Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne?

08.05.09, 07:58
Zastanawiam się czy nad morzem (Grecja) koniecznie trzeba wynajmować parasole
i leżaki. Czy bez parasola wytrzymamy dzień na plaży w czerwcu? Chcemy
wyliczyć koszt pobytu i zastanawiamy się czy te leżaki będą niezbędne no i nie
wiemy. Proszę o rady.
    • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:43
      Jesli planujecie wielogodzinne plazowanie to lezaki z parasolem sa niezbedne.


    • biomj Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 10:22
      Chyba, ze bedziecie sie co rusz smarowac kremem z wysokim fitrem,
      siedziec w czapce na glowie, albo wiekszosc czasu spedzac w wodzie
      (tez w czapce i tez z kremem na odkrytych czesciach ciala)-wtedy nie
      trzeba. To dotyczy parasola oczywiscie. Bez lezaka da sie wytrzymac
      (ja osobiscie wcale ich nie lubie), wole karimatke lub recznik na
      piasku. A parasol ostatecznie mozecie sobie kupic w sklepie na
      miejscu - nie sa drogie-mozna go zostawic(choc gdy wieje to ciezko
      dobrze go umocowac). W czerwcu slonce jest najwyzej i najdluzej.
    • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 15:09
      Myślałam o kupnie parasola na miejscu, ile kosztuje?
      • monia515 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 15:31
        paewlek napisał:

        > Myślałam o kupnie parasola na miejscu, ile kosztuje?

        1000 euro!
        Ludzie, jedziecie na wczasy zagranicę i wyliczacie koszty co do 1
        euro? Ile może kosztować wypożyczenie parasola? 5 euro? Bez przesady!
        • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 16:01
          Zgadza sie.
          1000 euro jak strzelil lecz zapomnialas doliczyc lokalne podatki od chlodzacych
          zefirkow i dzurawienia piasku w ktory i tak nic nie da sie wbic ze wzgledu na
          kabory w polaczeniu z temperatura rozgrzanej patelni.
          Zalozycielom watku.
          Milego smarzonka.
    • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 19:04
      1000 euro to bardzo drogo, tańszych nie ma, a może za dużo zer
      napisałeś?
    • myszmusia Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 20:47
      rany litości;-)
      to sobie policz,że niezbedne a jak sie okażą zbędne to ci forsa zostanie - lepiej miec zapas;-) koszt wody tez wyliczasz na butelki?
      KOniecznie to tam nic wynajmowac nie trzeba;-)
      CO roku od kilkunastu lat jeżdze nad śródziemne i "wynajmowałam" leżaki i parasole moze ze 4 razy - ja po prostu organicznie nie cierpie leżec i sie smarzyć, można robic mnóstwo rzeczy niekoniecznie lezec w jednym miejscu.
      Naprawde zobaczysz na miejscu a forse i tak weźcie z zapasem - co jak sie komus cos stanie i trzeba na przykłąd lekarstwa kupić? zabierzesz wszystko co moze sie potencjalnie przydac z domu?
    • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 08.05.09, 22:00
      Ten parasol mam kupić na miejscu, czy wziąć z domu?
      • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:18
        Co ty kup na miejscu.
        Najtansze sa te do samodzielnego montazu.
        W zestawie dostajesz pek listewek, gwozdziki, butapren i kawalek plucienka. Jako
        bonus dorzucaja fredzelek.
        • izis52 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 09.05.09, 06:53
          Jeśli masz lekki parasol możesz zabrać + kalimaty
          (praktyczniejsze od ręczników). Bez parasola raczej korzystanie z
          uroków plaży niemożliwe. Na miejscu parasol kosztuje ok. 10 - 15
          Euro zupełnie przyzwoity, bawełniany. Kalimaty taniutkie, maty
          słomiane też, super ręczniki plażowe ok. 5 E. Wiele osób korzysta ze
          swojego parasola, jeśli chce opalać się na uboczu i żaden to wstyd.
          Po co, te złośliwości ? Forum służy do pomocy, a nie do
          kopania. Pozdrawiam wszystkich.
        • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 09.05.09, 20:03
          "PŁÓCIENKA"
    • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 09.05.09, 10:36
      W domu robię wszystko sama, to z parasolem sobie poradzę. Dziękuję
      za podpowiedź. Złośliwościami nie przejmuję się. Żyję po swojemu i
      innym nie marzucam sposobu na życie.
      • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 13:37
        Tak tylko w domu nikt Cie nie obserwuje i ocenia.
        Wiesz jaki bedzie komentarz.
        W kucki pod plucienkiem, pewnie jakies dziadowstwo z polski.
        • Gość: kaagia Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 17:38
          ja nie obserwuje i nie oceniam, każdy wypoczywa jak uważa, byle nie było chamstwa. Dziadostwo to leżeć na plazy w równiutkich rzędach parasolów, w dzikim tłumie. Dla mnie wypoczynek, to nie na skomercjalizowanej plazy, ale na spokojnej, nieodkrytej i pod swoim parasolem.
          • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 20:27
            Nastepna ktora nie czyta ze zrozumieniem.
            Mamy do czynienia z budzetowa forma wypoczynku.
            O odkrywaniu dzikich plaz nie ma mowy bo to sa koszty.
            Ponadto gornolotne stwierdzenia w rodzaju "odkrywanie" to frazes bo w Grecji
            wszystko juz odkryto i wszedzie jest pelno turystow.
            Osoby pytajace jasno formuluja pytanie dotyczace calodziennego plazowania. Ja na
            nie odpowiadam nie ukrywajac wszystkich za i przeciw.
            Maly parasol to mala ochrona przed sloncem i okreslenie ktore uzylem
            "w kucki" nie jest ironia lecz rzeczywista pozycja wczasowicza w dodatku na
            podlozu twardym, czesto kamienistym i potwornie goracym.
            To nie Baltyk z pieknymi piaszczystymi plazami. Kocyk, parawanik i pelny luz.
            Oni nie jada na oboz przetrwania lecz wypoczac.
            Ja sie z nikogo nie podsmiewam . Ja daje dobre rady bo wypraktykowane.
            Co do kasy to nie sa to jakies gigantyczne pieniadze.
            Mozna sie sprezyc. Przeciez to Wasze wczasy.
            • Gość: kaagia Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 21:48
              uwierz mi, że ja spędzając wakacje w Grecji, 2/3 swojego 3-tygodniowego urlopu
              spędzam właśnie na plażach z dala od turystów, turystów co to już niby całą
              Grecję zwiedzili i innym dobrych rad udzielają

              ps. u mnie ze zrozumieniem tekstu dobrze, ja swoje wyjazdy zawsze budżetuję i
              wszysktie ewentualności biorę pod uwagę, a kto pyta nie błądzi
    • paewlek Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 09.05.09, 19:59
      Jeżeli obok są rodacy, którzy oceniają po tym na jakim leżaku opalam
      się, to nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Nie przynoszę wstydu
      nikomu, zachowuję się poprawnie, nie nuruszam terytorium innych,
      nikomu nie zakłucam spokoju, jestem normalna. Pod jakim parasolem
      siedzę na plaży to moja sprawa. W Chorwacji wiele osób miało swój
      parasol, i nie byli to Polacy. Nie lubię przepłacać, kiedy nie
      muszę. Również nie pouczam innych, kiedy nie poproszą.
      • Gość: zeus. Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 20:30
        Odpowiedz masz wyzej.
        Jak chcesz to kucaj. Twoja wola.
        • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 09.05.09, 21:54
          Oceniasz, kolego, oceniasz. Po prestekstem oceniania przez innych
          oceniasz i stawiasz się w rzędzie biuraków z Polski oglądających i
          oceniająccyh innych (ze szczególnym uwzględnieniem Polaków). Żenada.
      • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 09.05.09, 21:56
        W Grecji są też fajne piszczyste plaże na któych rozłożysz swój
        ręcznik plażowy i załozysz swój parasol. Są plaże na których nie
        wypożyczysz niczego więc lepiej mic swoje.
    • Gość: gocha Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.aster.pl 10.05.09, 01:07
      ja chyba zakupię ten parasol w polsce.nie wiecie czy można0 go zab0rać na bagaż
      podręczny do samolotu.aha jakie kolory i 2wzory obowiązują w 2009.
      • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 10:49

        Faktycznie z tym plucienkiem, plocienkiem to kwas.
        Dzieki za uwage.
        Krytyka pomaga.Co do parasoli to tylko dodam.
        Probowalismy a jakze.
        Po paru godzinach wyladowal w smietniku.
        Za mala ochrona przed sloncem, niewygoda bo kamienie, temperatura piasku rowna
        patelni i stanowisko takie z koniecznosci na uboczu plazy przyciaga wzrok innych
        wczasowiczow bo jest ewenementem.
        Mylisz sie XYZ ze jest to wzrok "burakow" z polski.
        Wasza sprawa. Wasze wakacje.
        • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 11:29
          Rozsadzic ta utarczke moga onkolodzy.
          Poczytajcie.
          Dowiecie sie ze to cudowne greckie sloneczko dla nas moze byc groznym zabojca.
          Zdowia za zaoszczedzone pieniadze nie kupicie.
          • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 10.05.09, 13:54
            W Grecji są piękne,puste piaszczyste plaże.I wcale nie trzeba mieć
            dużej kasy,żeby je znależć.Wystarczy internet.Byłam 4 razy w
            Grecji,za kazdym razem w innym miejscu i zawsze opalałam się na
            pustej ,mniej lub bardziej piaszczystej.Zawsze wożę z sobą
            parasol,nadany na bagaż.Nie sprawdził się jedynie w sierpniu na
            Krecie ,ze względu na silny wiatr.Czy to buractwo opalać się pod
            własnym na plaży z płatnymi parasolami ? Jeśli tak,to
            Niemcy,Grecy,Włosi i Anglicy niezłe buraki są .Bo mieli własne.
            • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 16:19
              Nie ja uzylem slowa " burak ".
              Podtrzymuje swoja opinie ze do zacisznych plaz trzeba dojechac przewaznie
              wynajetym autem.
              Przy hotelach ich nie uswiadczysz.
              Dziwne to oszczedzanie jesli za wynajecie samochodu (plus paliwo) placi
              sie/dzien rownowartosc tygodniowego wynajmu parasola w okolicy hotelu.
              Co do tych parasolek wozonych przez Niemcow i Anglikow to mam inne
              doswiadczenia. Grecy owszem ale oni sa u siebie i natura wyposazyla ich
              organizmy w odpowiednie systemy obronne do tego z plaz korzystaja przewaznie w
              dni wolne od pracy. Wlosi, nie wiem mozliwe ze podobnie jak Grekom to slonce
              wielkiej krzywdy zrobic nie moze.
              • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 10.05.09, 18:06
                Ja na te plaże chodziłam pieszo,dojeżdżałam autobusem,albo stopem.I
                nie pisałam,że wożą z sobą,tylko,że siedzą pod swoimi parasolami,a
                nie wykupują leżaka z parasolem.
                Nie wiem,kto pisał o buractwie.Odpisuję ogólnie na to,co
                przeczytałam w postach.Wkurza mnie zawsze wrzucanie Polaków do
                buraczanego wora,podczas gdy reszta Europy/świata taka
                cywilizowana.Może "swoi" bardziej rażą,ale warto popatrzeć na innych
                i wyleczyć się z tego kompleksu zaściankowości.Wbrew pozorom,ludzie
                niewiele się od siebie różnią.
                • monia515 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 10:48
                  Powiedz, że żartujesz z tym parasolem w samolocie... pliiizzz.
                  • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 11.05.09, 12:11
                    ...chyba nie żartuje:((((
                    widywałam już takie okazy na lotniskach...
                    ale zawsze zastanawiałam się po co tachać parasol, teraz wiem...:)
                    • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:05
                      Sadzac po twoim pytaniu w innym watku domyslam sie ze jedziesz do Faliraki.
                      To tam lata temu wyladowl w smietniku nasz parasol.
                    • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 22:26
                      Gość portalu: aga napisał(a):

                      > ...chyba nie żartuje:((((
                      > widywałam już takie okazy na lotniskach...
                      > ale zawsze zastanawiałam się po co tachać parasol, teraz wiem...:)
                      Okazy ???? Cóż ,jeśli ktoś lubi się opalać na plazy hotelowej łóżko
                      w łóżko,to jego sprawa i ja go okazem nie nazywam.Ja sobie wolę
                      znależć własną pustą plażę.Na takich niestety parasoli do wykupu nie
                      ma.A ,że wożę swój ? A co w tym złego ? Wożę materac do wody,a jak
                      dziecko było małe to woziłam wiaderko i piłkę.Mam wczasy zaczynać od
                      zbędnych zakupów ? Mam parasol,to go zabieram.Letni bagaż jak każdy
                      inny.Jeszcze by tego brakowało,żebym jadąc na wczasy zastanawiała
                      się co wypada,a co nie i jak potencjalny polski acz obcy mi turysta
                      oceni moje bagaże.Nie ma to jak zasiąść przy klawiaturce i pokazać
                      jakam to obyta,bo w Grecji w sklepie sobie parasol zakupiłam :D:D:D
                      Więcej luzu i mniej kompleksów życzę.
                  • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 22:10
                    monia515 napisała:

                    > Powiedz, że żartujesz z tym parasolem w samolocie... pliiizzz.
                    Nie żartuję ,ale nie biorę go do samolotu pod siedzenie.Nadaję go z
                    bagażem.Ha ! Ostatnio zabrałam nawet leżaki :D
                    • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 11.05.09, 22:49
                      pozostawię to bez komentarza...
                      i proszę nie zasłaniaj się umiłowaniem samotnych plaż i brakiem
                      parasoli do kupienia bo to już śmiech. Wszyscy wiemy, że jak nie
                      wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
                      Proponuję również samej prać ręczniki i pościel w celu uniknięcia
                      napiwków przy ich zmianie...
                      a potem się z nas śmieją...
                      żenua...
                      • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 22:53
                        Cóż,ja bym na to nie wpadła.Widać masz doświadczenie.
            • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 11.05.09, 22:53
              zrozum jedno: własne ok, kupione w pobliskim sklepiku u miłego
              Greka, ale tachanie tego w samolocie z Polski to już obciach.
              • pietnacha40 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 23:08

                Gość portalu: aga napisał(a):

                > zrozum jedno: własne ok, kupione w pobliskim sklepiku u miłego
                > Greka, ale tachanie tego w samolocie z Polski to już obciach.
                achaaaaaa

                :D:D:D:D
                • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 11.05.09, 23:48
                  Nie spieraj się z "turystkom" świadomą obciachu jaki czyni sobie i
                  na pewno wszelkim Polakom polska nieobyta turystka z parasolem
                  nadawanym na bagaż. Ma rację,ze kupowanie parasolika w sklepikach
                  greckich czy też innych dodaje jej światowości. Toż to jedyna
                  światowaość na jaką ją stać :)))))
                  Do tego jeszcze zabieranie plażowych ręczników obciachem jest jak
                  diabli bo przecież też na miejscu można kupić:)))) NO i kremy do
                  opalania jak się kupi na miejscu to już można poczuć się obywatelem
                  świata :))))

                  Oj, żenada, zenada i kompleksy wyłążą.

                  • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 11:19
                    Witaj światowa Leno!
                    tak się składa, że już wiele razy latałam na wakacje, do różnych
                    hoteli od 3* do 5*. Powiem Ci co jest obciachem nie tylko w moim
                    odczuciu, kiedyś rozmawialiśmy na ten temat w gronie nie tylko
                    polskim (byli Niemcy, Rosjanie i Belgowie).
                    Dobrze ktoś napisał, że na wakacjach jesteście w międzynarodowym
                    środowisku gdzie wszyscy siebie czasem obserwują i wyrabiają sobie
                    takie a nie inne opinie o całości nacji.
                    1. Plaża, płatne parasole, stoliki, kawiarenka na plaży - ale,
                    oczywiście wypada coś kupić lub zapłacić za leżak i parasol - ale co
                    tam, w ramach oszczędności turyści (zgadnij jacy) zajmują kilka bez
                    płacenia a na sugestię barmana o uiszczeniu zapłaty, robią awanturę
                    po polsku i oczywiście nie płacą, wszyscy się oglądają, odpowiednio
                    komentują. Wstyd. A wystarczyło kupić kawę...
                    2. Basen lub plaża, ręcznikowy stoi z ręcznikami, w hotelu jest
                    wyraźny napis aby nie wynosić ręczników hotelowych na plażę. Ale co
                    tam, zawsze znajdzie się oszczędny turysta, który aby zaoszczędzieć
                    na napiwku dla ręcznikowego po kryjomu wynosi ręcznik z hotelu na
                    plażę. A potem jeszcze chwali się jaki to jest sprytny...
                    3. Parasole w samolocie:))) czy całe zaplecze turystyczne:)))
                    tylko po to aby zaoszczędzić tych parę euro (nie skomentuję olejku
                    do opalania czy ręczników bo twoje komentarze są śmieszne)
                    4. Nie zapomnij jeszcze o jajkach na twardo w samolocie, bo kupiona
                    tam kanapka może kosztować ze 2 euro!!!
                    Pozdro dla Zeusa!
                    aga

