary było zimno a z tyłu gorąco więc warto się
        zaopatrzyć zawsze w ciepłe ciuchy do autokaru! pokoje zgodnie z przedstawioną
        ofertą w umowie, bardzo uprzejmij gospodarze. Jura (gospodarz) zawsze miły i
        uśmiechnięty, żona jego również.Co do rezydentów bez większych zastrzeżeń. na
        dyżurach wszystko wytłumaczyli, a Michał? No jest troche dziwny ale taki ma
        widocznie czarakter.nie ma ludzi idealnych a nikt nikomu tam n złośc nie robi!!!
        powrót spóźniony ale autokary które wiozły kolejny turnus, a którymi my
        mieliśmy wracać, jecały przez góry, Dubrovnik i Podgore bo wjazd do Makarskiej
        był zamknięty a oprócz tego stali na granicy Słoweńkiej 3 h. Więc wyjazd zamiast
        o 18 był o 3 w nosy ale kierowcy musieli przepisowe 9 h odpocząć. RADY- kupować
        tylko w kerum bo przy plaży jest 3 razy drożej!!!zaopatrzyc się w ciepłe rzeczy
        do autokaru. Oskar jest naprawde dobrym biurem!!! Polecam!!! Za rok też z nimi
        jade!!!
        • Gość: DiK Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 25.08.08, 22:28
          Witam!!! My byliśmy w Makarskiej od 2008-07-23 do 2008-08-03 i też
          nie mamy co narzekać. Wyjazd z Poznania punktualnie a podróż znośna
          (choć fakt z regulacją klimy było różnie). Pani pilotka w stronę
          Makarskiej rozminęła się trochę z powołaniem, ale pozostali piloci
          byli rewelacyjni. Pełne słowa uznania dla Pani Ani towarzyszącej nam
          w Bośni i Hercegowinie i w drodze do Dubrownika na wycieczkach
          fakultatywnych. Spośród wycieczek to polecamy 2 wyżej wymienione
          oraz wjazd na Biokovo i wycieczkę na wodospady Krka. Odradzamy rejs
          statkiem - może lepiej trochę dopłacić i popłynąć z portu. Wycieczki
          są naprawdę ok, ale są trochę drogie i trochę za mało czasu na
          dokładniejsze pozwiedzanie - ale ogólnie super. Pokoje - tak jak by
          się wynajęło zwykłą kwaterę nad naszym polskim morzem. Nie
          widzieliśmy, żeby ktoś mieszkał w piwnicach. Wszystkie domy w
          Makarskiej są praktycznie takie same i standard jest podobny -
          naprawdę nie ma co narzekać. Miasto, Adriatyk, Góry i Krajobrazy nic
          dodać nic ująć - Raj na ziemi. Chorwaci spoko, ale co drugi to
          Kubica za kółkiem;) Rezydentów było w sumie 4 i z każdym można
          normalnie pogadać pośmiać się i pożartować. Co do powrotu to
          jechaliśmy 10 miesięcznym autobusem 26 godzin. Fakt faktem mieliśmy
          szczęście i jechaliśmy najwcześniejszym o 18, ale ostatni wyjeżdżał
          o 3 w nocy. Ale lepiej wyjechać później, żeby szczęśliwie wrócić. A
          tak swoją drogą to brudnego i śmierdzącego kierowcy to nie
          widziałem. Pozdrawiam i miłych wojaży z Biurem Podróży Oskar.
          • Gość: Anna Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 12:52
            Ja dołącze sie do tych co narzekaja ale kierowcy jeżdżący dla Oskara
            to tragedia. Byliśmy z niejakim Marianem . Szczyt szczytów, facet
            beształ każdego kogo mu sie podobało. Jak koleżanka zapytała go
            delikatnie o jakaś sprawę sypnął taką wiązką że głowa boli prymityw
            straszny Szkoda słów na komentowanie. Każda szanująca firma by
            takiego pana zwolniła ale widocznie dla nich nie liczy się obsługa
              • Gość: Zadowolony Pan Dariusz - świetny kierowca, przemiły człowiek! IP: 91.194.199.* 29.03.10, 10:58
                Bylem na kilku wyjazdach z Oskara, bylo roznie, raz lepiej raz gorzej. Piloci i
                rezydenci raczej sa nieprzygotowani i oczekiwac za wiele od nich nie mozna,
                natomiast kierowcy sa bardzo dobrzy i to jest duzy plus dla biura. Szczegolnie
                Pan Dariusz, ktory niedawno wiozl nas na narty do Francji. Niesamowity czlowiek,
                profesjonalista w kazdym calu, a do tego zawsze usmiechniety, uprzejmy, sluzacy
                pomoca!!! Rewelacja! Gratulacje dla biura, ze ma takiego kierowce! Ogolnie
                wyjazdy z Oskara sa ok, za te pieniadze mozna powiedziec, ze calkiem niezle.
                • Gość: rrrrr Re: Pan Dariusz - świetny kierowca, przemiły czło IP: *.inowroclaw.mm.pl 06.05.10, 12:46
                  Proszę państwa w tym biurze są łamane wszystkie przepisy czasu pracy kierowców
                  JEŻDZI SIĘ NA MAKSA ile się da po czterech a nawet pięciu kierowców Przepisy
                  mówia jasno ;w autokarze powinno być maksymalnie dwóch kierowców którzy mogą
                  maksymalnie prowadzić {łącznie z przerwami} 21 godz póżniej autokar ma się
                  zatrzymać na minimum 9 godz lub na trasie wsiadają kierowcy którzy spali w
                  hotelu Nie wolno jechać kierowcy dwa czy trzy dni w autokarze a póżniej wsiadać
                  za kółko TO SIĘ NADAJE DO ZGŁOSZENIA DO PIP i ITD To jest narażanie życia
                  podrużujących ale większość pasażerów nie zna przepisów i patrzy na kierowcę
                  który spi dwie doby na fotelach a póżniej wsiada za kierownicę i ma ich
                  szczęśliwie dowieżć na miejsce
                    • Gość: wzburzony Re: Pan Dariusz - świetny kierowca, przemiły czło IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 20:30
                      Pan Dariusz - owszem przemiły człowiek, a nade wszystko świetny kierowca, niestety dla Oskara już tam nie pracuje, podobnie jak wszyscy inni kierowcy, którzy charakteryzowali się profesjonalizmem i wysoką kulturą osobistą. Dużo jeździłem z Oskarem,ale teraz nie ma już z kim. Autokary się sypią, a kierowcy nie sympatyczni i mało kompetentni. Ci dobrzy pouciekali. Jeśli ze względu na stan techniczny autokarów to się nie dziwię,choć pewnie inne powody też mieli. Wyczytałem na jakimś forum,że w Oskarze ostro się wzięto za pracowników - tylko czemu pozbyto się tych dobrych? Dziwna polityka firmy. Ja bym się chętnie dowiedział,czy Pan Dariusz pracuje jeszcze w turystyce?
                  • Gość: kasiek Oskar - Uwaga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 22:03
                    Właśnie wróciłam z wakacji z Rumunii w Hotelu Stella Marina z biurem Oskar. Kilka uwag ku przestrodze. Biuro dla osób o anielskiej cierpliwości. ich autokary pamiętają chyba zamierzchłe czasy. Dla przykładu nasz zepsuł się po przejechaniu 50 km... Dzięki uprzejmości biura Beatours mogliśmy kontynuować podróż. Do Rumunii jechaliśmy przez Bułgarię. W samej Bułgarii mieliśmy przesiadkę do mniejszego busa, a potem do kolejnego. Na granicy Bułgarsko- Rumuńskiej okazało się, że kierowcy nie posiadają jakichś dokumentów więc trzeba było czekać 2 godziny aż je dowiozą. W sumie podróż trwała 36 godzin.
                    Po przyjeździe okazało się, ze rezydentka nie mówi w języku rumuńskim ( sama chyba znałam więcej zwrotów), a obsługa hotelu nie zna innego języka niż rumuński, Hotel na swoje 3 gwiazdki stanowczo nie zasługiwał: ręczniki nie były wymieniane, a pokoju dwa kontakty, z czego jeden od telewizora drugi z lodówki, a o przedłużacz rezydentki nie można się było doprosić. Radzę też uważać na kuchnię w hotelu Stella Marina gdyż trzeciego dnia cała nasza grupa zatruła się tak, że kolejny dzień cały mieliśmy stracony. Co do rezydentki, pierwszego dnia powiedziała, że wycieczki fakultatywne nie będą miały miejsca, wręcz nas do nich zniechęcała. Poproszona o zorganizowanie konkretnych rzeczy nie spełniła ani jednej prośby i nie była w stanie udzielić rzetelnych informacji na żadne pytanie. Jak się okazało, po wizycie w miejscowym biurze podróży wycieczka do Delty Dunaju, która rzekomo nie mogła odbyć się z powodu suszy, nie była żadnym problemem. Cenowo wyszło nas to tak samo jak byłoby z biura, autokar przyjechał i odwiózł nas pod hotel. Słowem wycieczka dla całej grupy bardzo udana, ale zasługi Oskara ani jego rezydentki w tym nie ma. Jeśli ktoś planuje wyjazd chętnie podam namiar na biuro podróży, które organizuje miejscowe wycieczki i spokojnie można się porozumieć w języku angielskim. Oczywiście podróż powrotna też nie obyła się bez niespodzianek. wykwaterowano nas o 10 rano. Wyjazd miał być o 21... o 21 rezydentka poinformowała nas, że wyjedziemy o 23... o 23.30 ani autokaru ani rezydentki... po północy pojawiła się z informacją, że jeszcze 20 minut, z których oczywiście zrobiła się kolejna godzina...
                    Ogólnie mówiąc... Rumunia jest krajem nastawionym raczej na turystów z wewnątrz kraju, ale mimo to jest bardzo interesującym miejscem. Mają bardzo przystępne ceny( to na plus) i kompletny problem z czystością ( to na minus). Biuro Oskar totalnie mnie zawiodło pod każdym względem! Nie polecam go nikomu! Kompletny brak organizacji i lekceważący stosunek do klienta! Te wakacje wydały mi się na koniec śmieszne... Jak to możliwe żeby aż tyle rzeczy się wydarzyło... A jednak...
                • maga535 Re: Pan Dariusz - świetny kierowca, przemiły czło 26.08.13, 15:53
                  Ja też od kilku lat jeżdżę na wakacje z Oskarem. Masz rację, mają świetnych kierowców, ale nie zgodzę się z Tobą w opinii o rezydentach i pilotach. Nie sądzę, żebym tylko ja miała takie wyjątkowe szczęście i zawsze trafiała na profesjonalną kadrę. Ich wakacje są zawsze dobrze zorganizowane, zawsze świetnie się bawię i dzisiaj wyjeżdżam znowu :)
              • Gość: Ewa z Nysy Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.13, 17:23
                Byliśmy w 2013 roku na Majówce z Biura OSKAR z Poznania,w Makarskiej w Chorwacji jesteśmy Bardzo zadowoleni z pobytu,oraz z usług świadczonych przez biuro, na co składa się świetny kontakt z pracownikami biura w Poznaniu.dlatego też w 2014 roku,chcemy pojechać do Grecji ,gdyż uważamy że nie zawiedliśmy się na usługach biura turystycznego OSKAR Z Poznania.Dana Zymuła i Ewa Jamińska z Nysy
          • Gość: tomek Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 11:50
            Witam, Ja wróciłem 04.07.09 z Grecji i postaram się aby moja ocena była
            obiektywna. Tak więc, miejsce wypoczynku - Paralia jest bardzo ciekawe i
            atrakcyjne dla tych, którzy chcą poplażować, pozwiedzać Grecję i przede
            wszystkim porobić zakupy. Paralia to jedne wielkie centrum handlowe, jest gdzie
            wydać euro, niestety prawdziwej Grecji tam nie zobaczycie, komercja w czystej
            postaci. Lepiej jest na wycieczkach, byle nie z rezydentką Oskara, panią Tasulą.
            Imprezy droższe średnio o 10 euro, a jakość często niższa (tak było w przypadku
            wieczoru Greckiego). My osobiście korzystaliśmy na miejscu z biur Smart Trawel i
            byliśmy zadowoleni. Zresztą w Paralii jest bardzo dużo biur podróży z polskimi
            przewodnikami i nie trzeba się godzić na droższe usługi biura rekomendowanego
            przez Oskara. Nasz rezydent - pani Tasula - stwierdziła zresztą na końcu, że nas
            nie zna i nie lubi bo nie wykupywaliśmy u niej wycieczek, no i bardzo dobrze
            Jeśli chodzi apartamenty to są przyzwoite, chociaż brakuje półek na ciuchy a
            naczynia są byle jakie, potłuczone i każde z innej parafii, jednak na wakacjach
            to nie jest problem. Największą porażką był przejazd autokarem. Na każdym kroku
            widać było brak koordynacji, nerwy i niską kulturę pracowników Oskara. Dotyczy
            to zwłaszcza przejazdu do Grecji, gdzie kierowca był bardzo nie uprzejmy i
            traktował pasażerów jak największe zło. Przykład: w czasie jazdy padało mocno,
            aż nad moją córką zaczął przeciekać dach w autobusie! Krople deszczu z sufitu
            padały na moje dziecko, a kierowca poproszony o interwencję odfuknął, że co on
            może zrobić i że mam sobie dzwonić do biura Oskara, to może mi pomogą. Po prostu
            zgroza! Ponadto ogromne opóźnienia w odjeździe autokarów. W Grecji pokoje
            opuściliśmy o 9.30 a odjechaliśmy stamtąd o 1.00 w nocy. A przy tym żadnych
            przeprosin, czy choćby filiżanki herbaty lub kawy w trakcie oczekiwania. Nie
            zgadzam się przy tym z niektórymi opiniami, że jak coś nie jest drogie (bo o
            tanich wczasach to raczej mówić nie można) to od razu ma być kiepskie. Nie
            chodzi przecież o luksusy tylko o kulturę osobistą obsługi oraz dobrą
            organizację wypoczynku, które to rzeczy mają najmniejszy wpływ na cenę.
            Podsumowując, ze względu na fatalnie zorganizowany transport oraz bardzo niską
            jakość opieki rezydenta, nie polecam wczasów z Oskarem. Pozdrawiam, tomek
        • Gość: Narciarz Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 91.194.199.* 28.03.10, 23:48
          Wlasnie wrocilismy z wyjazdu narciarskiego do Francji. Bylismy w Tignes. Wyjazd ogolnie ok. Pilotka Gosia nie w pelni kompetentna, udzielala niewiele informacji, widac ze zaczynala dopiero swoja przygode w tym zawodzie. Natomiast na uwage zasluguja kierowcy, czesto pomijani przy opisywaniu wrazen z wyjazdu. Szczególnie chodzi o Pana Darka, niezwykly czlowiek, pogodny, kulturalny, z poczuciem humoru, a przy tym swietny kierowca! Jak bedziecie wyjezdzac z Oskarem zapytajcie czy nie jedzie Pan Darek. Jesli bedzie jechal to jestescie w czepku urodzeniu, bo podroz na pewno nie bedzie Wam sie dluzyc! Przejazd z takim kierowca to czysta przyjemnosc! Pan Artur rowniez byl w porzadku, choc raczej do rozmownych nie nalezal.
        • Gość: Czesław Kosakowski Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 22:44
          Spędziłem w sierpniu 2012r wspaniały urlop w Bułgarii w hotelu Bahami w Słonecznym Brzegu zorganizowanym przez biuro podroży OSKAR z Poznania.Urlop rezerwowałem telefonicznie a pomocy udzielała mi sympatyczna i miła Pani Ania z OSKARA.Bardzo dobry i punktualny transport począwszy od transportu antenowego z Gdańska.Autokary nowoczesne,dużo miejsca,klimatyzacja,wc,barek i tv oraz sympatyczni kierowcy-wszystko zgodne z opisem katalogowym.Hotel Bahami bardzo dobry z pięknym basenem ,miłą obslugą oraz świetnym jedzeniem.Super polożenie hotelu-wszędzie blisko a jednocześnie ciche bez hałasu ulicy.Ponieważ korzystalem kilkakrotnie z innych biur podróży,biuro OSKAR polecam wszystkim ze względu na cenę!!! oraz trafnym doborem miejscowości i hoteli.W tym roku również rezerwuję wyjazdy do Rumunii i Chorwacji w 2014r z tym biurem.
        • Gość: Agnieszka Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.14, 15:27
          Jeżdżę na wakacje z firmą Oskar już od lat i jestem zadowolona z każdej imprezy.
          Firma zatrudnia świetnych ludzi, doskonale przygotowanych a do tego sympatycznych i miłych. Absolutnie wszystkich: pracowników biurowych, rezydentów, kierowców, pilotów
          Ponadto takkie wakacje, jakie proponuje Oskar w oferowanej cenie nie są codziennością.
          Jestem bardzo zadowolona i sądzę, że narzekać tu mogą jedynie ludzie zarozumiali, zgorzkniali, czy gburowaci.
          Ja polecam.
    • Gość: krzysio Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: 82.160.223.* 16.08.08, 14:43
      byłem w lipcu w apartamencie lux i było super ktoś wam na opowiadał głupot bo
      jest czysto i eleganckie pokoje a głupoty wypisuje ten kto był w dupie i gó..
      wdział w domu ma bydło a pojedzie za grosze i bóg wie czego się taki chlewik
      domaga a wiem coś na ten temat bo trochę podróżuję po świecie i jestem polakiem
      co nawet się wstydzę za ich zachowanie i się do nich nie przyznaje najgorsi są
      tacy którzy jak to się mówi sprzedali krowe iwyjechali na wczasy i zapominają
      że tu się nie DOI
      • Gość: tomek Grecja-Paralia z Oskarem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 11:49
        Witam,
        chciałbym podzielić się z Wami moją opinią o wczasach z Oskarem. Wróciłem
        04.07.09 z Grecji i postaram się aby moja ocena była obiektywna. Tak więc,
        miejsce wypoczynku - Paralia jest bardzo ciekawe i atrakcyjne dla tych, którzy
        chcą poplażować, pozwiedzać Grecję i przede wszystkim porobić zakupy. Paralia to
        jedne wielkie centrum handlowe, jest gdzie wydać euro, niestety prawdziwej
        Grecji tam nie zobaczycie, komercja w czystej postaci. Lepiej jest na
        wycieczkach, byle nie z rezydentką Oskara, panią Tasulą. Imprezy droższe średnio
        o 10 euro, a jakość często niższa (tak było w przypadku wieczoru Greckiego). My
        osobiście korzystaliśmy na miejscu z biur Smart Trawel i byliśmy zadowoleni.
        Zresztą w Paralii jest bardzo dużo biur podróży z polskimi przewodnikami i nie
        trzeba się godzić na droższe usługi biura rekomendowanego przez Oskara. Nasz
        rezydent - pani Tasula - stwierdziła zresztą na końcu, że nas nie zna i nie lubi
        bo nie wykupywaliśmy u niej wycieczek, no i bardzo dobrze Jeśli chodzi
        apartamenty to są przyzwoite, chociaż brakuje półek na ciuchy a naczynia są byle
        jakie, potłuczone i każde z innej parafii, jednak na wakacjach to nie jest
        problem. Największą porażką był przejazd autokarem. Na każdym kroku widać było
        brak koordynacji, nerwy i niską kulturę pracowników Oskara. Dotyczy to zwłaszcza
        przejazdu do Grecji, gdzie kierowca był bardzo nie uprzejmy i traktował
        pasażerów jak największe zło. Przykład: w czasie jazdy padało mocno, aż nad moją
        córką zaczął przeciekać dach w autobusie! Krople deszczu z sufitu padały na moje
        dziecko, a kierowca poproszony o interwencję odfuknął, że co on może zrobić i że
        mam sobie dzwonić do biura Oskara, to może mi pomogą. Po prostu zgroza! Ponadto
        ogromne opóźnienia w odjeździe autokarów. W Grecji pokoje opuściliśmy o 9.30 a
        odjechaliśmy stamtąd o 1.00 w nocy. A przy tym żadnych przeprosin, czy choćby
        filiżanki herbaty lub kawy w trakcie oczekiwania. Nie zgadzam się przy tym z
        niektórymi opiniami, że jak coś nie jest drogie (bo o tanich wczasach to raczej
        mówić nie można) to od razu ma być kiepskie. Nie chodzi przecież o luksusy tylko
        o kulturę osobistą obsługi oraz dobrą organizację wypoczynku, które to rzeczy
        mają najmniejszy wpływ na cenę. Podsumowując, ze względu na fatalnie
        zorganizowany transport oraz bardzo niską jakość opieki rezydenta, nie polecam
        wczasów z Oskarem.
        Pozdrawiam, tomek
    • Gość: Aśka Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.igloonet.pl 16.08.08, 21:03

      Byłam w Makarskiej w okresie od 1 do 12 sierpnia i było super. Fakt,
      że dojazd trwał dłużej aniżeli wynikało to z planu ale nie była to
      bynajmniej wina organizatorów a siły wyższej ( korki w Słowenii,
      zamknięta droga dojazdowa do Makarskiej ). Przez ten objazd
      nadłożyliśmy trochę drogi ale za to jechaliśmy górską trasą przez
      masyw Biokowo. Niesamowite widoki i niezapomniane wrażenia. A zatem
      nie ma tego złego ....
      Standard pokoi odpowiedni do ceny. Oczekiwania niektórych osób, że
      za 900 zł będą miały w pokoju klimatyzację, TV, widok na morze i
      plażę w odległości 50 m są dla mnie absurdalne.
      Oczywiście były pewne niedociągnięcia ale słońce i morze wszystko
      wynagrodziły.
      Myślę, że dla młodych osób, które są w stanie same zorganizować
      sobie czas i nie liczą na każdym kroku na pomoc rezydentów oferta
      Oskara jest przynajmniej jeśli chodzi o Makarską godna polecenia.

    • Gość: Aśka Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.igloonet.pl 16.08.08, 21:07
      Byłam w Makarskiej w okresie od 1 do 12 sierpnia i było super. Fakt,
      że dojazd trwał dłużej aniżeli wynikało to z planu ale nie była to
      bynajmniej wina organizatorów a siły wyższej ( korki w Słowenii,
      zamknięta droga dojazdowa do Makarskiej ). Przez ten objazd
      nadłożyliśmy trochę drogi ale za to jechaliśmy górską trasą przez
      masyw Biokowo. Niesamowite widoki i niezapomniane wrażenia. A zatem
      nie ma tego złego ....
      Standard pokoi odpowiedni do ceny. Oczekiwania niektórych osób, że
      za 900 zł będą miały w pokoju klimatyzację, TV, widok na morze i
      plażę w odległości 50 m są dla mnie absurdalne.
      Oczywiście były pewne niedociągnięcia ale słońce i morze wszystko
      wynagrodziły.
      Myślę, że dla młodych osób, które są w stanie same zorganizować
      sobie czas i nie liczą na każdym kroku na pomoc rezydentów oferta
      Oskara jest przynajmniej jeśli chodzi o Makarską godna polecenia.

      • Gość: Iza Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.chello.pl 03.03.09, 15:14
        ja bylam w Bulgarii i w Chorwacji, oczywiscie czytajac wszystke
        posty to prawda, ze autokar wcale nie powinien zaliczac sie do
        kategorii LUX i sa opoznienia, rezydenci nie bardzo sie nami
        interesuja, ale jezeli ktos chce za tak niskie ceny jakie oferuje
        Oskar luksosow to moze niech chwile pomysli, przejdzie na strone
        innego biura , zaplaci 2 razy tyle i sie cieszy, ja jade w tym roku
        znowu z tego biura i jestem zadowolona bo na wakacje jade sie
        wybawic i czas spedzam na plazy a nie w hotelu, a swoja droga pokoje
        nie sa takie zle, wazne ze jest gdzie spac i lazienka jest,a
        rezydentow to ja zawsze olewam bo po co mi oni, sama sobie moge ze
        wszystkim poradzic, tez raz mialam sytuacje ze mnie gdzie indziej
        zakwaterowali ale przeciez to nie koniec swiata, po godzinie bylam
        juz pokoju ktory chcialam, reasumujac tylko czlowiek naiwny mysli ze
        za niska cene otrzyma luksusy, Oskar jest biurem dla ludzi nie
        wymagajacych wysokiego standartu.
      • Gość: Iza Re: co sądzicie o biurze podróży OSKAR IP: *.chello.pl 03.03.09, 17:10
        ja bylam w Bulgarii i w Chorwacji, oczywiscie czytajac wszystke
        posty to prawda, ze autokar wcale nie powinien zaliczac sie do
        kategorii LUX i sa opoznienia, rezydenci nie bardzo sie nami
        interesuja, ale jezeli ktos chce za tak niskie ceny jakie oferuje
        Oskar luksosow to moze niech chwile pomysli, przejdzie na strone
        innego biura , zaplaci 2 razy tyle i sie cieszy, ja jade w tym roku
        znowu z tego biura i jestem zadowolona bo na wakacje jade sie
        wybawic i czas spedzam na plazy a nie w hotelu, a swoja droga pokoje
        nie sa takie zle, wazne ze jest gdzie spac i lazienka jest,a
        rezydentow to ja zawsze olewam bo po co mi oni, sama sobie moge ze
        wszystkim poradzic, tez raz mialam sytuacje ze mnie gdzie indziej
        zakwaterowali ale przeciez to nie koniec swiata, po godzinie bylam
        juz pokoju ktory chcialam, reasumujac tylko czlowiek naiwny mysli ze
        za niska cene otrzyma luksusy, Oskar jest biurem dla ludzi nie
        wymagajacych wysokiego standartu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka