PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNYM OIS

05.11.08, 13:50
Biuro turystyczne OIS poszukuje do pracy ludzi z uprawnieniami PILOTA WYCIECZEK. Zatrudnimy najchętnirj studentów, ale nie tylko...
Znajomość języków jest mile widziana, ale nie konieczna. Najważniejsze są chęci i dobry kontakt z ludzmi, oraz świetna organizacja. Szukamy ludzi do pracy w okresie SYLWESTROWYM oraz na okresy styczeń, luty, marzec.
Czekam na kontakt ... ZAPRASZAM!!!

Kontakt na stronie internetowej biura:
www.ois.pl

CV można przesyłać również na adres:
kamil@ois.pl
lub tel.:
tel. 022 397 67 81 lub 022 397 67 82 lub 022 397 67 83
    • malediwypiotrs Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.01.09, 13:52
      forum.travelway.pl/topic-317-105.html
      Pod powyższym linkiem można poczytać opinie klientów którzy
      zdecydowali się skorzystać z oferty sylwestrowej OIS.
      Mozna z nich również dowiedzieieć się jakich pilotów ma to biuro lub
      jak kto woli, jak ich przygotowywuje do wyjazdu...
    • pilot_poz Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.01.09, 18:14
      Koledzy i koleżanki piloci i pilotki : poczytajcie :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=73916139
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=89282536
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=89310050
      Są (co zrozumiałe przy tak nieprofesjonalnym biurze) tez skargi na pilotów -
      pewnie w części to wina ich samych, w części pewnie biura - zła odprawa itd.
      Poza tym - nie ukrywajmy - biuro OIS nie miało najlepszych notowań wśród pilotów
      juz od jakiegoś czasu, więc zwyczajnie lepsi piloci pojechali z lepszymi
      biurami. Również ja :)
      • la_lunna Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.01.09, 20:03
        Stanę w obronie pilotów wyłapanych przez to biuro-taki burdel trudno
        naprawić,mnie by nawet się nie chciało....wszystko też zależałoby od kwoty którą
        miałabym oferowaną.A podejrzewam ze to biuro marnie płaci.
    • wroclaw1975 Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.01.09, 21:38
      A jacy mają być piloci /jeśli w ogóle posiadają uprawnienia/ skoro
      biuro nie chce uczciwie zapłacić? Kiedy dostałam od nich ofertę
      pilotażu sylwestrowego i zaproponowaną stawkę, odpisałam, że za
      takie pieniądze to jeździłam 7 lat temu! W związku z powyższym biorą
      z łapanki, kogo popadnie, w większości studentów, którzy nie mają
      zielonego pojęcia, czym powinien zajmować sie pilot podczas wyjazdu.
      A skutki są takie, jak opisano.
      • pilot_poz Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 06.01.09, 16:53
        I tu sie zgodzę z Tobą w 100% - mnie też proponowali pilotaż ubiegłej zimy na
        narty na Słowację - kwota żenująco niska. Ale - jak zawsze - znajdą się piloci
        (?? - znak zapytania celowo, gdyż pewnie częśc z nich ma uprawnienia), którzy za
        powiedzmy stówkę dziennie pojadą, żeby zarobić cokolwiek lub żeby do cevauki
        cokolwiek wpisać...

        Piloci lepsi, z doświadczeniem i stażem po prostu jadą na Sylwestra (czy w
        innych newralgicznych momentach - typu długie weekendy) z lepszymi biurami. I
        obawiam się, że po tej właśnie naszej dyskusji tu OIS za rok będzie miał jeszcze
        gorszych pilotów - bo za rok z wyjazdu z nimi zrezygnują nie tylko Ci dobrzy,
        ale nawet początkujący, którzy naszą dyskusję na tym forum znajdą sobie w guglu.

        I sobie, i wszystkim - lepszym, a przynajmniej normalnych wyjazdów na Sylwestra!!
      • aga-artis Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 18.01.09, 18:36
        mam pytanie, zrobiłam właśnie uprawnienia Pilota Wycieczek,
        powiedzcie jakie są teraz stawki i z jakich biur najlepiej jeździć.
        Jaka jest różnica w stawkach dla pilotów początkujących i tych już
        ze stażem?
        • la_lunna Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 18.01.09, 21:42
          Poniżej 250 zł nie schodzisz -na dzień oczywiście.Nawet jak w biurze
          usłyszysz"my mamy pilotów za 100 zł" (Nie mają ,to oczywiscie zagranie,aby
          zaniżac koszty.A jak baba albo facet sie upiera to odpowieadasz"ja jeżdze za
          minimum tyle i tyle.i dziekujesz za pilotaz)Nawet jak spotkasz na trasie pilota
          kretyna -studenta który notorycznie zawala imprezy i ci powie ze mu to
          starczy.Potem czytamy na forum turystyka o tych"rewelacjach" na imprezach.
          • turdoradca do aga-artis nt stawek 18.01.09, 22:19
            Odpowiadam Ci tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38849&w=90008106
            a la_lunna ma pełną słuszność, za dużo "tanich" organizatorów stara się wykorzystywać "tanią siłę roboczą"
        • acate1 Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 03.03.09, 21:45
          Aga myślę,że z wypowiedzi koleżanek i kolegów już sama doszłaś do
          wniosku,że z tym i jemu podobnymi biurami po prostu nie należy
          jeździć.Jeśli zbojkotujemy wszyscy bez wyjątku - to biuro i jemu
          podobne będą zmuszone zmienić podejście do organizacji wyjazdu i do
          nas samych.Wiem,że jak nie ma czasami z różnych przyczyn ofert,
          każdy grosz się liczy, lecz musimy przetrzymać ich bezczelność.
    • maxprzekret Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 11.02.09, 15:03
      Oto opis tego, co czeka pilotow majacych zamiar jechac z biurem studenckim OIS z
      Warszawy - tu akurat jest przyklad organizacji przez to biuro sylwestra
      2008/2009 na Słowacji. Czekał on ponad miesiac na opublikowanie z powodu
      oczekiwania na wyplacenie naleznych za pilotaż i telefon pieniedzy. Niech to co
      przeczytacie bedzie przestroga na przyszlosc.

      drodzy Piloci:)

      Razem z kierowcami stwierdzilismy, ze czegos takiego to jeszcze nie grali -
      jedna wielka tragikomedia:) Dobrze, ze mam w miare luzne podejscie do
      pilotowania i pojawiajacych sie podczas imprezy problemow, bo mozna bylo sie
      przekrecic z nadmiaru wrazen. Po tym wyjezdzie moge jechac na dno piekla i
      wrocic spokojnie zpowrotem - prawie wszystkie sytuacje awaryjne podczas tego
      wyjazdu mialy miejsce:) obylo sie naszczescie bez zgonu uczestnika podczas
      wycieczki.

      Zacznijmy od tego, ze odprawa byla bardzo nedzna. Listy uczestnikow, do tego
      jeszcze obowiazki pilota i obowiazki rezydenta (pomimo, ze rezydent mial byc na
      miejscu), miejsca i godziny odjazdow w dniu odjazdu byly wysylane na e-mail.
      Funduszu awaryjnego brak.

      Na Torwarze w Warszawie podjechalo naraz kilkanascie autokarow, z ktorych tylko
      niektore byly w jakikolwiek sposob oznakowane, a jesli nawet byly, to byl to
      numer (od 1 do 49 - zalezy jaki dzien odjazdu), ktory nie wiele mowil turystom.
      Turysci chodzili od autokaru do autokaru szukajac tego wlasciwego. W autokarach
      najczesciej byl tylko jeden kierowca. Podczas kontroli autokarow przez Policje,
      jeden z autobusow zostal wycofany - zdarza sie! (dobrze ze mojego juz tam nie
      bylo, bo nie wiem czy by go puscili w trase). WC bylo, ale zamkniete na 100
      spustow, TV dzialal, a w radiu byl zepsuty potencjometr - albo gralo cicho, albo
      darlo sie okrutnie. Ten kto ustalal godziny odjazdu z poszczegolnych miast byl
      chyba na dobrej fazie - moj autokar(ktory nie jest przeciez helikopterem i
      potrzebuje troche wiecej czasu na przemieszczanie sie z pkt A do pkt B) niby sie
      spoznil 1,5 godziny do Katowic - stali tam juz mocno wkurzeni turysci, ktorzy
      nie mogli sie dodzwonic do biura zeby sie dowiedziec gdzie jest autobus. Na
      Slowacje jechalismy 18 godzin - o czym turyści ponoć nie byli uprzedzeni przez
      biuro - pewnie mysleli, ze w 5-6 godzin beda na miejscu:D

      Turysci ze mna jadacy byli zameldowani w kilku miejscach (osrodki pamietajace
      dobre czasy komuny) i nawet wiekszych klopotow przy kwaterowaniu nie bylo oprocz
      ostatniego miejsca, gdzie sie okazalo, ze mialy byc pokoje 1,2,3 i 4 osobowe -
      byly tylko 2 osobowe - jakos sobie z tym poradzilismy - na szczescie bylo
      ciepło, w miarę czysto i ciepła woda też byla, ale pokoje byly strasznie
      malutkie i z lekka obskurne:/ Ktos zarządał, zeby zadzwonic do biura, no wiec
      wybieram pokolei nr telefonow, ale na zaden z 5 podanych nie mozna sie dodzwonic
      (albo zajety, albo wylaczony, albo odrzuca polaczenie).

      Turysci poprosili o nr do rezydenta, tylko skad go wziasc jak mial byc gosc na
      miejscu, a nr telefonu do niego mial byc wyslany sms-em. zostalo tylko wyznaczyc
      godzine odjazdu na stok na nastepny dzien i tyle mozna bylo zrobic. rezydent
      pojawil sie chyba 2 dni przed Nowym Rokiem, ale jakos malo kto go widzial:D

      Numery ubezpieczen zostaly nam tez podane z duzym opuznieniem, jak juz zaczely
      sie pierwsze wypadki. Oprocz tego, co jakis czas znajdowali mnie turysci z
      innych autokarow, ktorzy nic nie wiedzieli i zostali pozostawieni samym sobie
      przez pilotow, ktorzy postanowili jednak wrocic do Polski - na ile to bylo
      mozliwe, to sie pomagalo, ale ciezko znac oferty wszystkich imprez oferowanych
      przez to biuro i naprawiac zawalone sprawy.

      Potem jak juz minal ten najwiekszy szok, to mozna bylo sie dogadac z grupa,
      ktora byla nadwyraz cierpliwa i miala jeden jednoczacy temat - organizacja i
      logistyka organizatora. Codziennie byli zawozeni na stok i z niego odwozeni na
      miejsce - chyba jedyna rzecz na ktora mial wplyw pilot.

      Jedzenie na Slowacji jest takie sobie, ale to nie znaczy ze jeszcze porcje
      powinny byc okrojone - jak sie zglaszalo protest, to w kuchni tlumaczono ze musi
      starczyc, bo za tyle biuro zaplaciło. Zreszta Slowacy pomagali na tyle, na ile
      mogli, zeby ten wyjazd mial rece i nogi.

      Co do Sylwestra, to zalezy jakie kto mial szczescie - u mnie wypadl bardzo
      dobrze (mieli to co bylo w umowie zapisane, braklo tylko szampana), innym grupom
      niestety znacznie gorzej (porcje jak dla dziecka i jeszcze musieli doplacac za
      soki i alkohol).

      W dzien wyjazdu wszyscy byli juz szczesliwi ze wracaja do Polski. wyjechalismy o
      10:00 bo znow trzymaly nas godziny dojazdow do miast w Polsce - np w Katowicach
      mielismy byc dopiero na 19:00 - kogos do Warszawy trzeba bylo wziasc z innego
      autokaru, swoich co jechali do Poznania trzeba bylo przekazac innemu autokarowi.
      Pozostaje wspolczuc pilotce, ktorej na sam koniec zepsul sie autobus i kilka
      godzin byla w plecy - większego pecha juz nie można mieć!!!

      Niedociagniec bylo wiecej, ale jakby pisac o wszystkim, to by dnia braklo. I tak
      mam duzo szczescia, ze bylo jak bylo, bo spotykalo sie pilotow i pilotki, ktorzy
      poprostu mieli juz serdecznie dosc tego wszystkiego, bo problemy pojawialy im
      sie jak grzyby po deszczu. Zdarzało sie tez w kilku przypadkach, ze Piloci
      odziedziczali drugi autokar z ludzmi po Pilotach, ktorzy zwiewali do Polski
      przerazeni tym, co zastali na miejscu. Byla tez akcja, jak pilotka jadac na stok
      podjechala pierwszego dnia pod osrodek w ktorym miala czesc swojej grupy, a tam
      na nia czekalo 2x tyle ludzi bo po pozostalych uczestnikow nikt nie przyjechal
      zeby zabrac ich na stok - wyobrazcie sobie teraz autokar Mercedes 350 i ludzi z
      nartami ktorzy praktycznie wisieli kierowcy i pilotowi na przedniej szybie:D

