dla wtajemniczonych

09.07.08, 00:25
jestem początkująca aby wszyscy wiedzieli. mam podpisaną umowę i jestem bardzo szczęśliwa bo to pierwszy raz i tak gładko poszło. w związku z powyższym mam pytanie dotyczące zakwaterowania a mianowicie czy mnie jako pilotce przysługuje w hotelu pokój jednoosobowy. czy przypadkiem nie będę spała w towarzystwie płci przeciwnej np. kierowcy?
    • turdoradca Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 00:50
      Jak ci nie dadzą jedynki to możesz się nie zgodzić.

      To już nie są warunki pracy, tylko w zasadzie "po pracy". Więc dlaczego mają ci
      kogoś kłaść "do łóżka"? Zdarzył mi się taki odpoczynek po pracy "w towarzystwie"
      kierowców kilka razy i generalnie nic ani wygodnego, ani jakoś specjalnie
      miłego, nawet jak panowie są równi i bardzo ok.
      • safariii Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 01:36
        dziękuje za pomoc i pozdrawiam
    • kamyk4 Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 00:52
      Powinno byc tak, ze dostajesz pokoj jednoosobowy. Bo biuro ma gratis
      nocleg dla pilota i kierowcow, bo masz kase biura, papiery, musisz
      odpoczac itd. Natomiast zdarza sie ze biuro polozy cie z turystka
      (bo np. nie bylo wiecej pokojow) ale powinno cie o to zapytac. Na
      odprawie dostajesz liste roomingowa i jak do niej zajrzysz to zaraz
      bedziesz wiedziec co ci biuro zaplanowalo. NAtomiast biuro nie moze
      wyjsc z zalozenia ze obsluga spi razem bo: bedzie to krepujace dla
      ciebie i dla nich, twoj chlopak/maz i zony kierowcow zrobia w biurze
      awanture i oskarza ich o naklanianie do zdrady, turysci na wyjezdzie
      ocenia ze pilotka zamiast pracowac to puszcza sie z kierowcami i nie
      daje im sie wyspac (serio!). Wiec takiej przyjemnosci nie moga ci
      zaplanowac. W praktyce spalam z kierowcami kiedy zamknelam klucz w
      swoim pokoju o 3 w nocy w hotelu bez recepcji, kiedy hotel nawalil i
      sprzedal wiecej miejsc niz mial. Oczywiscie moglam poczekac i
      wyegzekwowac pokoj w innym hotelu ale po 20 godzinach jazdy o 2 w
      nocy chcialam sie juz tylko polozyc niewazne z kim i gdzie. NIe
      wspominajac o tym ze zdarzylo mi sie spac w lukach bagazowych razem
      z kierowcami bo pokoje byly obskurne, smierdzace i mialam wrazenie
      ze cos po mnie ciagle lazi. Aha w apartamentach masz niewiele do
      gadania (bo nikt nie da 4 osobowego apartammentu jednej pilotce)
      natomiast czasami mozesz sobie wybrac co chcesz: spac z kierowcami
      czy z turystami.
      A poza tym bedzie ok:)
      • safariii Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 01:31
        dziękuję i pozdrawiam
      • malediwypiotrs Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 08:41
        kamyk4 napisała:

        > Powinno byc tak, ze dostajesz pokoj jednoosobowy. Bo biuro ma
        gratis > nocleg dla pilota i kierowcow,

        Nic bardziej mylnego!!! Większość hoteli czy kontachentów daje dwa
        miejsca gratis i tyle.

        Niezależnie od tego oczywiście pilot zawsze bezwzględnie powinien
        dostać pokój jednosobowy. Dziwie się, że wyjeżdżasz i jeszcze o tym
        nie wiesz. Przyjmując ofertę pracy mogłaś o to zapytać i w przypadku
        nie stysfakcjonującej Cię propozycji np. spania z kierowcami,
        zażądać singla. A teraz jesteś zdana na to co los Ci da... Chyba, że
        w hotelu będą wolne pokoje a Ty swoim uśmiechem przekonasz
        gospodarza, żeby Ci jeden z nich dodatkowo dał...
    • rysy_pl Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 10:58
      Przysługuje Tobie pokój jednoosobowy.Wszyscy o tym wiedzą.Biuro
      ,kontrahent,dziwne że nie Ty.Jesteś cały czas w pracy-nie jak ktoś tu napisał
      "po pracy"
      • turdoradca Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 11:49
        > Jesteś cały czas w pracy-nie jak ktoś tu napisał
        > "po pracy"
        , ale zawsze się taki tu znajdzie, co będzie prostował proste.

        Jak śpisz kolego to też pracujesz? Może jeszcze kładziesz się z identyfikatorem na szyi, co? Trochę za daleko posunięty formalizm.

        I jak już prostujesz proste to przy okazji skoro już "wszyscy wiedzą, tylko nie ona", że przysługuje dziewczynie pokój jednoosobowy i jest to taka "oczywista oczywistość" to może napisz jej że np. zwyczajowo lub na podstawie takiego a takiego przepisu. Bo biedna pójdzie do biura i powie, że taki to a taki rysy_pl jej powiedział, że "wszyscy", a tu nagle w tym światłym biurze "nikt" bo nigdy ten pan rysy im tego nie powiedział, a u nich właśnie zawsze dziewczyny spały z kierowcami w identyfikatorach nawet i to do tego w jednym łóżku i dobrze było.
        • czerwonemaki1 Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 15:42
          Kolego turdoradco - każdemu się zdarza przesadzić, więc nic w tym
          dziwnego (ani grzesznego), że tym razem przytrafiło się Tobie.
          Dla mnie to, co napisałeś - bardziej wygląda na "prostowanie
          prostego", niż to co napisał rysy! Czyżbyś wazelinował biurom
          maskując ich ewidentne dążenia do czerpania zysków z OSZCZĘDNOŚCI
          jakie robią na turystach i PILOTACH?!

          A cóż to TAK NIEGODNEGO napisał rysy_pl? Chodzi Ci o "to":

          > > Jesteś cały czas w pracy-nie jak ktoś tu napisał...

          Nie obrażaj się, że nie podał Twoich tytułów...!

          Jeżeli zaś chodziło Ci o:

          > > Jesteś cały czas w pracy-nie > > "po pracy",

          to zgadzam się z rysy!

          POKÓJ dla pilota to NIE TYLKO ŁÓŻKO!!! To Twoje Biuro (w którym
          czasami (!) MUSISZ przygotować następny dzień), Biuro Twojego Szefa
          (telefon) - w którym ustalasz różne szczegóły o których ani turyści
          ani kierowcy nie powinni wiedzieć, to (czasami) całkiem pokaźny
          Bank! Itd, itd.

          Strasznie dużo filozofii u Ciebie w tym postrzeganiu rzeczy
          prostych. Atak na "drobnostki"... a czy to nie Ty niedawno pisałeś
          coś o "braku tolerancji" wśród pilotów na Forum?

          • m_arisol1 Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 17:16
            Jasne jest że pilot jedynkę mieć powinien. Mnie osobiście nie
            zdażyło się żeby którekolwiek z biur postanowiło inaczej ale...
            Nie dalej jak w zeszłym roku z grupą "katalogową". Pewna pani
            wykupując wycieczkę została poinformowana że albo płaci suplement do
            jedynki albo zostanie z kimś zakwaterowana. W pierwszym hotelu nie
            było problemów, klientka spała z dwiema innymi paniami. Niestety
            następnego wieczoru panie stwierdziły cyt."to okropna baba i nie
            będą z nią spać". Nie można było uzyskać w hotelu dodatkowego pokoju
            ani zakwaterować ją z innymi(same małżeństwa). Dla świętego spokoju
            oddałam jej swoją jedynkę a ja spałam z turystkami. Jasne, żaden to
            komfort ale czasem warto dla lepszej atmosfery w grupie trochę się
            poświęcić. Mnie korona z głowy nie spadła a wszyscy byli zadowoleni.
            W zamawianiu jedynki dla pilota biuro żadnej oszczędności nie ma bo
            zwyczajowo w każdym hotelu ją dostaniecie.
            Na ostatnim wyjeździe podobny problem.
            Dwóch samotnych panów w pierwszym hotelu w dwójce. Po spędzonej
            wspólnie nocy(sic!), starszy z nich bardzo kulturalnie i z wielkim
            wyczuciem zapytał czy nie dałoby się czegoś załatwić bo jego kolega
            w nocy wydaje dźwięki w stylu wiertarki z udarem. I znów na jedną
            noc wylądowałam z turystką w pokoju. Niedogodności nie miały
            znaczenia wobec zadowolenia i uśmiechu na twarzy mojego klienta.
            Myślę że gdybym musiała spędzić tak cały 8 dniowy wyjazd to byłby
            problem bo każdy potrzebuje wieczornego "resetu" we własnym pokoju,
            ale czasem, jedna noc, myślę, że nie powinna stanowić problemu.
            Mariola
            • malediwypiotrs Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 20:10
              Mariola!
              Doceniam Twoje chęci i poświęcenie ale chyba powinnaś zdać sobie
              sprawę z tego, że być może robisz złą robotę dla biura i "psujesz"
              klienta. Już wyjaśniam konkretnie o co mi chodzi. Otóż ja pracuję
              dla biura które na wycieczkach objazdowych daje swoim klientom
              (singlom) wybór: albo dopłacają suplement do jedynki albo decydują
              się na kompromis czyli zakwaterowanie z obcą sobie osobą dokonującą
              takiego samego wyboru. Z praktyki wynika, że mało kto decyduje się
              na dopłatę. Ale klienci bywają różni. Miałem kiedyś dwóch panów z
              których jeden przez dwa pierwsze dni nadawał na drugiego. Mówił, że
              nie może spać bo tamten w sodku nocy zapala światło, chodzi po
              pokoju itp. W jednym z hoteli udało mi się załatwić dodatkowy pokój
              dla niego. W następnym już nie, no to on dalej narzekał. W końcu
              poprosiłem obu Panów na rozmowe i przypomniałem im na jaki kompromis
              się zdecydowali i co to znaczy uszanowanie ciszy nocnej itd. W
              wyniku tej konfrontacji okazało się, że "oskarżony" był spokojny jak
              baranek i nawet nie miał zielonego pojęcia, że jego towarzysz mu tak
              robi koło pióra...
              A morał z tego droga Mariolo taki, że wielu klientów już wie, że nie
              trzeba dopłacać do jedynki gdy można ją sobie załatwić na miejscu...



              • bluemar Re: dla wtajemniczonych 09.07.08, 21:52
                Oczywiście,że pilot nie tylko powinien ale musi mieć jedynkę-
                spójrzcie na to z innej strony gdyby zdarzyło się wam być turystą
                to czy ktoś chciałby spać w biurze?-z osobą do której co chwilę
                ktoś przychodzi?Ja zawsze tego pilnuję i jakoś do tej pory nie
                miewałam współlokatorów ale prawdą jest,że nie zawsze biuro to
                zabezpiecza z oszczędności bo hotele dają zwykle 2 miejsca gratis-
                wtedy załatwiam to z hotelarzem.
                Natomiast zwalczam cwaniactwo wśród klientów-jeżeli nie zapłaci za
                jedynkę to u mnie jej nie dostanie nawet gdyby współlokator był
                lunatykiem.
Pełna wersja