malgorzata.duraj
15.10.07, 06:58
Witam serdecznie, czy spotkaliście się z problemem (trasa od Brna na
Wiedeń), że każdy autokar dwuosiowy z kompletem pasażerów jest
przeważony, a Austriacy (na Mikulowie od dawna, na Znojmie
sporadycznie, ale teraz coraz częściej i coraz bardziej złośliwie)
ważą autokary i naliczają mandaty? Myśmy ostatnio zapłacili na
Znojmie 210 euro i w dodatku nas nie wpuścili (pojechałam na Laa i
przeszliśmy, bo nie było wagi, ale już za następnym tak samo
sprytnym autokarem jechała policja i gdzieś na trasie ich ściągnęli
na wagę). Czy mogli tak zrobić (zapłaciłam mandat Austriakom zanim
wjechałam do ich kraju)? Jeśli puste auto waży 14 ton, a w dowodzie
rejestracyjnym jest maksymalna waga 18 ton, to jak tu upchnąć 50
osób z bagażem? Zbliża się zima i narty, więc autokary będą tak
ciężkie, że podwoziem będą ciągnąć po ziemi...
Czekam na opinie, pozdrawiam, małgosia