Chorwacja autokarem z 6-latkiem?

07.03.07, 22:14

--czy ktoś z was jechał do Chorwacji z 6-letnim dzieckiem autokarem?proszę o
poradę co zabrać jak poradzić sobie w podróży?
    • catty_m Re: Chorwacja autokarem z 6-latkiem? 07.03.07, 22:30
      ja jechalam rok temu ale bez dzieci. moge powiedziec ze podroz to jest masakra i nie polecam. jezeli dziecko ma chorobe lokomocyjna to trzeba wziac duzo aviomarinu (a jak nie ma to i tak trzeba wziac - jak ja jechalam to dym z papierosow wydobywajacy sie ze schowka dla kierowcow kazdego moglby przyprawic o ta przypadlosc). poza tym coz zeby sie nie nudzil (na podroz powrotna tez), poduszke do spania i cos do okrycia. no i lekkostrawne jedzenie:)
      pzdr, catty
      • magda19853 Re: Chorwacja autokarem z 6-latkiem? 09.03.07, 07:35
        Tak się składa, że na ogół podróżuję autokarem.
        I to, jak dziecko zniesie podróż, zależy tylko i wyłącznie od rodziców i samego
        dziecka. Zdarzało mi się, że podróżowały kilkumiesięczne oseski / to na
        liniówkach/
        Ale kilkakrotnie zaliczyłam Grecje, Hiszpanie,
        W zeszłym roku np. jechała matka z 2 dzieci do Grecji , w tym jedno było
        niepełnosprawne. I nic sie nie działo. I na ogół nie było zadnych sensacji,
        kłopotów z żołądkiem itp.
        Ale kiedyś jechała mamuśka z synem, który cały czas poł colę i cały czas latał
        po autokarze do ubikacji. A wiadomo, że trzeba z tego przypadku korzystać tylko
        jak jest sytuacja wyjątkowa, bo zapaszki później wszyscy wąchają.
        A odnośnie palenie przez kierowców. Nigdy nie spotkałam żeby kierowcy palili w
        swoim schowku. Zresztą jest on wielkości trumny, albo szafy 2-drzwiowej .
        Jedyny raz jechałam liniówką z Austrii i kierowca palił w autokarze. Co prawda
        otworzył boczną szybkę, ale i tak było czuć.
        Ale cóż, zawsze znajdzie się jakaś menda .
    • Gość: gr Re: Chorwacja autokarem z 6-latkiem? IP: *.tp.unicity.pl 09.03.07, 09:13
      Witam ! jechałam z 6-cio latkiem autokarem do Dalmacji srodkowej, podróż
      trwala w tamtą stronę 23 godz..powrót 21, nie było korków i przeszkód na
      drodze, kierowcy bardzo sprawnie jechali ale wiadomo autokar ma swoją
      ograniczoną prędkość .To prawda że dużo zależy od podejścia rodzica ale są i
      inne aspekty ..miejsce które zajmujesz, ludzie dookoła ...itd.Dla mnie podroż
      była męcząca ,dziecko spało na moich kolanach bo fotel nie odchylał sie
      wystarczająco, poza tym pan z tyłu wiecznie coś pil i narzekał że tacka
      umieszczona na plecach fotela syna sie przechyla i napoju postawić nie może..
      i jeszcze jedna rzecz ..bardzo dokuczliwa - filmy puszczane na video na
      okrągło ...praktycznie prawie do rana ,oczywiście glośno żeby wszyscy słyszeli
      a byli ludzie którzy chcieli oglądać więc nie pomogły żadne próby dogadania się.
      Nasze dzieci(koleżanka jechała z czterolatkiem) nie biegały do ubikacji non
      stop ,w zasadzie bardzo rzadko,były grzeczne ,obłożone zabawkami bawiły
      sie ,troche pospały - podróż zniosły dobrze.
      My dorośli byliśmy jednak dosyć zmęczeni ..ale powiem że całe to zmęczenie
      gdzieś odeszlo gdy wyszliśmy z autokaru ,już na miejscu ..te widoki,
      klimat ..były jak balsam ! polecam wszystkim Dalmacje środkową !
      Autokarem już wiecej nie pojedziemy ale na przewożnika nie możemy złego slowa
      powiedzieć ...kierowcy super a pilotka po prostu rewelacja.
      Są busy-komfortowe z klimatyzacją które jeżdża też do Chorwacji - podróż trwa
      nieporównywalnie krócej, może przemyśl taką opcję.pzdr.
    • Gość: gr Re: Chorwacja autokarem z 6-latkiem? IP: *.tp.unicity.pl 09.03.07, 09:28
      dodaje ze jechałam z Opola ..żebyś miała odniesienie co do długości jazdy.
      Co zabrac ? no wiadomo prowiant ,parę zabawek, bardzo dobrze sprawdził sie blok
      z kredkami ...robiłyśmy konkursy rysunkowe - blok dobrze leży na rozkładanej
      tacce pomocnej przy jedzeniu,miałam też walkmana z bajkami.
      koniecznie nawilżane chusteczki, niewielki koc- w nocy było zimno ,mała
      poduszka ...reszta wg uznania -wiadomo.
      życze udanych wakacji ...czas szybko leci ..już prawie wiosna !
      pozdrawiam raz jeszcze.
Pełna wersja