magdalaena1977
07.08.07, 01:35
Miałam jechać od 18 do 24 sierpnia na siedmiodniową objazdówkę do Rumunii z
Rainbow Tours. Wypatrzyłam ten wyjazd już w styczniu (wtedy kosztował 1150
zł). W czerwcu w czasie promocji (200 zł taniej) zawarłam umowę, zapłaciłam
zaliczkę a w lipcu dopłaciłam resztę do 950 zł.
Nastawiłam się psychicznie, wzięłam urlop na sierpień, zamówiłam w merlinie
przewodnik, kupiłam 50 lei w kantorze ...
A dzisiaj dzwonię do biura i dowiaduję się, że jeśli do środy nie będzie 30
osób na ten wyjazd (a brakuje 5), to biuro go odwoła.
Boję się, że teraz tak łatwo nie znajdę innego wyjazdu za podobne pieniądze,
który nie trwałby 3 dni i nie dotyczył miejsca, które już znam (Paryż, Londyn,
Rzym itp.). Niby w pracy muszę pojawić się dopiero 3 września rano, ale
naprawdę odpowiadałby mi ten pierwotny termin.
Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, na wszystkie wyjazdy zawsze był komplet
miejsc, możliwość odwołania z powodu braku chętnych traktowałam jako czystą
teorię.
Czy Wy byliście w takiej sytuacji ? Jak biuro zachowało się wobec Was ? Czy
zaproponowało inny wyjazd w tym samym terminie ?
Czy udało Wam się znaleźć coś LM gdzie indziej ?