Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz

IP: *.strefa.com 27.11.08, 15:09
Zrobiłam rozeznanie
W zeszłym roku w Turcji hotel *** All 2+1 - płaciłam 4600zł
teraz chciałabym ****, to cena powyżej 7 tyś.

poszły w górę , co??

Może czekać na last minute, skoro jest tak drogo, moze ludzie będą
rezygnowali, i w efekcie biura bedą musiały wyprzedawać wczasy
przed sezonem.

Chyba w last minute drożej niż teraz w first minute nie będzie????
    • Gość: gość Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.icpnet.pl 27.11.08, 16:05
      okazje będą napewno, ale bez przesady ludzie nie będą masowo
      rezygnnować chyba że u nas będzie +35 a tam śnieg padać będzie to co
      innego.
      • Gość: Stella Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.chello.pl 28.11.08, 09:05
        Ludzie nie muszą rezygnować, ludzie nie kupią pół roku wcześniej.
        • Gość: marza5 Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.n1.isko.net.pl 28.11.08, 09:19
          Kupią,kupią! Jak ktoś wie jaki hotel chce, to nie będzie czekał na
          resztki,które pozostały, tylko zarezerwuje sobie wcześniej.
          • monia515 Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz 28.11.08, 10:47
            Które biura mają już ofertę first minute?
            • Gość: Gość Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 11:35
              prawie wszystkie biura mają już oferty

              wole wybrać sobie termin hotel i wpłacić małą cześć kasy reszta
              dopiero 30-40 przed wyjazdem niż liczyć na resztki może będą może
              nie - dzięki (ale to jest tylko moje zdanie)
              • Gość: Agata Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: 80.51.246.* 28.11.08, 16:59
                A ja czekam i zorganizuję sobie wyjazd na własną rękę :) Zrobiłam
                tak w tym roku i jestem bardzo zadowolona.
                • Gość: Gość Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 18:23
                  jak wolisz
                  • voyager747 Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz 28.11.08, 19:16
                    Ja zawsze kupuję na max. 2 miesiące przed wylotem, nigdy nie kupuję na pół roku
                    wcześniej i jakoś nie narzekam, zawsze pojechaliśmy tam dokąd chcieliśmy, żeden
                    problem.
    • Gość: . Re: Czekacie na lasty? IP: 217.96.39.* 29.11.08, 08:09
      www.rainbowtours.pl/search.aspx?tc=ls
      Znaleziono: 12
      Nazwa wycieczki - Hotel - Kierunek

      1 - Kuba Varadero 9 lub 16 dni
      Palma Real
      Kuba > Varadero
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 750 zł
      Szczegóły

      2 - Buenos dias Cuba 16 dni
      Objazd i Sunbeach
      Kuba >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.15
      od 3 730 zł
      Szczegóły

      3 - Buenos dias Cuba 16 dni
      Objazd i Palma Real
      Kuba >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.15
      od 3 950 zł
      Szczegóły

      4 - Buenos dias Cuba 16 dni
      Objazd i Marina Palace
      Kuba >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.15
      od 4 199 zł
      Szczegóły

      5 - Buenos dias Cuba 16 dni
      Objazd i Sol Sirenas Coral
      Kuba >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.15
      od 4 370 zł
      Szczegóły

      6 - Kuba jak wulkan gorąca
      wycieczka objazdowa
      Kuba
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 3 350 zł
      Szczegóły

      7 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Tiwi Beach
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 799 zł
      Szczegóły

      8 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Southern Palms
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 550 zł
      Szczegóły

      9 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Voyager Beach
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 950 zł
      Szczegóły

      10 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Sun & Sand
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 750 zł
      Szczegóły

      11 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Kenya Bay
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 1 999 zł
      Szczegóły

      12 - Kenia: plaże Mombasy 9 lub 16 dni
      Neptune Beach
      Kenia >
      AIR
      2008.11.30 -> 2008.12.08
      od 2 250 zł
      Szczegóły
    • Gość: olek a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 13:50
      Do tej pory przeznaczałem na wyjazdy około 6000tys/rok/osobe, w tym
      roku nawet dwa razy tyle.

