Gość: zorro
IP: 82.160.70.*
27.06.07, 22:49
Czyli Królowe południa. Naprawdę nie wiem co o tym myśleć... Jeździłem z tym
biurem i byłem bardzo zadowolony, mimo, iż już raz musiałem też decydować się
na zamianę, ale drugi raz to już przesada... I to miesiąc przed terminem.
Wydaje mi się, że każde biuro wstawia wtedy wycieczkę na Last minute i łapie
brakujące miejsca, a tu zero, likwidacja i już. Jestem głęboko rozczarowany,
od dawna się szykowałem na tę wyprawę, a teraz muszę na gwałt szukać czegoś w
zastępstwie. Z przykrością muszę napisać, że zraziłem się do Itaki i - mimo
naprawdę niekonwencjonalnej oferty - chyba już nie skorzystam z ich usług.