agnicha6
27.09.07, 21:49
Witam! Czy ktoś z Was wie czyim obowiązkiem jest wypisanie zielonej
książki? Jeżdżę już dość długo i nigdy książka nie była moim
obowiązkiem. Czasami wpisałam listę uczestników i tyle.Ostatnia
pozycja zresztą w tej książce to podpis przewoźnika.Właśnie wróciłam
z wycieczki, na której w Niemczech o mało co zapłacilibyśmy mandat
bo kierowca nie miał wypisanej w ogóle książki no i stwierdził, że
to moja wina bo powinnam ją była wypisać.A tak w ogóle doszłam do
wniosku, że ostatnio kierowcy są w stanie tylko trzymać kierownicę,
naciskać na gaz i hamulec i zmieniac biegi, bo juz kazdy inny manewr
jest zbyt dużym wyzwaniem. Wystarczy, że na chwilę zamkne oczy(w
nocy oczywiście)to już za chwile mnie szturcha, czy dobrze jedziemy.
Potem się zmienia z drugim kierowcą i idzie się zdrzemnąć,a ten
drugi znowu nie wie gdzie skręcać.Spoglądanie na mapę? No nie taki
obciach, przecież to godzi w ich honor.