Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia.

26.09.08, 12:08
Mam chrapkę na tę objazdówkę.
Na tym forum dosłownie jedną opinię nt. tej wycieczki czytałam.
Może jeszcze ktoś uczestniczył w tej imprezie, będę wdzięczna za
ewentualne opinie-przewodnik, realizacja programu, trochę o
hotelach...
Pozdrawiam.
    • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 27.09.08, 13:30
      Byłam w lipcu,polecam,przelot liniami jordańskimi Royal Jordan,mała
      grupa,zwiedzanie busikiem,fajny i kompetentny przewodnik
      p.Partyka,hotel w Ammanie-Rio Jordan(riojordan-hotel.com),zakładając
      oczywiście,że tam nocujesz,radzę dopytać w biurze,w Petrze-Petra Inn
      (całkowita porażka,ale tylko jedną noc),Petra niesamowite
      wrażenia,również Izrael dobra organizacja,zwiedzanie także wygodnym
      busikiem,noclegi w Betlejem,hotel bardzo przyzwoity,biuro opiekuje
      się uczestnikiem do końca programu,krótkie oczekiwanie na lotnisku w
      Ammanie przed wylotem,byłam pierwszy raz z tym biurem i nie
      załuję,jeśli masz pytania to odpowiem,pozdrawiam:)
      • emma65 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 29.09.08, 09:00
        Czy oprócz tych 201$, które należy przygotować przewodnikowi były
        jakieś dodatkowo płatne fakultety?
        • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 29.09.08, 11:27
          Nie...jedynie w Jerycho jakaś drobna opłata za wstęp i w naszym
          przypadku opłata wyjazdowa z Jordanii czego wcześniej się nigdzie
          nie doczytałam ale to groszowe sprawy,polecam zabrać jakieś kabanosy
          bo po przylocie jeździecie i zwiedzacie do wieczora czyli do obiado
          kolacji,polecam sklep wolnocłowy na przejściu Izrael-
          Jordania,natomiast na lotnisku w Ammanie nazywa się to raczej mini
          sklepem:)
          • emma65 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 29.09.08, 12:02
            Serdeczne dzięki.

            Opłata wyjazdowa, jak rozumiem na granicy jordańsko-izraelskiej.
            Biuro pobrało opłatę wylotową w wysokości 100 zł.

            • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 29.09.08, 16:46
              Żadnych przykrych niespodzianek nie było i mam nadzieję,że też miło
              spędzisz czas,ja pojechałam pod strachem ze względu na silną
              alergię,ale opieka medyczna naprawdę i w Jordanii i Izraelu jest na
              wysokim poziomie,wystarczy tak jak wszędzie przestrzegć podstawowych
              zasad,czyli jeść tylko to co "przeszło przez ogień", nie pić wody z
              kranu itp.
              Też mam wielką ochotę pojechać na taką wycieczkę jeszcze raz:)
    • Gość: Alicja Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 14:03
      ja byłam rok temu na wycieczce w Egipcie i właśnie wykupiłam sobie taka
      wycieczkę fakultatywną do Jordanii. Jednym słowem mogę określić, że było R E W E
      L A C Y J N I E !!! Mieliśmy 2 godzinny postój nad Morzem Martwym i tam
      oczywiście kapiel w morzu, coś wspaniałego ( było mega zasolone). (Bardzo tanie
      kosmetyki) Poza tym zwiedzaliśmy Stare Miasto, Ogród Oliwny, Ściana Płaczu,
      okolice Świątyni Starej, Wieczernik, bylismy tez w Jerychu. Wrażenia
      niesamowite, często wspominam te wyprawę i z chęcia wybrałabym sie jeszcze raz,
      ale na dłużej.
    • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 29.09.08, 21:39
      Emma,minusem wyjazdu teraz jest zaczynająca się tam pora deszczowa.
      • emma65 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 30.09.08, 10:00
        Sprawdziłam pogodę na Amman, Jerozolimę na przyszły tydzień.
        Wyglada póki co dobrze.
        Mam nadzieję, że tak pozostanie :)
        • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 30.09.08, 10:22
          Bardzo Ci zazdroszczę,że się tam wybierasz,jakby co to pytaj:)
          polecam zabranie szala do przykrycia ramion lub dłuższy rękaw co
          jest warunkiem przy wchodzeniu do wybranych miejsc kultu
          religijnego,jeżeli traficie na przewodnika p.Partykę to też
          fajnie,jest trochę specyficzny ale jako przewodnik i człowiek super.
    • emma65 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 30.09.08, 08:52
      Dziękuję Wam !!! :)
      • Gość: Zuza Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 11:41
        ja tez bym chciała wybrac sie na taką objazdóke do Jordani! Oj i to bardzo. Ale
        na razie nie mam kasy, mysle, że w przyszłym roku polecę do Egiptu.
        • emma65 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 30.09.08, 13:52
          Jak wrócę postaram sie skrobnąć, jak było.
          • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 30.09.08, 16:40
            Zuza,zależy co kto lubi,ja bardzo lubię aktywne zwiedzanie chociaż
            przyznam,ze objazdówki są męczące,Egipt jako tzw.pobytówka u mnie
            nie wchodzi w grę chociaż są ludzie którzy aktywnie pracują cały rok
            i marzą o poleżeniu na plaży w wakacje...
            Emma napisz koniecznie,ja kupiłam pashminę czyli chustę z
            wielbłądziej wełny i trochę srebra w Jordanii...w Izraelu wiadomo,a
            także kawę z kardamonem i herbatę,przewodnik pewnie was poprowadza
            do "zaprzyjaźnionych"sklepów i hurtowni:)
            • emma65 Jeszcze jedno pytanie odnośnie stroju. 02.10.08, 08:56
              Czy dla kobiety przy zwiedzaniu miejsc Świętych
              wystarczą
              długie spodnie i "przyzwoita góra",
              czy trzeba włożyć spódnicę ?
              • Gość: marzena Re: Jeszcze jedno pytanie odnośnie stroju. IP: *.pronet.lublin.pl 02.10.08, 11:50
                Nie spódnica nie jest konieczna,zaprowadził nas przewodnik do
                dzielnicy Chasydów(brrr) i tam też trzeba się
                odpowiednio "dostosować",ale bez takich szczegółów
                chodzi o to aby mieć przykryte nogi i ramiona ale jak patrzyłam na
                np.Hiszpanki to niekoniecznie miały takie przekonanie,ale Ci
                zazdroszczę:)
                Uważaj w Jordanii na jedzenie:)
                • emma65 Re: Jeszcze jedno pytanie odnośnie stroju. 02.10.08, 13:25
                  Taaaak, o jedzeniu to wiem, niestety... :)
                  Dzięki.
    • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 04.10.08, 13:08
      W zeszłym tygodniu wróciłam z objazdu po Jordani i Izraelu wraz z tygodniową
      częścią pobytową nad Morzem Martwym. Z wyjazdu jestem bardzo zadowolona, nie mam
      żadnych zarzutów wobec biura podróży ani przewodnika. Jeśli temat jest nadal
      aktualny, chętnie odpowiem na szczegółowe pytania.

      Pozdrawiam!
      • Gość: Ada Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 15:46
        Ile płaciłaś za wycieczkę? Jaki hotel polecasz (na pobyt)?
      • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 04.10.08, 23:06
        Z jakim przewodnikiem mieliście zwiedzanie?
      • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 05.10.08, 00:13
        Za wycieczkę zapłaciłam ok 3 900,00 zł za osobę + 200$ dodatkowo na opłaty
        związane z przekraczaniem granic, bilety wstępu, miejscwi przewodnicy itp. Cena
        obejmuje część tygodniową objazdową, tygodniową wypoczynkową i dodatkowo
        dokupione obiadokolacje, których nasz hotel nie zapewniał. Niestety nie pamiętam
        ile dokładnie płaciliśmy za posiłki, ile za pobyt, a ile za część objazdową.
        Zaglądałam na stronę Selectours i widziałam, że wycieczka jest już znacznie
        przeceniona w stosunku do oferty z początku września czy końca sierpnia.

        Co do hotelu to trudno mi powiedzieć, jaki mogę polecić na część wypoczynkową,
        bo ja byłam tylko w jednym nad Morzem Martwym, mianowicie w Dead Sea Spa Hotel i
        ten oceniam bardzo wysoko. Jeszcze przed wylotem zdecydowaliśmy się dokupić
        obiadokolacje, bo akurat w tym hotelu nie były wliczone w ofertę. Hotel jest
        bardzo elegancki, wygodny, czysty, jedzenie w ogromnym wyborze, smaczne i
        świeże. Hotel i miejsce ma jednak ogromną wadę, nie można się z niego wydostać,
        a w okolicy nie ma dosłownie nic - pustka. Mimo bliskości Ammanu nie ma żadnego
        transportu miejskiego, żadnych busów, taksówek - nic. Ostatniego dnia
        dowiedziałam się, że w sąsiednich hotelach można wypożyczyć samochód ale nie
        wiem na jakich warunkach. Morze Martwe polecam jedynie osobom, które chcą
        spędzić bardzo spokojnie czas i nie czują potrzeby zwiedzać ani okolicy, ani
        kraju - ten hotel do tego nadaje się znakomicie. Hotel ma własne baseny i plażę.
        W pobliżu nie ma żadnych sklepów, woda do picia w kranie tylko po przegotowaniu
        - paskudna! Ja kupowałam mineralną w restauracji za 2 JD, czyli ok 7 zł. W
        innych hotelach byłam jedynie podczas objazdu, ale w nich nie są organizowane
        pobyty wypoczynkowe, więc nie będę ich opisywała. W mojej grupie były osoby,
        które pojechały na część pobytową do Aqaby i skarżyły się po powrocie, że w
        Aqabie mieście nie ma plaż, a transport do plaży publicznej był dość drogi. Poza
        tym mówiły, że miasto było jakby wymarłe, sklepy nieczynne lub krótko otwarte -
        może to z powodu jesieni? Hotel Golden Tulip oceniły jako bardzo dobry, ale
        szczegółów nie znam. Acha, jeszcze jedno, nad Morzem Martwym panują
        niemiłosierne upały, bez porównania większe niż w pozostałej części kraju.
        Podobno najlepiej tam pojechać w okresie naszej zimy i wczesnej wiosny.

        Naszym pilotem podczas części objazdowej był pan Jan Partyka. Hotel Dead Sea Spa
        nie ma polskojęzycznego rezydenta. Obsługa w większości w hotelu mówi po
        angielsku, recepcjonista również biegle po niemiecku.


        Pozdrawiam!
        • Gość: Ada Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 11:09
          Dzięki:-)
          Życie w miastach pewnie zamierało ze względu na ramadan, który trwał
          przez cały wrzesień.
        • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 05.10.08, 12:19
          Nie wiem jak Twoje odczucia ale p.Partyka chyba sprawdza się jako
          przewodnik?trochę zakręcony facet ale z ogromną wiedzą i uczciwym
          podejściem do swojej pracy:)
          • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 05.10.08, 13:59

            Przewodnika oceniam bardzo, bardzo wysoko. Super rzetelnie i solidnie wykonuje
            swoją pracę, rzeczywiście ma dużą wiedzę. Podobało mi się też, że z dużym
            respektem i szacunkiem podchodzi do "tubylców" i ich krajów (np. nie pozwala
            sobie na żarty i dowcipy, nie ma lekceważącego podejścia do zwyczajów, przepisów
            itp.) Jedyna dla mnie niewygoda i mankament to zbyt pielgrzymkowy charakter
            objazdu po Ziemi Świętej. Jestem osobą niewierzącą, a pan Partyka narzucił
            bardzo pobożny sposób zwiedzania zabytków na terenie Izraela. Modlitwy w
            zwiedzanych miejscach i autorska interpretacja Pisma Świętego przybierały
            charakter swoistych rekolekcji, co mnie akurat drażniło, a ponieważ zabierało
            dużo czasu, miałam poczucie krzywdy, że w tym czasie nie zwiedzamy innych
            ciekawych obiektów, niekoniecznie sakralnych - jak choćby swobodne, niepobożne,
            zwyczajnie turystyczne przejście się po starej Jerozolimie. Poza tym nie mam
            żadnych zarzutów. Wiem też, że osobom wierzącym spośród mojej wycieczki podobał
            się sposób, w jaki pan Partyka prowadzi wycieczkę, więc pewnie wiele zależy też
            od światopoglądu i jakichś tam indywidualnych preferencji.



            Pozdrawiam!
            • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 05.10.08, 16:33
              Masz dokładnie takie same odczucia jak ja,też uważam,że zwiedzanie
              Ziemi Świętej miało dla niektórych osób zbyt religijny charakter a
              zbyt mało było okazji do zobaczenia innych ciekawych miejsc,ale tak
              ogólnie to super i uważam,że biuro podróży dba o swoich turystów.
              • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 05.10.08, 20:00

                Jeśli chodzi o całokształt i ocenę biura podróży to też jestem pod ogromnym
                pozytywnym wrażeniem, a nawet w szoku, że można tak wszystko dobrze
                organizacyjnie zgrać, dopracować i zadbać o komfort nawet pojedynczych turystów.
                Dobrym przykładem jestem ja z ojcem, spędzający pobytnad Morzem Martwym i
                państwo, którzy spędzali część pobytową w Aqabie nad Morzem Czerwonym. Po
                tygodniowej części objazdowej tylko dla nas czworga został zorganizowany
                indywidualny transport samochodami osobowymi - dla mnie i ojca do Dead Sea Spa,
                dla tamtych dwojga go Golden Tulip. Reszta grupy odleciała do Polski. Prawdę
                mówiąc nie spodziewałam się, że tak sprawnie ten transfer się odbędzie i że w
                ogóle biuro podejmie się organizowania takich indywidualnych przejazdów, w końcu
                dla nich to są duże koszty związane i z zapewnieniem kierowców dysponujących
                czasem, samochodów i paliwa (Aqaba jest totalnie po przeciwnej stronie kraju w
                stosunku do Ammanu, skąd był transfer). Na pewno biuro Selectours wiele
                zawdzięcza miejscowemu biuru turystycznemu, z którym współpracuje w Jordanii -
                Friendstours chyba się nazywa. Poznałam kilku pracowników tego biuro i bardzo
                miło ich wspominam. Zupełnie bezinteresownie pomogli mnie i ojcu zagospodarować
                ostatni dzień pobytu, kiedy już byliśmy wykwaterowani z hotelu i przewiezieni do
                Ammanu.
                • Gość: marzena Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: *.pronet.lublin.pl 05.10.08, 20:19
                  Podobnie było u nas,też jestem pozytywnie zaskoczona ich
                  organizacją,w sumie to przecież nie są szerzej znanym biurem i
                  miałam wiele obaw przed wyjazdem, a tu proszę:)
                • kfor1 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 08.10.08, 21:59
                  mam pytanie do otakou - o pobyt nad morzem Martwym interesuje mnie bardzo 1 tydz
                  pobytu + ewent 1 tydz objazdówka po Jordanii -Izraelu ale szukam na stronach
                  selectours i nie moge jakos nic znależć ( tzn aby oferowali pobyt w hotelu nad
                  Morzem Martwym) - morze podeslesz linka w którym miejscu maja te oferte na
                  stronie- będę bardzo wdzięczna
                  • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 09.10.08, 18:27

                    Cześć,

                    Nie mają takiej oferty na stronie i z niczego nie wynika, że można jechać na
                    wycieczkę objazdową i spędzić część pobytową nad Morzem Martwym. Taką możliwość
                    ustaliłam podczas rozmowy z przedstawicielką biura w ich punkcie przy ul.
                    E.Plater w Warszawie. Okazało się, że właściwie można sobie dosyć dowolnie
                    dobierać różne warianty wycieczek, tylko trzeba się dopytać, który program
                    objazdów jest aktualnie realizowany. W sumie pewnie można sobie jeszcze
                    rozbudować ten wyjazd o np. Egipt i tam spędzić część pobytową, a cały wyjazd
                    przedłużyć o jeszcze jeden tydzień. Oferta tego biura jest dziwnie elastyczna,
                    ale kurczę to działa i naprawdę można się nie bać jechać. Musisz po prostu
                    przejść się do któregoś z ich biur albo zadzwonić i zapytać się, czy w terminie,
                    który Ciebie interesuje można wykupić pobyt nad Morzem Martwym. Mnie odpowiedzi
                    udzielili na drugi dzień ale zastrzegli, że może to potrwać dwa dni. Po dwóch
                    dniach, kiedy dostaną odpowiedź z hotelu nad Morzem Martwym dotyczącą możliwości
                    zarezerwowania terminu, poproszą Cię o wstępne zarezerwowanie czy nawet
                    wpłacenie zaliczki - tego już nie pamiętam. I załatwione. Teraz sobie
                    przypomniałam, że w mojej grupie byli jeszcze państwo, którzy pojechali do
                    Egiptu po części objazdowej, ale nie pamiętam już czy na sam pobyt czy jakiś
                    objazd.


                    Pozdrawiam!
                    • otakou Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 09.10.08, 18:39
                      Acha, jeszcze coś. Jak już będziesz w biurze to po prostu musisz pytać o każdy
                      wariant spędzenia wyjazdu, na jaki przyjdzie Ci ochota, bo a nuż jest możliwy,
                      mimo że nie ma go w katalogu. Po prostu oni mają w okolicy kilka różnych grup
                      zwiedzających a to izrael, a to syrię, a to egipt i być może do którejś akurat
                      można się przyłączyć. Na przyklad podczas mojego wyjazdu po pierwszych dniach
                      objazdu po jordanii część grupy oddzieliła się i pojechała na wypoczynek do
                      egiptu, bo mieli akurat taki wariant wycieczki wykupiony , a my już nie
                      autokarem, tylko busem w 12 osób pojechaliśmy do izraela.
                      • kfor1 Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. 09.10.08, 21:24
                        bardzo dziekuje za wyczerpujacą odpowiedź- postaram sie w najblizszych dniach
                        skontaktować z ich biurem - pozdrawiam
                        • emma65 W sobotę wróciłam z objazdu 13.10.08, 09:43
                          Joradnia-Izrael z biurem jw.
                          Tyle niezbyt pochlebnych opinii czytałam o tym biurze, że szczerze
                          mówiąc tego objazdu obwiałam się(2 razy byłam z
                          nimi "stacjonarnie"), ale jak się okazało było to niepotrzebne
                          zupełnie.
                          Przelot liniami jordańskimi- wszystko b. sprawnie, symboliczny
                          posiłek(babeczka+soczek), zapewniona "opieka" na pokładzie
                          tajemniczych panów (pewnie dla naszego bezpieczeństwa).
                          Przylot, pozostawienie bagaży w hotelu (jw) i zwiedzanie, dlatego
                          sugeruję strój wygodny, a dla głodomorków jakieś kabanosy i picie,
                          bo posiłek jest dopiero wieczorem.
                          Grupa kameralna, co daje duże poczucie wygody dla zwiedzających i
                          dla przewodnika.
                          Program na bieżąco był modyfikowany ze względu na różne sytuacje
                          życiowe(kradzież, choroba itp.).
                          Przewodnik to naprawdę erudyta. Wiedza przeogromna. Podejście do
                          pracy bardzo uczciwe. Nasza grupa dzieliła się na tych
                          bardziej "pielgrzymkowych" i mniej, ale jak przypuszczam wszyscy
                          byli bardzo zadowoleni.
                          cdn.
                          • emma65 W sobotę wróciłam z objazdu 13.10.08, 10:04
                            Nazwy hoteli podała Marzena. Nic się nie zmieniło, przynajmniej w
                            terminie 4-11.10.
                            Hotel w Ammanie i Petrze bez fajerwerków, ale na 1-2 nocy może być,
                            w hotelu w Bethlehem lepiej, szczególnie jeśli chodzi o
                            posiłki.Wybór spory i smaczenie.
                            Pomimo, że w zwiedzaniu Jerozolimy przeszkodziło troche żydowskie
                            święto, przewodnik modyfikując program starał się, abyśmy zobaczyli
                            wszystko, co było zapisane w programie.
                            Przejazd z Izraela do Ammanu bardzo wygodny i idealnie
                            zorganizowany, transfer na lotnisko i opieka miejscowego "opiekuna"
                            dosłownie do naszego odlotu do Warszawy.

                            Podsumowując:
                            - organizacja przelotów b. dobra
                            - oragnizacja pobytu, zakwaterowania(mimo, że hotele bez złotych
                            klamek), przejazdy itp. b. dobra
                            - realizacja programu również,
                            - przewodnik jak dla mnie GENIALNY(chociaż niestandardowy), mimo, że
                            nie należałam do grupy "pielgrzymkowej", słuchanie Go sprawiło mi
                            dużą przjemność.
                            Polecam!
                            • Gość: marzena Re: W sobotę wróciłam z objazdu IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.08, 11:30
                              Petra Inn ten sam niereformowalny standart?:)nocleg w nim jak dla
                              mnie to lekka trauma...
                              Petra Ci się podobała?
                              Pan J.mówiłam,że lekko specyficzny:)uczciwy do bólu i bardzo oddany
                              swojej pracy,szkoda bo u nas w Polsce mógłby świetnie edukować
                              studentów,miał trochę problemów z pracą i stąd ten wybór,też
                              mieliście "pogawędkę" w Betlejem na temat państwa Izrael?to trochę
                              nas wkurzyło jak i upodobanie do stałej garderoby "globtrotera"ale
                              fajny z niego przewodnik,cieszę się,że masz takie same miłe
                              wspomnienia jak ja:)
                              • emma65 Do Marzeny 13.10.08, 11:49
                                Petra Inn jako hotel na jedną noc, to ok.
                                Zajechalismy późno, wcześnie wyjechaliśmy, więc wszystkich
                                niedociagnięć nawet nie zdążyłam zobaczyć :)
                                Petra podobała mi się. Zresztą obejrzałam ją wcześniej-jeszcze przed
                                wyjazdem - na you tube, więc ją tylko jeszcze raz na żywo
                                obejrzałam :)
                                Pan J. rzeczywiście specyficzny, ale jak dla mnie, powtarzam-
                                genialny.
                                W Betlejem pogawędka (a raczej wykład) oczywiście była. Wszyscy
                                spali "na siedząco", ale wytrwali. Mi ten wykład dużo dał, ogarnęłam
                                temat tak całościowo już, więc nie narzekam, a raczej cieszę sie, że
                                coś takiego zaistniało.
                                Dzięki za wskazówki.
                                A wszystkim, którzy myślą o takim wyjeździe, konkretnie ten i
                                konkretnie z tym przewodnikiem polecam gorąco.
                                • emma65 Do Marzeny 13.10.08, 11:51
                                  ps. U nas bluzkę zmienił w piątek :)
                                  ale i tak było baaaaardzo ciekawie, czego każdemu życzę
                                  • Gość: marzena Re: Do Marzeny IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.08, 12:14
                                    U nas nie zmienił wcale,zastanawialiśmy się czy ma drugą taką samą
                                    na zmianę:)u nas też niektórzy spali,on chyba
                                    pewnych "narodów"sympatią nie darzy,czyli w Jordanii był p.Mohamed
                                    (?) w Izraelu Dżamil i Adel?
                                    Fajne kraje,fajne wrażenia,fajne biuro,my docenilismy fakt opieki
                                    tak jak pisałaś człowieka na lotnisku w Ammanie który czuwał nad
                                    nami praktycznie do ostatniej,naprawdę komfort.
                                    • emma65 Re: Do Marzeny 13.10.08, 12:39
                                      Imion miejscowych nie bardzo pamiętam, ale zdaje się, że
                                      rzeczywiście w Jordanii był Mohamed/ale tam pewnie co drugi tak,
                                      albo podobnie nazywa sie :)/, a w Izraelu.... Adel się chyba
                                      nazywał, czy taki starszy i przysypiający co i rusz? - mam na myśli
                                      przewodnika.\
                                      Sympatia to zapewnie rzecz względna. Przewodnika słowa na tzw.
                                      wykładzie "przemówiły" do mnie, a i pomogły pewne rzeczy zrozumieć.
                                      • Gość: Bo.ena Re: Do Marzeny IP: 217.96.101.* 13.10.08, 14:38
                                        Witam, ja tez wróciłam , razem z emma65 :) w sobotę. Takie same
                                        wrażenia ! A z panem Janem nawet i na koniec swiata. Nazwałam go Mr.
                                        Szeherezada. Chociaz hotele w Jordanii są do dopracowania a
                                        specjalnie czytość pościeli i ręczników ( nie zmieniają po
                                        poprzednikach ! - uwaga ). Na pewno wybirę się jeszcze na podobną
                                        objazdówkę.
                                        • Gość: marzena Re: Do Marzeny IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.08, 15:20
                                          Ja też marzę o powrocie w tamte strony:)kupiłyście dziewczyny sobie
                                          coś ciekawego?(nie chcę oczywiście być wścibska)fajne srebro w
                                          Petrze w klasztorze do którego trzeba się wspinać a na który mam
                                          nadzieję Was przewodnik namówił sprzedawała babka oryginalną
                                          biżuterię srebrną,niektóre beduińskie wzory,taka ciekawostka...
                                          mnie osobiście żal było niepełnosprawnych pracujących w mini
                                          hurtownii chyba Madabie albo jeszcze przy Górze Nebo,pewnie za
                                          przysłowiowe psie grosze...
                                          • emma65 Re: Do Marzeny 13.10.08, 15:32
                                            W Jordanii nic cennego, ale to co sobie wcześniej zaplanowałam,
                                            mianowicie kosmetyki z morza martwego-maseczki:scrub i czarną maź na
                                            twarz. Oczyszcza b. dobrze skórę i leczy wszelkiego rodzaju syfki.
                                            W Petrze tygielek do parzenia kawy, bo pijam kawę gotowaną, a stary
                                            tygielek, który mam juz ze 20 lat jest brzydki...
                                            W Betlejem kupiłam rzecz bardziej cenną i droższą-pierścionek z
                                            krzyżem jerozolimskim.
                                            Jakichś szeczególnych planów nie miałam, a drobnicy wszelkiej nie
                                            chciałam kupować. Aaaa jeszcze alkohol jordański w bardzo ładnej
                                            butelce-arak, czy jakoś tak-smakuje, jak greckie uozo, no i w Kanie
                                            Galilejskiej wino.
                                            • emma65 Re: Do Marzeny 13.10.08, 15:42
                                              I jeszcze taka miejscową gąbkę do szorowania plecków:) Bardzo takie
                                              lubię.
                                              • Gość: marzena Re: Do Marzeny IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.08, 17:10
                                                Kosmetyki z Morza Martwego to trafiony zakup,alkohol jordański?to
                                                mnie zaciekawiłaś,a gdzie jeżeli można wiedzieć?
                                                Przy Via Dolorosa byliście w sklepie w sklepie z korzeniami? to też
                                                stały punkt naszego przewodnika,ja kupiłam świetną kawę ale w innej
                                                uliczce,a pashminy nie kupiłaś:)?
                                                Mam jeszcze pytanie,czy byliscie w dzielnicy Chasydów?
                                                • emma65 Re: Do Marzeny 14.10.08, 15:31
                                                  Alkohol o ile pamiętam kupilismy w Madabie.
                                                  Po Jerozolimie trochę biegalismy, bo święto żydowskie mocno skróciło
                                                  nasz pobyt w tym mieście, w dzielnicy byliśmy.
        • Gość: ls Re: Jordania-Izrael z Selectours. Wasze wrażenia. IP: 217.98.12.* 02.12.08, 13:22
          Też byłem w tym hotelu i dodam tylko jedno - uwaga w jakim pokoju was kwaterują - my mieliśmy za oknem hałasujące bez przerwy klimatyzatory. Całe szczęście ze byliśmy tam tylko 1 dzień przejazdem, bo tygodnia to bym tam nie wytrzymał
Pełna wersja