Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi...

19.11.07, 11:50
Tylko, ze Madera to wyspa portugalska, nie hiszpanska. Ech
redaktorzy...
    • Gość: jola Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi.. IP: *.aster.pl 19.11.07, 21:31
      Pani Witkowska Pani tu o Hiszpanii a ja gore...
      • parazyd A może na Księżyć? 20.11.07, 19:57
        głupawka atakuje?
    • Gość: ania Re: Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do są IP: *.magma-net.pl 20.11.07, 21:01
      sylwester na saharze? :) skoro juz tak marzymy ;)
      www.blizejslonca.pl/informacja/sylwester_na_saharze_rezerwacja.1714.html
    • Gość: harom Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi.. IP: *.static.dsl.dodo.com.au 20.11.07, 21:24
      Sylwester na Wielkiej Rafie Koralowej to bardzo niefortunny pomysl. To srodek
      sezonu monsunowego, w przerwach miedzy deszczem sa ulewy. Mozna spedzic cale
      swieta i nowy rok z widocznoscia 10m. Klimat jak w niewentylowanej lazience po
      wzieciu goracego prysznica. Ochlodzic sie w oceanie tez niebardzo jest jak (bez
      specjalnego kombinezonu), bo to sezon na parzace meduzy, ktorych uklucia sa
      bardzo bolesne i niebezpieczne dla zycia. To tak w skrocie. Poza tym okresem
      goraco zapraszam do Cairns :)
    • Gość: Trzezwy Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.07, 01:09
      Ale wy jestescie wszyscy glupi.
      • hankrearden Ale dlaczego?? 24.11.07, 19:09
        Dlaczego??

        Gość portalu: Trzezwy napisał(a):

        > Ale wy jestescie wszyscy glupi.
    • white.rabbit1 Re: Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do są 21.11.07, 14:22
      a ja bym sobie po prostu na mazury pojechała. tylko jakoś nic ciekawego znaleźć
      nie moge :/
    • Gość: Fotopstryk Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi.. IP: *.Red-80-33-184.staticIP.rima-tde.net 24.11.07, 22:01
      Nowy Jork i Nowy Rok, super kombinacja :)
    • Gość: borgia Antypody? Raczej maść na wrzody i fajer na balkoni IP: *.iesy.net 25.11.07, 00:21
      się wam coś w głowach pomieszało...
      jak Boże Narodzenie - to tylko u siebie w domu - z własną rodziną
      najlepiej... a Sylwester - na tą jedną noc? Jak by był rok 3000 - to
      może bym jeszcze rozumiała - ale zwyczajny 2008? eeeee tam!
      • Gość: teniaaa Re: Antypody? Raczej maść na wrzody i fajer na ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 09:59
        A ja zawsze marzylam zeby pojechac na sylwestra do Egiptu i w tym
        roku spelnie to marzenie :) lece 22 grudnia z Warszawy z Alfa Star,
        leci moze tez ktos?
    • Gość: Matt Kalinski Kanada odmawia mi wjazdu, wydaje do INS ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.07, 16:02
      Kanada odmawia mi wjazdu (koniec Interstate 15) , blokuje od domu
      w stanie Utah, wydaje do INS, obudzony w srodku
      nocy przez samego siebie laduje w ciezkim areszcie federalnym
      i obozie koncentracyjnym dla Latynowsow we Florencji
      w Stanie Arizona, uciekam do Niemiec udajac do sedziego
      dobrowlony wyjazd.


      Attn: Polonia Ogolnoswiatowa, Ziomkostwa Polskie etc.

      Szanowny Panie /Pani

      Zalaczona jest kopia szkicu mojego artukulu do Prasy Polskiej i Polonijnej ktora
      moze Pana Zainteresowac:

      Jechalem 8 czerwca tego roku wlasnym samochodem z Logan (kolo Salt Lake City)
      w stanie Utah gdzie mieszkam (zamierzalem zlozyc do INS petycje emigracyjna po
      wizie pracowniczej H1B nawet z koniecznosci opuszczenia USA
      w celu legalizacji statusu a bylem na wizie B1 ) do Calgary w Kanadzie w
      prowincji Alberta.
      Dojechalem do przejscia granicznego w Coutts/Sweet Grass w stanie Montana, jednego
      z niewielu w ktorych strona Kanadyjska i Amerykanska dziela ten sam budynek.
      Najpierw urzednicy emigracyjny Kanady zabronili mi wjazdu na terytorium Kanady
      z powody braku waznej wizy (nie przejmowalem sie ani wiza Kanadyjska ani USA
      poniewaz
      Polska prasa podala (Nowy Dziennik okolo 25 Marca ) ze Polska jest krajem VWP
      (Visa Waiver Program czyli bezwizowym jak reszta Unii Europejskiej)
      od lutego bierzacego roku a wiec tez nie podlega wizowaniu przez Kanade.
      Moja wiza turystyczno-biznesowa tylko wygasla 9 miesiecy przed ta data
      (zatrzymania).
      Strona Kanadyjska oddala mnie stronie amerykanskiej gdzie kazano mi czeka
      5 godzin na przelozonego w zamknieciu.
      Po kilku godzinach urzednik emigracyjny aresztowal mnie na podstawie artykulu 236
      (zachowalem milczenie)
      Imigration and Naturalization Act i zostalem przewieziony do aresztu w Shellby,
      a po trzech dniach do aresztu w Boulder kolo Heleny w stanie Montana.
      Nastepnie kombinacja samolotow i autobusow zostalem przewieziony do sadu
      imigracyjnego we Florencji w stanie Arizona.
      25 czerwca poprosilem sedziego imigracyjnego o dobrowolny wyjazd z USA
      i 27 lipca przewieziono mnie na lotnisko towarowe w Santa Ana w stanie California
      gdzie samolotem KLMu wywieziono mnie do Amsterdamu.

      Nie rozumiem agresywnosci sluzb emigracyjnych USA przeciwko mojej osobie tzn
      aresztowania przez USA przy WYJEZDZIE (SIC !!!) ZE Stanow Zjednoczonych i
      wlasnym samochodem w czasie legalizacji
      ustaw umozliwiajacych nie legalnym emigrantom pozostanie w USA,
      czlonkostwa RP w Unii Europejskiej oraz braku innych narodowosci Unii
      Europejskiej w aresztach deportacyjnych USA, a takze posiadania domu i
      sposobu podrozowania - odcieto mnie od domu i wlasnosci w USA - jadac na
      jeden dzien do Kanady "w bamboszach" znalazlem sie po dwoch miesiach
      aresztu na Okeciu odciety od domu.
      Jestem z wyksztalcenia naukowcem (i swiatowej slawy) nie pracowalem nigdy w USA
      nie legalnie ani poza zawodem.
      Do USA wjechalem na wizie F-1 nastepnie pracowalem
      na wizie H1B i wielokorotnie podrozowalem na wizie B1/B2.
      Skonczylem w 1991 roku Politechnike Warszawska a nastepnie po wyslaniu okolu
      25000 listow do wszystkich uczelni na swiecie i zdania amerykanskiej
      matury GRE i TOEFL udalo mi sie dostac na studia
      (PhD - doktorat) na Uniwerytet Rochester w Stanie NY.
      W USA znalazlem sie naprawde z nedzy i przez przypadek poniewaz przyjeto tez na
      Uniwerytet
      Lancaster w UK ale z powodu braku czlonkostwa RP w Unii Europejskiej rzadano
      ode mnie oplaty za czesne ktorej mozna uniknac w USA.
      Mimo ze podrozuje na Paszporcie RP mam rowniez obywatelstwo RFN i
      drugie miejsce zamieszkania w Niemczech.

      W areszcie sadu emigracyjnego we Florencji bylem jedynym z dwoch Polakow
      na okolu 200-500 latynosow dziennie aresztowanych za przekraczanie granicy Meksyku
      "na czarno" co oczywiscie powieksza moje niezrozumienie sytuacji.

      Dostarcze innych informacji jak kopie domumentow deportacyjnych lub zdjecia
      satelitarne objektow w ktorych mnie przetrzymywano jesli beda przydatne.


      Maciej (Matt) Kalinski
      • kroliklesny Re: Kanada odmawia mi wjazdu, wydaje do INS ! 25.11.07, 17:28
        Maciek, wlazisz na to forum i piszesz bzdety nie na temat. Jestes
        frustrat, ale winien sam sobie. Obowiazujace prawo sprawdza sie np.
        w biurze szeryfa, a nie w "Dzienniku Polskim". Szkoda, ze cie
        wywalili z US, tam jest miejsce dla wszystkich oszolomow, nawet
        takich z tendencja do ekshibicjonizmu, jak w twoim wypadku. Be cool!
    • Gość: jarek Gwiazdka i sylwester 2007. Od antypodów do sąsi.. IP: *.ists.pl 26.02.08, 11:41
      Zapraszam na Sylwester 2008 2009. Za miejscem dobrze się rozglądnąć
      już w październiku. Można wtedy kupić taniej, a i wybór jest
      większy. Może to być Sylwester nad jeziorem, a także nad morzem lub
      nawet w górach. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do serwisu
      Sylwester 2008 Jest tam
      sporo ofert sylwestrowych na bale i imprezy. Sylwester 2008 już
      wkrótce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja