koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last minute ??

11.05.07, 20:22
witam wszystkich :)
prawdopodobnie w lutym 2008 odbędzie sie moj ślub, i razem z moim N.
planujemy podróż poślubną w egotyczne kierunki - Indie, Kuba itp. Oferty tego
typu zaczynają się u nas od ok 5000 tys za osobę. Słyszałam jednak o tym, że
dużo osób wybiera się w ciemno do Niemiec i tzw "koczuje" na lotnisku w
oczekiwaniu na ostatki z last minute nawet do 50 % ceny.Na berlińskich
lotniskach całe piętra są obsadzone biurami podróży. Czy ktoś z Was ma
doświadczenia tego typu, albo umiałby mi doradzić czy coś takiego sie
opłaca ? W sumie jest to podróż poślubna więc fajnie by było, gdyby wczasy
były normalnie wykupione, zna się termin z góry itp. Ale jeżeli jest okazja
zapłacic trochę taniej ? Poradźcie proszę :) pozdrawiam !
Agata
    • spraw Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 12.05.07, 19:12
      Myśmy zrobili wesele na lotnisku z poprawinami, mieliśmy 2 dni czasu na
      znalezienie odpowiedniej oferty.
      • Gość: Marcin Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.ztpnet.pl 16.05.07, 05:35
        hahaha :)
    • Gość: Paweł Z. Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.as.kn.pl 13.05.07, 09:34
      Ten problem jest wałkowany na forach co pewien czas. Większość osób zgadza się,
      że był to dobry pomysł 6 lat temu, teraz jest to niezły sposób, żeby spędzić
      kilka nocy w Berlinie pod mostem lub wydać kilkaset ojro na hotele w tymże
      mieście. Czasy kupowania lastów na lotniskach niemieckich skończyły się.
      • derduch Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 13.05.07, 10:22
        Tutaj się z Tobą nie zgodzę, tydzień na Majorce ALL podczas długiego weekendu z
        wylotem ze Stuttgartu zapłaciłem 251 E za dorosłego i 189 za dziecko.
        • toma002 [...] 13.05.07, 16:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: julka Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.centertel.pl 13.05.07, 17:32
            ot i polska oszczednosc!!! koczowanie na lotnisku super pomysl na podroz
            poslubna. jak chce sie jechac w dalekie kraje to kupcie wycieczke albo jedzcie
            na wlasna reke wtedy wyjdzie o wiele taniej. za 3 tyg w tajlandii wydalismy
            10tys zl na 2 osoby z przelotem i noclegi w super hotelach. a jak nie macie
            kasy to na mazury!!!!!
            • Gość: Lafer Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 01:56
              na mazury to akurat trzeba miec kase i to czesto wiecej niz do kiczowatego
              egiptu, turcji itp... Wiec sie nie wymondrzaj lafiryndo bo mazury to nie byle
              egipt czy cos podobnego i zeby u nas spedzic dobrze i miło wakacje to kase
              trzeba miec.
              Nie wiem kiedy tu byłas ze piszesz ze nie trzeba miec kasy - wiec nie pisz
              głupot bo mazury to unikalny obszar w skali europejskiej. I jest tu piekanie i
              wspaniale obojetnie czy to lato czy zima.
              • Gość: julka Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 80.50.32.* 14.05.07, 16:44
                widac ze ze wsi jestes lafirynda to swoja babe mozesz nazywac.
                • Gość: L Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 19:19
                  to nie porownuj mazur do jakiegos badziewia bo badziewie to masz w tajlandii -
                  brudne plaże phuket, prostytucja na masowa skale, liczne bary gdzie jedzenie
                  jest smieszne tanie wiec jak nie masz kasy na mazury to jedz do tajlandii sie
                  zywic i opalac na brudnych plazach.
                  • Gość: julka Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.centertel.pl 14.05.07, 21:57
                    widac ze ty nigdzie nie jezdzisz. nie porownuj pieknych plazy phiphi i
                    blekitnego morza do mazur bo sie osmieszasz. co tam jest pare jezior i to
                    wszystko hehe. i nie mow mi ze 2tyg na mazurach kosztuje tyle co w tajlandii
                    10tys hehe dobre. tam nawet nie ma hotelu 5 * nie twierdze ze jest tam
                    beznadziejnie ale nie gustuje w wypoczynku w polsce. ale napewno mazury nie sa
                    drogie!
                    • Gość: L Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 22:36
                      odlicz koszt przelotu do tajlandi. Wybierz naprawde dobry hotel na mazurach (a
                      takie bo chyba nie bierzesz pod uwage pobytu na mazurach pod namiotem ? ) sa i
                      koszt bedziesz miała podobny a warunki lepsze. Jak bedzie cie kiedys stac na
                      mazury to przyjezdzaj aczkolwiek tylu prostytutek co w tajlandi tu nie
                      uswiadczysz...
                      • Gość: julka Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 80.50.32.* 15.05.07, 09:03
                        skoro stac mnie na przelot do tajnandii albo na polinezje to nie wiem jak ty to
                        obliczasz ze nie stac mnie na mazury, moze liczyc nie potrafisz hehe. a co do
                        prostytutek to co ty nigdy w zyciu dziwki nie widziales, co ty taki swiety. nie
                        wszystkie tajki sie puszczaja a nawet jezeli tak to nie twoja sprawa, ich
                        religia im na to pozwala. trzeba byc otwartym na swiat i na kulture innych
                        nacji i ich sposób bycia ale ty jestes typowym ograniczonym polakiem. siedz
                        sobie na tych "super" mazurach. mnie tam nie uraczysz, nie przepadam za
                        jeziorami....
            • venusgirl Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 15.05.07, 06:27
              czesc :) plan zmienił się nam troszkę i własnie planujemy podróż na 3 tyg do
              Tajlandii na własną rękę (w maju 2008) gdybyż mogła podzielić się jakimis
              szczegółami z podróży to byłabym wdzieczna,w których regionach byliście i jak z
              cenami za hotele, może być również na @ gazetowego venusgirl@gazeta.pl
              pozdrawiam !
            • Gość: kapik Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 212.160.172.* 25.05.07, 08:22
              A moge wiedziec jaka linia lecieliscie na Tajlandie i jak rezerwowaliscie hotele?
              Dzieki za pomoc!
          • derduch Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 13.05.07, 18:33
            A kto powiedział że koczowałem? Wyjazd kupiłem przez polskiego pośrednika,
            nocowałem w Movenpick hotel przy lotnisku w Stuttgarcie.
            • Gość: Paweł Z. Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.as.kn.pl 13.05.07, 19:58
              Więc sam widzisz, że gadamy o różnych rzeczach. 10 lat temu można było w ciemno
              jechać do Berlina i kupować lasty na lotnisku na ten sam dzień. Było ich bardzo
              dużo i były faktycznie tanie. Teraz latanie z Niemiec ma sens, jeśli korzysta
              się z pośredników działających w Polsce (w rodzaju ltur.de), bo na samym
              lotnisku można szukać atrakcyjnej oferty kilka dni.
    • squirrel9 Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 14.05.07, 11:39
      Reczywiście takie coś (czyli przyjazd na lotnisko niemieckie i wykupienie tam
      wczasów) było dobre jeszcze kilka lat temu. W Polsce trzeba było zapłacić
      podatek od wczasów a przelew pieniędzy do zagranicznego turoperatora był
      niemożliwy. Dzisiaj gdy rynek jest otwarty i te same oferty które są na
      niemieckich lotniskach są i w necie jest to zupełnie bez sensu.
    • Gość: Ewik Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 12:17
      Lasty z lotnisk to juz zamierzchle czasy..teraz mozna sobie kupic za atrakcyjne
      pieniadze juz w POlsce , oczywiscie u niemieckiego tour oper. Ceny za np
      Dominikane all juz od 900 euro, jakbys chciala jakis porad jak to namierzyc to
      napisz ewelinam10@gazeta.pl
      • squirrel9 Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 14.05.07, 12:30
        900 Euro to drogo sprzedajesz. Można znależć sporo tańsze przeszukując oferty
        last minute niemieckich biur :)
        Jeśli chodzi o luty to raczej będzie to wyższa cena niż teraz w maju, gdy w
        Europie robi się ciepło o oferty do ciepłych krjaów tanieją :) Chyba,ze w
        podróż poslubną pojedziecie w maju. Przeszukujcie strony niemieckiech biur z
        ofertami last minute i zacznijcie tak 2-3 tygodznie przed planowanym wylotem:)
      • gringo68 Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 14.05.07, 12:32
        A tak swoją drogą pomysł jest kuriozalny - koczować na lotnisku w poszukiwaniu
        ofert na podróz poślubną. Małżonka będzie zachwycona ;) Oszczędnośc jest rzeczą
        chwalebną, ale nie tym razem. Jśli cię nie stać na egzotykę to jedź w
        Bieszczady na agroturystykę (tak mi się zrymowalo;)

        BTW. Zgadzem się, że superlasty z Niemiec to już od kilku lat wyłącznie mit.
        Jeśli już to w Niemczech jest bogatsza oferta w zakresie destynacji. Bodajże w
        2000 roku wzrosły podatki dla firm turystycznych i inne opłaty branżowe i
        skończyłu się tanie okazje. Obecnie cenowo nie odbiega to od tego co można
        znaleźć w Polsce...

        Jeśli zaś zależy wam na egzotyce i umiarkowanek cenie, zorganizujcie sobie
        wyjazd sami. Np. Goa czy Sri Lankę można obskoczyć w granicach 300 tys z
        pzelotem i hotelem za osobę. Sam tak jeżdziłem do Matali na Krecie, gdzie za
        hotel 3* BB w szczycie sezonu płaciłem 40 euro doba za pokój dwuosobowy. Trzeba
        tylko trochę poszukać okazji w necie...
        • venusgirl Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 15.05.07, 06:36
          dzięki wszystkim za wpisy :) wątek dał mi dużo do myślenia i nasze plany
          zmieniły się o 180* Jesteśmy już prawie zdecydowani na 3 tyg wczasy w Tajlandii
          na własną rękę w maju 2008 .. jedyny problem z jakim głowimy się od kilku dni,
          to to, czy aby maj nadawał się na podróż w tamte regiony (chodzi głównie o
          pogodę - deszcze i burze). Czytałam już dużo wątków na ten temat i zdania są
          podzielone. W zależności od terminu wycieczki będzięmy planować datę ślubu..a
          póki co pasuje nam tylko maj :(
          • Gość: Paweł Z. Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.dint.wroc.pl 15.05.07, 09:54
            Słuszny wybór. O ile wiem w maju jest, niestety, dość monsunowo, ale Tajlandia
            jest dużym krajem i nie wszędzie pogoda jest taka sama. Niektórzy w maju
            polecają np. Koh Chang.
            • venusgirl zmiana planów - > Tajlandia 15.05.07, 10:10
              myślimy właśnie o takiej strategii: po przylocie spędzić ok 4 dni w Bangkoku a
              potem 8 dni w jednym kurorcie i 8 w jakimś innym. Oprócz Koh Chang turyści na
              maj i czerwiec polecają również Koh Samui, Póki co pilnie czytam, szukam i
              dokształcam się o Tailandii :)
              • Gość: Paweł Z. Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.dint.wroc.pl 15.05.07, 13:45
                Mi byłoby trochę nudno tak leżeć na plaży tyle czasu, ale co kto lubi.
                A nie chcecie wyskoczyć np. do Angkor Wat?
                • venusgirl Re: zmiana planów - > Tajlandia 15.05.07, 14:37
                  tak, myślałam o takim wypadzie, póki co jednak nadal zastanawiam się nad
                  pogodą .. czytam i czytam i cały czas się zastanawiam, czy jak wybierzemy się w
                  maju to nie będziemy żałować. Konkretny plan wycieczki będę organizować jak już
                  zapadnie ta otateczna decyzja czy jedziemy. Pawle, a może poleciłbyś inny
                  zakątek świata, gdzie podróż i ceny na miejscu byłyby zbliżone to Thai ? A
                  pogoda byłaby bardziej przewidywalna w maju, (na własną ręke..) Chociaż nie
                  ukrywam, że Tajlandia wydaje się nam właśnie "tym czymś" :) ah... od dawna nie
                  miałam takiego mętliku w głowie
                  • Gość: Paweł Z. Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.dint.wroc.pl 15.05.07, 15:58
                    Nieco poniżej, w Malezji, powinno być wtedy całkiem przyjemnie.
