Gość: jagoda
IP: *.wroclaw.mm.pl
03.04.08, 18:29
Marzy mi się ciepłe morze i piękna plaża, ale nie chcę 40-stopniowego upału,
bo mój mąż się rozpuści i zostanie z niego mokra plama. Przydałby się też
przyzwoity (niekoniecznie luksusowy) hotel a jeszcze lepiej coś w rodzaju
pensjonatu albo kwatery prywatnej. No i żeby cena nie była powalająca:)
Doradzicie coś? Jestem kompletnie zielona.