Gość: laleczka z okienec
IP: *.fwfin.fwc.com
20.04.07, 09:40
Moja historia jest wręcz śmieszna i kosztowała mnie tylko 70 zł, ale właśnie
za tyle stracili klientke!!
W marcu chciałam zakupić bilety lotnicze w Oddziale Firmy w Katowicach,
mieszczącym się przy ul.Chorzowskiej 107, natomiast transakcja nie doszła do
skutku. Problem polegał na tym, że nie byłam przygotowana, że w „renomowanym”
biurze podróży znajdującym się w największym centrum handlowym w Katowicach,
nie będę mogła zapłacić za bilety lotnicze kartą kredytową, z tego też powodu
transakcja nie została sfinalizowana.
Jak się okazało, została anulowana rezerwacja przez Orbis, i wiem, że jako
pośrednik nie ponieśli z tego tytułu żadnej odpowiedzialności, ponieważ
rozmowa z pracownikiem linii lotniczych Wizzair była przeprowadzona
bezpośrednio przy mnie.
Rozumiem, że jako pośrednik pobierają opłatę za sprzedaż biletów lotniczych
i w pełni się z tym zgadzam, ale nie mogą pojąć faktu, że zostałam obciążona
kwotą 70zł za zrezygnowanie z transakcji- co absolutnie nie było moją winą.
Ja chciałam zapłacić kartą kredytową, ale pracownik Orbisu poinformował mnie,
że nie mam takiej możliwości, następnie anulował transakcje i zażądał kwoty
70zł za pośrednictwo.
Niestety, o żadnym pośrednictwie nie ma mowy, ponieważ transakcja nie doszła
do skutku i nie z mojej winy, a z „ułomności” systemu sprzedaży biletów,
dlatego moje pytanie jest nastepujące, za co musiałam zapłacić 70zł, skoro
wydałam zlecenie zakupu biletu, które z powodu firmy nie mogło dojść do
skutku?
Na zleceniu wyraźnie jest napisane, że ponosze opłaty w wypadku, gdy Firma
Wizzair anuluje rejs, ale to nie z winy Wizzair nie mogłam skorzystać z
biletu, a Orbisu.
Suma sumarum spędziłam godzine w biurze, nie zakupiłam biletu i do tego
musiałam zapłacić za pośrednictwo, którego nie było. .
Zastanawia mnie tylko jedno, czy gdybym leciała na Dominikane, czy do
Tajlandii, to też musiałabym mieć przy sobie gotówke?? Kto normalny chodzi z
taką kwotą w kieszeni??
Cóż straciłam 70zł, ale oni stracili klienta. A bilecik kupiłam na
lotnisku ;))