                    Z tym, że profil zwiedzania w Malezji jest nieco inny. W Tajlandii są głównie
                    zabytki, w Malezji głównie przyroda. A przyroda jest tam bardziej dzika niż w
                    Tajlandii. Plażowanie też jest tam bardziej dzikie, snorkeling też lepszy.
                    Tajlandia to dzisiaj jedna z czołowych na świecie destynacji. Dlatego nawet po
                    sezonie są tam tłumy w porównaniu z Malezją.
                    • venusgirl Re: zmiana planów - > Tajlandia 15.05.07, 16:08
                      dziękuję Ci za porady, będe miała Malezję na uwadze ! ale w 90 % chyba będzie
                      to Tajlandia w maju ) kobieta zmienną jest ale myślę, że to już raczej
                      postanowione :) znalazłam fajne forum poświęcone w całości Tajlandii i ono mnie
                      zmotywowało do wyjazdu ! jesze raz dziękuję i pozdrawiam :)
                      • Gość: gtw Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.i24.pl 15.05.07, 16:53
                        Tajlandia nigdy od maja do sierpnia - monsun - leje codziennie parę godzin
                        dziennie a niektórych regionach non-stop, wilgotność ponad 95% prz ponad 30-
                        stopniowym upale. Masakra...
                        • venusgirl Re: zmiana planów - > Tajlandia 15.05.07, 17:46
                          słyszałam opinie, że to są raczej krótkotrwałe deszcze i nie przeszkadzają w
                          zwiedzaniu, poza tym, w każdym regionie wygląda chyba to inaczej
                          • Gość: julka Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.centertel.pl 17.05.07, 11:16
                            bylismy e tajlandii rok temu w kwietniu. przelot od osoby kosztowal 3400zl do
                            bangkoku tam spedzilismy 3 dni, nocoalismy w mandarin hotel nie byl tani ale
                            nie chcialo nam sie szukac innego po tylu godz lotu nie mielismy na to sily. po
                            bangkoku pojechalismy nocnym autokarem na phuket koszt ok.100zl od osoby.
                            podroz byla bekowa bo 3 razy mielismy przesiadke ale bylo ok do tej pory to
                            wspominamy ;) na phuet mieszkalismy w hotelu sea sun sand, fajny hotel
                            niedaleko plazy patpong. tam bylismy 7 dni koszt 80zl za pokoj z klima ;),
                            potem poplynelismy na cudowna wyspe phiphi. tam bylismy 5 dni nie pamietam
                            nazwy hotelu ale 150zl za pokoj placilisy ze sniadaniem. wstawalismy rano i
                            wynajmowalismy taxiboat z kierowca i oplywalismy cudowne bezludne wysepki,
                            plywalismy z maska i fajka, do niekorych wysepek sami doplywalismy. nie
                            pamietam ile za to placilismy ale nie duzo 100zl za caly dzien. potem powrot na
                            phuket tam 3 dni i powrot do bangkoku ostatnie zakuy w mega wielkich centrach
                            handlowych i powrot do polski :((( 4300zl na 3 tyg na 2 osoby wydalismy na
                            zycie w tajlandii. jedzenie jest przepyszne!!! za rok znnowu sie tam wybieramy
                            ale tym razem na ko samui. bulo goraca ale ja kocham taka pogode, czasami wnocy
                            padalo. polecam w 100% tajlandiie
                            • Gość: julka sorki za bledy ;-) IP: *.centertel.pl 17.05.07, 11:18
                              ale szybko pislalam
                              • Gość: marco Re: sorki za bledy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:28
                                full błędów, a te robi tu tylko jedna podejrzna mocno persona, pewnie to Twój
                                kolejny nick chłoptasiu!
                            • Gość: nie lubi prostaków Julka durno babo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:09
                              patrz durna babo ,nie pamietasz nazw , niewielo co pamietasz .....a ceny
                              wszystkie sypiesz jak z rekawa -czy poza spisywaniem cen coś widziałaś ?
                              takie bzdurne gadki to kolezankom w biurze zapodawaj
                              ..........no pochwal sie jeszcze ile na majtasy wydajesz

                              durna baba !!!!
                          • Gość: gtw Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.rzeszow158.tnp.pl 17.05.07, 13:25
                            Ty słyszalaś opinie, ja tam siedziałem parę miesięcy na firmowym projektem. A
                            Tajlandia dzieli się na fdwa rejony - pólwysep i nadmorskie niziny gdzie leje
                            non-stop i wyżynny interior gdzie leje tylko 12 godzin na dobę. Oczywiście w
                            okresie monsunu. Do Tajlandii tylko jesienią albo zimą...
                            • Gość: Mario Re: zmiana planów - > Tajlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 01:08
                              Derduch.. do mnie sie nie odzywaj bo i po co :)))
                              ale cos Ci podpowiem ... Ewa ( ta kamelowata ) ;] ... zadzwon do Niej i spytaj
                              jaka ma oferte obecnie .. oczywiscie ablam o krzyzakach .. i extra cenach ;]

                              nie dziekuj.. flaszke postawisz kiedys ;]
                              • derduch Re: zmiana planów - > Tajlandia 26.05.07, 07:13
                                THX. A flaszkę to ja codziennie... ;-)
    • Gość: kasia Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 212.2.99.* 16.07.07, 15:33
      Lecę 3 sierpnia na Kubę. Z niemieckiego Neckermanna, 14dni All inclusive za
      1180EUR osoba. Hotel 4* oferta last minute, dostałam kontakt na "super
      pośrednika" Z Polski ta sama impreza(z międzylądowaniem) kosztuje ok 8000PLN za
      tydzień. Jeśli rzeczywiście będzie ok. dam znać.
      • Gość: wolontariusz Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 16:13
        teraz dodaj sobie koszty dojazdow na lotnisko w niemczech i z lotniska do
        polski plus stracony czas na dojazdy.............no chyba ze mieszkasz w
        słubicach:).Nie twierdze ze bedzie drozej ale juz nie na tyle taniej by mi sie
        chialo tułac i tracic czas, wszystko organizowac, koczowac na lotniskach ( nie
        zawsze idealnie dograne czasowo dojazdy na lotniska w niemczech ) i
        stresowac......niby taniej , ale.........zaden biznes tak na prawde.
      • Gość: pracujący Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 212.160.172.* 18.07.07, 09:06
        A możesz powiedzieć co to za "super pośrednik" ? Moze jeszcze ktos inny moglby z
        niego skorzystac ;)? Pozdrawiam
        • natalka114 Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last 20.07.07, 14:04
          Ja zawsze korzystam z usług biura Air Tour.
          Biuro pośredniczy z Niemcami i ma dużo fajnych i niedrogich ofert.
          Oferty last minut mają takie same jak na lotniskach.
          Poszukaj sobie na ich stronie airtour.pl
          Nie chciało by mi się koczować na lotnisku w poszukiwaniu ofert a tym bardziej w
          podróż poślubną.
    • Gość: Kasia Re: koczowanie na lotnisku w Berlinie-> last IP: 89.101.99.* 03.08.07, 22:40
      Osobiście uważam, że to bardzo dobry pomysł. Jeżeli tylko posiadacie dusze
      turystyczne, nawet przy nocnym koczowaniu (ponieważ poniekąd na tym to polega)
      będziecie świetnie się bawić. Ponadto tego typu imprezy nie należą do gorszych
      jakościowo tylko dlatego, że cena spada o niemalże 50%, czasem i więcej.
      Możecie w tej cenie trafić na rewelacyjne hotele.
      Pozdrawiam, Kasia turystka
Pełna wersja