venusgirl
11.05.07, 20:22
witam wszystkich :)
prawdopodobnie w lutym 2008 odbędzie sie moj ślub, i razem z moim N.
planujemy podróż poślubną w egotyczne kierunki - Indie, Kuba itp. Oferty tego
typu zaczynają się u nas od ok 5000 tys za osobę. Słyszałam jednak o tym, że
dużo osób wybiera się w ciemno do Niemiec i tzw "koczuje" na lotnisku w
oczekiwaniu na ostatki z last minute nawet do 50 % ceny.Na berlińskich
lotniskach całe piętra są obsadzone biurami podróży. Czy ktoś z Was ma
doświadczenia tego typu, albo umiałby mi doradzić czy coś takiego sie
opłaca ? W sumie jest to podróż poślubna więc fajnie by było, gdyby wczasy
były normalnie wykupione, zna się termin z góry itp. Ale jeżeli jest okazja
zapłacic trochę taniej ? Poradźcie proszę :) pozdrawiam !
Agata