Tajlandia - Rainbowtours

25.08.08, 13:31
Witam,

Czy ktoś był na wycieczce objazdowej Baśniowa Tajlandia (16 dni) z biurem
RainbowTours? i podzieli sie wrażeniami?

Jakie wrażenia? Bedę wdzięczna za opinie i wskazówki zarówno do objazdówki,
wypoczynku w Jomtien Thani ogólnej organizacji itp.

Pozdr
    • Gość: wojtek Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.eranet.pl 01.09.08, 22:03
      kiedy jedziecie
      • hanskloss45 Re: Tajlandia - Rainbowtours 02.09.08, 10:53
        dużo a właściwie wszystko zależy od pilota.jeśli jest wielu chętnych to robią
        dodatkową grupę i biorą pilota "z łapanki" bez wiedzy i kompetencji.jeśli nie
        dopłaciłaś do hotelu to bądź gotowa na jego zmianę-to się zdarza.do RT wrócę gdy
        będą mieli kierunek "Solidność & Uczciwość"tzn.chyba nigdy...
    • miriam_73 Re: Tajlandia - Rainbowtours 02.09.08, 12:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=67141838&a=67607547
    • matanzas Tu jest link do bloga 02.09.08, 17:49
      Z podróży do Tajlandii właśnie z R T w ubiegłym roku
      polecam
      paniskonawakacjach.blogspot.com/
    • Gość: AAA Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 01:09
      Wycieczki z RT na tej trasie i również Tajlandia Kambodża są super i
      piloci również. Szczególnie Włodek Skubisz i Konrad. Polecam te
      imprezy z RT
      • arh7 Re: Tajlandia - Rainbowtours 11.11.08, 18:31
        Napisz coś więcej o tej wycieczce!
        1. Czy to była tylko Tajlandia Kambodża? a może też i Wietnam.
        2. Jakie miejsca najbardziej ci się podobały?
        3. Czy nie mieliście problemów z wizami?
        4. Czy wydarzyło się coś niespodziewanego, co mogło utrudnić wycieczkę?
    • Gość: adrian Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 19:02
      hmmmm...
      właśnie wróciłem.
      powiem tak, wycieczka fajna głównie ze względu na zetknięcie z nową
      kulturą- zostałem zaspokojony i w ten część świata nie zamierzam już
      wracać.
      Baśniowa tajlandia to tak naprawde nie 16 dni a 13,5 dnia z czego 3
      praktycznie zmarnowane - podczas objazdu dwa dni traci się na jazdę
      autobusem i jeden na oczekiwanie na nocny pociąg - mogliby to
      inaczej zorganizować.
      Reszta ok, generalnie polecam ale tylko w opcji: cena do 6000 zł i
      unikaj Pattaji
      • Gość: no co ty Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.chello.pl 03.01.09, 19:05
        Unikac Pattaya ? a to niby dlaczego ?
        Niektorzy tylko po to tam jezdzą.
        • Gość: Ramona Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 19:30
          a ja polecam Pattayę!! Nam się bardzo podobało i w tym roku też
          lecimy, właśnie do Pattayi i na Koh Chang.
    • Gość: il Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: 195.38.12.* 03.01.14, 16:43
      3.11.2013 r. podczas wycieczki baśniowa Tajlandia z biurem podróży Rainbow Tours w wypadku promu, który wracał z wyspy Koh Lan zginęli moi teściowie. Wypadek zdarzył się pod sam koniec pobytu, za 2 dni mieli być w Polsce, niestety wrócili za tydzień ale w trumnach. Pilot grupy poinformował grupę, że na wyspę Koh Lan (z pięknymi plażami) można dostać się promem, że jest tanio i szybko. Niestety nie przekazał informacji, że promy są przepełnione, stare i bardzo niebezpieczne. Zrobił tak pilot innej grupy, który powiedział, że należy się od tego typu transportu trzymać z daleka. Na wyspę można się też dostać motorówką, drożej ale wydaje się że bezpieczniej. Tylko się wydaje, gdyż na 3 miesiące przed wypadkiem promu był inny wypadek motorówek, zginęło kilka osób, a kilka innych zostało ciężko rannych (amputacja kończyn itd.). Może dlatego pilotka grupy moich teściów uznała, że lepiej polecić prom, tego nie wiem. Generalnie jeśli ktoś nie chce przeżywać tego co my powinien szerokim łukiem omijać Pattayę, bo jest to miejsce bardzo niebezpieczne. CNN i brytyjskie organizacje turystyczne uznają to miasto za jedno z najbardziej niebezpiecznych na świecie. pozdr.
      • jwp48 Re: Tajlandia - Rainbowtours 07.01.14, 15:22
        Szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci Teściów.
        Podziękowanie za wpis o Tajlandii.
        Pozdrawiam.J
    • Gość: gosc Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.14, 19:42
      chyba cie czlowieku pogielo :( wlec sie na komodo na 9 dni ????
    • Gość: evita Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.elk.mm.pl 29.03.14, 00:35
      Właśnie wrociłam z Baśniowej Tajlandii! SAŁA DI KA-DZIEŃ DOBRY!
      Bardzo mi się podobało,bylo trochę jak dla mnie gorąco+38-+40stopni,ale goraczki rekompensowała klimatyzacja,w autokarze jak i w hotelach.
      Nasza grupa liczyła 28 osob,drugi autokar pewnie tyle samo?Pilotka Pani Dagmara-program wykonany na 100%,nic więcej od siebie[ale nie musi]
      Miałam porównanie z pilotką drugiego autokaru-i mam trochę niedosytu?Bylismy ostatnia grupą,i może dlatego zmęczenie materiału!!!!
      Ale o wycieczce!!
      Lecieliśmy dreamlinerem,[czarter] bez cateringu-szkoda bo jakaś przekąska by się przydała.
      Bangkok-hotel Grand-China,usytuowany w samym centrum dzielnicy chińskiej na ruchliwym skrzyżowaniu ulicy.Gwar hałas,zero spokoju-2dni postoju.
      Na chodnikach mega stragany z chińszczyzną-od wyboru do koloru!około godz 16-17 mega stragany ustepują miejsca straganom jedzeniowym-do póznych godz.nocnych.Mozna zjeść,skosztować najróżniejszych tajskich specjałów.
      Taką powinność zauważyłam[zamiana straganów]w każdym miejscu postojowym.
      Targ wodny-przejazd tramwajem wodnym na targowisko-mega jazda,super doznania,zakupy.
      Dla mnie była to najwspanialsza wycieczka na baśniowej wyprawie.
      Dostaliśmy siateczki z owocami-Piter[tajski przewodnik] pokazywał jak sie je powinno odpowiednio spożywać,i na co zwracać uwagę[dodatkowy plus dla pilotów]
      Szmaragdowy budda-dużo świątyń,na trasie ale taki kraj!Obowiązują stroje świątynne[spodnie długie,zakrywające kolana,bluzka zakrywające ramiona] Pilotka bardzo przestrzegała tego stroju-chociaż sama bluzeczkę miala dość wydekoltowaną ze skąpymi rękawkami,a przypomnę upał niemiłosierny[i chodz tu człeku w długich portkach?]
      Most na rzece Kwai-kolej smierci[bez rewelacji]najlepszy lunch na tratwie-miło smacznie,wiaterek od wody.po drodze odwiedzamy makaki[małpy rozbisurmanione przez turystów]
      Po drodze hotele dość dobre,z dobrym jedzeniem,basenami[nie w każdym można popływać bo były juz zamknięte]zbyt pozny przyjazd do hotelu.
      SIKUNDY-postoje na siusiu[pwiedzenie pilotki]
      Birma!-warta wzmianki.Totalna bieda,przejazd rykszami przez miasto,zwiedzaliśmy światynie,mialam prześwitujące spodnie[założono mi dodatkowa spódnicę]dzieci nosiły nad nami parasole p/słoneczne.Wszyscy tubylcy[kobiety]były wymalowane żółtym proszkiem-okazało się że to makijaż,dodajacy urody i chroniący przed słońcem?
      Płyniemy do Laosu!-bazar,robimy zakupy,pętamy sie miedzy straganami,bez celu.
      Pilotka drugiego autokaru,wszystkim swoim -rozlewa wódkę z węża,w celach degustacji!.Naszej pilotki nie widać!!
      Mekong-rzeka płyniemy dalej do Tajlandii.
      Wioska-długie szyje,głowna bohaterka filmu M.Wojciechowskiej,siedzi na czele plemienia,i każdy robi sobie z nią zdjęcia.ja kupiłam szaliczek przez nią utkany.
      Ciekawe doświadczenie-ale dla mnie to komercja!!
      Widziałam jak przebierają się bo idzie wycieczka?siedzą pozują do zdjęć[za które trzeba im zapłacić]
      Chian Rai-biała światynia[trochę kiczu,basni-ale i piekna]jak kto woli.Mi bardzo sie podobała.
      Ciekawostka!-świątynia budowana przez 90 lat,przez obecnego artystę tajlandzkiego,można ją zwiedzać za darmo.
      Fabryka parasoli-kolorowo,bajecznie,można za grosze namalować na czymkolwiek ładny obrazek.Ja kupilam wachlarze i na każdym poprosiłam napis z imieniem dla osoby dla której ma być darowany.Powrót do hotelu-wyjazd na masaż typowo tajski,który trwał 2 godz.
      Masaż inny niż nasze typowe masaże?zaczynają od nóg,kończą na głowie?trochę śmiesznie,ale efekty są.Korzystaliśmy jeszcze kilka razy.W Tajlandii na kazdym kroku mozna skorzystać z masażu[każdy hotel,plaże...]WARTO!!!!
      Chiang Mai-wyjazd do szkoły słoni.Jest pokaz-słonie tańczą,grają w piłkę,malują obrazy[można kupić za 70zł]
      Potem przejażdżka na sloniach po okolicy[gorąco,pył,kurz...]słoniom trzeba kupić banany i je karmić[kiść bananów około 2 zł]tak na całej trasie przejazdu-która trwa 1 godz.
      Sama przejażdżka dosyć ekstremalna-siedziska na słoniach niewygodne,trzeba się mocno trzymać bo można wypaść.
      Wycieczka do szkoły słoni-ciekawa,może się podobać?ale na mnie nie zrobiła aż tak dużego wrażenia.Żal mi tych zwierząt!
      Po slonikach,płyniemy w dół rzeki na tratwach,mega przyjemność,ochłoda,moczymy nogi w wodzie,robimy zdjęcia-no i wars wita was![Pani brodząca po wodzie z koszem butelek wody do picia]kupują wszyscy! Lunch,a potem hotel Lanna Palace,i zakupy na nocnym targu.
      Wyjazd na dworzec -godz 16 ta odjazd orient express do Bangkoku[700 km]
      Pociąg rewelacyjny jedzie dobrze,jeszcze lepiej się śpi[ja mialam miejsce na gorze polecam]
      proponuję zabrać ze sobą cos cieplejszego [polar]bo klima wali niemiłosiernie.
      Jazda pierwsza klasa!
      Bangkok-śniadanko i transfery do hoteli na plażing!
      Ja wybrałam Sabreeze w Pattaya.
      Hotel nasze +3 nie było suszarki i sejfu!!!,usytuowany niedaleko plaży[przejście przez ulicę]hotel typowo rosyjski,z dobrym jedzeniem,posiadającym dwa baseny,ładną infrastrukturą.
      Sama Pattaya,miasto rozrywki,hazardu.Polecam rewię tranwescytów[bardzo ciekawe odczucia-mężczyzni zrobieni na kobiety??
      W mieście męszczyzni lubią przebierać sie za kobiety,i nikogo to nie dziwi?oprócz nas europejczyków???
      Trochę jeszcze o jedzeniu!radzę skosztować wszystkiego co się da?wszystko jest poddawane obróbce termicznej,czyli pewne ze nie dostaniemy zemsty faraona!
      Ja jadłam Pad Thai-potrawa narodowa[makaron,warzywa,kurczak]
      Baat modles [makaron kiełki,podawane w miseczkach]
      Mają dobre piwo-chang,singi-kosztuje 60,30,batów-czyli 6 zł,3 zł.
      przepyszne są banany z jajkiem w naleśniku?
      Szaszłyki wieprzowe,drobiowe,-grilowane[jest ich b.duży wybór]
      Kosztowałam grilowanego SZCZURA!! tak tak szczura!-dla mnie super smaczny-nawet b.dobry.
      Komarów nie było?może kilka?miałam sketolene[ichni środek na komary]ale nie użyłam.
      Tajowie nie używają noży!
      Widelec trzymamy w lewej dłoni a w prawej łyżkę?
      mleko kokosowe sprzedawane w owocu-baaaaaaardzo niesmaczne?
      na targowiskach koniecznie trzeba się targować,wychodzą z b.wysokiej ceny,potem lecą za tobą z kalkulatorem i pytają jaką cenę proponujesz?Fajna sprawa-nie każdy potrafi!
      Jeszcze a propos jedzenia -pyszne szejki owocowe robione ze świeżych owocow z lodem.
      Kawa z lodem-nie piją cieplych plynów?
      Tyle z moich obserwacji,po baśniowej Tajlandii.Warto pojechać,zobaczyć-nacieszyć się!
      Nadmieniam że mam +60 lat i nie zamierzam poprzestać,na zwiedzaniu.
      Pozdrawiam.


      • Gość: evita Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.elk.mm.pl 08.04.14, 22:18
        Dodam że mialam dla siebie na wydatki 400euro[duzo osób pyta] w nominalach po 200 euro.
        Niby nic a na wszystko mi starczyło?skorystałam z wszystkich fakultetow oferowanych przez pilotke,dodatkowe jedzonka ,picie,prezenty,owoce[duzo owoców] alkohol itp.Na lotnisku mialam nadbagaż 3kg.Gdyby nie Basia z Januszem [małżeństwo z Opola] którzy bardzo mi pomogli musiałabym część moich zakupów wywalić do kosza? KOCHANI DZIĘKI JESTEŚCIE WSPANIALI!!!
        W Bangkoku na lotnisku nie ważą bagażu osobistego[ładujemy ile się da] natomiast ogólny max-20-21kg.
        Pozdrawiam szerokiej podróży Evita.
        • Gość: karolala Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.14, 00:24
          Evita, bardzo dziekuję za wpis! Ja sama zamierzam się wybrać na wycieczkę do Tajlandii, a czytając Twój wpis czuję się, jakbym już tam była i chadzała po tych wszystkich miejscach - co tylko pobudza apetyt na zwiedzanie :) zatem przekonałam się ostatecznie, ze warto jechać, i że nie ma się czego obawiać pod względem organizacyjnym - zresztą, w przypadku biura RT to ogólnie nie ma się czego bać :)
    • Gość: Anielka Re: Tajlandia - Rainbowtours IP: *.rev.netart.pl 12.07.14, 15:59
      Fajne rzeczy tutaj piszecie, nie wiem czy się nie złamię i nie kupię tej wycieczki. Na razie mam plan żeby wykupić sobie lot czarterowy i po Tajlandii jeździć już własnymi ścieżkami. Z tym, że zrobiłam sobie kalkulację i mi to wcale nie wyjdzie taniej niż objazdówka :( A jeśli już, to tylko korzystając z tanich hosteli i jedząc byle co. Trochę się obawiam, bo to byłaby moja pierwsza wycieczka objazdowa, gdzie podróżuję z grupą. No ale z drugiej strony samemu załatwiać wszystko i podróżować to też nie jest takie hop-siup i trzeba się więcej namęczyć niż przy podróżowaniu chociażby po Europie. Ma ktoś takie rozterki jak ja?
      • onyks_malowany Re: Tajlandia - Rainbowtours 12.07.14, 16:37
        zapewniam, że wyjdzie dużo taniej. Prawie trzy tygodnie Tajlandia (Bangkok i okolice, Pattaya i okolice) i Kambodża (Siem Reap, Angkor Wat, jezioro Tonle Sap) w 4 osoby wyszło nam po ok. 4.000 zł na głowę, w 2013 roku, ze wszystkim. Lot Air France, po Bangkoku sky trainem, taksówki, tuk-tuki, tramwaje wodne po rzece. Z Bangkoku do Kambodży dobrej klasy autobusem z klimatyzacją i lunchem (nie brać busów z miejscowych biur podróży, złe warunki i przetrzymują na granicy, żeby wziąć łapówkę). Po Kambodży taksówki i tuk - tuki. Z Kambodży do Pattaya nieszczęsne busy z miejscowego biura podróży (nigdy wiecej - 4 godziny w upale na granicy, bo nie daliśmy łapówki za przeprowadzenie przez granicę drugim wejściem, trzeba wracać do granicy taksówką i potem dalej brać autobus albo taksówkę). W Pattaya taksówki, wszelkie wycieczki z miejscowych biur podróży, Alcazar - rewia transwestytów, tygrysy, słonie, Koh Lan i inne wyspy motorówkami. Hotele wszędzie 3-4 gwiazdki, z basenami, duże pokoje z balkonem, w Pattaya z aneksem kuchennym (robiliśmy sami krewetki i owoce morza na różne sposoby). Jedliśmy przynajmniej raz dziennie w dobrej knajpie, w Bangkoku też na ulicy, śniadania w hotelach. Nie oszczędzaliśmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja