Maroko - wróciłem !

IP: *.toya.net.pl 19.01.08, 18:47
Właśnie wróciłem z objazdówki po Maroku z Rainbow Tours . Odpowiem na pytania
, udzielę informacji , podzielę się wrażeniami , itp.
    • Gość: deo Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 19:02
      napisz z grubsza ile kosztowało .. wrażenia ewentualne minusy jaki hotel na
      pobycie co interesującego ... w lecie też zamierzam sie wybrac do Maroka
      tylko nie wiem czy z Triada czy własnie z Rainbowem ...

      ogólne zasady krajów islamu znam bo juz byłem w czterech -ostatnio w
      Tunezji

      pzdr deo
    • Gość: Mala Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.aster.pl 20.01.08, 11:53
      Mozesz napisac, jakie ubrania wziac ze soba? Spodnie i bluza, czy
      raczej spodenki i krótka koszulka? Co lepsze? Czy w Maroku trzeba
      uwazac na jedzenie?
      • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 23:42
        Zacznijmy od kasy bo to dość ważne , Marokańczycy zarabiają mniej od nas , a co
        za tym idzie większość produktów jest tańsza - wyjątki to hotele , restauracje w
        hotelach i miejscach typowo turystycznych oraz pamiątki w tych miejscach ( jeśli
        nie potrafimy się targować ) . Dla porównania cola 0,3 litra w hotelu kosztuje
        25 -35 Dirhamów , a obiad obok hotelu w " Budce Pankracego " 100 - 120 D. na
        dwie osoby również z colą . Najdroższy jednak jest alkohol , pod każdą postacią
        i w każdym miejscu - piwo 0,5 l. od 15 D. w sklepie do 50 D. w hotelu ( 10 D.
        to 3,50 pln. ). Jeśli chodzi o ubrania - niezależnie od terminu cienkie i
        cieniutkie , oraz coś cieplejszego na wieczory i w góry , w zeszłym tygodniu w
        dzień +22 stopnie w dzień , w nocy 10st., w górach śnieg i około zera . Cały
        czas świeci słońce i mimo wiatru od oceanu jest przyjemnie .
        Jeśli chodzi o Rainbow Tours - nie mam nic do zarzucenia , zatrudnili dobrą
        pilotkę p. Krysię ( gorąco pozdrawiam ) , i wywiązali się w 100% z programu ,
        hotele 3 i 4 * , niezłe jedzenie ( typowo marokańskie ) dobra organizacją i
        ogólnie ok.
        Maroko jest zupełnie inne niż pozostałe kraje islamskie , przez tydzień nie
        usłyszałem słowa BAKSZYSZ , zdarzają się nagabywania aby wejść do restauracji
        czy sklepu , ale jest 1% w porównaniu z innymi krajami islamskimi , po wejściu
        do sklepu nikt nikogo nie namawia , nie zachwala i nie krzyczy - dopiero jak
        sami się zainteresujemy towarem zaczyna się cała "zabawa" . Jeśli chodzi o
        jedzenie nie ma przeciwwskazań i nikomu nic nie było , woda z butelek a cała
        reszta z ognia , do tego zwykłe zasady higieny i nikomu nic nie grozi .
        Na pobycie nie byłem więc nie mogę polecić hotelu .
        • wiolineczka Re: Maroko - wróciłem ! 21.01.08, 15:37
          Dzięki wielkie za Twoje informacje - są b. cenne i to miło z Twojej
          strony, że poświęcasz czas aby podzielić się z innymi swymi
          doświadczeniami :)
          Jako, że i ja wybieram się w weekend majowy do M. z RT, poproszę o
          Twoją opinię - czy warto wykupować kolację w hotelach? jak zapewne
          wiesz, jest to opcja dodatkowa, nie ma znaczenia jej cena (350 pln),
          ale po prostu czy warto? Lubimy próbować loalnej kuchni w różnych
          miejscach, ale jak było podczas objazdówki, tj. jak z
          dostępnością/ceną kolacji? czy jest na to czas, tj. czy nie dojeżdża
          się do hotelu b. późno? no i przede wszystkim czy człowiek nie
          odchoruje tych posiłków poza hotelami? czy cała grupa miała
          wykupione kolacje w hotelach czy nie? czy pilotka udzielałą
          informacji gdzie można ewentualnie zjeść?
          Będę wdzięczna za info i Twoją opinię :)
          • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 21.01.08, 21:04
            W mojej grupie tylko dwie pary nie miały wykupionych kolacji lub obiadów , bo w
            zależności od dnia i programu były to również obiady .
            Zacznijmy od tego , że każdego dnia są przerwy na trzy posiłki i przy postoju na
            tzw. dodatkowy posiłek pani pilot poleca swoją knajpkę i już w autobusie
            przedstawia cennik i meni , natomiast zawsze można skorzystać z innej knajpki ,
            równie dobrej i taniej ( my tak robiliśmy ). Wykupione obiadokolacje na
            szczęście okazały się posiłkami regionalnymi i czekały na nas chwilę po
            przybyciu do hoteli , bo pilot załatwiał wszystko telefonicznie . Osoby bez
            wykupionych kolacji zawsze znajdowały coś do zjedzenia blisko hotelu i zajmowało
            im to tyle czasu co nam i nigdy na nich nie czekaliśmy . Jeżeli jesteście
            osobami żywiołowymi i nie macie 60 lat i więcej - NIE kupujcie kolacji w biurze .
            Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo jedzenia to nikt z wycieczki nie miał
            niespodzianek , choć większość z nas jadła razem z miejscowymi , ich specjały ,
            tylko wodę piliśmy z butelek .
            Nie jestem sknerą , ale za obiad na dwie osoby w miejscowej knajpce zapłacisz 30
            - 40 zł. , a nawet taniej - więc zawsze parę groszy zostaje na owoce , pamiątki
            i alkohol , który w tym kraju jest bardzo drogi .
            • Gość: bebe Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.e-wro.net.pl 22.01.08, 05:21
              Jaszczur, fajny jesteś,ale pisze się menu a czyta meni.
              • Gość: jaszczur do bebe IP: *.toya.net.pl 22.01.08, 20:49
                A jednak domyśliłaś/eś się o co chodzi !!!
            • wiolineczka wielkie dzięki! 22.01.08, 21:27
              niezależnie czy to menu, czy meni to rzeczywiście wszyscy zrozumieli
              o co chodzi, a zwłaszcza osoby zainteresowane i ja, która zadałam
              pytanie dot. kolacji ;-) nie bądźmy uszczypliwi, bo literówki
              znacznie łatwiej zaakceptować niż błędy językowe popełniane nawet
              przez dziennikarzy....
              ale wracam do głównego wątku - wielkie dzięki za info ad. posiłków.
              w takim razie powstrzymamy się od wykupienia skoro posiłki są
              dostępne i nie ma z tym problemu, a zwłaszcza następstw żołądowych;-)
              pozwolę sobie jeszcze w przyszłości zadać pytanie dot. wyjazdu, o
              ile takie mi się nasunie.
              jeszcze raz wielkie dzięki za cierpliwość, życzliwość i poświęcony
              czas :-)
    • Gość: zgadnij _kto_to;-) Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 22.01.08, 23:40
      A jednak szkoda, że nie powiedzieliście, że lecicie, bo miałam
      zamówienie na bezcłówce...
      • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 23.01.08, 18:29
        Okęcie czy Agadir ?
        • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:59
          a jak wrazenia? wiem ze kazdy odbiera to na swoj sposob ale ogolnie
          podobalo Ci sie? z tego co pisze wiekszosc zabytkow zwiedza sie z
          zewnatrz! ja sie wybieram za 2 tygodnie na ta sama wycieczke wiec
          jestem ciekawa:>
          • Gość: kas12 Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:18
            a czy
            • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 20:41
              Z zewnątrz ogląda się meczety i budynki należące do króla ( a w każdym większym
              mieście ma swój pałac ) , jest wiele miejsc , które zwiedza się również od
              środka . Natomiast jeśli chodzi o całokształt wycieczki - Maroko zrobiło na mnie
              ogromne wrażenie i całość podobała mi się . Nie jest to jedynie moje zdanie ,
              wszyscy uczestnicy byli pod wrażeniem Maroka i wracali do kraju zadowoleni .
              Nie chcę porównywać Maroka do innych krajów , które widziałem , ponieważ każdy
              kraj jest inny i nieporównywalny . Mogę stwierdzić , iż jest to kraj , w którym
              chciałbym zamieszkać na emeryturze .
              • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 21:42
                aaa i jeszcze jedno pytanie, wiem ze ktos juz pytal o ubrania, ale
                chodzi mi o to czy dziewczyny musialy chodzic z zaslonietymi
                ramionami i w dlugich spodniach czy spodnicach?:> bo na pewno
                przewodniczka uprzedzala ze np bedzie zwiedzany meczet i ze trzeba
                sie tak czy inaczej ubrac, dlatego pytam czy w ogole krotkie
                spodenki i odkryte ramiona wchodzily w gre w czasie objazdu?:>
                • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 28.01.08, 22:56
                  Jeśli nogi są zgrabne dlaczego je ukrywać ?
                  A tak na poważnie meczety ogląda się z zewnątrz więc strój nie ma znaczenia , od
                  wewnątrz zwiedza się Mauzoleum Mahomeda V i Hasana II w Rabacie oraz trzecie
                  mauzoleum w Meknes ( nie jestem w stanie powtórzyć komu było poświęcone ) ,
                  wszystkie jednego dnia i dzień wcześniej pani pilot uprzedziła aby mieć coś do
                  zakrycia ramion , i spodnie czy spódnice w okolicach kolana lub niżej .
                  Inaczej mówiąc ludność w tym kraju ubiera się zupełnie inaczej niż w pozostałych
                  krajach islamskich tzn. spotyka się kobiety zakryte całkowicie , ubrane po
                  NASZEMU z zakrytymi włosami , ale można spotkać miejscowe dziewczyny w mini i z
                  dekoltem ( szczególnie w Casablance ).
                  • woman4 plazowanie w Maroku ? 29.01.08, 17:28
                    Mieliscie moze okazje poplazowac sie 1 albo 2 dni gdzies w Maroku
                    nad woda? Wybieramy sie tam w kwietniu na objazdowke oczywiscie, ale
                    pod koniec objazdowki chcemy polezec gdzies w milym miejscu na
                    piaszczystej plazy jakies 2 max 3 dni. Mozesz cos polecic? Czy
                    dotarliscie do Agadir? Podobno wlasnie w okolicy Agadir sa
                    najbardziej rozlegle plaze.
                    • Gość: jaszczur Re: plazowanie w Maroku ? IP: *.toya.net.pl 29.01.08, 19:25
                      Na zorganizowanej objazdówce nie czasu na plażowanie . Poleżeć na plaży
                      można w "czasie wolnym". Pierwszego dnia - Agadir-całe popołudnie,potem
                      Essaouira - godzinka, może półtorej, El Jadida- też czas wolny,
                      a potem to już tylko zwiedzanie.Ostatniego dnia bladym świtem wyjeżdża
                      się z Marrakeszu do Agadiru ( ok.3oo km.)i gna prosto na lotnisko.
                      • Gość: sniezka Re: plazowanie w Maroku ? IP: *.slowianin.pl 31.01.08, 09:39
                        jak uwazasz - czy mozna wybrac sie samej na urlop (pobyt-hotel)? czy
                        dobrze bedzie widziane jesli dziewczyna bedzie sie szwedac sama po
                        plazy czy miescie w Maroko?
                        • Gość: jaszczur Re: plazowanie w Maroku ? IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 11:37
                          Ze mną na objazdówce była sama dziewczyna , ale prawie wszędzie chodziła z kimś
                          z grupy . Jeśli chodzi o samotny wypoczynek to nie widzę przeszkód , nie ma tam
                          niczego czego nie spotkała byś w Polsce , myślę że będziesz celem
                          zainteresowania miejscowych bawidamków , ale niezbyt nachalnych . Jedyny problem
                          zaczyna się po zmroku , bo wtedy Allach przestaje widzieć i miejscowi zaczynają
                          spożywać alkohol , a po alkoholu wszyscy są tak samo wylewni i podchodzą nawet
                          do grup ludzi i coś mówią - TYLKO CO????
                          • aquaria Re: plazowanie w Maroku ? 31.01.08, 12:55
                            hmm,
                            dzieki za odpowiedz - sama nie wiem. Tunezje mi wybili z glowy, Maroko samej tez
                            chyba nie najlepszy pomysl :/
                            • Gość: aga Re: plazowanie w Maroku ? IP: *.aster.pl 31.01.08, 22:11
                              a kiedy się wybierasz, bo ja z RT 19-26 luty, może wybierzemy się w
                              jednym terminie?
                              • Gość: anakonda Re: plazowanie w Maroku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:22
                                jaszczur, dzięki tobnie już nie mam dylematu, gdzie jechać na wakacje :D A były
                                w domu batalie, czy Egipt, czy Turcja, czy co. No to będzie Maroko :) Tylko my
                                jedziemy z Triadą. Ale też będzie fajnie :D
                                • chlopaczekpiesek Re: plazowanie w Maroku ? 03.02.08, 20:40
                                  a maroko to nowosc w triadzie czy juz mieli wczesniej te wycieczke? ciekaw
                                  jestem opinii, do jakiej miejcowosci jedziecie?:).
          • Gość: Tomasz Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 14:32
            Gość portalu: mturek napisał(a):

            > a jak wrazenia?

            Byłem z RT w Maroku rok temu i moge stwierdzic że jet to kraj warty
            zwiedzenia. Tyle że na wycieczce nie zwiedza się zbyt
            wiele "atrakcji turystycznych" ale wiele czasu spędza się chodząc po
            wąskich uliczkach medin. I to pozwala na bliższe obcowanie z
            miejscowymi, ich życiem i kulturą. Jeżeli np. w porze obiadowej
            przechodzi się uliczkami Essawiry (czy jak to się pisze) to można
            poczuc tysiące zapachów z obiadów prygotowywanych na ulicy, a w
            Marrakeszu nieraz przechodzi się przez warsztat kowalski "rozłożony"
            na wąskiej uliczce....
            No i niesamowity plac Dzem-El-Fna....
            Większość z tych rzeczy pozostaje w pamięci na dłużej niż "kolejne
            kolumny" dawnych miast rzymskich ;)
            Pozdrawiam
    • Gość: bti Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 15:44
      Byliście w Casablance???
      • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 21:00
        Byliśmy w Casablance, ale nie jest główna atrakcja tej wycieczki. To
        nowoczesna, bardzo bogata metropolia, która w niczym nie przypomina
        Maroka znanego z ,,kanałów podróżniczych".
        • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 11:31
          odswiezam watek;) wlasnie wrocilam z objazdowki a jak ktos jeszcze
          nie wie czy warto jechac do Maroka to tez goraco polecam :)
          • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 13.02.08, 13:20
            Jaka tam teraz pogoda i kto był Twoim pilotem ?
            • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 16:57
              aaa pogoda, w agadirze nawet 27 stopni bylo jak przylecielismy, no
              ale po drodze nawet do 17 stopni spadlo,a w Beni Mellal nawet
              deszcz pokropil wieczorem;)wiec krotkie spodenki sie nie przydaly;P
          • Gość: kikus Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 11:05
            Z jakim biurem byłaś i co zwiedzałaś ? Czy widziałaś małpy w Atlasie ?
            • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 16:54
              bylam z rainbow i malpy w Atlasie akurat widzialam;) a pilotka byla
              tez p. Krysia ;) w tym tygodniu jest p.Martyna! wycieczka naprawde
              super zorganizowana, zadnych zastrzezen nie mam, mielismy troche za
              malo czasu na zdjecia w Casablance przy meczecie, no ale w sumie
              troche sie spieszylismy wiec moze dlatego tak wyszlo;) trasa jest od
              agadiru po wybrzezu do rabatu, fez, marrakesz, to tak w duzym
              skrocie;)
              • magdalenagodlewska Re: Maroko - wróciłem ! 15.02.08, 07:57
                Witaj setdecznie.
                Ja wybieram się na taki objazd 26.02:)
                I mam kilka pytań. Jaką walute ze sobą zabrać euro czy może dolary?
                Jak tam jest jeśli chodzi o bezpieczeństwo (zostałam już nastraszona
                przez wszystkich domowników) jade tam sama (z wycieczką).
                Czy będe narażona na jakieś zaczepki itp.
                Oglądałam ostatnio film "babel" i się trochę przestraszyłam;)
                Ile godzin się leci?
                Jak jedzenie?Nie jem mięsa, czy znajde coś dla siebie?
                Pozdrawiam
                Magda
                • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 10:30
                  jesli chodzi o walute, ja mialam euro, ale nie ma problemu z wymiana
                  dolarow, tzn ogolnie marokanczycy nie spiesza sie tam do pracy i np
                  zeby wymienic pieniadze 1 dnia musialysmy prawie godzine czatowac
                  pod kantorem az pan sie zlitowal;)u nas na wycieczce tez jedna babka
                  byla sama,nie bylo zadnych problemow, w duzych miastach i w medinach
                  trzeba bylo uwazac na torby ale to chyba jak wszedzie!leci sie 5h
                  wiec troche sie dluzy, co do jedzenia to w hotelach na obiadokolacje
                  czasami byl bufet a czasami serwowano do stolika ale zawsze byly
                  jakies salatki wiec sobie poradzisz;)to chyba tyle pozdr
                • Gość: jaszczur do Magdy IP: *.toya.net.pl 15.02.08, 14:56
                  Ze mną była dziewczyna , która nie jadła mięsa . Zamawiała sobie kuskus albo
                  TADŻINA ( nie wiem jak to się pisze ) warzywnego i była bardzo zadowolona .
                  Dodatkowo mają wspaniałe owoce i słodycze . Dasz radę , a co do singla to też
                  się nie martw , większość czasu spędzasz w grupie , a na wieczory na pewno
                  znajdziesz kogoś chętnego do "wspólnych rozmów Polaków" . Natomiast jeśli chodzi
                  o bezpieczeństwo to dopiero po powrocie zrozumiesz niewiedzę swoich domowników i
                  będziesz mogła im powiedzieć "PODRÓŻE KSZTAŁCĄ" .Pozdrawiam.
                  • magdalenagodlewska Re: do Magdy 16.02.08, 12:46
                    Dziękuje bardzo za odpowiedz:)
                    Pozdrawiam
              • Gość: kikus Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 08:33
                Przepraszam za może głupie pytanie. Czy te małpy tak po prostu podchodzą do
                turystów i można je pogłaskać lub nakarmić arbuzem ?
                • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 10:26
                  jesli chodzi o maplpy;) to jest tak jak mowisz, wysiadamy z autokaru
                  i za 100m wszedzie wokol sa malpki, nie boja sie zupelnie, podchodza
                  do ludzi, przyczepiaja sie do nogawki, mozna tam kupic fistaszki
                  zeby je nakarmic i niektorzy tak robili:)
                  • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 15.02.08, 14:47
                    Masz może telefon lub maila do p.Krysi , obiecałem przesłać jej zdjęcia ale nie
                    odpowiada i nie wiem czy doszły .
                    • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:20
                      hej mam maila: edziad@wp.pl ;)
                    • magdalenagodlewska Re: Maroko - wróciłem ! 16.02.08, 12:55
                      "Jaszczur" dziękuje serdecznie za odpowiedz.
                      A powiedz mi jeszcze czy jest sens zabierania ze sobą na taką
                      objazdówke kostiumu kom.?
                      Pozdrawiam
                      • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 16.02.08, 14:50
                        Jak najbardziej , nigdzie o tym nie piszą , ale pierwszego dnia po przylocie
                        masz całe popołudnie dla siebie . My spędziliśmy je na spacerze po Agadirze i na
                        kąpielach słonecznych i oceanicznych ( ja byłem na początku stycznia ), woda
                        miała około 18 stopni więc dla Polaka nic trudnego . Poza tym w dwa następne dni
                        jest czas wolny na obiad , po około 1,5 - 2 godziny i wtedy również po obiadku
                        można skoczyć na chwilę do wody , trzeba liczyć się jednak z tym , iż nie ma tam
                        pryszniców na plażach i do końca dnia śmigasz słona . Do tego dodam , że jak
                        masz w sobie więcej energii niż przeciętny pięćdziesięciolatek to wieczorami w
                        niektórych hotelach czeka na Ciebie basen . My mieliśmy go w trzech hotelach .
                        • Gość: mturek Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 19:11
                          ;) u nas baseny w kilku hotelach byly bez wody ale damy rade;) super
                          basen (i ogrod) byl w beni-mellal ale zimna woda wiec chetnych
                          brakowalo! aaa mialam jeszcze dodac ze w fezie jest wieczorek
                          berberyjski a nie ma nic o tym w programie, kosztuje niecale 30 euro
                          jakos, nie wiem nie bylam, ale podobno bardzo sympatycznie, tylko ze
                          nikt o tym nie wiedzial wczesniej wiec wybralo sie chyba 10 osob;/
                        • Gość: Joanna Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 20:58
                          Ja również wybieram się z RT w weekend majowy do Maroka.Ciekawi mnie czy jazda
                          po Maroku autokarem była uciążliwa.Odcinek Marakesz-Fez ma ok 500 km.O której
                          rano był wyjazd?.Czy są korki na drogach?.Czy lepsza waluta euro czy
                          dolary?Muszę podjąć decyzję,byłabym wdzięczna za szybką odpowiedź.Pozdrawiam Joanna.
                          • Gość: gość Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 11:57
                            odcinek z Fezu do Marrakeszu podzielony jest na dwa dni - po drodze
                            nocleg w Beni Mellal. Do Marrakeszu dociera się drugiego dnia przed
                            południem.

                            Waluta nie ma znaczenia - dolary i euro są jak najbardziej
                            akceptowalne
                            • Gość: jaszczur Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.toya.net.pl 06.03.08, 13:52
                              Witaj Joanno - nie martw się odległościami . Po drodze są postoje na posiłek ,
                              rozprostowanie kości , zakupy itp. poza tym są piękne widoki.
    • drugi_engadin szczurek 06.03.08, 14:06
      .. i jak było?
    • ab.c1 Re: Maroko! 15.05.08, 12:40
      Czy p. Sebastian i p. Krysia, którzy są pilotami Rainbow Tours po
      Maroku, są małżeństwem? Pytam z czystej ciekawości, bo gdzieś na
      forum coś takiego wyczytałam a 5 lat temu jeszcze nie był żonaty...
      choć to sporo czasu by to zmienić
      • Gość: jaszczur Re: Maroko! IP: *.toya.net.pl 15.05.08, 21:03
        Krystyna i Sebastian Dąbrowscy to małżeństwo . Tak bynajmniej mówiła p.Krysia w
        styczniu tego roku.
        • ab.c1 Re: Maroko! 16.05.08, 10:29
          Sebastian, którego ja znam z Maroka i też z biura RT nazywa się
          Ząbczyński, więc chyba myślimy o dwóch różnych osobach.
          Ale dzięki za odpowiedź :)
          • Gość: jaszczur Re: Maroko! IP: *.toya.net.pl 18.05.08, 22:18
            Mam kontakt mailowy z P.Krystyną więc dowiem się czy jej partner nazywany mężem
            jest np."konkubentem" :-) i nosi inne nazwisko .
            Niestety na maile odpowiada rzadko , ale odpowiada .
            • ab.c1 Re: Maroko! 19.05.08, 10:22
              To rzeczywiście musiałby być dziwny zbieg okoliczności, żeby dwóch
              różnych Sebastianów pilotowało wycieczki do Maroka z jednego biura,
              więc to możliwe, że nie noszą tego samego nazwiska ale są razem
              • Gość: edyta dziękuje:)) IP: 194.181.108.* 11.06.08, 22:22
                hura nareszcie interesujący mnie wątek z klasą:) Jaszczur jesteś
                fajny - podoba mi się twoje poczucie humoru:)
                ja o maroku marzyłam i w końcu na przelom pażdziernika i listopada
                wykupiłąm oczywiście w RT. To biuro zachwyciło mnie poziomem swoich
                przewodnikó włąśnie -byłam już z nimi między innymi w Paryżu(
                frankojęzyczna jestem) i tam polecano mi maroko. Oj dzięki wam
                znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i juz żałuję ż
                ekolacje wykupiłam ....ale cóż:((((
                Jedna kwestia nadal mnie nurtuje- będąc 1 dnia w agadir marzy mi się
                pojechanie taxi na plażę safi czy wiecie o kimś kto tak zrobił? To
                podobno kosztuje 150 zł marzę o tym ...czy sadzicie że przewodnik
                pomoże mi nie językowo się dogadac lecz targowo:) handlowo z taxi z
                hotelu:)?plisss odpiszcie mi
                • Gość: graża Do Edyty: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 08:53
                  Edyta, kiedy jedziesz?
                  Ja poluję na lasta...
                  • Gość: edyta Re: Do Edyty: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 16:15
                    mnie bardzo odpowiada termin październik /listopad i taki wylot jest
                    27.10 do 3.11. Z rainbows
                    • Gość: . Re: Do Edyty: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 21:05
                      • Gość: , Maroko Cesarskie Miasta Rainbow Tours IP: 217.96.39.* 17.07.08, 09:52
                        Wróciliśmy i było cudownie, korzystaliśmy tylko z objazdówki; pilotką była Pani
                        Nina Z.
                • Gość: jaszczur Re: dziękuje:)) IP: *.toya.net.pl 22.06.08, 19:58
                  Edyto , czy chodzi Ci o plażę w miejscowości SAFI czy może jest w pobliżu
                  Agadiru plaża o tej nazwie ?
                  • Gość: edyta Re: dziękuje:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 23:30
                    tak...taka ładna...czerwone skały wcinające się w ocean...
    • Gość: Gusio Re: Maroko - wróciłem ! IP: *.telepolska.pl 18.07.08, 09:57
      Jak masz super wrażenia, to może wrzuć na konkurs. A nóż wygrasz 3
      wycieczki za darmo !!!

      www.fly.pl/konkurs/index.php?menu=12;4444&utm_source=fly.pl&utm_medium=skyscraper&utm_content=konk
      urs_letni&utm_campaign=home
Inne wątki na temat:
Pełna wersja