      Jestem zdania, ze na kazdym wyjezdzie maja prawo zdarzyc sie rozne rzeczy i
      wtedy wychodza niedociagniecia tzw. specjalistow d/s turystyki, ale nie az tyle
      naraz podczas jednej imprezy. Brak jakiejkolwiek organizacji i logistyki oraz
      niesprawne funkcjonowanie polaczen "antenowych" autokarow sprawil, ze
      praktycznie wszystkie wyjazdy zakonczyly sie jedna wielka masakra a efektem tego
      są masowo skladane reklamacje.
      • josepborell Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 02.03.09, 16:35
        "Pilot-student zawalil, pilot-student niczego nie ogarnial, pilot-student psuje rynek bo bierze malo kasy" ... na roznych forach pełno takich przemyslen. Dla tych ktorzy namolnie je powtarzaja - to ze ktos jest studentem nie oznacza z góry ze bedzie zlym pilotem i malo zarobi. Oczywiscie sam jestem studentem i troche mnie nosi kiedy slysze to ciagle ustyskiwanie na studencka fuszerke. Bo mozna miec lata doswiadczenia i tak naprawde byc kiepskim, gorszym od niejednego studenta. Wystepuje tu w obronie swojej i znajomych, ktorym placi sie dobrze i ktorych zachwalaja nie tylko biura ale zwlaszcza sami klienci. Pozdrawiam wszystkich pro i antystudenckich =]
        • acate1 Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 03.03.09, 22:49
          Ale tutaj nie chodzi,że wszyscy studenci źle wykonują swoją pracę!!!
          To biuro źle zorganizowało, a po prostu wy może z braku
          doświadczenia i przede wszystkim chęci zmierzenia się z wyzwaniem
          pakujecie się na minę.Bo proszę wybaczyć, ale brak stałego numeru,
          sprawdzonego - nie tekstu "potem ci wyślę numer rezydenta,
          organizatora" powinien dać od razu do myślenia,że coś nie gra.Takie
          szuje w tym biurze żerują na waszej młodości, chęci wykazania się,
          zapale, fakcie,że nie pytacie o wszystko ,,,a potem niestety efekty
          jak są opisane.Osobiście znam kilka koleżanek ,młodych studentek
          lecz to żadna wada. Jedynie więcej przezorności. Pozdrawiam
    • po_za_forum Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.03.09, 18:44
      forum.travelway.pl/topic-317-137.html
      "Rece mi opadają do tych oszustów - dzis w Krakowie trafilam na
      ogloszenie, iz slynne Biuro OIS/Czajka chce teraz szkolic pilotow
      wycieczek za 550 zl i że ten koszt zwroci sie po 5 dniach pracy!!!
      no to juz jest przesada!!! "glupi" studenci przestali jezdzic na
      wycieczki, to trzeba w inny sposob zarobic.
      jezeli maja szkolic tak samo "dobrze" jak organizowac imprezy
      turystyczne, to chyba czas zaczac organizowac sobie wyjazdy samemu,
      bo nie daj Boze trafic na takiego wykwalifikowanego pilota -
      niezapomniane wrazenie podwojnie gwarantowane:D"
      • bluemar Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.03.09, 19:11
        po_za_forum napisał:

        >- dzis w Krakowie trafilam na
        > ogloszenie, iz slynne Biuro OIS/Czajka chce teraz szkolic pilotow
        > wycieczek > jezeli maja szkolic tak samo "dobrze" jak organizowac
        imprezy > turystyczne, to chyba czas zaczac organizowac sobie
        wyjazdy samemu, > bo nie daj Boze trafic natakiego
        wykwalifikowanego pilota - > niezapomniane wrazenie podwojnie
        gwarantowane:D"

        Ja bym się tak bardzo tym nie przejmowała-większość organizatorów i
        tak sprawdza gdzie pilot kończył kurs.
        • sartoris1 Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 05.03.09, 21:05
          Ja na ogłoszenie o kursie prowadzonym przez to biuro znalazłem wczoraj na tym forum.
          Czy ktoś wie jak działa oddział OIS w Gdańsku??
    • sartoris1 Re:do sartoris1 06.03.09, 10:13
      Baner ogłoszeniowy o kursie pilotów organizowanym przez "biuroczajka.pl"znalazłem wczoraj na stronie
      forum.gazeta.pl/forum
      niestety nie pamiętam w którym miejscu . Dla sprostowania dodam że kosztował 555 złotych .Dowodzi to teorii że nieważne czy mówi się żle czy dobrze byle głośno.
      • po_za_forum Re:do sartoris1 06.03.09, 17:54
        tak, bluemar ma oczywiście rację, to była ironiczna informacja ale
        jako cytat spod podanego w komentarzu linka. Czajka, OIS, Gofun...
        zna ktoś jakieś różnice?
        • admin_pw ... 27.02.10, 20:05
          podciągnięte (w przypadku ciekawszych lub ważniejszych wątków sprzed roku)
    • pilotzdzialalnoscia Re: PILOCI WYCIECZEK - praca w BIURZE TURYSTYCZNY 02.03.10, 16:10
      kurcze Ludzie, dlaczego dajecie tutaj takie ogloszenie??????????
      nie sledzicie tego forum, nie wiecie, ze jestescie wsrod Pilotow rozpoznawani
      jako jedno z najgorszych biur, jezeli chodzi o organizacje????? wpiszcie sobie w
      wyszukiwarce na tym Forum "OIS" i wszystko jasne. logiczne, ze inni doswiadczeni
      piloci beda Was odradzac tym mlodym (czyt. ja takze, juz nie taka naiwna i
      początkująca)
      do Początkujących Pilotów - jeżeli chcesz sprawdzić jak reagujesz w sytuacjach
      naprawde stresowych Jedz z OISem !!!!!!

      miła
Pełna wersja