Tunezja objazd z Ecco Holiday

12.05.08, 18:57
Wycieczka objazdowa po Tunezji w terminie 10-17 kwietnia 2008 z
biurem Ecco Holiday. Koszt zapłacony w biurze to 2027 PLN za osobę
obejmował przelot, zakwaterowanie na trasie objazdu w hotelach 3*,
wyżywienie FB, ubezpieczenie, opłaty lotniskowe, bilety wstępu do
obiektów wymienionych w programie. Pakiet wycieczek fakultatywnych
(jeepy do oaz górskich, wielbłądy oraz bryczka w oazie) miał
kosztować ok. 65DT. Na miejscu okazało się że będzie to kosztować
80DT. Dodatkowo pilot zaproponował dodatkowe punkty do zwiedzania.
Punkty te, wraz z cenami za ich zwiedzanie zostały umieszczone w
naszym opisie.
Wycieczkę oceniamy pozytywnie, choć musieliśmy zwracać uwagę naszemu
pilotowi (Tunezyjczykowi) żeby nie omijał punktów z programu
wycieczki. Musieliśmy też, przynajmniej na początku, wymuszać na nim
czas wolny podczas zwiedzania (np. w Tunisie). Nie mógł za bardzo
zrozumieć, że dla nas przyjemnością było kręcenie się po wąskich
uliczkach, pomiędzy domami miejscowych, a nie siedzenie w kawiarni i
popijanie kolejnej kawy.

1 dzień, 10.04
Wylot z Okęcia o godz. 10:00 liniami Nouvelair. W Monastyrze
lądujemy ok. 13:00. Po odprawie spotykamy niewysokiego, starszego
Tunezyjczyka z tabliczką Ecco Holiday. Jak się okazało to był nasz
pilot i przewodnik – Azis. Razem z nim dochodzimy do małego busika.
Kierowca – Nizar – pomaga wrzucić walizkę i odjeżdżamy do hotelu. W
busie siedzą już trzy osoby. Po drodze okazuje się, że na wycieczce
będzie nas tylko pięć osób + Azis + Nizar i będziemy poruszać się po
Tunezji tym właśnie busem. Ciekawa odmiana po innych wycieczkach,
gdzie zawsze był pełen autokar 40 miejscowy.
Zakwaterowanie w miejscowości Port el Kantoui w hotelu Residence el
Kantoui. Sam pokój duży ale nieco brudny. Czysta pościel i ręczniki.
Po krótkim odpoczynku wychodzimy na zwiedzanie okolicy. Najpierw
spacer uliczką obok eleganckich domów z ogrodami a następnie
skręcamy do mariny. Przechodzimy obok sklepików z pamiątkami, obok
jachtów i docieramy na plażę. Wracając do hotelu znajdujemy na
terenie mariny duży sklep spożywczy samoobsługowy z dobrymi cenami
(1,5 litra woda mineralna – 0,55DT).
Ok. godz. 19 kolacja, serwowana, i spać.
    • dorkrzy13 Tunezja objazd z Ecco Holiday 12.05.08, 18:58
      2 dzień, 11.04
      Tego dnia nasz pilot nieco modyfikuje program. Umawia się z nami
      zaraz po śniadaniu i jako pierwszy punkt zwiedzamy małe miasteczko
      Herkla. Po krótkim spacerze nad skalistym brzegiem zatrzymujemy się
      w małej kawiarence na kawie lub herbatce miętowej (1 DT). Następnie
      przejazd do Monastyru. Najpierw zwiedzamy mauzoleum Bourgiby a
      następnie spacer w okolicach medyny i powrót do busa. Stąd jedziemy
      do Sousse. Azis proponuje zwiedzanie prywatnego muzeum Dar Essid,
      mieszczące się w XV-wiecznym domu na terenie medyny. Można tam
      oglądać wnętrza arabskiego domu (wstęp 3 DT + 1 DT foto). Na
      szczycie muzeum znajduje się kawiarnia (świeży sok pomarańczowy 2
      DT). Ponad kawiarnią wieża z pięknym widokiem na medynę. Po
      zwiedzeniu muzeum kręcimy się całą grupką trochę bez celu i bez
      sensu po medynie, a kiedy chcemy się odłączyć i sami połazić to
      okazuje się że już musimy iść do busa. Wychodzimy na placu Farhat
      Hached, do busa i do hotelu na lunch.
      Po lunchu mamy czas wolny więc decydujemy, że wracamy do Sousse.
      Jako transport wybieramy pociąg turystyczny (traktorek ciągnący
      wagoniki, czas jazdy ok. 25 min, 2,5 DT). Trasa kończy się przy
      promenadzie nad morzem, stąd ulicą Bourguiby dochodzimy do medyny.
      Najpierw wchodzimy do dużego (bardzo) sklepu z pamiątkami. Są tam
      wystawione ceny, więc polecamy dla osób które nie chcą się targować
      lub chcą wiedzieć do jakich cen się targować na medynie. W sklepie
      można płacić kartą, jest też kantor wymiany walut.
      Po wyjściu ze sklepu ruszamy na medynę. W pierwszej kolejności
      zwiedzamy Ribat (wstęp 4DT + 1 DT foto). Prawie sami chodzimy po
      pustych pomieszczeniach i galeriach. Jest tutaj też wysoka wieża, z
      której można zajrzeć na dziedziniec Wielkiego Meczetu. Następnie
      wąskimi uliczkami dochodzimy do Zawiji Zakkak, którą oglądamy tylko
      z zewnątrz i zaułkami, na których możemy spotkać normalnych
      Tunezyjczyków robimy spore koło po medynie by ostatecznie znów
      pojawić się przy Wielkim Meczecie. Jeszcze chwila odpoczynku i
      obserwacji ludzi na placu Farhat i wracamy do hotelu. Tym razem
      wybieramy Tuk-Tuk, rodzaj motorowej rikszy na 4 osoby (2 DT). Po
      kolacji, gdy już jest ciemno, idziemy do mariny. Atrakcją jest
      podświetlona, „tańcząca” w rytm muzyki fontanna.

      3 dzień, 12.04
      Po śniadaniu, ok. 7:30, wyjazd do Tunisu. W pierwszej kolejności
      zwiedzamy muzeum Bardo (1 DT foto). Jest już tutaj kilka autokarów.
      Muzeum Bardo to przede wszystkim mozaiki przewiezione z różnych
      stron Tunezji, a także posągi oraz „skarby” wykopane z ziemi. Po
      zwiedzenie muzeum jedziemy do Sidi Bou Said. Główną atrakcją tego
      miasteczka są biało niebieskie domy i wspaniały widok na zatokę
      tuniską. Przechodzimy „główną” uliczka ze sklepikami z pamiątkami.
      Na końcu ulicy docieramy do kawiarni położonej na kilku tarasach, z
      których rozpościera się widok na zatokę. W kawiarni można wypić
      herbatę miętową z orzeszkami piniowymi (2,5 DT).
      Powrót ta samą uliczką do busa i wyjazd do Kartaginy, na wzgórze
      Byrsa. Tam zwiedzamy Muzeum Archeologiczne, oglądamy widoki z tarasu
      i na temat Kartaginy to tyle. Azis stwierdził, że to tutaj to
      najważniejsze i musimy jechać dalej.
      Dalej jedziemy już do centrum Tunisu. Po drodze zatrzymujemy się
      jeszcze na lunch w restauracji. Jako przystawkę możemy zjeść brik. W
      centrum Tunisu docieramy do placu de la Victoire i dostajemy trochę
      ponad godzinę wolnego czasu. Ruszamy więc wąskimi uliczkami,
      przeciskając się przez tłum miejscowych, docieramy na drugą stronę
      medyny, na plac de Gouvernament. Stąd już spokojniej zwiedzamy
      Wielki Suk, Suk al Turk, Suk al. Attarin. Przechodzimy obok meczetów
      Hammuda Paszy, Sidi Jusufa, Oliwnego i docieramy do zespołu trzech
      medres. Mamy okazję wejść na dziedziniec medresy Sulajmanija, gdzie
      osoba pilnująca (chyba) trochę opowiada (2DT). Następnie trafiamy do
      sklepu z dywanami, gdzie z dachu możemy podziwiać panoramę medyny i
      trochę Tunisu. Stąd już szybko znów przez zatłoczone uliczki do
      placu Victoire, gdzie byliśmy umówieni z resztą grupy. Idąc do busa
      jeszcze na chwilę zachodzimy do katedry św. Wincentego i św. Oliwi.
      W drodze powrotnej do hotelu jeszcze panoramicznie (z okien busa)
      zwiedzamy Hammamet.
    • dorkrzy13 Tunezja objazd z Ecco Holiday 12.05.08, 18:59
      4 dzień, 13.04
      Rano pochmurno, trochę kropił deszcz. Tego dnia wyruszamy na
      południe Tunezji. Pierwszy etap to przejazd do Kairouanu. Najpierw
      idziemy do sklepu z dywanami i pamiątkami aby podziwiać widoki z
      jego dachu. Warto też na chwilę zatrzymać się w samym sklepie gdyż
      są tam wystawione ceny i są one niskie. Warto więc tutaj zrobić
      zakupy pamiątek.
      Ze sklepu przechodzimy do Wielkiego Meczetu (1 DT foto). Zwiedzamy
      dziedziniec z zegarem słonecznym, można też zajrzeć do sali modlitw.
      Następnie udajemy się do małego kina na film o tym jak do Tunezji
      przybyli muzułmanie (6DT, dostaje się słuchawki gdzie można wybrać
      język polski). Kolejny punkt programu to wizyta w Zawii Sidi Sahiba.
      Według podań pochowany jest tu jeden z towarzyszy proroka Mahometa.
      Stąd jedziemy obejrzeć baseny Aghlabidów (musieliśmy tutaj
      przypomnieć Azisowi że jest to w programie i chcemy to obejrzeć na
      własne oczy a nie na widokówce jak nam sugerował). Baseny oglądamy z
      wieży pawilonu wejściowego. Przed wyjazdem z Kairouanu zatrzymujemy
      się jeszcze przy sklepiku ze słodkimi ciastkami Makroudh,
      specjalność Kairouanu, i kierunek Gafsa.
      Po drodze zaczyna dosyć mocno padać ale im dalej na południe tym
      mniej deszczu aż ustaje całkowicie i wreszcie wychodzi słońce. Do
      Gafsy docieramy ok. 14. W tutejszym hotelu Youghurta Palace 5* mamy
      lunch. Po nim chwila odpoczynku nad hotelowymi basenami z widokiem
      na góry.
      Po dotarciu do Tozeur jedziemy do parku ChakWak (12DT). Po parku
      idzie się ścieżką która przeprowadza od stworzenia świata. Idziemy
      więc obok dinozaurów, pierwszych ludzi, spotykamy Ewę, przechodzimy
      przez arkę Noego, rozstąpione Morze Czerwone. Poznajemy różne
      religie od najwcześniejszych a kończymy na islamie.
      Po zwiedzeniu parku docieramy wreszcie do hotelu.

      5 dzień, 14.04
      Po bardzo wczesnym śniadaniu, gdy jeszcze jest ciemno, wyjeżdżamy
      Nissanem Patrolem na wyprawę do 3 oaz górskich oraz na „pustynię” do
      resztek planu zdjęciowego „Gwiezdnych Wojen”. Po drodze możemy
      podziwiać wschód słońca. Temperatura ok. 8 stopni i długo nie
      chciała się podnieść. Pierwsza oaza – Mides – oferuje wspaniały
      widok na głęboki wąwóz. Najlepszy widok jest na końcu (albo początku
      wąwozu). Oaza znajduje się ok. 1 km od granicy z Algierią. W drugiej
      oazie – Tamerzie – zatrzymujemy się przy kilkumetrowym wodospadzie,
      pod którym tworzy się małe jeziorko. Na parkingu postawionych jest
      kilka budek z pamiątkami. Wśród nich starszy Tunezyjczyk oferuje
      herbatę reklamując ją napisem po Polsku: „Najwięcej witaminy maja
      Polskie dziewczyny i moja herbata miętowa” oraz „punkt skupu
      dziewczyn z Poland”. W ostatniej oazie – Chebice – udajemy się z
      miejscowym przewodnikiem najpierw ścieżką przez zniszczone
      zabudowania, następnie wspinamy się w górę aby podziwiać widoki na
      oazę a następnie schodzimy do turkusowego jeziorka. Stąd wzdłuż
      strumienia wracamy do samochodu. Dalsza część wycieczki wiedzie już
      po drogach terenowych. Jedziemy do „wielbłąda bez szyi” – skały
      przypominającej wyglądem siedzącego wielbłąda, tu krótki postój.
      Następnie kierowca postanawia nas trochę rozruszać, jedzie po
      stokach w taki sposób że przechylamy się raz w prawo, raz w lewo aż
      wreszcie zjeżdżamy z kilkudziesięciometrowej, dosyć stromej góry. W
      taki sposób docieramy do planu zdjęciowego „Gwiezdnych Wojen”. Kilka
      lekko zniszczonych domków, jakieś wieżyczki, przypominające rakiety.
      Stąd już prosto do hotelu, na lunch.
      Po odpoczynku wyjazd na zwiedzanie Tozeur. Najpierw wizyta w parku
      botaniczno – zoologicznym (2 DT). Kilka zwierząt, skorpion, żmija i
      chyba największa atrakcja – wielbłąd pijący Coca-Colę. Następnie
      centrum Tozeur. Dostajemy trochę czasu wolnego by powłóczyć się po
      bocznych uliczkach. Kolejny punkt to muzeum Dar Cherait (1,5 DT
      foto). W muzeum można oglądać stare meble, wyroby garncarskie,
      stroje i biżuterię a także obrazy. W ramach tego muzeum można
      przejść się jeszcze trasą zapoznającą z dziejami Tunezji (Dar Zamen)
      lub wejść do krainy baśni z 1001 nocy (6 DT). My wybieramy to
      drugie, ścieżka prowadzi poprzez bajkowe postacie i sceny. Na koniec
      dnia jedziemy jeszcze do skał Belvedere. Z ich szczytu można oglądać
      panoramę dzielnicy hotelowej Tozeur, oazę oraz pobliskie pole
      golfowe.
    • dorkrzy13 Tunezja objazd z Ecco Holiday 12.05.08, 18:59
      6 dzień, 15.04
      Po śniadaniu udajemy się sami na zwiedzanie uliczek w okolicach
      hotelu. Znajdujemy mały sklepik spożywczy, piekarnię i pocztę. Ok. 9
      wyjazd do Nefty. Tam przesiadamy się do bryczek i jedziemy na
      zwiedzanie kolejnej oazy. Tu zatrzymujemy się u jednego
      z „rolników”. Możemy zobaczyć jak wygląda „gospodarstwo” w oazie a
      także spróbować soku z palmy, lub zakupić daktyle.
      Busem podjeżdżamy na punkt widokowy nad Corbeille – sporym
      zagłębieniem w centrum miasta w którym znajduje się oaza. Nad skarpą
      możemy podziwiać „kolekcję” kilku meczetów. Następnie zatrzymujemy
      się na placu w centrum, gdzie Azis już bez naszych pytań daje nam
      trochę wolnego czasu. Idziemy na spacer po wąskich uliczkach
      odpowiadając na pozdrowienia mieszkańców Nefty. Następnie z całą
      grupą idziemy do muzeum, w którym można obejrzeć dużą kolekcję zdjęć
      pokazujących Neftę, Tozeur oraz kilka innych miejsc z Tunezji z
      końca XIX i początku XX wieku (3 DT, zakaz fotografowania). Z Nefty
      wracamy do hotelu na lunch i następnie wyjazd do Douz.
      Przed nami przejazd drogą przez środek Chot el Jerid – największego
      ze słonych jezior. Po drodze zatrzymujemy się na odpoczynek i
      zdjęcia (można kupić pamiątki, kawę, herbatę). Podczas dalszej drogi
      zatrzymujemy się jeszcze dwukrotnie: przy wapiennych skałach, gdzie
      chodzimy już po piasku i widzimy ślady skorpionów oraz w miasteczku,
      gdzie wspinamy się na punkt widokowy (widok na miasto i oazę).
      Po dotarciu do Douz kierujemy się do „centrum obsługi turystów
      podążających na Saharę”. Stąd Saharę można oglądać na grzbiecie
      wielbłąda, z dwukołowej bryczki lub z motolotni (5 min lot podobno
      kosztuje ok. 35 Euro). Nasza grupa dzieli się na wielbłądy i
      bryczkę. Za dodatkowe 2 DT można otrzymać strój na
      pustynię. „Karawany” liczą po kilkanaście wielbłądów, kroczą
      dostojnie, czasami się zatrzymują aby podziwiać piaszczyste wydmy i
      gdzieniegdzie palmy. Po jakimś czasie ogólny postój. Można tu
      porobić zdjęcia z ubranymi na niebiesko „jeźdźcami pustyni”.
      Następnie z powrotem na wielbłądy i powrót.
      Tego dnia nocleg mamy w hotelu ok. 3 km od centrum Douz.

      7 dzień, 16.04
      Po śniadaniu robimy sobie małą wycieczkę w okolice hotelu oraz na
      dach hotelu. Możemy podziwiać widok na palmy w oazie oraz stada
      wielbłądów. Wykwaterowanie z hotelu i przejazd do centrum Douz.
      Dostajemy tutaj ok. pół godziny, które oczywiście zużywamy na
      spacery po uliczkach i miejscowym targu. Rano rozkładają się tu
      sprzedawcy warzyw i owoców. Niby rynek jak w Polsce, ale jakoś
      inaczej ;).
      Wyjeżdżamy w kierunku Matmaty. Po drodze jeszcze postój w kawiarence
      przydrożnej, gdzie można napić się herbaty z migdałami i
      miejscowymi ziołami (1DT, niezbyt dobra). Następny postój to dom
      Troglodytów. Wchodzimy na mały dziedziniec otoczony wejściami do
      pomieszczeń mieszkalnych, do których można wejść. W Matmacie jemy
      lunch w hotelu. Przy wyjeździe robimy jeszcze zdjęcia przy napisie
      Matmata zrobionym na stoku wzgórza na wzór Hollywood.
      Przed nami długa droga do El-Dżem. Do miasteczka docieramy ok. 16.
      Najpierw oglądamy pracownię mozaik a następnie wchodzimy na teren
      Koloseum. Jest bardzo duże i dobrze zachowane. Wspólnie zwiedzamy
      tunel pod areną a następnie już sami zaglądamy w każdy korytarz aż
      do najwyższej kondygnacji. Zwiedza się przyjemnie gdyż oprócz naszej
      małej grupki jest jeszcze kilku zaledwie turystów.
      Z El-Dżem kierujemy się już prosto do Portu el Kantoui gdzie
      zostajemy zakwaterowani w tym samym hotelu, a nawet w tych samych
      pokojach. Korzystając z ostatnich godzin w Tunezji udajemy się do
      centrum handlowego w północnej części miasteczka a po kolacji
      jeszcze na chwilę do mariny.
      Później już tylko pakowanie, kilka godzin snu i o 3:30 wyjazd na
      lotnisko. O 6 wylot do Polski. Warszawa wita nas o 9 deszczem i
      chłodem.
      • Gość: luska Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 20:50
        Witaj dorkrzy13 . Bardzo Ci dziekuje za opis wycieczki, ja się
        wybieram na nia 2.10.08. Jezeli masz jakieś wskazówki lub uwagi, o
        których warto wiedzieć, to bedę wdzieczna.
        Pozdrawiam.
        • dorkrzy13 do luska 13.05.08, 20:46
          Żadne ogólne wskazówki czy uwagi nie przychodzą do głowy. Jeżeli
          bedziesz mieć jakieś szczegółowe pytania odnośnie wycieczki to
          napisz, chętnie odpowiem
          • Gość: luska Re: do dorkrzy13 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:24
            dziekuję, jak cos mi przyjdzie do głowy do bedę pytac.
            Pozdrawiam cieplutko.
      • Gość: mturek Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: 79.185.160.* 03.09.08, 22:38
        odswiezam watek;) w poniedzialek jade na objazdowke do tunezji
        wlasnie z ecco wiec czekam na jakies swieze newsy;) pozdr aaa
        zemsta faraona nikogo tam nie dopadla?;>
        • Gość: luska Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 11:55
          Napisz prosze po powrocie, jak sie spisało biuro i czy byłes
          zadowolony. Pozdrawiam.
          • Gość: mturek Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 12:35
            troche juz czasu minelo od powrotu ale jakos nie mialam kiedy
            napisac, no wiec jesli chodzi o cala wycieczke i tunezje ogolnie to
            ja bardzo lubie te klimaty i mi sie podobalo:)trzeba sie jednak
            spodziewac na objezdzie zupelnie innego swiata niz w miejscowosciach
            turystycznych!plan nie byl mocno napiety,po przyjezdzie dzien wolny,
            nastepnego dnia do 13 tez wiec mozna sie opalac:)pierwsze 2 dni
            wycieczki tzn monastrir-sousse-port el kantoui oraz tunis-kartagina-
            sidi bou said wygladaja tak ze zbierany jest caly autokar tzn
            lacznie z ludzmi dokupujacymi fakultety w czasie wczasow,pierwszego
            dnia byl inny przewodnik, drugiego inny! wiec dopiero 4 dnia okazuje
            sie kto jest na objezdzie, u nas bylo tylko 17 osob, naszym
            przewdonikiem byl Abdul, tunezyjczyk swietnie mowiacy po polsku, z
            duzym poczucie humoru wiec bylo wesolo!ale mowil ze konczy 28.09 i
            wraca do polski wiec na pewno juz nie trafisz na niego!jak pisalam
            objazd nie jest napiety, pierwsze 3 noce sie nocuje w jednym hotelu
            w port el kantoui, chyba sie nazywal residence el kantoui, srednie
            warunki no ale w koncu malo czasu sie spedza w hotelu, a polozony
            jest swietnie bo tylko 5 miniut od portu, do plazy tez ok 5 mnut,
            fajny basen!pozniej 2 noce w tozeur, bardzo fajny hotel, wszyscy
            zgodnie twierdzili ze najlepszy na objezdzie, no i ostatnia noc w al
            fouar!ogolnie nie ma na co narzekac, nam sie przytrafila mala awaria
            busa, ale w sumie nic na tym nie stracilismy, tyle ze musielismy 2h
            poczekac na szczescie na duzym parkingu ze sklepem kawiarnia itd
            pozniej tez nam bus troche szwankowal,byl lekko stary;) musielismy
            sie ostatniego dnia przesiasc do duzego autokaru tzn dolaczyc do
            ludzi ktorzy wykupili fakultatywna wycieczke na sahare, na szczescie
            bylo tyle miejsc co trzeba, mnie to jakos specjalnie nie zrazilo,
            chociaz poprzednio 2 razy bylam na objazdowkach z rainbow tours i
            nic takiego sie nie przytfafilo, no ale w koncu to kwestia losowa;)
            co do jedzenia to 3 posilki dziennie, naprawde duze wiec chyba nikt
            nie glodowal;)fakultety kosztowaly lacznie 82 dinary, dinar to
            dokladnie 1.9zl, warto skorzystac ze wszystkich : bryczki 12dn,
            wielblady 15dn, jeepy 55dn ale to juz koniecznosc!napiwki to kwestia
            indywidualna, kazdy dawal wg uznania, no a reszta to juz wydatki
            osobiste, a mozna przywiezc sporo rzeczy, tradycyjnie ceramika,
            talerze na kazdym kroku, no i roze pustyni w ilosciach hurtowych!
            targowanie konieczne;)pozdrawiam
            • Gość: luska Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 20:08
              dziekuję za opis:)))
    • jotpiasecki Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 14.05.08, 20:21
      Fajnie jest, czytając Twją pracę, sobie przypomnieć kąpiel w jeziorku w Tamerzie
      , czy szarże kieroców Toyot na wydmy wysokości 6-8 metrów... Ale ja nie o tym .
      Uważam, że powinieneś umieścić swój post ( albo przynajmniej jakiś odnośnik) na
      forum - Tunezja . Pozdrawiam
      • dorkrzy13 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 14.05.08, 20:41
        >Uważam, że powinieneś umieścić swój post (albo przynajmniej jakiś
        odnośnik) na forum - Tunezja .
        ... masz rację, odnośnik pojawił się tego samego dnia co post.
        Pozdrawiam.
    • dorkrzy13 Tunezja objazd z Ecco Holiday - zdjęcia 14.05.08, 20:43
      Zapraszam do galerii zdjęć z wycieczki:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,687,79523480.html
    • anusiekkk Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 20.08.08, 11:08
      witaj dorkrzy13 :) za 8 dni rowniez wybieram sie na opisana przez Ciebie
      wycieczke. Z wielkim zainteresowaniem czytalam Twoja wypowiedz, ktora utwierdza
      mnie w przekonaniu o dokonaniu dobrego wyboru. Chcialabym jednak prosic o wiecej
      szczegolow na temat noclegow.

      Czy hotele faktycznie odpowiadaly standardowi 3*?,
      czy mialy jakies baseniki? :)
      Moze pamietasz nazwy tych hoteli? :)
      no i jak smakowalo tunezyjskie jedzenie?
      Problemu ie przysparzaly dolegliwosci zoladkowe? ;p

      100 pytan sie rodzi w glowie...
      Serdecznie prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci :)
      Pozdrawiam
      • dorkrzy13 Re: do anusiekkk 20.08.08, 19:37
        > Czy hotele faktycznie odpowiadaly standardowi 3*?,
        pierwszy - Residence El Kantaoui - skromny ale przyjemny hotel z
        miłą obsługą. Drugi w Tozeur - hotel Hafsi - ciut lepszy standard,
        lepsza restauracja ale gorsza obsługa. Trzeci w Douze - hotel Toureg
        (czy jakoś tak) - zdecydowanie najlepszy z całej trasy. wszystkie
        hotele posiadały baseny na zewnątrz.
        >no i jak smakowalo tunezyjskie jedzenie?
        W hotelach mało jest typowego jedzenia tunezyjskiego, ale w
        restauracjach, w ktorych jedliśmy na trasie udalo nam sie skosztowac
        brik, kuskus, kurczaka po berberyjsku. Problemów zoladkowych nie
        mieliśmy mimo jedzenie od pierwszego dnia pomarańczy prosto ze
        straganu, salatek i soków.

        Jeżeli jeszcze jakies pytania się urodza to prosze pytać...
      • anusiekkk Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 25.08.08, 10:23
        serdecznie dziekuje za kolejne cenne informacje. Chcialabym jeszcze sie
        dowiedziec czy w kazdym hotelu byla klimatyzacja, a jesli tak to czy sprawna, bo
        roznie to bywa :) pozdrawiam
        • dorkrzy13 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 25.08.08, 17:30
          w każdym hotelu była klimatyzacja jednak nie działała bo było
          jeszcze przed sezonem. W sumie nam nie była potrzebna, bo nie było
          za ciepło :)(zwłaszcza nocą).
          • anusiekkk Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 26.08.08, 12:09
            ogladalam pogode i widzialam ze obecnie w Tunezji panuja upaly, jednak mam
            nadzieje ze po 1 wrzesnia nie skonczy sie tam sezon i nie pozbawia nas
            klimatyzacji :)

            jeszcze jedno pytanie... czy w pokojach byla lodowka? jest bardzo potrzebna do
            schlodzenia lekarstw...
            • dorkrzy13 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 26.08.08, 16:16
              Zgodnie z opisami w katalogach klimatyzacja działa do połowy, a
              nawet do końca września. Ale chyba sprawdzisz to przed nami, bo my
              wybieramy się 5 września (tym razem na pobyt - teoretycznie :)).

              W kwesti wyposażenia w lodówki: w "Residence El Kantaoui" - była,
              w "Hafsi" - też, w "Touareg" - nie możemy sobie przypomnieć...
              • anusiekkk Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 27.08.08, 10:00
                Spojrzałam w katalog: "w większości hoteli klimatyzacja działa tylko w szczycie
                sezonu (lipiec-sierpień) przez kilka godzin w ciągu dnia i czasami jest
                dodatkowo płatna..."

                mam jednak cicha nadzieje, ze bedzie dzialala :)

                co do lodowek, to teraz tylko liczyc na zakwaterowanie w wymienionych przez
                Ciebie hotelach :)

                jeszcze raz dziekuje za wszelkie wazne wskazowki i informacje i zycze udanego
                pobytu w Tunezji, moze gdzies tam sie spotkamy bo my zostajemy do 12.09.
                Jedziemy na objazd łączony z wypoczynkiem 7+7 :)

                serdecznie pozdrawiam
                • squirrel9 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 27.08.08, 10:28
                  I to jest właśnie to ... mamy nadzieję ...a jak nie będzie działała?
                  A jak nie zakwaterują cię w tych hotelach? Dołączysz do rzeszy
                  rozczarowanych?
                  Jak jadę z niemeickim biurem to podają mi nazyw hoteli, mogę jje
                  sprawdzić na stronie i nie mam nadzieji tylko rzetelne informacje.
                  A w polskich biurach często się słyszy,że wprawdzie w katalogu nie
                  ma ale powinno być by gdzie indziej było .... czy to lodóka czy TV i
                  szuszarka czy klima czy cokolwiek innego.
    • dorkrzy13 Tunezja objazd samodzielny 25.09.08, 19:35
      Postanowiliśmy "dokończyć" zwiedzanie Tunezji samodzielnie. Opis
      naszych wycieczek można znaleźć tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21193&w=85157106&a=85157106
    • annie2003 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday 26.09.08, 20:32
      bardzo spodobał mi się opis wyprawy i fantastyczne zdjęcia...i
      oczywiście nabrałam ochoty na taki wyjazd...tylko jak myślicie - czy
      jest sens wybierać się tam w zimie? myślałam o feriach zimowych...
      • dorkrzy13 do annie2003 27.09.08, 10:04
        hmm... wszystko zależy od indywidualnych preferencji. My byliśmy w
        kwietniu i o ile na południu było ciepło, o tyle na północy
        brakowało nam kilku stopni i bardziej pogodnego nieba.
        Nie wiemy jakiej pogody można się spodziewać w styczniu-lutym ... tu
        musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto był w tym czasie w Tunezji.
        Pozdrawiamy!!!
      • Gość: Jerzy_47 Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 21:44
        Pani Anno!

        Gratuluję zdjęć.
        Jest Pani w tej chwili na właściwym Portalu. Te zdjęcia są piękne.
        Pozdrawiam serdecznie z Krakowa.
    • Gość: janek Re: Tunezja objazd z Ecco Holiday IP: *.uznam.net.pl 26.10.08, 12:15
      Bardzo fajny i szczegółowy opis. My wybraliśmy się na objazd po Tunezji z Ecco Holiday z dodatkowym leżeniem na plaży na przełomie września i października 2008. Od samego początku zaczęło się ciekawie. Już po przyjeździe okazało się że nasze vouchery są błędnie wystawione a w hotelu (Vime) nie ma dla nas pokoii.(!) Późniejsze dni z bardzo mieszanymi odczuciami. Trafiliśmy na okres kiedy w Islamie jest koniec Ramadanu. Z jednej strony ciekawe, a z drugiej miejscowi z powodu świąt pozamykali co się dało i niewiele można było zobaczyć. W czasie wycieczki do Tunisu, przewodnik Abdoul, pędził tak, że starsi uczestnicy mieli problem za nim zdążyć. Po krótkiej przerwie na Al. Habiba Burgiby, był całkiem fajny lunch i ekspresowe zwiedzanie Niebieskiego miasteczka (40 min na obejście malowniczego miejsca, zwiedzanie, rozkoszowanie się widokami i powrót do autobusu). Bardzo szybkie tempo zwiedzania nie wpłynęło jednak na ilość zwiedzonych obiektów. Kartagina była zamknięta. Zamknięta była też katedra chrześcijańska, a większość ciekawostek widzieliśmy z okna autobusu.
      W następnych dniach było trochę lepiej. Pomijam środek transportu (bus na 15 osób, przy 12 uczestnikach + pilot+ kierowca + bagaże) - lekka masakra. Zwiedzanie miejsc na południu Tunezji bardzo fajne. Jednym z minusów było za dużo czasu wolnego. To że program zmieniał się dość często podwyższało atrakcyjność wycieczki. Miejsca zwiedzone jak w poście dorkrzy13. W czasie przejażdżki po oazach i rajdzie po pustyni udało się nam trafić na zachód słońca przy skale przypominającej wielbłąda i w miejscu kręcenia Gwiezdnych wojen. Wrażenia z jazdy bardzo fajne, chociaż nasz kierowca nie mógł "rozwinąć skrzydeł" gdyż na pustyni było bardzo ślisko (padało przez kilka dni wcześniej). Szacunek należy się Pani Karolinie, która była naszym pilotem. Organizacyjnie dla Ecco jakieś 3+.
Pełna wersja