osobna kategoria turystów

18.03.09, 13:15
Torebkowiczy (reklamówkarzy) co znoszą żarcie do pokoju, potem w sumie
wyrzucają tylko po co .Bo co jak jest all to żresz aż do .....? Wstyd wstyd,
albo nałożą kopaisty talerz a potem 3/4 zostaje bo co ? Bo sąsiad miał też
ochotę to fajnie mu sprzątnąć sprzed nosa łakomy kasek...?
    • dolnoslazaczka Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:17
      Ale po co ten wątek?ludzie robią to i będą robili.I nikt
      tego sobie nie weźmie do serducha,że to co zostaje idzie
      potem do śmietnika:(
      • basty41 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:20
        albo wraca na talerz kogoś innego - hihihi
    • wojtek37k Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:22
      O tak , torebkowicze są wsród nas , widuję ich z torebkami przy
      bufetach w restauracjach . Terebka wisi założona na dłoni , tej
      samej ktora trzyma talerz , druga dłoń "nieuzbrojona" służy do
      nakładania , raz do torebki , raz na talerz .
      Znasz taki widok , jak do kinderkornera , zbliza się taki big
      kinder - wzrost z reguły od 180 , waga od 100kg (o kurcze on wyglada
      prawie jak ja , muszę szybko schudnąć) i wymiata tym normalnym
      kinderom frytki sprzed nosa ???

      Pozdrawiam Wojtek
      • olala_o Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:34
        Torebkowiczom mówimy stanowncze NIE !!! ;)
    • toosiak Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:34
      ta kategoria tyrystow nie jest OSOBNA, mniemam ze jakies 90% turysotw PL,
      wlasnie sie tak zachowuje...pomijamy juz chlanie i chamstwo w stosunku do
      egipcjan pracuajcych w hotelach czy gdziekolwiek ich spotkaja....brak mozliwosci
      porozumienia sie w innym jezyku niz "rynsztokowy polski"...no i nasz kochane
      "damy" na wydaniu tam - to chyba tez tutaj pasuje.

      szkoda, dlatego ja sie do rodakow za granica nie przyznaje :)
      • janan2 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 13:55
        toosiak napisała:

        Sama twierdzisz że jednak to 90%.Cieżko zmieścić się w tej grupie pozostałych
        10%.Tak gdzieś pośrodku reż nie bardzo.Nie odróżniają mowy słowiańskiej i
        jeszcze gorzej można podpaść.Też nie rozumiem po co takie kopy na talerzu i
        połowa w kubeł,albo dla insektów do pokoju jak wszystko jest.Może się zejść nie
        chce?Albo wychowanie z czasów niedoboru.A spróbuj zwrócić uwagę.Zaraz leci
        wiązanka.Nie powiem sam wziąłem choć mogłem chyba kupić.Ale dla eksperymentu.Dla
        gołębi pod kolosami Memnona.Tam ich pełno,zawsze.Czy pod piramidami w tym samym
        celu.Ale zdziwiłem się strasznie,one nie wiedzą co to jest.W ogóle nie
        przylatują.Niepojęte.Inaczej wychowane.

        > "damy" na wydaniu tam - to chyba tez tutaj pasuje.
        Damy!Nie damy!Czy nie każdemu damy.Prowokujące.Pewnie zaraz się zacznie.Ale tego
        typu "damy" niczym nie ustępują kinder194 bez kapelusza.Stary problem,już tu
        występował w ubiegłym roku.

        > szkoda, dlatego ja sie do rodakow za granica nie przyznaje :)
        Szkoda.Nie wszyscy tego gatunku.Czasami można spotkać prawidłowych.Ale
        rzadko.Zazwyczaj "paniska"dwutygodniowe często za kredyt.
        • olala_o Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 14:00
          Mam nieodarte wrażenie;) poparate doświadczeniem i opowieściami
          znajomych ,że im droższy hotel, tym opisany stosunek procentowy
          znacznie się zmienia ;)))
          Ola
          • malena.m Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 14:15
            A ja nigdy nie widziałam torebkowicza :(, jeden raz tylko rosjankę,
            która z całego tortu pozbierała truskawki ;) ... i różne takie
            zachowania nietrzeźwych.. ale nie polaków. Jednak są miejsca, gdzie
            można tego uniknąć :))
            • wojtek37k Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 14:33
              No pewnie , że są takie miejsca na całe szczęście , niektóre znam ,
              ale o nich nie piszę , w tych kategoriach , po co drażnić
              torebkowicza , jeszcze pojedzie i sprawdzi dziewiczy teren :-))
              Ubolewam , bo dzieciakom bardzo się podobało w Aqua Blu , a to hotel
              sztandarowy pod wzgledem turysty z torebką , z resztą ta moja
              historia z Big Kinderem też podpatrzona w tym hotelu . Dzieciaki
              mają jednak swoje prawa do dobrego wypoczynku , w zwiazku z tym
              ojciec musi sie nieraz zamknąć i poprostu zapłacić .

              Pozdrawiam Wojtek
            • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 19:15
              Dziwne... Bo ja tez takich nie widzialam.. Jakos nie chce mi sie w
              to nawet wierzyc..
        • dr.derduch Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 14:32
          To jest "polskośc" czyli rodzaj upośledzenia, choroby psychicznej.
          Ostatnio w Meksyku miałem takie ALL że jeden z barów był czynny 24h i nie
          podawał tam barman tylko stało powiedzmy 20-30 butelek z alkoholami różnymi i
          każdy podchodził i lał sobie ile i czego chciał, tak sobie pomyślałem wtedy co
          by było jakby taki bar był w jakimś obleganym przez rodaków egipskim hotelu...
          Część z butelkami po coli by przylazła a druga zawineła całe flaszki.
          Smutne ale prawdopodobne.

          PS. do janan2
          Ale masz kompleksy :-))))) W każdym poście musisz pierdyknąć albo o
          złotoklamkowcach albo w drugą stronę o paniskach na kredyt, stawiam dolary
          przeciw kasztanom że w korku(o ile masz prawo jazdy) wpuścisz stare auto
          wielkopańskim gestem, natomiast takiego w cenie twojego mieszkania za Chiny
          Ludowe, mylę się? Zrozum w koncu że są ludzie mądrzejsi i lepsi od ciebie(bez
          fałszywej skromności jak ja), nic na to nie poradzisz tylko nerwy zeżresz sobie.

          Pozdrawiam.
          • janan2 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:08
            >
            > PS. do janan2
            > Ale masz kompleksy :-))))) W każdym poście musisz pierdyknąć albo o
            > złotoklamkowcach albo w drugą stronę o paniskach na kredyt, stawiam dolary
            > przeciw kasztanom że w korku(o ile masz prawo jazdy) wpuścisz stare auto

            Nie mam żadnych.Przynajmniej tak mi się wydaje.Nawet pyrczącą syrenkę wpuszczę
            jak zbyt długo stoi.Kapelusz z tego mi z głowy nie spadnie niezależnie czym
            jadę.Może być nawet hulajnoga.Szpanować nie muszę a samochodów mam
            kilka.Własnych.A od kompleksów to Ty jesteś.Masz już tytuł
            doktora.Gratulacje.Wiesz jak leczyć takie przypadki.Tylko osobiście nie poddał
            bym się takiemu leczeniu w realu.Nigdy nie wiadomo kto mądrzejszy.Doktor czy
            pacjent.Dla mnie zawsze to przypadłość tzw.od głowy lub beretu.Jak kto woli.
            > wielkopańskim gestem, natomiast takiego w cenie twojego mieszkania za Chiny
            > Ludowe, mylę się? Zrozum w koncu że są ludzie mądrzejsi i lepsi od ciebie(bez
            > fałszywej skromności jak ja), nic na to nie poradzisz tylko nerwy zeżresz sobie

            Nie grozi.Zazwyczaj zachowuje stoicki spokój.Ale wybryki też mi się zdarzają.Nie
            bierz tak wszystkiego do siebie.Nie każdy wie o co biega.A Ty za dużo...co nieco
            o sobie i innych,podobnie jak z tymi "życzeniami" z dzisiaj dla założyciela.Jak
            coś nie tak to sorki,nie mam zamiaru kontynuować niczego.Czasami niegrożnie
            uszczypnę,ale to chyba nie problem.
            > .
            >
            > Pozdrawiam.
            >
            • dr.derduch Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:13
              Dobra, przepraszam, nie zawsze dostrzegam ironię w Twoich postach.

              A doktorem to ja jestem ale nie lekarzem :-)
              Nie napisze z czego bo nie i koniec, tylko powiem że nie z socjalistycznego
              prawa pracy jak obecny p/o prezydenta kurdupel. :-)
              • wojtek37k Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:22
                kurcze .... jak miło sie zrobiło , czy ktoś to widzi oprócz mnie ??
                • malena.m Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:26
                  :)))
                • olala_o Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:37
                  Ja :) ..ale udaje ,że nie widzę..coby nie zapeszyć ;)
                  • dr.derduch Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:41
                    olala_o napisała:

                    > Ja :) ..ale udaje ,że nie widzę..coby nie zapeszyć ;)

                    ...żeby z Wersalu nie zrobiła się wersalka i to w burdelu :-))))))
                    • olala_o Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:51
                      i zapeszyłam ;)))...ja niedobra ! ja niedobra ! ;)
                    • 15tolka15 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 15:54
                      A ja sama kiedyś pakowałam bułki do torby:)10 lat wstecz pojechałam
                      do Tunezji z synkiem.Hotel na totalnym zadupiu,zero sklepow
                      oczywiscie wersja HB i jeden bar gdzie mozna było kupic jakąś
                      pizze.Ceny koszmarne.Po sniadanku zawsze brałam z dwie bułeczki dla
                      małego.A jak pilnowali.Stał gosciu przy drzwiach i sprawdzał czy
                      nikt nic nie wynosi.Uwazam,ze trzeba umiec ocenić wynoszących ...ja
                      brałam dla dziecka.
              • deoand [...] 18.03.09, 16:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów 18.03.09, 22:08
                czekamy na habilitacje... profesure...etc
                • dr.derduch [...] 18.03.09, 22:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deoand Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 18:37
      Zgadzając sie z głosami potępiającymi niestosowne zachowania to czy ja
      wiem , czy wnoszenie do hotelu wody mineralnej czy nawet piwa jest
      takie niestosowne ...
      Jest napisane , że nie wolno - to prawda ale ...

      pzdr deoand
      • malena.m Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 18:53
        No nie wiem... właściwie to nie spotkałam się w żadnym hotelu z
        zakazem wnoszenia swoich zakupów, może w takich akurat przebywam...
        normalnych. Zawsze wracamy z zakupkami z miasta, pepsi, owoce,
        słodycze (lubię mieć pod ręką to na co mam ochotę, a nie biegać o
        północy do baru) i nigdy nie spotkałam się z sytuacją, gdzie obsługa
        miałaby coś przeciw, nawet nie przechodziło mi przez myśl, że taka
        sytuacja może mieć miejsce :) Jestem na wakacjach, a nie w obozie z
        dozorem i ubezwłasnowolnieniem ;)
        • deoand Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:25
          Chyba nie masz do końca racji jako , że w regulaminie korzystania z
          hotelu jest taki akapit , który mówi , że wnoszenie jedzenia i picia
          jest zabronione ..

          tak mi sie przynajmniej wydaje

          obsługa hoteli w których ja byłem tego nie respektowała tzn . mieliśmy
          pepsi schowana w torbie plażowej aby nie była widoczna .

          W Turcji akurat w hotelu był automat z piwem i napojami w którym cena
          napoi była taka sama jak w Markecie po drugiej stronie ulicy więc
          siła rzeczy po co wychodzic z hotelu .

          W Egipcie akurat nie miałem przygód tego typu / negatywnych /
          ale w Maroku była jakas awantura obsługi z Polka , która cos tam
          wynosiła ze stołówki ...

          Moja żona zawsze cos tam wynosiła dla kotów tak żeby nikt nie
          widział ale okazuje sie że obsługa wcale nie taka niegramotna bo jeden
          z kelnerów podszedł do stolika uśmiechnąl sie i powiedział po polsku
          " do kota "

          ano dla kota ...

          pzdr deoand
          • deoand Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:37
            Ooooo przeniesiony temat z Egiptu na Turystyke zorganizowaną
            ??????

            nic to - pozdrawiam wszystkich

            deoand
            • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:41
              haha.. dobre :))
              • malena.m Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:45
                no i jesteśmy...
                a miałam jakąś odpowiedź i zapomniałam co chciałam napisać ;)) hehe

                chyba to , że się zgadzam z deo, ze jakieś zapisy pewnie są itd...
                ale nie spotkałam się z ich egzekwowaniem...
                i chyba tyle, bo pisac się odechciewa już...
                • malena.m Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:48
                  a tak na marginesie, to najpierw została usunięta wypowiedź kasi i
                  moja, a następnie po ok 2min. cały wątek..., no i wylądował tutaj,
                  niokrojony...;)
                  wiem, bo odpisując, sprawdziłam kilka razy
                  • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:50
                    Nie wiesz dlaczego?... Za chwile bylaby tu znowu wojna
                    • malena.m Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:53
                      wojna skończyła się wcześniej, tak mi sie wydaje, teraz była tylko
                      zwykła wymiana zdań. To, że zgodziłam sie z deo, nie jest chyba
                      oznaką wojny?
                      • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:55
                        Moze nie zauwazylas...Ale najpierw wycielo derducha.. i moj jeden
                        bardzo ostry ku nie mu post...i za chwile caly watek polecial..
                        Mowie ci byloby ostro gdyby giwi w pore nie zareagowala..
                        • janan2 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 20:13
                          kasia_p45 napisała:

                          > Moze nie zauwazylas...Ale najpierw wycielo derducha.. i moj jeden
                          > bardzo ostry ku nie mu post...i za chwile caly watek polecial..
                          > Mowie ci byloby ostro gdyby giwi w pore nie zareagowala..
                          Uff.Jestem .Znalazłem.Co nieco przewiało i przywiało aż tutaj.Ale czemu?Czyżby
                          ten temat nie dotyczył także Egiptu?Wnoszenie czy wynoszenie dotyczy też tego
                          kraju.A każdy i tak dostosuje się do sytuacji w sposób optymalny.Nie zgadzam się
                          też z tymi przenosinami.To raczej porażka.A jaka miała być słowna bitwa?Szkoda
                          jeśli na poziomie to nie widzę przeciwwskazań.Może reakcja zbyt nerwowa.Jakoś
                          tak wypadło że chwilę nieobecny a tu coś zaczynało iskrzyć.Szkoda.Nie pisuję
                          tutaj.A miałem ochotę na te skarpetki.Stoją w kącie od urlopu.Takie "czyste".W
                          sam raz dla estetów.I takie mają być.Zabytkowe.Można by porozmawiać o kategorii
                          nie tylko ich czystości,ale i kolorów czy innych atrybutów.Porażka.
                          • dr.derduch Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 20:20
                            Problem dotyczy nie tylko Egiptu, może nawet Egiptu mniej niż inncyh krajów,
                            takich gdzie opcja ALL jest mniej dostępna.
                            Trzeba też rozgraniczyć wzięcie bułki do nakarmienia rybek/ptaszków/kangura czy
                            wzięcie posiłku dla chorej osoby reszty kompromitujących zachowań. Jeśli ktoś
                            tego nie rozumie, nie odróznia świadczy to tylko o jego poziomie umysłowym.

                            PS. Przeniesienie tutaj jest bez sensu, nie ma obowiązku logowania i zaraz
                            obrodzi klonami pewnego alkoholika ze zgierza itp.
                • deoand Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 20:37
                  Ja tez nie spotkałem sie z egzekwowaniem nie wnoszenia picia do hotelu
                  ale .... jak sie zaostrza sytuacja powiedzmy terrorystyczna i obsługa
                  zaczyna sprawdzać wszystkie torby to juz może być gorzej .

                  Swoja drogą - niby ta różnica w cenie napoju nie jest taka duża -
                  przynajmniej w ubiegłym roku jak Euro było słabe -to jednak człowiek ma
                  cos w sobie aby nie zapłacic drożej i jak nie daja picia do HB to
                  my i tak ich zrobimy ... może sie myle ...

                  z drugiej strony to samo piwo w restauracji hotelowej 40 dirhamów a w
                  sklepie 22 dirhamy .. jest róznica jednak

                  pzdr deoand
            • pietnacha40 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:52
              Co do kopiastych talerzy - nigdy nie widziałam tak kopiastych
              talerzy ,jak u Amerykanów.I takich ilości zmarnowanego,zostawionego
              jedzenia.A wynoszenie jedzenia ? Zależy jaka klasa hotelu.Ja byłam w
              takim,gdzie przy wejściu leżały jednorazowe talerze,żeby to jedzenie
              mozna było sobie wynieść.I ludzie wynosili.I to nie Polacy,bo ich
              tam akurat był znikomy procent.Inne nacje wynosiły.Bo żona i dzieci
              jeszcze spały,bo chcieli na drugie śniadanie kanapkę ,a nie
              hamburgera,bo pora obiadowa,to zjemy na plaży - zrobimy piknik.Bo
              jedziemy na wycieczkę całodniową i trzeba coś jeść po drodze.Bo
              lubimy mieć zapas.Za każdym razem,jak czytam taki wątek,zastanawiam
              się skąd u nas takie kompleksy ? Czy na forum niemieckim,też jeden
              Niemiec opisuje jak inne niemce wynoszą żarcie ? Bo też
              wynoszą.Jedzie dziunia do Egiptu i z wyższością obserwuje,jak to się
              rodacy na wyjeżdzie zachowują.Bo ona taka lepsza i wychowańsza
              jest.Kulturka panie.Radzę pojechać raz do dużego hotelu bez rodaków
              i zobaczyć,że inne ludzie takie same.Żle ubrane (Anglicy
              górą ! ),często pijane,wynoszące jedzenie i głośno gadające.
              • kasia_p45 Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:58
                Tak szczerze mowiac to ja tez zabieralam kanapki jak np jechalismy
                do luxoru czy Kairu.. Tam, niestety po drodze nic nie kupisz...
                tylko chipsy i cole.. wiec co sie dziwic???
              • malena.m Re: osobna kategoria turystów-skarpetkowicze 18.03.09, 19:59
                Zgadzam się z tobą odnośnie zabierania ze sobą jakiś kanapek, czy
                corrisantów, mi tez czasem mąż przynosił śniadanie do pokoju, albo
                bralismy dla córy, bo nie chciało jej sie iśc z nami :) Nie widzę
                problemu w tym, że chcę zabrać ze sobą bułkę, czy jabłko do pokoju,
                tak jak i w przynoszeniu sobie coli wieczorkiem ze sklepu, "coby" w
                nocy było co pić ;)
                • Gość: gtw po prostu przestańcie nosić te reklamówki IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 18.03.09, 21:14
                  i problem zniknie, no nie???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja