niemieccy turyści

IP: *.bv.pl 25.08.03, 12:59
niedawno byłam na spotkaniu towarzyskim, gdzie dzieliliśmy się wrażeniami z
minionych (niestety!) wakacji. i wtedy kumpel rzucił żartobliwie, że
zafunduje wycieczkę zagraniczną temu, kto wskaże kraj, do którego nie dotarli
jeszcze niemieccy turyści. i wiecie co? chyba nie ma takiego kraju! :)
a może ktoś z was zna taki raj na ziemi?
pozdrawiam
    • Gość: jajo Re: niemieccy turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 14:19
      Wróciłam z Zakyntos,
      właściwie nie było tam niemieckich turystów, raz tyko słyszałam niemiecki i to
      na sąsiedniej wyspie, ale za to byli turyści brytyjscy.

      • Gość: gr Re: niemieccy turyści IP: waprx* / 192.168.229.* 01.09.03, 10:14
        Gość portalu: jajo napisał(a):

        > Wróciłam z Zakyntos,
        > właściwie nie było tam niemieckich turystów, raz tyko słyszałam niemiecki i
        to
        > na sąsiedniej wyspie, ale za to byli turyści brytyjscy.
        >
        A jak bylo na Zakyntos, z jakiego biura pojechalas? Wlasnie sie tam wybieram i
        stad te pytanie, dzieki....
        • Gość: jajo Re: niemieccy turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 17:03
          byłam z BB, polecam, fajny hotel, przyjemna wyspa, więcej znajdziesz na forum
          grecja

          pozdr
    • basia553 Re: niemieccy turyści 25.08.03, 17:04
      Siedze w pracy i pytam moich niemieckich kolegöw, czy taki kraj znaja. No i
      nikt nie mial pomyslu. Wiec ja wycieczki nie wygram. Ale to okazja abym
      powiedziala, co mi juz od pewnego czasu po glowie chodzi.
      Jestem na forum od kilku tygodni dopiero i zaskoczyly mnie röwne posty jak Wy
      to möwicie na temat najprzerözniejszych podrözy, wedröwek po K2 i innych
      Indiach, egzotyka itd. Bo ja jestem z tej emigracji, co to jeszcze z zapartym
      tchem jezdzila do Bulgarii czy Rumunii, bo to byl szczyt spelnionych marzen.
      No, a jak mi sie juz udalo pojechac do Jugoslawii (a zabrac bylo trzeba
      wszystko, nawet kartofle, bo dostawalo sie wymiany jak na kieszonkowe), to
      wydawalo mi sie, ze zdobylam swiat. Tak wiec z nieslychana radoscia czytam
      teraz o tych polskich wyprawach na koniec swiata, ciesze sie, ciesze naprawde
      i jestem pewna, ze przyjdzie taki czas, ze Wasz kumpel bedzie sie zakladal o
      to, czy jest miejsce na swiecie, gdzie Polaköw nie bylo. Tego wszystkim zycze!!
      • kvik Re: niemieccy turyści 01.09.03, 14:58
        a pewnie bys juz dzis przegrala, bo ilosciowo to niemcy sa jeszcze do przodu i
        pewnie tak zostanie ale jakosciowo to juz ich polacy dogonili
        pamietaj, ze tylko bardzo maly procent niemcow porusza sie po tzw. wielkim
        swiecie, jednak przy 80 mil nawet maly procen to sporo

        • Gość: Edek Re: niemieccy turyści IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.03, 00:50
          3,5 mln.jezdzi do USA.Po 10 latach prawie polowa Niemcow byla w USA.Jak myslisz,ilu Niemcow w tej chwili parkuje z wypozyczonymi Kampingami pod Parkiem Yellowstone?Moj kolega z pracy,robotnik,objechal USA na motorze,tam wypozyczonym.Robotnik,dla ciebie glupi niemiecki robotnik....Chlopie,nie masz pojecia,gdzie niemiecki robol na urlop jezdzi,po za Ibiza i Majorka.Inny moj kumpel z pracy byl na Jamajce,bo lubi po za sloncem wedrowac po gorach.U nas w firmie 15 pracownikow,ale ile my wiemy na temat innych krajow.Ja bylem we Wloszech objazdem.6 tys.km.Gdzie ja nie bylem.I w katakombach Sebastiana (trzeba czekac,az zbierze sie grupa parenascie osobowa)byla wiekszosc Niemcow.Tak jak i na stozku Wezewiusza.Choc tam slyszalem Polke,ktora mowila do dziecka"tu ci nic do picia nie kupie,bo za drogo.Ale jak bedziemy na dole,to dostaniesz"
          • kvik Re: niemieccy turyści 02.09.03, 07:37
            Gość portalu: Edek napisał(a):

            > 3,5 mln.jezdzi do USA.Po 10 latach prawie polowa Niemcow byla w USA.


            palcem po mapie



            Jak myslisz
            > ,ilu Niemcow w tej chwili parkuje z wypozyczonymi Kampingami pod Parkiem
            Yellow
            > stone?


            3 slownie trzech

            robol niemiecki jest dziadem w stosunku do innych europejczykow, pracuje za 10
            euro na godzine a tak maja dobrze, ze szukaja pracy w polsce - tv brandenburg
            z ubieglego tygodnia
            • basia553 Re: niemieccy turyści 02.09.03, 09:16
              Troche odbiegam od tematu, ale chcialabym wiedziec, dlaczego niektörzy z taka
              pogarda möwia "robol"? Znam tu (w Niemczech) chocby z sasiedztwa wielu
              robotniköw i chyba bym ich nie poröwnala do tych, ktörych znalam w Polsce. Maja
              naprawde inny standart zycia inne zainteresowania choc i tutaj zdarzaja sie
              napewno tacy, co to z butelka piwa spedzaja wieczör przed telewizorem.
              Owszem, sa tacy, ktörzy zarabiaja 10 Euro na godzine, ale i ci jezdza po
              swiecie i to nie palcem po mapie. Po prostu turystyka jest jakby sportem
              narodowym Niemcöw. I jak juz wczesniej pisalam - zycze wszystkim w Polsce, aby
              i tam nie tylko prominenci, ale i robotnicy mogli jezdzic po swiecie.
              Bo jak möwi przeciez przyslowie "podröze ksztalca" - a od siebie dodam, ze
              kontakt z innymi ludzmi i innymi krajami, wielu juz nauczylo tolerancji.
              • kvik Re: niemieccy turyści 02.09.03, 11:57
                nie mam nic przeciwko robotnikom, ten robol wyszedl z reakcji na post
                poprzednika
                mam nieco odmienne zdanie na temat wiedzy niemcow, mowimy w tym momencie
                ogolnie, mimo dobrej informacji jaka serwuje im tv
                spotyka sie roznych, tak jak i wszedzie
                zapewniam cie, iz robotnik, ktory zarabia 10 euro na godzine napewno nie
                wojazuje po swiecie bo mu trudno zwiazac koniec z koncem, wiesz jakie sa
                czynsze w brd, mozna to ogladnac w tv jesli chodzi o czynsze socjalne
                10 euro razy 35 - 37 godzin to 350 - 370 euro na tydzien brutto, majac taka
                pensje nie da sie spedzic przyzwoitego uropu nawet w polsce
                gadanie, ze 50% niemcow bylo w usa jest naprawde glupim gadaniem i nie pomaga
                w tym nawet weinachgeld
                niemcy jezdza, o´key jezdza ale jaki to procent do ich populacji, wez tez pod
                uwage, ze pewna czesc jezdzi dwa razy w roku a wiec jada ci sami ale dla
                statystyki to obojetne, liczy sie ilosc sprzedanych destynacji
                tak jest wszedzie
                wez tez pod uwage, ze jest ich 80 milionow i niech rok rocznie zapelnia
                wloskie plaze tylko 10% daje to 8 milionow "wrzeszczacych blondynow na
                wloskich piaskach" w ciagu niespelna 2 miesiecy
                duzo
                a wiec spokojnie, olbrzymia wiekszosc niemcow spedza wakacje w domu na tzw.
                costa la tarase i nie tylko dlatego, ze kanclerz zostal w domku bo sie obrazil
                na italianow


                • Gość: Krafla Re: niemieccy turyści IP: *.waw.tgc.pl / 172.18.15.* 02.09.03, 12:21
                  Kvik, glupoty piszesz i tyle. Rzeczywiscie Niemcy sa niemalze wszedzie, w
                  Stanach spotkalam ich wielu. Akurat palcem po mapie to podrozuja Amerykanie
                  (jesli w ogole maja mape w domu) a nad Wielkim Kanionem latwiej uslyszec
                  Niemiecki czy Francuski niz Amerykanski. Nie wiem czym sie Ci Niemcy zajmuja
                  zawodowo i czy zaliczaja sie raczej do elit czy nie. Nie sadze aby mialo to
                  jakies znaczenie. Przy okazji - po dluzszej podrozy turystycznej po Stanach
                  spotkalam pod Chicago jakas bardzo daleka rodzine mojego ojca, mieszkaj tam od
                  ponad 20 lat, w ich mniemaniu odniesli sukces - nigdy nie wyjechali poza
                  Illinois.

                  W odpowiedzi na pierwszego posta - nie spotkalam Niemcow w Ekwadorze, Etiopii i
                  na Grenlandii. Nie znaczy to ze tam nie dotarli ale ja ich nie spotkalam a
                  prawda jest, ze to jeden z najbardziej mobilnych turystycznie narodow.

                  Pozdrawiam
                  • kvik Re: niemieccy turyści 02.09.03, 13:48
                    Gość portalu: Krafla napisał(a):

                    > Kvik, glupoty piszesz i tyle. Rzeczywiscie Niemcy sa niemalze wszedzie, w
                    > Stanach spotkalam ich wielu. Akurat palcem po mapie to podrozuja Amerykanie
                    > (jesli w ogole maja mape w domu) a nad Wielkim Kanionem latwiej uslyszec
                    > Niemiecki czy Francuski niz Amerykanski. Nie wiem czym sie Ci Niemcy
                    zajmuja
                    > zawodowo i czy zaliczaja sie raczej do elit czy nie. Nie sadze aby mialo to
                    > jakies znaczenie. Przy okazji - po dluzszej podrozy turystycznej po Stanach
                    > spotkalam pod Chicago jakas bardzo daleka rodzine mojego ojca, mieszkaj tam
                    od
                    > ponad 20 lat, w ich mniemaniu odniesli sukces - nigdy nie wyjechali poza
                    > Illinois.
                    >
                    > W odpowiedzi na pierwszego posta - nie spotkalam Niemcow w Ekwadorze,
                    Etiopii i
                    >
                    > na Grenlandii. Nie znaczy to ze tam nie dotarli ale ja ich nie spotkalam a
                    > prawda jest, ze to jeden z najbardziej mobilnych turystycznie narodow.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    badz ostrozny - nie mozesz byc wszedzie rownoczesnie a wiec nie pieprz, ze
                    niemcy sa wszedzie, bo sie tym dyskwalifikujesz, poczytaj uwaznie co ja pisze
        • Gość: Klemens Re: niemieccy turyści IP: *.acn.pl 03.09.03, 14:28
          kvik napisała:

          > pamietaj, ze tylko bardzo maly procent niemcow porusza sie po tzw. wielkim
          > swiecie, jednak przy 80 mil nawet maly procen to sporo

          Jak to, mały procent? Przecież biuro turystyczne w RFN to jak sklep spożywczy -
          stoi na każdym rogu!

          Niemcy są największymi podróżnikami w Europie, jeżdżą wszyscy gdzie się tylko
          da. A co do Twoich dalszych wywodów o pensji robotnika i czynszach, to
          pamiętaj, że wyjazdy last minute są dostępne w Niemczech za 350-450 euro.
          Zdarzają się przecież nawet kurioza jak np. "wyspa niemieckich bezrobotnych"
          pod Tajlandią, którą kiedyś pokazywał SAT1.
          • kvik Re: niemieccy turyści 04.09.03, 08:52
            Gość portalu: Klemens napisał(a):

            > kvik napisała:
            >
            > > pamietaj, ze tylko bardzo maly procent niemcow porusza sie po tzw. wielkim
            >
            > > swiecie, jednak przy 80 mil nawet maly procen to sporo
            >
            > Jak to, mały procent? Przecież biuro turystyczne w RFN to jak sklep
            spożywczy -
            >
            > stoi na każdym rogu!
            >
            > Niemcy są największymi podróżnikami w Europie, jeżdżą wszyscy gdzie się
            tylko
            > da. A co do Twoich dalszych wywodów o pensji robotnika i czynszach, to
            > pamiętaj, że wyjazdy last minute są dostępne w Niemczech za 350-450 euro.
            > Zdarzają się przecież nawet kurioza jak np. "wyspa niemieckich bezrobotnych"
            > pod Tajlandią, którą kiedyś pokazywał SAT1.

            zapomniales dodac "wyspa bezrobotnych niemieckich biznesmanow, bioracych
            rownoczesnie pomoc socjalna", ktos zapyta jak to mozliwe, mozliwe przy chorym
            niemieckim systemie socjalnym - masz 55-60 lat, jestes zmeczony praca wiec
            wypuszczaz pieniadze z firmy za granice na wlasne konta, oglaszasz upadlosc
            firmy i meldujesz sie na socjal, wyjezdzasz gdzies w swiat np. na wyspe pod
            tajlandia a "pensja socjalna" wplywa na twoje konto, ktore bank przelewa dalej
            do miejsca pobytu - nie slyszales, o tym tez mowili w niemieckiej tv


            • basia553 Re: niemieccy turyści 04.09.03, 11:39
              A wczoraj w wiadomosciach podali, ze w zaskakujacym tempie przeszla nowa
              ustawa, ktöry ukröca te socjale na zagranice. A wiec tylko w szczegölnych
              wypadkach, np. choroba za granica, poszukiwanie tam dziecka czy tp. beda w
              przyszlosci do tego upowazniac. A wiec jeden problem mniej.
              Poznalam kiedys zreszta skromna rencistke, ktöra spedza 3 miesiace zimowe w
              Hiszpanii, bo to...taniej jak w domu. Ogrzewanie itp. I faktycznie, jak sie
              oglada rözne Angeboty, to ho, ho.
              • kvik Re: niemieccy turyści 04.09.03, 13:14
                basia553 napisała:

                > A wczoraj w wiadomosciach podali, ze w zaskakujacym tempie przeszla nowa
                > ustawa, ktöry ukröca te socjale na zagranice. A wiec tylko w szczegölnych
                > wypadkach, np. choroba za granica, poszukiwanie tam dziecka czy tp. beda w
                > przyszlosci do tego upowazniac. A wiec jeden problem mniej.
                > Poznalam kiedys zreszta skromna rencistke, ktöra spedza 3 miesiace zimowe w
                > Hiszpanii, bo to...taniej jak w domu. Ogrzewanie itp. I faktycznie, jak sie
                > oglada rözne Angeboty, to ho, ho.
    • basia553 Re: niemieccy turyści 02.09.03, 12:50
      Zeby zakonczyc dyskusje (z mojej strony), opowiem tylko czym zaczal u nas wyklad
      prof. od statystyki: "jest male klamstwo, wielkie i statystyka". To by bylo na
      tyle.
      • Gość: taniej czyli... IP: *.bv.pl 02.09.03, 15:41
        podsumowując: niemieccy turyści są/byli wszędzie.
        i wygląda na to, że nici z wycieczki za fricko!
        pozdrawiam
        :)
        • Gość: Edek Re: czyli... IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.03, 19:35
          W zeszlym roku bylo 40 mln.kupionych wyjazdow urlopowych w biurach podrozy.A ilu wyjechalo prywatnie?Drugie tyle.Bo urlop robi sie w Niemczech dwa razy w roku.Latem i zima.Niemcy wydaja na wyjazdy urlopowe 50 mld.euro i sa na drugim miejscu na swiecie po USA z 70 mld.euro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja