all inclusive - help pls

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 10:59
czesc,
lece do egiptu z oferty all inclusive
nigdy nie korzystalem z takiej formy , w katalogu podaja ,ze lokalne alkohole
i soft drinki sa free (tak samo lody, i inne bajery)
ale moze podpowiecie jak to wyglada w praktyce ??
czy daje sie napiwki kelnerom roznoszacym drinki (jesli tak to jakie??),
czy po drinki lazi sie samemu do baru??
czy przy posilkach placi sie za napoje??
po czym poznaja ,ze klient jest all-in , jesli w tym samym hotelu
jest tez formula HB ??
prosze o wszelkie rady
dzieki
o.s.
    • Gość: chiara Re: all inclusive - help pls IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 11:50
      Gość portalu: old.sailor napisał(a):

      > czesc,
      > lece do egiptu z oferty all inclusive
      > nigdy nie korzystalem z takiej formy , w katalogu podaja ,ze lokalne alkohole
      > i soft drinki sa free (tak samo lody, i inne bajery)
      > ale moze podpowiecie jak to wyglada w praktyce ??
      > czy daje sie napiwki kelnerom roznoszacym drinki (jesli tak to jakie??),
      > czy po drinki lazi sie samemu do baru??
      > czy przy posilkach placi sie za napoje??
      > po czym poznaja ,ze klient jest all-in , jesli w tym samym hotelu
      > jest tez formula HB ??


      Nie wiem, jak to o wygląda w Egipcie, ale ja już trzy rzy korzystałam z
      All Inclusive, dwa razy na Krecie i raz w Turcji, teraz też jadę do Grecji i
      znowu wybrałam tę opcję, jako, że jest najwygodniejsza dla mnie. Nie lubię
      chodzić na plażę z pieniędzmi.

      Do tej pory byłam na zasadzie, że wszyscy hotelowi goście mieli opłacone All
      Inclusive, więc nawet nie nosiliśmy żadnych opasek na rękach. Teraz nas to o
      czeka, co mi się nie bardzo podoba, bo słyszałam, że podobno te opaski
      zdejmują dopiero pod koniec pobytu...No, zobaczymy.

      Wygląda to tak, że w barku zamawialiśmy sobie to, na co mieliśmy ochotę. Przy
      plaży był rodzaj samoobsługowego barku, sam sobie człowiek nalewał, co chciał
      pić, czy Coca Colę, czy wodę mineralną itd, czy chciał lody, czy coś innego.
      Do obiadu czy kolacji braliśmy sobie wino, butelkowane, ale tak było w Grecji,
      natomiast w Turcji po prostu dolewali, co tam zabrakło, może i lepiej, bo
      widziałam, jak prawie całe buteki wina w Grecji wyrzucano, bo ktoś miał
      ochotę się napić tylko lampkę do kolacji...

      Ogólnie ja jestem za, ale co kto lubi. Mnie akurat ta forma bardzo odpowiada,
      tym bardziej, że często w cenę wliczone są leżaki i ręczniki na plaży.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Tomek Re: all inclusive - help pls IP: *.studiokwadrat.com.pl 04.07.03, 13:03
      Wszystko zależy od kraju. Nie wiem jak to wygląda w Egipcie, ale mogę podzielić
      się z Tobą uwagami jak to wygląda w Grecji - jest to zresztą opinia pracownika
      hotelu w którym przebywałem, powiedział mi to po pracy przy piwie w
      sasiadującej z hotelem tawernie.
      Przy opcji All Incl. płacisz za wszystko w kraju i właściciel hotelu nie
      oczekuje, że jeszcze cokolwiek na Tobie zarobi. Tak więc co robi? Ano tnie
      wszelkie koszty. W ramach pakietu zawsze dostaniesz gorszej jakości alkohole i
      jedzenie niż gdybyś za to płacił na miejscu. Obsługa będzie się wolniej
      ruszała, bo hotel ma interes w tym abyś wypił np. 5 a nie 7, czy 10 drinków
      (mają płaconą premię od mniejszej ilości podanych drinków). Oprócz tego obsługi
      będzie mniej niż w opcji za którą płacisz na miejscu - i znowu powód ten sam -
      cost cutting. Nie twierdzę oczywiście, że All Incl. jest złą rzeczą. Trzeba
      jednak być przygotowanym na takie kwiatki jak napisałem powyżej. Dobre w tej
      opcji sa rzeczywiście takie rzeczy jak darmowe leżaki, i napoje
      (bezalkoholowe). W południiowych te rzeczy kosztują dość dużo.
      • Gość: chiara Re: all inclusive - help pls IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 13:11
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Wszystko zależy od kraju. Nie wiem jak to wygląda w Egipcie, ale mogę
        podzielić
        >
        > się z Tobą uwagami jak to wygląda w Grecji - jest to zresztą opinia
        pracownika
        > hotelu w którym przebywałem, powiedział mi to po pracy przy piwie w
        > sasiadującej z hotelem tawernie.
        > Przy opcji All Incl. płacisz za wszystko w kraju i właściciel hotelu nie
        > oczekuje, że jeszcze cokolwiek na Tobie zarobi. Tak więc co robi? Ano tnie
        > wszelkie koszty. W ramach pakietu zawsze dostaniesz gorszej jakości alkohole
        i
        > jedzenie niż gdybyś za to płacił na miejscu. Obsługa będzie się wolniej
        > ruszała, bo hotel ma interes w tym abyś wypił np. 5 a nie 7, czy 10 drinków
        > (mają płaconą premię od mniejszej ilości podanych drinków). Oprócz tego
        obsługi
        >
        > będzie mniej niż w opcji za którą płacisz na miejscu - i znowu powód ten sam -

        > cost cutting. Nie twierdzę oczywiście, że All Incl. jest złą rzeczą. Trzeba
        > jednak być przygotowanym na takie kwiatki jak napisałem powyżej. Dobre w tej
        > opcji sa rzeczywiście takie rzeczy jak darmowe leżaki, i napoje
        > (bezalkoholowe). W południiowych te rzeczy kosztują dość dużo.

        Hehe, to najwyraźniej mam super szczęście, bo nigdy się z czymś takim
        nie spotkałam, może dlatego, że jeżdżę do 4*. ani obsługa nie była wolniejsza,
        ani jedzenie gorsze, co do alkoholi również się nie zgodzę. Może jednak to
        również chodzi o to, że siec hoteli była bardzo dobra. W Grecji jeszcze
        zapomniałam powiedzieć, że były w ramaach tego trzy restaurcje na terenie
        hotelu, w których można było sobie jeść kolację. No i mnóstwo dodatkowych
        atrakcji wliczonych w cenę, jak gimnastyki,w wodzie , na lądzie, dla osób
        starszych i niepełnosprawnych , klub dla dzieciaków, różne rodzaje sportów. NO,
        ale może to by było i tak za darmo, nie wiem.
        Teraz jak jedziemy to zawsze wybieramy tę opcję, no, ale jak mówię, dla
        każdego co innego.
        • Gość: old.sailor Re: all inclusive - help pls IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 14:11
          dzieki za wskazowki
          moze jednak ktos byl w egipcie i ma doswiadczenia stamtad??
          chodzi mi glownie o bakszysz , za co dawac i ile?
          czy zostawiac dla sprzataczki ?
          dawac kelnerowi jak przynosi free drinka?
          dzieki
          o.s
          • Gość: cutup Re: all inclusive - help pls IP: *.dialup.mindspring.com 04.07.03, 15:07
            Gość portalu: old.sailor napisał(a):

            > dzieki za wskazowki
            > moze jednak ktos byl w egipcie i ma doswiadczenia stamtad??
            > chodzi mi glownie o bakszysz , za co dawac i ile?
            > czy zostawiac dla sprzataczki ?
            > dawac kelnerowi jak przynosi free drinka?
            > dzieki
            > o.s

            Jak chcesz byc "gosciem" to gdy zamowisz pierwszego drinka w barze daj
            dobry napiwek a napewno nie bedziesz dostawal gorszych , dla sprzataczki milo
            jest dac napiwek w ostatni dzien pobytu. A ogolnie to jest "up to you".
Pełna wersja