Dodaj do ulubionych

wjazdówka do Florencji - bezprawie

03.05.09, 00:37
wjazdówka do florencji jest uzależniona od typu silnika(ok) - sprawdzaja na podstawie wpisu do dowodu rejestracyjnego.(wewnętrzne przepisy Florencji)- Takowego nie robią w naszym ministerstwie transportu(nie robią tylko w Polsce i Belgii) Dalej jest jeszcze zabawniej - wjechałam do F. autokarem z 2008 - czyli według PRZEPISÓW UNII EUROPEJSKIEJ - rodzaj silnika musi być MINIUMUM EURO IV. Sprawdziłam! nie wymagane jest też inne potwierdzanie rodzaju silnika , bo wiadomo że jest MINIMUM euro IV, z racji daty produkcji umieszczanej na dowodzie rejestracyjnym - to też z przepisów unijnych. CZYLI WYCHODZI NA TO - ŻE PRZEPIS FLORENCKI JEST NIE ZGODNY Z PRZEPISAMI UE. wezwałam staż miejską i carabinierów - wszyscy potwierdzili moje zastrzeżenia -ale MUSIAŁAM ZAPŁACIĆ EURO O . JA ZGŁOSIŁAM SPRAWĘ W KOSULACIE , MAM ZAMIAR RÓWNIEŻ ZAPELOWAĆ DO NASZYCH WŁADZ O INTERWENCJE - GORĄCA POLECAM TO SAMO - MOŻE RAZEM SIĘ UDA.

kuriozum : autokar euro IV, ale bez zaświadczenia że takowy jest - opłaca euro 0 i w NIEDZIELE - nie ma prawa WJECHAĆ do Florencji, bo dla euro 0 jest w niedziele zakaz

pozdrawiam

ania kania
503 956 921
Obserwuj wątek
    • karola_fiona Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 03.05.09, 13:43
      hej.
      Miałam podobną sytuację, także autokar nie miał wpisu,że ma Euro 4 (
      tak samo, data produkcji jest wyznacznikiem),panienka na "check
      poincie" życzyła sobie dokument,że auto taki silnik posiada. Na
      szczęście Chłopcy mieli inny dokument auta ( z danymi technicznymi)
      i tam było to zaznaczone.Z olbrzymią satysfakcją odpłaciłam się
      wspomnianej urzędniczce za "miłe" traktowanie- sypnęłam jej na ladę
      33 euro w monetach po 20 i 50 centów :)Teraz, gdy w p0rogramie mam
      Florencję- zawsze zwracam uwagę firmie, że muszą chłopcy mieć
      jeszcze inny papier ze sobą :)małej ilości problemów we Florencji
      życzę.
      • malgorzata.duraj Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 05.05.09, 14:33
        Karolina, ale jaki "papier" Ci zaakceptowali?? Ja miałam akurat właściciela
        pojazdu jako kierowcę, więc miał ze sobą chyba wszystkie dokumenty, ale nic nie
        zaakceptowali, bo powiedzieli, że mają wzory dokumentów dla różnych państw i
        polskiego wzoru tam nie ma wcale...
      • bluemar Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 05.05.09, 15:23
        Jest taki dokument-nazywa się to :
        "specyfikacja techniczna autobusu "-gdzie są wyszczególnione
        wszystkie dane : np podwozie,przekładnia ,zawieszenie,układ
        kierowniczy,hamulce i szereg innych parametrów -w tym i silnik (z
        reguły firmy otrzymują to przy zakupie pojazdu)-może kierowcy mieli
        coś takiego?Tylko to jeżeli jest- to jest po polsku-raczej nie
        uwzględnią ale jak to w życiu zależy na kogo się trafi.Ostatnio
        wjeżdżałam przez Nord i było bez problemów.
        • karola_fiona Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 05.05.09, 19:54
          Z tego co pamiętam, to była własnie specyfikacja techniczna. Tam
          były te wszystkie numery silnika, nadwozia itd. Kierowcy mieli także
          ze sobą dokument , zezwolenie na jazdę z prędkością 100 km/h ( tzw
          Tiff). Wszystko zostało skopiowane i w konsekwencji uznane przez
          pracownicę check-point.
          • malgorzata.duraj Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 06.05.09, 09:11
            Aha, no to mi właśnie tego nie uznali, bo nie było jednego dokumentu. Na jednym
            było info o EURO plus numer nadwozia, na drugim numer nadwozia plus numer
            rejestracyjny czy jakoś tak. W każdym bądź razie dwa dokumenty razem świadczyły
            o tym, że silnik EURO ileśtam mamy, ale nie wynikało to bezpośrednio z jednego
            dokumentu, więc nie uznali...
            • mari_kola Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 07.05.09, 15:53
              A ja dokładnie wczoraj od godz. 9.30 do 10.00 dyskutowałam ostro z
              tą panieką na sud-zie i dowiedziałam się, że absolutnie inne
              dokumenty w przypadku polskiego autokaru nie wchodzą w grę, że mają
              swoje wzory tzw. dokumentów zitegrowanych dla różnych państw
              europejskich (np Słowacy), ale Polacy mają mieć w dowodzie
              rejestracyjnym i basta. Może jednak tego konsula uruchomić?
              • malgorzata.duraj Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 12.05.09, 15:37
                Mi z konsulatu odpowiedzieli tak:

                Szanowny Pani Małgorzata Duraj,

                W odpowiedzi na Pani zapytanie Wydział Konsularny Ambasady Rzeczypospolitej
                Polskiej w Rzymie uprzejmie informuje, że w celu złożenia wszelkich zażaleń oraz
                uzyskania wyjaśnień związanych z zezwoleniami na wjazd autokaru do Florencji
                należy kierować bezpośrednio do włoskiego urzędu www.buspass.it.

                Dokładne dane można również uzyskać na stronie www.serviziallastrada.it,
                centralino@serviziallastrada.it lub tel. 055/6580543.

                Z wyrazami szacunku, z up. Jolanta Samborska
                • mari_kola Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 13.05.09, 00:07
                  Nic mnie tak zdrowo i serdecznie nie wkur... jak indolencja
                  urzędników! I jak jeszcz pomyślę, że te pańcie popijają espresso w
                  czasie sjesty, w Rzymie, m.in. za moje ciężko zarobione i wysoko
                  opodatkowane pieniądze, to szlag mnie chce trafić! Wiem, że szkoda
                  czasu, nerwów i energii, ale poświęcę się i teraz, po tej
                  odpowiedzi, którą dostałaś Małgosiu, też wysmaruję pismo do
                  konsulatu. Poczekam na równie beznadziejną odpowiedź, a potem może
                  ktoś znowu napisze kolejne pismo, poczeka na głupią odpowiedź itd.
                  Możemy nawet stworzyć szablon takiego pisma. Jak się ktoś za to nie
                  weźmie z poczucia obowiązku, to może chociaż dla świętego spokoju?
                  • mari_kola Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 28.05.09, 10:39
                    Kochani, wiem, że wszyscy urobieni po pachy i czas na robienie
                    rozpierdówki nie jest najlepszy, ale trzeba się za to zabrać.
                    Rozmawiałam z pewną panią - powiedzmy - z kręgów konsularnych, pani
                    poradziła, żeby jeszcze raz pchnąć pismo do konsula w Rzymie z
                    informacją, że pismo o takiej samej treści zostaje wysłane do
                    ministerstwa spraw zagranicznych - podobno taka informacja działa na
                    nich niezwykle motywująco;-)
                    Drugie miejsce, gdzie należy się zwrócić to Narodowy Urząd Turystyki
                    Włoskiej ENIT z siedzibą w Warszawie.
                    Problem taki, że jak będziemy to robić pojedynczo i jako piloci, to
                    nie nawojujemy dużo. Mam pytanie i propozycję: przygotuję pismo w
                    tej sprawie, trzeba to pismo wziąć i na swoim terenie przelecieć się
                    po paru zaprzyjaźnionych biurach podróży, firmach transportowych i
                    pilotach, żeby to podpisali i opieczętowali, a potem odesłać to do
                    mnie normalną pocztą, żebym to mogła pozbierać do jednej koperty i
                    wysłać do tych trzech instytucji.
                    NA KOGO MOGĘ LICZYĆ? Ja wezmę na siebie Kraków.

                    Z racji, że czas gorący, więc jasne, że akcji nie damy rady zrobić w
                    ciągu tygodnia, ale już do końca czerwca - tak, żeby dało radę
                    wysłać pisma z dniem 1 lipca, to już chyba realne? Czekam na wieści
                    i chętnych.

                    Aha, ostatnio byłam we Florencji w niedzielę. Kazali mi wypisać
                    deklarację, że pod karą mąk piekielnch przysięgam na wszystkie
                    świętości, że mój autokar to nie EURO 0 - bo jakby euro 0, to w
                    niedzielę nie mogę wjechać. Policzyli za EURO 1 - doładnie tyle
                    samo. Zdziwiłam się, że skoro moja deklaracja wystarcza, żeby
                    uwieryć, że to nie jest euro 0, to dlaczego nie wystarcza, żeby
                    uwierzyć, że euro 4.? Pani tylko wzruszyła ramionami...
                      • malgorzata.duraj Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 29.05.09, 21:32
                        No ja jeszcze myślałam o tym, żeby skserować dowód rejestracyjny plus
                        potwierdzenie euro 4 plus dowód zapłaty za euro 0 i wysłać do firmy od
                        checkpointu i jeszcze raz do konsulatu z prośbą o załatwienie sprawy i zwrot
                        kasy. I może rzeczywiście wszystkim napisać jako PS, że pismo trafia też do
                        ministerstwa...
                        Kłopot w tym, że wiele biuro podróży opłaca wjazdówki z "ludzkich" pieniędzy,
                        czyli euro zbieranych na imprezie, więc ani biura, ani przewoźnicy nie będą
                        chcieli grupowo się za to zabrać...
                        • hayabusa100 Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 01.06.09, 14:30
                          21 maja check point Florencja - Pani prosi mnie o dowód rejestracyjny autokaru, który spełnia normę EURO 2, choć nie ma tego wpisanego w dowód, co oni wymagają, i płacę jak za EURO 2... <cud?>

                          28 maja check point Florencja - ta sama Pani i ten sam autokar, prośba o dowód rejestracyjny, a płacę jak za EURO 0... <masakra?>

                          brak mi słów...
          • guendolin Re: wjazdówka do Florencji - bezprawie 18.06.09, 10:05
            Ja miałam właśnie specyfikację techniczną plus masę innych papierów od
            producenta Setry potwierdzających, że silnik to Euro 4. Pani więc wyjaśniła mi,
            że te wszystkie papierzyska muszą być opieczętowane państwową pieczęcią to może
            i by przyjęła. Niech kierowcy lecą do urzędu miasta, do wydziału komunikacji i
            sobie to opieczętują orzełkami to może i będą to wtedy uznawać. Póki co... Euro
            0. Słyszałam, że jakaś pilota ostatnio tak się zagotowała, że do całej draki
            wezwała karabinów. Stracili 2 godziny na awanturę a i tak zapłacili za Euro 0.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka