Jazda autokarem...

IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.07, 10:13
do Chorwacji,ponieważ jadę po raz pierwszy 3.07.2007(bardzo póżno się
dowiedziałem)może ktoś mi powie jaka to jazda,gdzie najlepiej usiąść w
autokarze,i inne sprawy związane z jazdą autokarem.Czekam pilnie na wszystkie
odpowiedzi,za co z całego serca z góry DZIĘKUJĘ!p.s po powrocie opiszę
wrażenia z Orebic.Pa,pa.
    • Gość: Kasiunia Re: Jazda autokarem... IP: 213.17.180.* 02.07.07, 10:27
      Nie siadaj przy wc bo będziesz miał nieciekawe zapachy i możliwie blisko wyjścia
      - przy każdym postoju sa wyścigi do kibelka na stacjach benzynowych itp a czasem
      zdarza sie że sa dwa albo tylko jeden! jak wysiądziesz jako jedne z ostatnich to
      marbujesz czas na stanie w kolejce chyba że pójdziesz w krzaczki, facetowi
      łatwiej:-) Kup sobie dmuchany zagłówek (np w Norauto dostaniesz) żeby było
      wygodniej, kark nie bolał i żeby Ci głowa nie leciała podczas snu ;-)i pamietaj,
      nawet jesli w dzień jest upał lepiej zabrac cos ciepłego na noc! Skarpety,
      sweter czy nawet koc. Widziałam dziewczyny w króciutkich spodenkach i bluzkach
      bez rekawków, które w nocy trzęsły się z zimna. I przygotuj sobie drobne
      pieniądze na toalety, przydadzą się. I weź jakieś leki, plastry itp na wszelki
      wypadek.
      • maciej508 Re: Jazda autokarem... 02.07.07, 10:31
        Kasiuniu,bardzo dziękuję za szybką odpowiedz.Własnie chodziło mi o takie
        rzeczy.Kłaniam się!
    • Gość: km Re: Jazda autokarem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:38
      przede wszystkim miejsca przydziela biuro przeważnie wg kolejności
      zgłoszeń.Czeka Cię około 20 godzin jazdy a ty znasz swój organizm
      najlepiej.Korzystanie z wc w autobusie jest ograniczone wiec radzę przed
      wyjazdem lekką dietke to naprawde jest dobre.
      • Gość: Kasiunia Re: Jazda autokarem... IP: 213.17.180.* 02.07.07, 14:16
        Ja jechałam trzy razy z biurem i nie było przydziału miejsc, całe szczęście...
        • Gość: Waldek Re: Jazda autokarem... IP: *.slowianin.pl 02.07.07, 17:15
          No to jechałaś z kiepskim biurem.
          W porządnych jest porządek.
          Tak jak ktoś napisał,decyduje kolejność zgłoszeń.
          • Gość: przemo77 Re: Jazda autokarem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 20:00
            Dokladnie - w dobrych biurach panuje zasada - "ten kto pierwszy wykupi wycieczke
            to ma lepsze miejsce". Ja na ten przyklad bardzo bym sie wqrzyl, gdybym
            wykupujac wycieczke jeszcze w grudniu mial siedziec gdzies z tylu, podczas, gdy
            ktos z last minute siedzialby z przodu. Ja natomiat na miejscu buir
            wprowadzilbym promocje polegajaca, ze przy wyjatkowo wczenej rezerwacji (np: do
            konca grudnia poprzedniego roku) klient mial prawo do osobistego wyboru miejsca,
            bo Ja na ten przyklad uwazam ze najlepsze miejsce jest nad kibelkiem - mozna
            bezproblemowo rozlozyc sobie fotel i nikt Ci nie narzeka, ze ma malo miejsca.
            • Gość: Gosia Re: Jazda autokarem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:53
              Mały kocyk lub bluza polarowa bo w nocy chłodnawo, ewentualnie mała poduszeczka
              pod głowę i dla lepszego samopoczucia chusteczki odświeżające do rąk. A miejsca
              prawie zawsze przydziela biuro.
            • Gość: Kasiunia Re: Jazda autokarem... IP: 213.17.180.* 03.07.07, 08:26
              A co to znaczy "lepsze miejsce"? Bo z tego piszesz dla Ciebie najlepsze to
              właśnie przy kibelku, dla mnie z kolei to najgorsze miejsce... wytłumacz jak po
              kolei "zapełniaja się" miejsca w autokarze w miarę wpisywania sie osób na
              imprezę turystyczną? Czy jak ktoś wykupi jako pierwszy to ma z przodu miejsce
              tuz przy kierowcy czy co? Moim zdaniem takie miejsce też jest do kitu, to już
              wole z tyłu... J jakie są te "dobre biura"? Może Triada, Itaka i Open Travel? Na
              jedno wszyscy narzekają, drugie splajtwało, trzecie nagminnie odwołuje imprezy
              turystyczne w zamian proponując kompletnie inna ofertę...
Pełna wersja