      Dzisiaj zadecydowałm iż latem 2009 nie pojadę z biura podróży,
      przyczyny:

      - kryzys finansowy
      - niepewność przychodów w firmie - nie wiem jak będzie wyglądała
      sytuacja latem
      - złotówka oscylująca wokół 4 zł


      Miałem zaplanowaną grecję, cena 3500 zl za osobę.
      Stwierdziłem iż za 1000 zł/osobę również spędze wakacje z tym, że
      różnica będzie następująca: dojazd własny, samemu poszukam kwatery w
      chorwacji.

      Cel osiągne ten sam: wspaniały urlop w cudownym miejscu za o wiele
      mniejsze pieniądze.

      • Gość: nina104 Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.08, 14:41
        Myślę podobnie- organizuję wakacje sama. Grunt to dobre towarzystwo z którym
        jadę i ciekawe miejsce. No i co najważniejsze- taniej!
        • Gość: Gość Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.tktelekom.pl 29.11.08, 15:16
          Chorwacja fajna ale czy taniej
      • Gość: andy Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.3s.pl 29.11.08, 15:17
        Zgadzam się w 100%. Jeżeli biura podróży nie przestaną bez opamiętania doić oraz
        oszukiwać klientów i nie zaproponują rozsądnych cen liczba osób sama
        organizujących sobie wypoczynek lawinowo wzrośnie. Najtrudniej jest przełamać
        się pierwszy raz, wiem to po sobie. Potem trudno już zmusić się do przeglądania
        oferty biur podróży.
        • voyager747 Re: a ja olewam wakacje w 2009r 29.11.08, 16:05
          Nie mówcie mi, że samemu bez biura można pojechać np. do Grecji, czy Turcji za
          1400 pln, za tydzień od osoby. Nie mówię oczywiście o jeździe samochodem, tylko
          samolotem, sam bilet kosztuje więcej.
          Ostatnio widziałem też wyjazd do Brazylii z Itaki za 2400 pln, ile kosztuje
          bilet do Ameryki Południowej ?
          • Gość: arek Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 16:12
            ojejku, a ja ostanio widziałem Kenię za 2400 zł.
            Problem w tym iż biura podróży znają chwyty marketingowe i doskonale
            wiedzą że biznes ma być dochodowy a nie przynosić straty.
          • Gość: any Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.3s.pl 29.11.08, 16:27
            Nie można polecieć - i co z tego?. Podróż autokarem bądź samochodem przy
            odpowiednim nastawieniu i ciekawej organizacji może być bardzo ciekawa.
            • voyager747 Re: a ja olewam wakacje w 2009r 29.11.08, 16:55
              Może być ciekawa, ale ja wolę lecieć samolotem. Do np.Brazylii nie da się
              autokarem, albo samochodem.
          • Gość: Agata Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: 80.51.246.* 01.12.08, 11:35
            Oczywiście, że można. Np 600 PLN bilet lotniczy (Norwegian) do Aten
            (lub 800 LOT)+ ok 500 PLN za hotel. Można też polecieć do Malagi
            (Hiszpania) - smolot 690 PLN + OK 700 PLN. Sierpień/wrezsień 2009.
            Ja byłam we wrześniu w Portugalii i za bilet lotniczy płaciłam 700
            PLN (lot rejsowy nie czarter) + hotele Lizbona i Estoril 850 PLN.
            Samochód (Volvo V50 nówka sztuka) z wypozyczalni Europcar za 3 dni
            300 PLN (jeździło 5 osób). Oczywiście nie we wszystkich kierunkach
            ale da sie znaleźć za nieduże pieniądze bilet lotniczy oraz dobrej
            klasy hotel.
        • Gość: arek Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 16:10
          u mnie podobnie. Ja zawsze jezdzilem na wycieczki zorganizowane
          samemu. Tylko dzieki dobrej i pewnej sytuacji finansowej mogłem
          pozwolić sobie przez ostatnie dwa lata podróżować na inne
          kontynenty.
          Teraz z dobrej i pewnej sytuacji pozostała tylko "dobra" - niestety
          brak pewności powoduje iż wybiorę podobnie jak olek.

          Dojazd do Chorwacji 500 zł/auto + 380zl/os/7 dni. Wyjdzie 1000zl+
          wyżywenie ( którego koszt i tak zawsze dochodzi na wyjazdach z biur
          podroży). Odpadnie mi przy tym stres, że muszę wpłacić kilka tysięcy
          za wycieczkę. A jak będzie dobry last minute to skorzystam z lasta
          • Gość: aa Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.tktelekom.pl 29.11.08, 16:30
            500 to tylko w jedną stonę jak malutko pali , gdzie opłaty winietki -
            - jak ci się rozkraczy jak mojemu znajomemu to taniej by ci było do
            Argentyny lecieć ale jest taniej jak wszystko będzie ok ale nie aż
            tak tanio różnica nie jest kolosalna
            • Gość: mujer1323 Re: a ja kupilam IP: *.gprs.plus.pl 29.11.08, 23:34
              firsta bo znalazlam co chcialam i za cene ktora mi odpowiada
              mialam sama sobie organizowac wyjazd ale autokarem/samochodem sie
              tluc to dziekuje (szczegolnie na takie odleglosci jak turcja,
              chorwacja, grecja-kreta w moim przypadku)
              a samemu organizowac wakacje to wyjdzie na jedno a bilety lotnicze i
              tak trzeba pol roku wczesniej kupic i zarezerwowac hotel a to
              wyjdzie wiecej niz zadatek w biurze

              • eliza_12 Re: Na własną rękę 08.12.08, 20:53
                A my byliśmy w tym roku w Chorwacji. 2 tygodnie pobytu, rodzina 4 osoby 2+2.
                Koszt całych wczasów to 4100 zł - podróż, wyżywienie, pamiątki, wieczorne
                biesiady z krewetkami, kalmarami, ośmiornicami z opcją kosztowania ichniejszych
                trunków :) , zwiedziliśmy Korcule, Dubrownik. Było super ! Jechaliśmy na pięć
                samochodów. W sumie 16 osób .Bawiliśmy się rewelacyjnie. Cały dom mieliśmy dla
                siebie.
                Pozdrawiam Ela
                • Gość: Wiki Re: Na własną rękę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 08:57
                  Do Eliza
                  Możesz mi napisać, w jaki sposób udało Ci sie wydać tylko 4100 na 2-
                  tygodniowy pobyt w Chorwacji dla 4-osobowej rodziny. Ja również
                  spędziłam w Chorwacji 2 tygodnie (2+2), dojazd autem wyniósł mnie
                  ponad 2 tysiące (paliwo, winiety, prom na wyspę), zakwaterowanie
                  kolejne 600 EURO, a masę artykułów spożywczych przywiozłam z Polski
                  i wyżywiliśmy się we własnym zakresie,. Nie szaleliśmy w knajpkach,
                  zwiedzilismy tylko okoliczne miejscowości, a wydaliśmy ponad 5
                  tysięcy!!!
                  Napisz prosze, jak udało Ci się zaoszczędzić 1000 zł??
                  Pozdrawiam
                  • eliza_12 Re: Na własną rękę 09.12.08, 20:04
                    Witam
                    Przede wszystkim mamy auto na ropę i cały koszt dojazdu w jedną i drugą stronę
                    wyniósł 950 zł. Całe jedzonko przywieźliśmy z Polski.W Chorwacji kupowaliśmy
                    tylko pieczywo, owoce , trunki, codziennie lody i na kolacje zamawialiśmy sobie
                    u naszego gospodarza rybki i owoce morza.
                    Za apartament płaciliśmy 28 euro za dobę. Rezerwowałam go w grudniu a w lutym
                    płaciliśmy zaliczkę. Jak teraz szukam kwater to nie znalazłam niczego poniżej 40
                    euro za dobę.
                    Pozdrawiam Ela
                    • Gość: zeus Re: Na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 22:02
                      950 zetow.
                      I to pewnie w obie strony plus obiazd.
                      A gdzie koszty eksploatacji pojazdu.
                      Policz dokladnie z uwzglednieniem:
                      Ceny zakupu samochodu, podatki, ubezpieczenia, obsluga techniczna, garaze,
                      parkingi, myjnie i wszystkie inne wydatki zwiazane z uzywaniem auta.
                      Pieniadze wydane na Twoj samochod poczawszy od pierwszego kilometra plus kwota
                      utraty wartosci pojazdu podziel przez ilosc przejechanych kilometrow.
                      To bedzie realny koszt kilometra bez paliwa.
                      Nie pisze tego w celu zniechecenia kogokolwiek.
                      Podroze wlasnym samochodem to swietna sprawa lecz dobrze jest znac faktyczne
                      koszty tego luksusu.
                      Pozdrowienia i szerokiej drogi bo raz sie zyje.


                      • Gość: Stella Re: Na własną rękę IP: *.chello.pl 09.12.08, 23:27
                        Ale chrzanisz. jak samochód będzie stał pod domem albo w garażu a my
                        zapłacimy biuru to co? koszty posiadania samochodu będą mniejsze?
                        Może do wycieczki jakiejkolwiek nalezy doliczyć własny czynsz,
                        opłaty przesyłowe mediów, internetu w domu,opłaty RTV jeśli płacimy
                        no i posiadanych płat za samochód, amortyzacja tego i amortyzacja
                        mieskania..
                        Bełkot, bełkot, bełkot, belkot.
                        • Gość: zeus Re: Na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 17:24
                          Stella.
                          Naucz sie czytac ze zrozumieniem.
                          Ignorancje pokrywaj milczeniem a nie arogancja.
                          • Gość: Stella Re: Na własną rękę IP: *.chello.pl 11.12.08, 19:10
                            Zeusie, naucz się myśleć logicznie. Albo przemysleć przed napisaniem.
                            Koszty ekspolatacji samochodu (a przynajmniej ich ogromna
                            większość) "biegną" bez względu na używanie tego samochodu. Jesli
                            płacimy za garaż i ubezpieczenia, za zimnowe czy letnie opony to
                            nieiwle w tych kosztach zmieni wyjazd na Chorwację poza kosztami
                            paliwa. Za stojący w opłaconym i tak garażu musimy zapłacić,
                            ubezpieczenia nam to nie obniży a leta autka i tak lecą. Jeśli
                            chciałeś pokazać,ze uzywając samochodu przez wakacje powinniśmy
                            sobie dzielić koszty utrzymania samochodu przez dni wakacyjne to
                            jadąc na wczasy doliczyć należy utrzymanie i amortyzację mieszkania.
                            Ignorancji w ogóle nie ujawniaj.
                            • Gość: zeus Re: Na własną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 21:34
                              Niestety jeszcze malo rozumiesz.
                              Ale sie nie zniechecaj.
                              Powoli, powoli i moze cos z tego bedzie.
            • Gość: monia-1971 Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 10:32
              my też zrezygnowaliśmy z Turcji chociażbardzo chcieliśmy bo przy 4
              osobach dorosłych i dzicku 3 letnim (starsze 16,15 lat wiec jak
              dorosłe) wyszła nam cena dość duża tym bardziej ze z tym maluchem do
              byle jakiego hotelu bałabym się jechac, podobnie jak poprzednicy
              zdecydowaliśmy sie na chorwacje samochodem z tym ze też przez biuro
              i w sprawdzone już i lubiane miejsce na wyspe Brac do hotelu Bonaca
              w Bolu nawet przy tej liczbie osób nie wyszło to drastycznie a
              warunki swietne z all , basenem i placem zabaw ,rowerami itp. pewnie
              kwatery wyszły by taniej ale ja sie juz troche zrobiłam wygodna i
              jak juz jade na ten tydzien w tym przypadku to zeby sie wybyczyć
      • Gość: milka Re: a ja olewam wakacje w 2009r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 20:29
        Jak zobaczylam w tym roku ceny na Wakacje 2009 doznalam szoku.
        Postanowilam poszukac cos na wlasna reke i udalo sie. Mysle ze w
        wakacje ceny jednak beda spadac. Sporo osob po zobaczeniu cen
        zaczyna myslec o poszukaniu cos samodzielnie bez biura.Tak jest
        przynajmniej wsrod moich znajomych .Pozdr
    • paewlek Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz 09.12.08, 22:39
      Rozumiem, że nie płaciłaś za winiety. Musiałaś jechać bocznymi
      drogami. Wszędzie trzeba płacić za parkingi. Biesiadowanie przy
      owocach morza jest najdroższą formą spędzania czasu, słono liczą za
      to. Bilety wstępu też kosztują. Ile musiałaś zapłacić za ropę w
      Chorwacji? Przecież jeździłaś. Cena ropy i benzyny jest
      porównywalna, 28 euro za apartament 4-osobowy to w maju lub
      październiku, lub 5 km. od plaży. Nie twórzmy mitów.
      • Gość: Stella Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.chello.pl 09.12.08, 23:29
        Wielkrotnie byłam na Chorwacji i nigdy nie płaciłam za parkingi.
        • Gość: Ewa Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 08:51
          Macie rację z tymi zaniżonymi cenami, podawanymi przez Elizę. Ja
          również byłam w Chorwacji w drugiej połowie sierpnia (2+2) i mimo
          tego, iże teoretycznie było to juz po sezonie to za apartament
          płaciliśmy 50 EURO (czerwiec lipiec 70 EURO) A 28 EURO za kwaterę na
          4 osoby??? To chyba był barak na koguciej nóżce. I nie wiem, w jaki
          sposób można dotrzeć i wrócić z Chorwacji za 950 zł!!!??? Same
          winiety w obie strony kosztują połowę ww kwoty!! Macie rację, nie
          twórzmy mitów!!!Ja również wzięłam jedzonko z Polski, ale cena
          końcowa mojego 2-tygodniowego pobytu zamknęła się w kwocie ponad 5
          tys. I nie szalałam z owocami morza i wyskokowymi trunkami, tak ja
          Eliza. I wyszło jej za całość 4100. No i Dubrownik- to miasto jest
          chyba najdroższe w całej Chorwacji!!!Tak więc proponuję więcej
          szczerości i rzetelności.
          Pozdrawiam
          • Gość: irekk Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 16:41
            ja byłem pierwszy raz w Chorwacji w tym roku 2 tygodnie z 2 dzieci 6 i 9 lat, hotel 3* z 2 posiłkami kosztował 730 euro czyli ok.2500pln, dojazd (paliwo, winietki i promy) ok. 1500pln, na miejscu wydaliśmy ok 200 euro czyli łącznie ok 4800pln, na przyszły rok ten sam hotel w tym samym okresie tzn. 20.06 do 04.07 kosztuje ok 1300 więc obieram inny kierunek wakacyjny (tzn jak zwykle kanary samolotem za 6000 pln za 2 tygodnie, do tego dojazd do Berlina i parking czyli łącznie 500 pln) :)
            • eliza_12 Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz 10.12.08, 19:54
              Nie mam ochoty spierać się z Wami ile zapłaciłam za wczasy. Jechałam normalną
              drogą i płaciłam za autostradę normalnie . Jedynie nie kupowaliśmy winietki w
              Słoweni bo jechaliśmy przez Maribor. Ceny za autostrady są na www.hac.hr to
              sobie sprawdźcie. Pisałam już wcześniej że kwaterę rezerwowałam w grudniu ,
              jechało nas 5 rodzin i mieliśmy w sumie 5 apartamentów> Za dobę za wszystkie 5
              płaciliśmy 140 euro co daje 28 euro od rodziny. Poczytajcie sobie troszkę na
              forum www.cro.pl i zobaczcie po ile są apartamenty . Niedowiarkom mogę przesłać
              zdjęcia naszych wspólnych kolacji właśnie z owocami morza które przyrządzał nam
              gospodarz i miał on również pyszne trunki ze swojej winnicy.
              A tak nawiasem mówiąc to co by mi dało opowiadanie jakiś bzdetów że mniej
              płaciłam. Widzę że nie warto polecać czegoś sprawdzonego, przemyślanego i
              dogranego bo zaraz znajdzie się jakiś mądrala który powie że to bajka .
              Dodam jeszcze że zanim znalazłam tą kwaterkę siedziałam przed kompem dwa
              miesiące szukając i wysyłając maile z zapytaniem o cenę , oczywiście do osób
              prywatnych a nie przez agencję.
              I jeszcze jedno, mieliśmy cały dom dla siebie , każdy apartament z kuchnią i
              łazienką a do morza 300 m
              Pozdrawiam wszystkich niedowiarków
              Ela
              • Gość: Dorota Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 20:36
                Ja też płaciłam za apartament w granicach 30 Euro w sezonie, jak się
                długo szuka, szpera w internecie to można znaleźć noclegi w takich
                cenach.
                Niestety tutaj na forum każdy stara się tylko dowalić drugiemu, a
                nie o to przecież powinno chodzić. Niestety taka już nasza
                przypadłość, na szczęście nie zdarzają się wyjątki.
              • Gość: gość Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.olsztyn.mm.pl 10.12.08, 23:17
                należy rozumieć że te 300 metrów to odległość w pionie od poziomu
                morza
                • eliza_12 Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz 11.12.08, 19:56
                  Tłumacz sobie jak chcesz albo nie powiem Ci prawdę mieszkaliśmy na łajbie na
                  morzu żeby nie trzeba było chodzić nad morze.
                  Szkoda pisać z takimi ludźmi jak Ty Gościu- nawet się nie potrafisz
                  zarejestrować a prawisz takie morały. Pewnie zapłaciłeś za wczasy dużo drożej a
                  myślałeś że nikt nie znajdzie lepszej oferty od Ciebie.
                  Poczytaj sobie tutaj
                  www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=18154&postdays=0&postorder=asc&start=420
                  • Gość: gość do eliza_12 IP: *.olsztyn.mm.pl 12.12.08, 21:25
                    To czy jestem zarejestrowany czy nie tak naprawdę nie ma większego
                    znaczenia. Na wakacje nigdy nie wybieram się z biurem tylko
                    samodzielnie czegoś szukam w rozsądnej cenie. Ze względu na
                    charakter pracy termin wyjazdu musi być pomiędzy 5 lipca a 15
                    sierpnia. Natomiast wracając do wymienionej kwoty uważam że jest
                    sporo zaniżona, chyba że zabierasz prowiant w postaci zupek
                    chińskich i nic nie zwiedzasz. Chcąc np pojechać do Dubrownika
                    musisz zapłacić za parking i bilet wstępu. No chyba że do kosztów
                    wliczasz tylko noclegi i cenę samego paliwa. Zawsze jadąc jechałem
                    drogami płatnymi gdyż znacząco obniża to czas przejazdu - a dróg
                    gorszej jakości mamy wystarczająco ilość w Polsce.
                    • eliza_12 Re: do gościa 13.12.08, 17:32
                      Moje kwota nie jest zaniżona bo nie mam powodów aby ją zaniżać . Przecież to
                      jest śmieszne . Po co miałabym to robić.
                      Byliśmy w Orebic i cała nasza ekipa stwierdziła żeby do Dubrownika jechać
                      autokarem ( Polecam - można sobie robić fotki po drodze , napić się piwka i nie
                      myśleć o szukaniu parkingu ) więc bilet dla naszej rodzinki w obie strony
                      kosztował chyba niecałe 200 zł. Jeśli chodzi o wyżywienie to już pisałam
                      wcześniej , nie mieliśmy żadnych zupek w proszku, zabraliśmy w lodówkach mięso,
                      jakieś jogurty, ser żółty i parę konserw, paszteciki i parę słoików z gotowanymi
                      przez siebie gulaszami. Powtarzam jeszcze raz , w Chorwacji kupowaliśmy :
                      pieczywo, owoce, serki danonki,mleko,lody .
                      Napisałam tutaj aby ludzie sobie porównali że wczasy organizowane przez siebie
                      też mogą być tanie i przyjemne. My też w 2009 chcieliśmy lecieć sobie do Turcji,
                      Egiptu lub Tunezji i uzbierała się nas grupa 30 osób i jak do tej pory z
                      wszystkich Biur Podróży gdzie złożyliśmy zapytanie najtańsza oferta dla mojej
                      rodziny wyszła 6000 zł no to wybaczcie a gdzie reszta jakaś wycieczka
                      fakultatywna i jeszcze coś do kieszeni.
                      Prawda jest taka każdy będzie chwalił i bronił swojego.
                      Mnie tylko denerwuje jak ktoś mi wpiera że jest niemożliwe że tak mało płaciłam.
                      Pozdrawiam Ela
    • Gość: K. Makowski Re: Czekacie na lasty? bo b.drogo teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:59
      No nie jestem pewien czy warto czekać - w ofercie First Minute poza
      rabatami dodatkowo w cenie są ubezpieczenia od kosztów rezygnacji,
      gwarancja niezmienności ceny i dodatkowe wycieczki gratis.

      Prześlij proszę na mojego maila więcej informcji o Twoich planach
      wakacyjnych (daty, skąd wylot) a postaram się przesłać jakieś fajne
      oferty. Może uda mi się pomóc zaplanować Twoje wakacje.

      Pozdawiam,

      Krzysiek

      makowski.k@tlen.pl
Pełna wersja