piecsiedem
16.08.07, 00:17
w ciągu jakiś 10 lat autostopowicz jako gatunek niemal wymarł -
mówię o Polsce. Kiedyś machali różni - uczniowie w drodze do/ze
szkoły, babcie do/z kościoła, żołnierze, turyści, dojeźdżający do
pracy, poszukiwacze przygód, bliżej niezidentyfikowani.
Dzisiaj coraz częściej zdarza mi się przejechać 400-500 km i nie
spotkać nikogo, kto zamacha. Chociaż specjalnie na wyjazdach z miast
jeżdżę prawym pasem. Dzisiaj znowu to samo - przejechałem 200 km
spod Mielna do Gdyni, ale na poboczach tylko grzybiarze. Jezu jaka
nuda, już nie mogę patrzeć na swoje CD.