Almatur Podróże 2009

IP: *.111.170.18.static.crowley.pl 26.02.09, 10:16
mam katalog Almaturu PODRÓŻE 2009, jestem zainteresowana kilkoma wycieczkami -
programy są naprawdę super - ale jest bardzo mało opinii na ich temat, może mi
ktoś powiedzieć co to oznacza?
    • Gość: Karolina Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 13:04
      Jest mało wpisów o Almaturze, bo zadowoleni z wycieczek w internecie mało piszą.
      Byłam z Almaturem na Sylwestra w Wiedniu. Jestem zachwycona zarówno samym
      Wiedniem, ale przede wszystkim organizacją tej wycieczki. Na pewno należy
      pochwalić tutaj p.przewodnika, człowieka przesympatycznego i bardzo dobrze
      zorganizowanego, jak się okazało również świetny z niego lekarz, wspomógł
      potrzebujących lekami na przeziębienie oraz bardzo dobrych kierowców. Ci ludzie
      doskonale wiedzieli co i jak mają robić i rzeczywiście wszystko szło
      składnie.Przy tych ludziach można czuć się bezpiecznie zarówno na drodze jak i
      w samym Wiedniu.Z pewnością będę długo jeszcze wspominać tą wycieczkę ,bo
      naprawdę była świetnie zorganizowana i z pewnością będę polecać wszystkim Almatur.
    • Gość: mario Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.cable.smsnet.pl 01.03.09, 21:11
      Szczerze wszystkim polecam Almatur, pełen
      profesjonalizm, naprawdę ich wycieczki na długo pozostają w pamięci
      i chętnie się do nich wraca myślami!
      Sam byłem na kilku imprezach i zawsze wracałem zadowolony, mogę
      polecić zwiedzanie Turcji i Chorwacji.
      Myślę,że to nie są moje ostatnie wycieczki z tym biurem.
      W tym sezonie poszerzyli znowu swoją ofretę o wiele nowych miejsc:)
    • Gość: Paulina Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.cable.smsnet.pl 01.03.09, 21:31
      Byłam z Almaturem na wielu imprezach. Biuro znam od lat. Zaczęłam od
      ofert młodzieżowych, a teraz korzystam z oferty dla dorosłych.
      Zwiedziłam już całą Europę, w kwietniu wybieram się z nażyczonym na
      wycieczkę "Sześć krajów Azji". Z niecierpliwością czekam i mam
      nadzieje, że i tym razem będę zadowolona.
      Jeżeli ktoś był uczestnikiem tej imprezy proszę o cenne wskazówki.
      • Gość: darekkara Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.09, 22:31
        a ja jutro wpłacam kase na "sześć krajów azji" w kwietniu!!!
        • Gość: klara Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.111.170.18.static.crowley.pl 09.03.09, 11:48
          Witam,
          dzięki wszystkim za odpowiedzi. Wybrałam już wycieczkę na którą pojadę, chociaż
          mam obawy czy sobie poradzę:))) Safari i Kilimandżaro - liczę na Wasze rady!:))
          • Gość: Łooki Re: Almatur Podróże 2009 IP: 87.204.57.* 10.03.09, 20:12
            Wejście na Kilimandżaro nie jest takie trudne jak się wydaje. Trochę wyczerpujące są zmiany ciśnień, ale to nie jest wielką przeszkodą. Jeżeli weszłaś na Babią Górę to dasz radę i na Kilimandżaro, łagodne podejścia. Oczywiście proponuję trochę poćwiczyć zanim się wybierzesz na tą imprezę, pochodzić po górach, itp. Z tego co wiem...spoko impreza ;)
          • Gość: Klara Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.chello.pl 31.03.09, 22:37
            Witam ponownie,
            czy ktoś z Was wybiera się może na Safari i Kilimandżaro od 06.09????
            • Gość: Agata Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.chello.pl 01.04.09, 09:11
              Uażam że Almatur to słaba firma,z autopsji.
              • Gość: ... Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.111.170.18.static.crowley.pl 15.04.09, 15:08
                jak to juz wiadomo...wszystkim sie nie dogodzi...widać jesteś
                baaardzo wymagająca. Ja jestem przeciętne wymogi i jak najbardziej
                to biuro spełnia moje oczekiwania...jak do tej pory organizacja
                Almaturu mnie nie rozczarowała...
    • Gość: gość Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 15:50
      Przed chwilą koleżanka otrzymała wiadomość, że wycieczka z Almaturu
      do Saksonii w majowy weekend nie odbędzie się z braku chętnych. Na
      stronie biura napisane jest "sprzedana"...
      • bluebright Re: Almatur Podróże 2009 15.04.09, 21:22
        Na stronie z wycieczkami Almaturu - www.almatur-travel.pl przy tej
        wycieczka do Saksonii jest zapis "sprzedaż zakończona", a to nie
        znaczy chyba to samo co "sprzedana". Nie ma się o co czepiać. W tym
        roku mniej ludzi jeżdzi, więc anulacje będą się zdarzać. Ważne, aby
        biuro nie anulowało wycieczek w ostatniej chwili i zaproponowało w
        zamian coś odpowiedniego. Z tym akurat w Almaturze nie ma problemu,
        bo po anulacji wycieczki zachowujesz wszystkie uzyskane wcześniej
        zniżki promocyjne, a dodatkowo dostajesz jeszcze upust od ceny
        imprezy na którą się przenosisz.
    • Gość: Gosia Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.chello.pl 08.05.09, 21:54
      Wróciłam niedawno z Chorwacji Adriatyk Tour - było extra. Hotele spoko, impreza
      dograna. Przejechałabym się jeszcze raz
    • Gość: anika Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 20:50
      Ja w 100% polecam. Byłam w zeszłym roku na obozie językowym w Hiszpanii i było
      świetnie. Dobre jedzenie, spoko zakwaterowanie. Sporo zwiedziłam i podszkoliłam
      język. Mieliśmy dużo zajęć, ale też sporo czasu wolnego, żeby nacieszyć się
      wyjazdem. W tym roku jadę z Almaturem na obóz taneczny w Polsce i już nie mogę
      się doczekać :)
      • Gość: mobutu Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.aster.pl 03.06.09, 23:45
        Hej, ja też byłem kiedyś na młodzieżowym obozie językowym ale w
        Londynie. Baaardzo fajna to była wycieczka dla mnie, oczywiście
        uczyłem się pilnie, żeby nie było, do tego w czasie wolnym sporo
        udało się jeszcze zwiedzić. Nie miałem później okazji z nimi jechać,
        nawet nie myślałem, że "poważne" wczasy też organizują i to do
        Azji??
        • Gość: Paula Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 12:50
          Ja również polecam Almatur w 100%.
          Byłam wielokrotnie na obozach młodzieżowych organizowanych przez almatur, a
          także na wycieczkach czy wczasach :)

          Szczególne wrażenie wywarła na mnie Turcja (Didim), fantastyczne miejsce...Życie
          nocne do rana, imprezy, czysta plaża (oczywiście były jakieś mankamenty, np brak
          prysznica na plaży, ale nie jest to jakaś wielka tragedia :] ), bardzo miła
          obsługa hotelu (Pine Corner), położenie ośrodka również w dobrym miejscu...
          Naszym kierownikiem był p. Tomek Pawluczuk, fantastyczna, dobrze
          poinformowana osoba, potrafiąca zaciekawić kulturą turecką...zawsze można było
          się do niego zgłosić po radę, której oczywiście udzielał z przyjemnością. :)
          Niektórzy uważają, ze Didim jest jedynie rajem dla młodzieży, która
          chodziłaby tylko na imprezy, piła do rana i nic innego...
          Uważam, że jest w tym oczywiście trochę prawdy, bo wiadomo jaka jest młodzież,
          chcą poszaleć, dobrze się bawić i są szczęśliwi...
          Jednakże w Didim dorośli również mogą sie odnaleźć bez problemu...
          Poopalać się na plaży (głównej czy też 'kameralnej'), skorzystać z łaźni
          tureckiej, sauny, masaży, wybrać się na wycieczki fakultatywne jest ich na
          prawdę sporo i godne polecenia są, np Pamukkale, Daylan, Efez. Warto też wybrać
          się na rejs po okolicznych zatokach, fakt impreza to jest połączona z grupą
          młodzieży, ale wszyscy uczestnicy świetnie się dogadywali, można poopalać się
          albo zejść do cienia-piętro niżej z spokojnie porozmawiać. Podczas tego rejsu
          możemy przełamać swój strach i skoczyć ze statku do morza, skorzystać z
          banana... niezapomniane przeżycia (bardzo dużo ludzi 'dorosłych' postanowiła
          przełamać swój strach, byli dopingowanie przez młodzież i widać, że się
          fantastycznie bawili...

          W Didim można również odwiedzić lunapark i tu kolejna możliwość pokonania
          własnego strachu :) ! Czy też wybrać się na zakupy do pobliskiego centrum
          handlowego...albo wybrać się na spacer promenada...

          Nie należy sugerować się opinią o Turcji ludzi, którzy tam nigdy nie
          byli...czyli standardowo: kebaby, brudasy, śmierdziele, podrywacze itp.
          Absolutnie nie jest to prawdą, zdarzają się ewenementy, ale to raczej rzadkość
          (osobiście nie miałam 'przyjemności' poznać takiego Turka). W Didim jest bardzo
          dużo turystów (Anglicy, Polacy, Niemcy) i może właśnie dlatego możemy tam
          spotkać 'europejskich Turków'.

          Polecam Turcję i tyle !

          Pozdrawiam :)
          • Gość: Jaga72 Re: Almatur Podróże 2009 IP: 94.72.99.* 09.08.09, 14:38
            Byłam z Almaturem na imprezie "Odkrywamy Turcję" w lipcu. Program
            ciekawy, sprawnie realizowany. Oczywiście dla osób, którym nie
            straszne podróże autokarowe.Przewodnik Grzegorz sympatyczny, pomocny
            i kompetentny. Kierowcy świetni. Najsłabszy punkt programu to
            hotele. Zdaję sobie sprawę, że decydując się na tą wycieczkę, nie
            powinnam oczekiwac cudów. Wielkorotnie nocowałam juz w zagranicznych
            hotelach 2-3 gwiazdkowych, więc luksusów sie nie spodziewałam. Ale
            problem leży w dość względnym pojęciu czystości przez Polaków i
            przez Turków. Przykro mi, ale wiem juz z czego się wziął
            stereoptyp "Turków brudasów". W Didim mieszlaliśmy w hotelu Marla.
            Przez tydzień pobytu nasz pokój praktycznie nie był sprzątany. Dwa
            razy wymieniono nam ręczniki ( po interwencji w recepcji oraz
            pozostawieniu napiwku "na zachętę"), mycie łazienki polegało na
            spłukaniu podłogi kubkiem wody,brodzik i umywalka nie sprzątane,
            wykładzina nie odkurzana ani razu (ciekawy "wzór" na wykładzinie
            stanowiły cementowe stopy, chyba robotników remontujących
            hotel).Codziennie tylko (na szczęście) wyrzucane były
            śmieci.Podobnie było w hotelach na trasie przejazdu- cieknące krany
            i brodziki, grzyb na ścianie, cieknące klimatyzatory. Na plazy w
            Didim tez brudno, niedopałki papierosów, łuski słonecznika czy
            orzeszków. Plaża nie sprzątana. Didim jest fajnym miasteczkiem,
            wieczorem kipi tu życie. Wypoczywają tu głównie Turcy i Anglicy (ci
            jednak przebywaja na ogół w swoim "getcie" troche na uboczu).
            Co do jedzenia hotelowego: dość mało mięsa, raczej kasze, warzywa,
            sporo przypraw. Mi osobiście turecka kuchnia bardzo smakowała.
            Na miejscu można wykupić wycieczki fakulatywne. Ja byłam na
            wycieczce: Efez i Meryemana, 40 euro. Wycieczka bardzo ciekawa, ze
            świetnym panem Tomkiem. Po drodze też wizyta w fabryce skór,
            biżuterii oraz outlecie Wranglera.Chwalono też wyprawę do Dalyan, 40
            euro, rejs statkiemoraz wizytę w łaźni tureckiej. Polecam również
            rejs po Bosforze w Stambule- przepiękne widoki!
            Podsumowując: impreza super, bo zwiedziłam i zobaczyłam sporo.
            Turcja podoba mi się bardzo, zamierzam pojechac tam jeszcze raz. Na
            pewno jednak wybiorę wtedy hotel miniumum 4 gwiazdkowy
            • Gość: Ania Re: Almatur Podróże 2009 IP: *.toya.net.pl 09.08.09, 23:01
              Byłam z almaturem już dwa razy :) i jestem z obu wycieczek bardzo zadowolona :) Dwa lata temu była to wycieczka "Pod Hradczanami", a rok temu "Viva Italia". Polecam biuro.
    • 5korka Re: Almatur Podróże 2009 10.08.09, 17:17
      Byłam z Almaturem na wycieczce Litwa, Łotwa, Estonia, Helsinki.
      Warunki programu, wyżywienie, hotele, pilotki z poszczególnych zwiedzanych
      krajów-świetne, rozkład każdego dnia rozłożony tak aby był czas wolny na swoje
      potrzeby.
      Znaleziono jedno popołudnie na popołudniowy wypoczynek w znanym łotewskim
      kurorcie Jurmala, gdzie tego dnia rozpoczynał się festiwal piosenki, mieliśmy
      okazję obejrzeć galowy przejazd gwiazd. Także byliśmy na plaży zatoki w
      Tallinie,gdzie odbywały się przed laty zawody olimpijskie. Hotel w Tallinie,
      gdzie nocowaliśmy 2 doby, był także zamieszkały przez drużyny z całego świata,
      bo odbywały się zawody młodzików.
      Przygotowałam się na skromne warunki i spartańską trasę, a tu taka niespodzianka!
Pełna wersja