czerwonemaki1
05.03.08, 20:47
Tak słyszało się nieraz i będzie się słyszeć - zwłaszcza gdy
przeczyta się "nasze - pokrewne" forum, na którym to nasz kolega
(pewno się już do mnie nie przyzna!) zamieszcza ofertę:
"26.04 do 13.05- Pielgrzymka do Włoch,stawka 250 zł"
(forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38849&t=1204742226495)
Jak sobie policzyłem, to wychodzi 4,5 tys. PLN za jedną imprezę! (18
x 250 zł).
Myślałem, myślałem... i już miałem zadzwonić, że biorę w ciemno -
bez poznania organizatora, gdy zaświtało mi: "to z pewnością na
kolanach trzeba prowadzić... 3 w jednym - pilot, przewodnik i
jeszcze kierowców nie trzeba! - To pokuta od biur, na które często
najeżdżam... (ale na pielgrzymkowe nigdy nie bluzgałem!). No to
musi - jakiś diabeł wcielony - no tak Firma "krzak" Rokita może?
(wierzba krzaczasta). A kysz!
Teraz - już na spokojnie - nie ma się co dziwić zapałowi z jakim
zapisują się na liczne kursy całe rzesze studenciaków, a nawet
licealiści! Kosić!, Kosić!, Kosić!
I znów - jak grom z nieba - myśl: ..."a może to za całą imprezę 250?
Tak! I tego trzeba się trzymać!
No! Młodzi - widzicie ile to dni trzeba znosić upokorzenie z każdej
strony, żeby zarobić 250 niezłotych złotych?! He! he! He!
Zapraszam do rozrywki - zarówno "starych", jak i kursantów - Wam
szczególnie potrzeba wyluzowania.