Dodaj do ulubionych

Rainbow Tours - odp. na reklamacje

IP: *.tktelekom.pl 19.09.08, 10:52

Panie,


W odpowiedzi na Pańskie pismo, przesłane maiłem do naszego łódzkiego
Biura Obsługi Klienta w dniu 17 lipca 2008, pragnę przede wszystkim
podziękować za wybranie oferty Rainbow Tours oraz za zgłoszenie do
nas zaistniałej sytuacji. Wszystkie informacje jakie do nas
docierają od naszych Klientów są dla nas niezwykle cenne, ponieważ
pozwalają nam nieustannie udoskonalać jakość świadczonych usług.
W pierwszej kolejności jestem zobowiązana objaśnić procedurę
składania reklamacji. Zgodnie z informacją zawartą w punkcie 12
Ogólnych Warunków Uczestnictwa (OWU), które stanowią integralną
część zawartej imprezy, reklamacje należy nadsyłać na adres siedziby
Rainbow Tours S.A. (nie zaś do Biura Obsługi Klienta) listem
poleconym. Reklamacje doręczone maiłem lub faxem z reguły nie są
rozpatrywane. Jednakże, z uwagi, iż zależy nam na wyjaśnieniu
niniejszej sprawy, postanowiliśmy jednak ustosunkować się do
Pańskiego pisma. Po konsultacjach z kierownikiem produktu
odpowiedzialnym w naszej firmie za kierunek bałkański, naszym
destination managerem na Bałkanach, Panem Łukaszem Kubickim oraz
rezydentem w Czarnogórze - Panem Filipem Stawińskim, śpieszę
udzielić niezbędnych wyjaśnień:
Jest mi niezmiernie przykro, iż nie uczestniczył Pan w transferze do
Dubrownika, na lot powrotny do Polski. Z moich ustaleń wynika
jednak, że nie było to spowodowane uchybieniami w pracy naszego
rezydenta - Filipa Stawińskiego. Nie ulega wątpliwości, iż rezydent
dopełnił obowiązku poinformowania uczestników wczasów w Czarnogórze
o dokładnej godzinie zbiórki przed transferem do Dubrownika.
Najlepszym dowodem na to jest fakt, że inni uczestnicy tej samej
imprezy turystycznej zjawili się na zbiórce o czasie. W punkcie 9
Ogólnych Warunków Uczestnictwa zastrzegamy: „ ... Uczestnik
zobowiązany jest podporządkować się wszelkim wskazówkom i zaleceniom
porządkowym przedstawicieli Biura umożliwiającym realizację programu
imprezy oraz do bezwzględnego przestrzegania miejsca i godzin
zbiórek określonych w umowie i ofercie... ", zaś w
sekcji „Przeczytaj Koniecznie",która jest treścią uzupełniającą OWU
dodajemy: „...Zarówno pilot jak i rezydent są odpowiedzialni za
właściwą i bezpieczną realizacją imprezy. Zatem Uczestnik winien się
bezwzględnie podporządkować zaleceniom obsługi. Nie przestrzeganie
powyższego może spowodować poważne konsekwencje dla Uczestnika z
odmową realizacji dalszych świadczeń włącznie... " oraz: „...Prosimy
o bezwzględne przestrzeganie podanych w katalogu godzin i miejsc
zbiórek (...)Prosimy pamiętać, iż ze względu na konieczność planowej
i terminowej realizacji programu, organizator nie ma obowiązku
czekania na spóźnionego uczestnika... ". Zgodnie z powyższym,
rezydent nie miał obowiązku oczekiwania na Uczestników, którzy nie
stawiają się na zbiórkę o wyznaczonej porze. Z relacji Pana Filipa
wynika, iż w sytuacji, gdy nie stawił się Pan o ustalonej porze na
zbiórkę, wstrzymał jednak transfer i usiłował skontaktować się z
Panem. Osobiście i za pośrednictwem hotelowego personelu
(recepcjonisty) długo pukał do drzwi Pańskiego pokoju. Nie było
jednak żadnej reakcji na pukanie ani jakichkolwiek oznak, że jest
Pan obecny w pokoju. Z uwagi, iż pora rozpoczęcia odprawy zbliżała
się i zachodziło realne ryzyko, że dalsze oczekiwanie na Pana
uniemożliwi planowy wylot do Polski pozostałym uczestnikom, po około
30-minutowym oczekiwaniu i próbach skontaktowania się z Panem,
rezydent podjął decyzję by wyruszyć na transfer bez Pana. O całym
zdarzeniu oraz o działaniach i decyzji podjętych przez Filipa
Stawińskiego został powiadomiony Łukasz Kubicki, który potwierdził
je pisemnym oświadczeniem. Co więcej, nasz przedstawiciel na
Bałkanach twierdzi, że w kolejnych dniach, podczas rozmowy z nim
osobiście przyznał Pan, że nie zjawił się Pan na wyznaczonej
zbiórce, ponieważ nie obudził się Pan o czasie. W naszym odczuciu
decyzja rezydenta o rozpoczęciu transferu do Dubrownika bez Pana
wynikała z troski o dobro reszty uczestników wyjazdu i była jak
najbardziej uzasadniona.
Ubolewam, jeżeli w związku z zaistniałą sytuacją został Pan narażony
na opisane przez siebie niedogodności i nieplanowane wydatki.
Niestety, w oparciu o Ogólne Warunki Uczestnictwa i
sekcję „Przeczytaj Koniecznie" stwierdzam, że nie przysługuje Panu
zwrot kosztów niewykorzystanych świadczeń, poniesionych kosztów
dodatkowych ani rekompensata za 3 dni niepłatnego urlopu.
Zastrzegliśmy bowiem, że „...o ile uczestnik nie zgłosi się
punktualnie na miejsce zbiórki, najprawdopodobniej nie zostanie
zabrany na imprezę i nie będą dokonywane żadne zwroty z tytułu
niewykorzystania zakupionych świadczeń...". Z uwagi, iż Rainbow
Tours poniosło określone koszty w związku z zakupem dla Pana
świadczeń^ których Pan nie wykorzystał, nie przysługuje Panu zwrot
ceny za transfer do Dubrownika i bilet na lot powrotny z Dubrownika
do Warszawy. Ponadto, zgodnie z zapisem w punkcie 13 OWU,
zapożyczonym z ustawy o usługach turystycznych z dnia 29 sierpnia
1997r., „...Biuro odpowiada za niewykonanie lub nienależyte
wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych, chyba że
niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest spowodowane wyłącznie:
działaniem lub zaniechaniem Uczestnika..." (art. 11 a, Dz.. U. z
2004 r. Nr 223, póz. 2268 z późniejszymi zmianami). Z poczynionych
ustaleń wynika, że nie wykorzystał Pan przysługujących świadczeń
(transferu z hotelu do Dubrownika oraz biletu na przelot z
Dubrownika do Warszawy) z powodu własnego zaniechania (niestawienie
się na zbiórkę wyznaczoną przez rezydenta), a nie z winy naszego
przedstawiciela. Co więcej, z uwagi, że treść OWU oraz „Przeczytaj
Koniecznie" jest zamieszczona na naszej stronie internetowej i we
wszystkich katalogach, a podpisując umowę poświadczył Pan
własnoręcznym podpisem iż zapoznał się z ich treścią, przyjmujemy,
ze został Pan należycie powiadomiony przez Rainbow Tours, jakie
konsekwencje wiążą się z nieprzestrzeganiem godzin zbiórek
wyznaczonych przez Rainbow Tours i zaakceptował je.
Reasumując, w naszej ocenie Filip Stawiński dopełnił wszystkich
swoich obowiązków związanych z poinformowaniem uczestników wyjazdu o
godzinie zbiórki przed transferem na lotnisko w Dubrowniku. Rezydent
podjął wszelkie możliwe starania, by umożliwić Panu udział w
transferze. Mimo, iż nie miał takiego obowiązku, oczekiwał na

Pana około 30 minut. Z uwagi na'ściśle określoną godzinę rozpoczęcia
odprawy na lotnisku rezydent nie mógł dłużej na Pana czekać, gdyż
mogłoby to uniemożliwić realizację zobowiązań umownych Rainbow Tours
wobec pozostałych uczestników wyjazdu, którzy stawili się na zbiórkę
o czasie. Ze względu, iż próby nawi ązania kontaktu z Panem nie
przyniosły rezultatu, uznajemy, że decyzja rezydenta była słuszna.
Pragnę również nadmienić, że w obliczu zaistniałej sytuacji Rainbow
Tours - jak sam Pan wspomina w swoim piśmie -umożliwiło Panu powrót
do kraju bez pobierania jakichkolwiek dodatkowych opłat (np. za
miejsce w autokarze), choć nie byliśmy do tego zobowiązani wiążącą
nas umową. W świetle tych faktów, nie znajduję żadnych podstaw do
przyznania Panu jakiejkolwiek rekompensaty z tytułu złożonej
reklamacji.
Pozostaję z nadzieją, iż ze zrozumieniem przyjmie Pan nasze
wyjaśnienia. Wierzę, że komplikacje z powrotem z Czarnogóry nie
zniechęcą Pana do ponownego korzystania z usług Rainbow Tours, a z
pobytu w Czarnogórze zachowa Pan wyłącznie dobre wspomnienia.
Z poważaniem,

Paulina Pińkowska
Dział Kontroli Jakości i Reklamacji


Obserwuj wątek
    • faaajny_39 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 12:43
      reasumując:
      zetzet na drugi raz zabierz ze soba nianię, niech cie budzi, ubiera, za raczke
      prowadzi do kibelka i na papu
      skończyłes 18 lat?? jestes odpowiedzialny za SIEBIE, dałeś ciała to za ponisisz
      konskwencje

      wiecej rozsadku bo sam się ośmieszasz

      faaajny

    • neuro99 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 15:45
      Powraca pytanie o obowiązki rezydenta. Nigdzie chyba nadal nie określone.
      Pytania uzupełniające : czy zamówiłeś budzenie w recepcji?
      Nastawiłeś budzik? Poprosiłeś innych o obudzenie? Nikt z współuczestników nie
      zainteresował się Twoim losem?

      Czy trudno było rezydentowi wykonać telefon z recepcji lub zapukać do drzwi
      pokoju - w tym miejscu zacząć można dyskusję na temat obowiązków rezydenta oraz
      ... czegoś w rodzaju etyki rezydenta
      ( sprzedawca fakultetów - niestety tak mi się kojarzy rezydent)
        • annie2003 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 19:05
          nie tylko pilot/rezydent ma obowiązki, turysta także, a nie tylko
          przywileje, bo on płaci i wymaga...
          dziwi mnie w ogóle sam fakt pretensji tegoż pana, a brak
          jakiegokolwiek wstydu...to przecież on zawalił...jak można nie
          poradzić sobie ze wstaniem na tak ważną imprezę jak powrót do
          domu??? jak można w ogóle oczekiwać, że dla niego jednego będzie
          czekać cały samolot??? no, o trupa w pokoju martwić się nie musieli,
          skoro niedługo potem rozdzwoniły się telefony...szkoda, że po
          czasie...
          a może pan się w ogóle przyzna, czemu się nie stawił o czasie na
          miejsce zbiórki? czemu inni mogli, a on nie? tak, żeby mieć pełen
          obraz sytuacji...
        • Gość: zetzet Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 19:07
          Czytając te wszystkie Państwa opinie-zdania na ten temat, okazuje
          się, że każdy wziął mnie za pijaka! :( Jedna osoba tylko wspomniała
          o etyce i obowiązkach rezydenta-smutne to! Dla mnie alkohol prawie w
          ogóle nie istnieje, a zdarzają sie sytuacje tzw. wyjątkowe, jak
          opisana właśnie. Ale co tam! PIJAK i już! "A to polska/polacy
          właśnie..." Drug drugowi nóz w plecy...!!! DZIĘKI
          Rezydent=sprzedawca fakultetów! rzeczywistość taka jest. Ci co
          pisali cokolwiek w tej sprawie niech troszkę nabiora doświadczenia w
          podróżowaniu!
          • Gość: Sumite Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.09.08, 19:20
            Bzdury piszesz, jesteś dorosłym człowiekiem i możesz robić co
            chcesz. Jeśli ktoś nie mógł cię obudzić i dostać się do twojego
            pokoju to wyłącznie mozesz sam do siebie mieć pretensje. Nikt nie
            zmusi cię do grzecznego powrotu do domu i nikt nie ma obowiązku (ani
            możliwości) wstrzymywania samolotu bo nie wiadomo czy jakiś turysta
            postanowił zostac dłużej. Twoja kasa, twój pomysł na wakacje.
            Kiedyś o mało nie spóźniliśmy się z żoną do Wiednia na wylot z ASC
            do Kenii. Już po zakończonej odprawie odprawili nas jeszcze
            wyjątkowo. Moglibyśmy mieć do siebie pratensje o to,ze nie
            wyjechaliśmy kilka godzin wcześniej z rezerwą na nieprzewidziane
            sprawy. Do kogo mógłbym wtedy pisać roszczenia? Pewnie zpłacilibyśmy
            za inny przelot.
            To,zę nie wykorzystałeś miejsca w autokarze i w samolocie to twoja
            wina. Nie szukaj winnych tam gdzie sam zawaliłeś.
          • annie2003 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 19:58
            Gość portalu: zetzet napisał(a):

            Ci co
            > pisali cokolwiek w tej sprawie niech troszkę nabiora doświadczenia
            w
            > podróżowaniu!

            rozumiem, iż Ty masz się za tego doświadczonego? żaden doświadczony,
            a przynajmniej rozsądnie i odpowiedzialnie postępujący turysta nie
            spóźnia się na transfer! ciekawe, że dla tych wszystkich mniej niż
            Ty doświadczonych jest to tak oczywiste, że Twoja wypowiedź
            zwyczajnie śmieszy lub żenuje...ale człowiek uczy się na błędach,
            jest nadzieja, że i Ty coś z tej przygody wyniesiesz, poza
            przekonaniem, że wszyscy wokół Ciebie chcą tylko Twojej kasy...
        • neuro99 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 19:22
          A tak - umknęło mi "pukanie do drzwi" przez rezydenta. ( absolutnie nie
          przyjmuję do wiadomości,że tego nie robił.... bo rezydenci zawsze bardzo dbają
          o turystów będących pod ich opieką...zawsze) :P
          Czyli pozostały tylko dwie opcje : turysta "zalany w pestkę" ;
          rezydent pukał do innego pokoju...albo wcale .
          Pozostało nam, czytającym, zdecydować komu uwierzyć.............
          • nutka_re Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 19.09.08, 20:04
            Wylatywalismy kiedyś z Egiptu, przestawiliśmy zegarki na polski czas
            i omal nie spóźniliśmy się na autokar. Ja w najlepsze brałam
            prysznic, mąż leżał na leżaku, bo mieliśmy jeszcze godzinę ...
            naszym zdaniem. Oczywiście, zadzwoniono do nas z recepcji,ze autokar
            czeka, rezydentka z innym współurystą i recepcjonistą z kluczem
            stali pod drzwiami i pukali.
            Niekoniecznie trzeba byż zalanym w pestkę, można sie położyć spać po
            12-ej i nie dać się obudzic przez 2-3 godziny choćby sie paliło i
            waliło(ja tak mam), może się pomylić czas, można się nad basenem ...
            Ciekawa jestem czy do pokoju zetzeta można się było dostać i czy był
            w tym pokoju. Jakoś o tym dlaczego się spóxnił i czy rezydent mógł
            go nie oudzić albo nie zastać jakoś zbyt lakoniczne się wypowiada...
            no bodo kogoś trzeba mieć pretensje,

            za te 3 dni stracił 900 PLN ... czyzby pracował jako poseł :)))))))
    • taliaq Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 10:03
      A ja jestem innego zdania. Oczywiście zetzet zawinił, że zaspał, nie ma dwóch
      zdań. Ale według mnie rezydent w tej sytuacji był zobowiązany wejść do pokoju i
      sprawdzić, co się stało. Przecież każdy może zasłabnąć. A gdyby rzeczywiście po
      kilku godzinach obsługa hotelu znalazła tam trupa, to Rainbow zyskałby
      międzynarodową sławę :)
      I nie mówcie mi, że na 50 uczestników wycieczki wszyscy wstają zawsze o
      określonej porze, nikogo nie trzeba budzić?
      • squirrel9 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 11:32
        Jeśli mógł wejść! Autor wątku cały w pretensjach nic o tym nie
        pisze, ma pretensje o to,że "GO ZOSTAWILI" i powinni zwrócić mu
        pieniądze za to z czego nie korzystał i za to za co musiał dodatkowo
        zapłacić. I za straty dodatkowe, bo z ciężką walizką zasuwał "pod
        górkę" :)Takie to trochę dziecinne.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=84866843
        Oczywiście,uważam,ze jeśli jest tak jak opisuje buiro to zetzet może
        mieć pretensje tylko do siebie ale z drugiej strony rezydent
        powinien mu potem pomóc,sprawdzić możliwości dojazdu do Polski,
        wylotów czy wyjazdów autokarów. Obawiam się jednak,ze zetzet za to
        juz by nie chciał zapłacić i uważałby,że to rezydent na swój koszt
        powinien mu to zorganizować -jak nie obudził (albo nie znalazł) to
        niech płaci. Być może doszło do "różnicy zdań" i rezydent się wypiął.
        Jeżdżę bardzo dużo po świecie i zwykle pilot wycieczki zamawia
        budzenia na wyjazdach objazdowych, czasem przed wycieczką
        zorganizowaną gdy wyjazd jest bardzo wcześnie też ale to raczej
        uczestnicy sami sobie zamawiają w recepcji hotelowej. Gdy są
        telefony w pokojach - z recepcji dzwonią, gdy nie ma - stukają.
        Zwykle na takich wyjazdach "stacjonarnych" turyści rozrzuceni są po
        kilku hotelach i gdyby w każdym znalazł się taki jeden to cała grupa
        w ogóle by nie wyleciała.
        Pewnie na wczasach można zaspać, mogą się dni pomylić ale trzeba
        umieć spojrzeć na sprawę obiektywnie.
        Moze zetzet nam odpowie czy był w tym czasie w pokoju hotelowym i
        czy dało się ten pokój sprawdzić ? Czy można go było zlokalizować i
        obudzić ?
        • Gość: zetzet Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje IP: *.toya.net.pl 20.09.08, 19:33
          Odpowiadam, że w pokoju byłem. Była mozliwość wejścia do pokoju np.
          przez sąsiedni balkon. Bo przez drzwi, nawet z zapasowym kluczem
          podobno nie, bo jak klucz jest włozony od środka, to nie można
          otworzyć drzwi z zewnątrz - ot takie standardy bezpieczeństwa!
          Telefonu nie było w pokoju!!! Może i stukali, ale TV grał nawet
          troszkę głośno i nie słyszałem. Ale jakby rezydent wykazał odrobinę
          zainteresowania, to przez balkon super mozna było sprawdzić czy
          jestem czy nie i wówczas obudzić! Z resztą, niech ta sytuacja
          będzie przestrogą dla innych "śpiochów"!
          • annie2003 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 19:39
            bajka po prostu...to mieli dla Ciebie ryzykować zdrowie i bawić się
            w alpinistów, bo jaśnie pan hrabia nie raczył nastawić sobie budzika
            w telefonie?? historia jak z przedszkola, gdzie dzieci wołają
            opiekunki, by im pupę obtarła...ja przepraszam, ale takie zachowanie
            u dorosłego człowieka jest po prostu nie do przyjęcia...po co
            włączony telewizor? po co klucz w zamku? na litość boską...
          • squirrel9 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 20:05
            Wkładnaie klucza do zamka to nie "standardy bezpieczeństwa".
            Twoja "przygoda" jest tego dowodem. Klucza z zamka po przekręceniu
            po prostu się nie wyjmuje (bo potem trzeba szukać). Co jest
            standardem bezpieczeństwa gdy od środka nie da się włożyć klucza lub
            jest karta?
            Myślisz,ze turyści w pokojach obok nie mieli kluczy w zamkach
            czy,ze mieli lżejszy sen, cicho puszczony TV tak by ich budzić i
            ciebie ściągać do autokaru?
            Po tym co piszesz przypuszczam,zę rezydent wyczerpał sposoby na
            zdyscyplinowanie ciebie i po prostu odpuścił. A ty żądasz by cię
            niańczono.
            Zapieprzyłeś sprawę i raczej dziwi mnie to,że nie umiesz się do tego
            przyznać.
              • squirrel9 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 21:40
                Wydaje mi się,że jako normalny uzytkownik kluczy (i zamków)zadaję
                sobie sprawę,ze w zamkach, jeśli z jednej strony włozy się klucz to
                z drugiej nie da się już klucza włozyć. W wielu hotelach na całym
                świecie są już karty ale też jest sporo takich gdzie zwykły klucz w
                zwykłym zamku ma się dobrze bo to najtańsze rozwiązanie. I z
                pewnością nie jest niezgodny z jakimikolwiek przepisami. Spotkałam
                się też z blokadami, wejście na kartę a w środku taka blokada,że nie
                da się otworzyć z zewnątrz.
                Nie zrzucaj odpowiedzialności na hotel i rezydenta za własną
                zawalankę.
              • annie2003 Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 20.09.08, 22:37
                Gość portalu: zetzet napisał(a):

                > squirrel9! "Standardem bezpieczeństwa" moim zdaniem jest, że
                pomimo
                > zostawienia klucza od wewnątrz pokoju powinno się go dać otworzyć
                > zapasowym kluczem! Takie jest moje zdanie! A Ty myśl sobie jak
                > chcesz i obys nie doznał takiej przygody!

                sytuacja - zjeść ciastko i nadal mieć ciastko...
                człowieku, o jakich standardach bezpieczeństwa Ty tu opowiadasz? to
                chyba normalne, że jak włożysz klucz do zaka i jeszcze nie daj Boże
                przekręcisz, to jedyna opcja by wejść, to wyważenie drzwi? tego
                chciałeś? by za Twoje gapiostwo dowalili Ci jeszcze rachunek za
                demolkę w hotelu? co i tak pewnie nic by nie dało, bo samolot
                prędzej by w Polsce wylądował,niż by dobudzili taką ofiarę jak Ty...
                wiem, że to nie etyczne, ale chciałabym zobaczyć miny w Rainbow, gdy
                czytali Twoje pismo...
                skąd taki egoizm, by za swoje niezorganizowanie miał czekać cały
                samolot???

                ps: jeszcze jedno mnie nurtuje...miałeś ze względów bezpieczeństwa
                zamknięte okno? no bo jak pierwsze piętro i niski murek między
                balkonami, to każdy mógł wejść i Cię okraść biedaku...
    • 0nna Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje 21.09.08, 08:08
      Myślę,że nikt Ciebie nie szukał...

      My, odjeżdżając z hotelu na lotnisko mieliśmy wskoczyć do autokaru, nikt nas nie
      liczył, bo byliśmy zbierani z różnych hoteli w różnych miejscach miasta.
      Oprócz tego, wcale nie jest rzadkością, ze w obcym klimacie można zasłabnąć,
      mieć udar, wylew.
      Miałam przygodę w Stambule, gdzie nie mogłam nad ranem dostać się do pokoju, bo
      koleżanka tak zasnęła zostawiając klucz w zamku -baliśmy się o jej zdrowie; to
      obsługa wyjęła drzwi z zawiasów!!!!!!

      Piszę o Rainbowtours.
      I nie zazdroszczę Ci, bez względu na powody, z jakich sam zostałeś w obcym
      kraju. Ja sobie tego nie wyobrażam, bo zazwyczaj spłukuję się do ostatniego
      eurocenta przed wylotem...
    • Gość: Barbara Cedrowska Re: Rainbow Tours - odp. na reklamacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.15, 11:18
      Dotyczy imprezy turystycznej "Dookoła Hiszpanii" w terminie 08.02-22.06.2015 r.(kod imprezy: HAL/06/08 nr rezerwacji: 16986340) - Wasz pismo REKB 12-27/07/15 z dnia 23.07.2015 r.

      W związku z odpowiedzią na moją reklamację, w której są zawarte informacje wszystkim podróżującym znane - takie jak np. zaczyna i kończy się doba hotelowa i inne i co nalezy nam się w hotelu itd. nie są odpowiedzią na proste pytanie dlaczego zapłaciłam za 14 śniadań i 14 obiadokolacji, a otrzymałam 14 śniadań i 13 obiadokolacji, bo te wszystkie wywody zawarte w obszernym piśmie nie wyjaśniają. Biuro otrzymało ode mnie i mojej towarzyszki pieniądze za czternastą obiadokolację, której nie było w związku z tym powinnyśmy otrzymać zwrot pieniędzy, a tu mało że Biuro ma moje pieniądze wyjaśnia nam swoimi durnymi wywodami że czternasta obiadokolacja nam się nie należała i przysyła vouchery, które zmuszają nas do ponownego skorzystania z usług biura w innym wypadku nie mamy zwrotu pieniędzy. A może my będziemy chciały z usług innego biura i co pieniądze przepzdną. Proszę o zwrot należności a vouchery możecie sobie odebrać nikt nie będzie mnie na siłę zmuszał do korzystania z usług biura jeszcze moim kosztem. Proszę powiadomić mnie kiedy mam odebrać gotówkę wtedy oddam vouchery. Jeśli nie otrzymamy zwrotu pieniędzy sprawę kieruję do Ochrony Konsumenta i dalej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka