"jedynka" dla pilota

19.03.07, 21:02
Czy często zdarza Wam się dzielić pokój z turystami? Czy są biura, które
rezerwują voucher z pokojem dla pilota, czy raczej powszechne jest zaliczanie
pilota do pokoju z turystą? Wiem, że "jedynkę" można sobie często
"wykombinować" w rozmowie z hotelarzem, lub kiedy jakaś grupka chce pokój
trzyosobowy, to pilot bierze "jedynkę", byle liczba pokoi się zgadzała.
Od kilku lat już nie ma chyba prawnego wymogu zapewnienia pilotowi oddzielnego
pokoju. Ale czy większe, solidniejsze biura dbają, by pilot
przynajmniej teoretycznie mógł wypocząć? Dotąd (mam za sobą dopiero kilka
wycieczek) przeważnie mi się udawało jakoś dostać 1os. Czy można i warto
negocjować z biurem w tej sprawie? To jest ważne choćby ze względu na to, że
miewamy przy sobie dużą ilośc gotówki na wstępy (60-80 euro od
osoby). Wiem, że pilot jest całodobowym sługą na wycieczce, ale żeby należycie
funkcjonować następne 18 godzin potrzebuje choć trochę odosobnienia. Jest on
przecież poza grupą, nie może się spoufalać itd, a wspólny nocleg już w jakiś
sposób narusza tę barierę między pracownikiem a klientem. :)
    • darcyk35 Re: "jedynka" dla pilota 19.03.07, 21:21
      Unikam jak mogę. Masz w pełni rację po 18 godzinach muszę odpocząc od turystów
      nie inaczej.
      Ja jeżeli już muszę to mieszkam z kierowcą ale oni też są czasem męczący.
      Generalnie udaje mi się z jedynkami a jeżeli nie ma w planie to kombinuję na
      miejscu u właściciela pensjonatu - hotelu.
    • martaplutowska Re: "jedynka" dla pilota 19.03.07, 21:48
      Dla mnie to oczywista sprawa ze biuro dla pilota rezerwuje jedynkę i tak biura
      robią (przynajmniej te z którymi współpracuję), bo dlaczego turysta ma dostać
      pokój z pilotem (tu chodzi najpierw o dobro klienta rzecz jasna), może poprostu
      sobie tego nieżyczyć. Ale z tymi pokojami różnie bywa, jak biuro rezerwuje jest
      wszystko ok a na miejscu okazuje się, że trzeba swój pokój oddać. Kilka razy
      miałam przypadek, że dzieliłam - na szczęście pokój studio - z uczestnikami a
      nawet kierowcami i było ok. Ale jednak jak mogę to walczę o osobny pokoik -
      nawet bez tv ;) byle by odpocząć w samotności od 50 osób, których zobaczę znów
      następnego dnia...Z radością oczywiście.
      Udanego sezonu!!
      • poliglo Re: "jedynka" dla pilota 19.03.07, 22:32
        dzięki za wypowiedzi. Ja spotkałam się tylko z biurami, które nie zawracają
        sobie głowy jedynką dla pilota. Na szczęście udawało mi się to na miejscu
        załatwiać na swoją korzyść. Teraz będę o to walczyć jako juz trochę doświadczona
        i lepiej poinformowana niż rok temu pilotka. Udanego sezonu również życzę:)
        • bartoszpiziak Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 00:06
          HEJ!

          W moim przypadku bywało zazwyczaj tak, że albo miałem jedynkę albo dzieliłem
          pokój z kierowcą/kierowcami. Rzadko bywało bym dzielił pokój z uczestnikami
          wycieczki - dla mnie to wręcz niedopuszczalne, chyba, że sytuacja tego wymaga.
          I już nie tylko chodzi o odpoczynek od "ludzi" ale też sprawy do których
          turysci nie powinni mieć wglądu:) Bo co ich obchodzi co ja robię jak już
          zamykam drzwi pokoju, jakieś papierkowe sprawy związane z wycieczką,
          odświeżanie programu na następny dzień, itp.

          Zdarzyło mi się jednak kilka razy oddać swoją 1 uczestnikowi wycieczki, w
          momencie jakiś nieporozumień między turystami - w stylu ktoś nie chce z kimś
          mieszkać itd., wtedy zazwyczaj szedłem do kierowców:) Póki co równi goście mi
          się trafiali !

          Oczywiście na miejscu też zdarzało mi się coś wygrać z hotelarzami, ale
          zazwyczaj bywa tak, że jak mam miejsce z kierowcami to już mi się nawet na
          koniec dnia nie chce pytać o 1 dla mnie.

          Pozdrawiam i też dłuuugiego sezonu!
          Bartek
          • ania_2006 Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 08:09
            Dobry temat i słuszny.Fajnie mają piloci-mężczyzni,którym zdarza się dzielic
            pokój z kierowcami.Cóz jednak maja począć piloci-kobiety ? Mnie przytrafiła sie
            sytuacja , że biuro zapewniło "trójke" dla obsługi autokaru.Wybornie , co ?
            Nauczona doswiadczeniem tez teraz kombinuję przy zakwaterowaniu. Albo zostawiam
            grupę przy autobusie proszac,aby powolutku zaczeli wyjmować bagaże , a ja
            załatwie sprawy papierkowe-i pędem do hotelu żeby sie rozeznac w
            sytuacji.Najpierw załatwiam pokój dla siebie i dwójke dla kierowców,po czym
            uprzejmie informuje grupę,ze sa takie a takie pokoje.Dotychczas obyło sie bez
            zgrzytów :):)Pozdrawiam
            • malediwypiotrs Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 09:26
              Dobre biuro, a dla takiego od lat pracuję, nigdy nie położy pilota z klientem.
              Zawsze stara się, aby piloci mieli jedynkę. Dopuszczalne są jedynie sytuacje
              aby pilot spał z kierowcami. Szczególnie gdy się wspólnie znają od lat.
              • pilotpiotr Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 10:21
                Ja jako jedno z pytań wstępnych przed decyzją o podjęciu się pilotowania pytam
                o jedynkę dla pilota (drugie pytanie jest o przewodników lokalnych, trzecie o
                program i ewentualne nocne przejazdy ;). Zdarzało mi się dzielić pokój z
                kieorwcami a sporadycznie też z turystami - jakoś mnie nikt niestety dotychczas
                nie położył z ładną dziewczyną :( Ale zazwyczaj wiem o tym wczesniej i wyrażam
                na to zgodę - bo cóż robić np. gdy impreza jest do Chin i leci tylko 12 osób z
                pilotem?
                P.S.
                Mogę sobie pozwolić na luksus przebierania w ofertach, bo nie utrzymuję się z
                pilotażu.
                Buziaki dla wszystkich :))
                • malediwypiotrs Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 15:44
                  Jeśli miałbym lecieć do Chin to rwnież nie wybrzydzałbym w towarzystwie...:-)
                  • id.kulka Re: "jedynka" dla pilota 20.03.07, 20:16
                    Zdarzyło mi się raz, że biuro, z którym współpracowałam wcześniej, przysłało mi
                    przed wyjazdem listę hotelową, z której wynikało, że będę dzielić pokój (cały
                    pobyt, więc 10 dni) z klientką. Zadzwoniłam, zasugerowałam delikatnie, że o ile
                    to możliwe, chciałabym uniknąć takiej sytuacji, bo to dość niezręczne - i dla
                    niej, i dla mnie. Skończyło się na tym, że mieszkałam z rezydentką :-)
                    Ogólnie warto o tę jedynkę walczyć, ale... no, gdyby to były Chiny, to mogłabym
                    się poświęcić ;-)
                    Pozdrawiam,
                    Kulka.
    • ewusiaw Re: "jedynka" dla pilota 09.04.07, 16:38
      Jedeynka - to Twoj przywilej i Biuro MUSI Ci je zapewnic!!!
      • brzoskaa Re: "jedynka" dla pilota 09.04.07, 23:23
        z mojego doswiadczenia wynika, ze to zalezy juz tylko od biura, ale nawet jak
        ono zalatwi moga zdarzyc sie nieprzewidziane sytuacje, jeżdżę często z
        pielgrzymkami i zdarzył mi się kiedyś ksiądz nastawiony na moją jedynke;) ale
        poradzilismy sobie. pozdr
Pełna wersja