Gość: Fabian
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
02.08.07, 22:28
Miałem bardzo dobrą opinię nt. tego biura i polecałem innym na forum.
Korzystałem z ich usług jak jezdziłem do Grecji, Bułgarii i było super. Po
wyjeżdzie do Maroka zmieniłem o TUI (właścicieli Scana) i o samym Scan
Holiday opinię. Maroko - tragedia. Wyjazd 24.07.2007, 2 rezydentki - 1
szczupła, druga grubiutka. Szczupła - konkretna, rzeczowa, grubiutka -
sprzedać wycieczki na początku przyjazdu świeżyny turystycznej a później nie
przemęczać się robotą. Na przywitaniu na lotnisku i na spotkaniach
pokreślano - TUI wraz ze SH wita, TUI zaprasza, TUI poleca i takie tam ble,
ble. Nie wiedziałem, że TUI w taki syf jaki mieliśmy wysyła turystów. Nie
chcieliśmy brać super hotelu, bo chodziło mi o zwiedzanie, ale jakoo tako
przyzwoity hotel powinien być.
Konkrety - Hotel Sud Bahia w Agadir, zapewne wybudowany w końcu lat 60-tych
po trzęsieniu ziemi jakie nawiedziło to miasto. Łazienki nie sprzątane
porządnie latami, jak nie zostawi się napiwku to nawet sprzątaczki nie
pozamiatają. Kamień w sedesie 20 letni, brudne, śmierdzące szafy, ręczniki
poprzecierane i porwane, jedyne co jest jako takie to dość nowe telewizory
Philips (bez pilota, bo turysta jeszcze ukradnie). Koce miały chyba
kilkanaście lat. Na korytarzach śmiało mozna kręcić horrory - stara, brudna
przetarta wykładzina, ledwie świecące lampy, ciągle ponuro. Jak jeżdziłem po
Syrii w 2000 r. na własną rękę to hostele trafiały się lepsze niz hotel
zaserwowany przez TUI/Scan Holiday. Jedzenie: zacytuję rozmowę małego chłopca
z ojcem podczas śniadania: "Tato, dlaczego to mięsko jest takie dziwnie
czerwone? W domu mama takiego nigdy nie dawała". Śniadania - tragedia -
zielone oliwki, czarne oliwki, pomidorki cherry przemieszane z takimi, które
dłużej leżą więc część gnije, omlet marokański i do tego miód, oliwa z oliwek
+ herbata lub kawa i słynna kiełbaska o wściekle czerwonym kolorze i zapachu
mokrego papieru toaletowego. Żadnych jajek, żadnych sałatek, nie ma soków,
wody. Za omlet z jajek lub sok pomarańczowy trzeba płacić a przecież to
kosztuje hotel śmieszne pieniądze. Obiady zjadliwe, choć monotonne. Dziwię
się, że Scan Holiday wysyła w to miejsce turystów za 1700- 1900 zł za
tydzień. Wstyd. My sporo podróżowaliśmy wynajętym autem po Maroku tak więc
część noclegów i "sytych" śniadań i kolacji nas ominęła.
Odradzam, nie brać dzieci w to miejsce - nudzą się i naprawdę nie ma nic
zjadliwego dla nich w serwowanych posiłkach...
Ciekawe dlaczego panie rezydentki w tam pięknym hotelu nie mieszkają :-)