                    • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 11:33
                      Nie wiem w jakim towarzystwie się obarcasz, ale sądzę,ze raczej
                      samych Poalków z inklinacjami obserwacyjnymi. Moze lepiej zostać w
                      domu.
                      Ja często wylatuję z niemieckich lotnisk i osoby z parasolami
                      nadawanymi na bagaż widuję. Sama mam takie fajne w pokrowcach z
                      możliwościa założenia na ramię i zwykle o nich zapominam. Ostatnio w
                      Meksyku kupiłam następny i wydałam 120 pesos (1 peso to 14 USD).
                      Unikam jak ognia jeśli tylko mogę hotelowych plaż z łóżkami łóżko
                      przy łózku, leżak przy leżaku i nie dziwi mnie,ze ktos też to robi.
                      Nie interesuje mnie czy twoje kompleksy leczy opłata za leżak. W
                      ogóle nie interesuje mnie co robią ludzie na wczasch jeśli tylko ja
                      nie muszę słuchać ich wrzasku, rozmów obok (gdy ja chce czytać) lub
                      słuchanej przez nich muzyki.
                      Obawiam się,że nie masz pojęcia jak spędza czas autorka wątku, co
                      lubi robić i dlaczego bierze parasol ale już masz zdanie na jej
                      temat. A my mamy zdanie na twój.
                      Jeżdżę po swiecie i rzeczywiście widuję niejdno, nie tylko u
                      Polaków. Od zwracania uwagi wg mnie jest obsługa hotelowa. Niech
                      sobie radzi.
                      • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 11:44
                        ojojoj Lenko!
                        to teraz już całe forum wie jaki masz drogi parasol:)))(dzięki nawet
                        za przelicznik!) i że wiesz co to Meksyk:)
                        pochwal się nam czymś jeszcze!!!
                        • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:03
                          I tak o to wszyscy się dowiedzili, że dla ciebie parasol za kilka
                          dolarów to DROGI parasol. Jak cię nie stać to siedź w domu !!!
                          Tego drogiego parasola za kilka dolarów nie posiadam , bo zostawiłam
                          go w hotelu. W domu mam kilka droższych (tu sie pochwalę ) iazdemu
                          radzę - masz to bierz a nie kupuj.
                          Każdy chwali się tym czym może :))))))))
                          • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:09
                            Wyszło na to,ze światowa nie jesteś, nnie załapałaś mojej pomyłki,ze
                            to 1 USD to 14 pesos. Inaczej być nie moze :))))
                            • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:14
                              Oj Lenka Lenka...
                              pisz wolniej to może sama siebie zrozumiesz...
                              i o jajkach nie zapomnij! Jedź sprawdź do Tesco może promocja jest!!!
                              • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:30
                                Oj, zdziwiłabyś się. Leciałam w lutym do Egiptu - wyjazd z Triadą na
                                zwiedzanie Izraela (specjalnie samo 7 z ich 7+7) . Nie pamiętam co
                                to była za linia, pewnie jakaś tania, Zero kanapek. Batoniki wzięte
                                na drogę do samochodu (na szczęście niezjedzone) dałam dziecku które
                                siedziało mną i dopominało się matce o jedzenie.
                            • monia515 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:17
                              lena575 napisała:

                              > Wyszło na to,ze światowa nie jesteś, nnie załapałaś mojej
                              pomyłki,ze
                              > to 1 USD to 14 pesos. Inaczej być nie moze :))))

                              Każdy normalny człowiek wie, ze 1 peso, to nie 14 usd- co ma do tego
                              swiatowość? Nic tu nie trzeba załapywać- każdy pomyślał, że sie
                              pomyliłaś- stąd brak komentarzy.
                              Chyba nie sądzisz, że ktoś pomyślał, że wydałaś 1680 USD na parasol?


                              • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:22
                                Nie, aga jednak pomyslała i napisała,że pochawliłam się "drogim
                                parasolem" :)))

                                Jak widzę na wczasch taką babę z latającą dookoła szyji głową i
                                obaserwującą co kto i jak to wiadomo,ze to polska turystka typu
                                aga :))))))) Światowa a dookoła sam obciach :))))
                              • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:22
                                Monia,
                                nie ma co dyskusji prowadzić:)
                                Myślę, że Lenka z Pietrachną z pewnością odnajdą się na wakacjach:)
                                a znakiem wywoławczym będzie kolorowy parasol, krzesełka i stolik
                                turystyczny w samolocie w podręcznym najlepiej:))
                                pozdro
                                aga
                                • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 12.05.09, 12:33
                                  Oj, wychodzi z ciebie typowo polskia mentalność i typowe temu
                                  zachowanie.
                                  Poprwiło ci się samopoczucie po pykówce tutaj? lepiej się poczułaś ?
                                  • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:36
                                    szkoda, że nie przeczytałeś mojej odpowiedzi co razi na wakacjach
                                    nie tylko nas Polaków ale i inne nacje...
                                    uważasz, że o pyskówkę tu chodzi... szkoda
                                    • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 12.05.09, 12:47
                                      Pszeczytaj sama to co piszesz. Ile w tym pogardy i chęci do zwady.
                                      Po co?
                                      To co sądzą inne nacje znam, bo sam jeżdżę, widzę i rozmawiam.Inne
                                      nacje,jak to nazywasz tak bardzo nie interesują się innymi.Każdy
                                      odpowiada sam za siebie.Moze jesteś przeczulona i zbytnio zwracasz
                                      na innych uwagę.Nie przeszkadza ci to w życiu?W Polsce też tak masz?
                                      Sąsiadów też oceniasz?
    • Gość: Karolina Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.tktelekom.pl 12.05.09, 09:03
      Byłam we włoszech i w chorwacji w lipcu i sierpniu, nie uzywałam
      parasoli, bo nie lubię. Uwielbiam za to poleżeć na materacu na
      wodzie lub na karimacie. Na głowie nosiłam czapeczkę i niegdy nie
      narzekałam na brak parasola.
      • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 09:09
        Hej Karolinko!
        Ja myślę, że wiele zależy od odporności na słońce i na oparzenia
        słoneczne. Jeśli ktoś lubi opalanie to dla niego słońce w lipcu nie
        jest przeszkodą:) Najlepiej zrobić sobie "podkład" i ciut się opalić
        przed wakacjami.
        Pozdrawiam!
        aga
        • akodz Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 12:02
          Od kilku lat zabieram do wakacyjnego bagażu mały, plażowy namiot.
          Praktyczniejszy niż parasole dostępne w marketach, a niecałe 2 kg
          wagi nie obciąża za mocno walizki. Takie drobiazgi jak maty pod
          ręcznik czy materace kupuję raczej na miejscu (kosztują grosze, czy
          raczej eurocenty w miejscowych sklepach) i zostawiam innym turystom
          przed wyjazdem do domu.
          Nie przepadam za hotelowymi plażami z ustawionymi w równych
          szeregach parasolami i leżakami, jeśli komuś wypoczywanie w takiej
          turystycznej komunie się podoba, to jego sprawa.
          • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:12
            witaj,
            ja też zabieram moim małym dzieciom dmuchany basenik i napełniam go
            wodą, która po kilkunastu min. jest już cieplutka i zabawa
            zapewniona nie tylko dla córek ale i ich koleżanek i kolegów w
            promieniu kilkunastu metrów:) To nie o to chodzi.
            Chodzi o oszczędzanie na wszystkim na czym można (napiwki, napoje do
            kolacji, opłacie za leżak, opłacie za ręcznik czy materac) robiąc
            przy tym niezły obciach:(
            A wystarczy zachowywać się jak ludzie dookoła...
            pozdro i miłych wakacji życzę:)
            aga
            • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 12.05.09, 12:35
              Skąd ty wiesz na czym i jak ludzie oszczędzają a na co wydają na
              wczasach? Prowadzisz zapiski? Obserwacje?
              • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:46
                szkoda, że udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi:(
                pozdro
                • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 12.05.09, 12:48
                  Jeszcze więc raz zapytam:czy sąsiadów mieskzających obok też
                  oceniasz?Też wiesz co robią i na czym oszczędzają?
                  • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 12:56
                    a co ma sąsiad do tego wątku?
                    moja dewiza jest taka: jeśli stać mnie na hotel to na napiwki,
                    leżaki i ręczniki też. Nie wynoszę po kryjomu hotelowych na plażę bo
                    uważam to za obciach.
                    Jeśli mnie nie stać to jadę do Koziej Wólki pod namiot.
                    proste.
                    • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 12.05.09, 15:15
                      Problem w tym (twój problem),że twoja dewiza nie musi być dewizą
                      innych ludzi. Ludzie jadą do hotelu, szukają dzikich plaż,
                      oszczędzają i żyją oszczędnie. Stawiają na zwiedzanie, poznanie
                      innych ludzi i kultur za minimalne pieniądze. Nie tylko Polacy.
                      Może nie należy leżeć na plażowym łóżku pod parasolem hotelowym to
                      ma się na to większe szanse.
                      XYZ ma racje, zastanów się czy na codzień twoje podejście do
                      drugiego człowieka jest takie samo. Czy nie patrzysz na niego przez
                      pryzmat swoich kompleksów i cude życie i zachowania nie oceniasz jak
                      baba z prowincji.
                      • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 15:59
                        Lenka,
                        na poważnie nie rozumiesz o jakie zachowanie mi chodzi czy tylko
                        udajesz? Ja nie oceniam ludzi pod kontem kogo na co stać. Niech
                        każdy jedzie gdzie chce i do jakiego hotelu chce. Byle stosował się
                        do ogólnie przyjętych norm w danym miejscu. Tylko tyle. A dla
                        niektórych jest to aż tyle...
                        Ktoś tu już napisał, że czy nam się to podoba czy nie jesteśmy
                        oceniani przez innych i wystawiamy swoim zachowaniem laurkę
                        wszystkim Polakom.
                        Myślę, że warto o tym pamiętać.
                        Pozdrawiam Cię Lena, myślę, że dobrze wiesz o co mi naprawdę chodzi
                        a ta wymiana zdań jest niepotrzebna.
                        Pozdrawiam raz jeszcze, udanych wakacji
                        aga
    • Gość: iwona Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 195.150.76.* 12.05.09, 15:02
      W Grecji na odcinku 100 km są plaże od piaszczystych do
      żwirowych.Nie wiadomo na jaką traficie.Byłam 3 razy w Grecji,zawsze
      bez parasola! Pozdrawiam!
      • Gość: Agata Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 80.51.246.* 12.05.09, 16:19
        Ale gdzie kokretnie jedziesz? Bo to też ma znaczenie. Przepraszam,
        moze nie zauważyłam. Byłam w Grecji na kontynencie i na wyspach i
        klimat bardzo się różni.
        • Gość: milka Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 14:04
          Wszystko zalezy gdzie bedziesz.Sa miejsca ze sa dosc duze komienie
          na plazy lub ciemny zwirek.My w ubieglym roku placilismy 2 euro za
          1 lezak i 2 euro za parasol.
    • Gość: ewa Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.c201.msk.pl 13.05.09, 13:36
      a basen_kryty chciał/a tylko w przybliżeniu obliczyć koszty
      wyjazdu.A tu taka wielka dyskusja sie zrobiła.Wlaściwie pyskówka.
      • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:12
        Troszke mnie nie bylo.
        Nadrabiam.
        Poczytalem sobie i wniosek jest jeden.
        XYZ i wszyscy ktorzy/ktore nie obserwuja, ich nie obserwuja a jak obserwuja to
        tylko "buraki z polski" a tak w ogole to maja to wszystko w nosie i zyja jak im
        sie podaba bo to niby zaden wstyd. Uprzejmie prosze nie wciskac mnie i innym
        takiej ciemnoty.
        To co glosicie to mijajace sie z prawda kreowanie rzeczywistosci dla poparcia
        Waszych watpliwych racji.
        Jednym slowem HIPOKRYZJA.
        Dowody.
        Dalsi krewni prosza Was na slub i wesele.
        Co sie dzieje.
        Bieganie po sklepach w poszukiwaniu odpowiedniej kreacji, przesiadywanie u
        fryzjera i w gabinetach pieknosci, zakup drogich perfum, pucowanie auta z
        podwojnym woskiem, dyskusje na temat prezentu ktory dobrze by bylo aby
        wszystkich zwalil z nog.
        Po co to robicie. Przeciez wszystko Wam wisi.
        AAAAAA chcecie blysnac, pokazac swoj wysoki status i sukces.
        Przeciez oprocz dalszej, dawno nie widzanej rodziny beda obcy ludzie.
        Wszyscy wszystkich beda widzieli i oceniali. Wiecie to.
        Czujecie sie w obowiazku godnie reprezentowac przed obcymi siebie i wasza linie
        genetyczna.
        Dlaczego wiec bedac za granica nie czujecie obowiazku godnego reprezentowania
        swojego kraju. Przecez sytuacja jest analogiczna.
        Tam identycznie jak na tym weselu wszyscy wszystkich widza i wystawiaja
        odpowiednia cenzurke.
        Dlacego to robia? Bo maja okazje porownac siebie do nas. Potwierdzic lub obalic
        znane im opinie o nas i innych.
        Gdzie ten Wasz ful wypas. Gdzie Wasze starania.
        W miejsce to wciskacie czlowiekowi i innym siermiezne rady i bajki o dzikich
        plazach.
        Pakujecie goscia na mine.
        Po takich radach nastepny narobi obciachu.
        Radze zakonotowac sobie w glowach ze nasze bledy w miedzynarodowych relacjach
        dzisiaj nie skutkuja. Stad Wasz optymizm i beztroska.
        One jednak kiedys odbija sie czkawka na naszych dzieciach i wnukach.
        Jak na razie zjezdzamy po rowni pochylej za przykladem braci kartofli.
        Pozdrowienia i nech moc bedzie z Wami.

        • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:15
          A juz myslałem że spisz. Nie odpowiedziałeś mi na innym wątku :-)
          Dlaczego obrażasz turystów przecież to są gospodarze tego forum??
        • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 22:17
          Witaj Zeus!
          Powiem krótko, nic dodać nic ująć.
          Pozdrawiam i niech moc również będzie z Tobą a plaże niech zawsze
          Twe dziatki mają piaszczyste:))
          aga
          • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:28
            Aga pomoz mi zmobilizowac Zeus'a żeby powiedzial jak skutecznie
            reklamować wycieczki. On jakoś tego tematu unika a madry facet jest z
            niego. Te jego komentarze mnie powalają.
            • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:34
              Co tam nagryzmolilem.
            • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 22:38
              Yoda:)
              w ramach mobilizacji ja Ci opisałam własną drogę reklamacyjną:)
              aga
          • Gość: zeua Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:29
            Pozdrowienia odwzajemniam.
            Czujesz bluesa.
            • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.85.103.* 13.05.09, 22:37
              No Zeus wal. Widze że jesteś aktywnym uczestnikiem tego forum.Ja nie
              pije do żadnego biura, przecież jak powież jak skutecznie reklamować
              wycieczki uderzy to we wszystkie biura. Wal Zeus z grubej rury moze
              wreszcie to forum do czegoś się przyda "szarym" jak ich nazywasz
              turystom. Powiedz jak wyegzekwować to co jest w katalogu i warunkach
              wyjazdu od biura!!!!!!
              • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.85.103.* 13.05.09, 23:38
                No zeus znowu przysypiasz??
                • Gość: aga Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.ghnet.pl 13.05.09, 23:52
                  Yoda idź do innego wątku bo czekam;)
                • Gość: Stella Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 83.136.224.* 14.05.09, 10:29
                  Co ty, yoda, myslisz,że pracownicy biur cos ci poradzą w sprawie
                  reklamacji????
        • Gość: Stella Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 83.136.224.* 14.05.09, 09:57
          Masz wsiowe podejście do wesela. Wsiowe podejście ludzi w mocno
          średnim wieku. Wydaje ci się,że ludzie wszystko robia na pokaz, a tu
          spora część ludzi w ogóle ślubów nie bierze, wesel nie robi i w
          nosie ma pokazywanie się rodzinie na weselach (chyba,ze starzy
          urządzą i zapłaca za tą imprezę). W ogóle ma w nosie to co sądzą
          sąsiedzi. Pokazałes taki wiejski i małomiasteczkowy miejający już
          zwyczaj zapozyczania się ale pokazywania. Funkcjonuje on jeszcze
          gdzie niegdzie ale odchodzi w niebyt.
          Jak człowiek nie ma kasy a chce świat pozwiedzać, byc nad fajnym
          morzem, to policzy budżet i nie wyda 100 Euro za leżaki z parasolami
          jak nie musi. I w nosie ma to czy pracownik biura uważa,że on
          powinien reprezentować Polskę czy sam reprezentuje stale źle mówiąc
          o turystach, biurze które go zatrudnia i własnej pracy.
          Zapytaj Holendra, Hiszpana czy Greka co sądzi o Polakach. Niwiele
          sądzi bo go nie obchodzi.A co Polak o nich sądzi? Nic, Polak na
          wczasach obserwuje bacznie drugiego Polaka.
          Człwieku! zabieraj ze soba materace, parasole, brodziki,namiociki,
          lodówke turystyczna i co tam chcesz, na co masz miejce!Ludzie
          jeżdżą, latają z takim majdanem że głowa boli.I trzymaj sie z daleka
          od innych Polaków!
          • Gość: Jola Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 14:55
            Stella i tu masz rację.Z 10 lat temu podróżowałam fiatem 125P po
            Anglii, bo takim samochodem dysponowałam.Zatrzymywałam się w tanich
            hotelach, bo funt kosztował prawie 6 zł, wyciągałam kanapki z
            samochodu i rozkładałam majdan na trawniku.Polaków w Bristolu było
            jak na lekarstwo, a anglicy bardzo serdecznie nas pozdrawiali.Byłam
            zdziwiona, gdy na tym samym trawniku pojawiła się wiekowa dama z 2
            chartami afgańskimi i też wsuwała kanapki.A jak zobaczyła do jakiego
            mercedesa się pakuje, to zbaraniałam.Przestała dawno się przejmować,
            tym co inni powiedzą i guzik mnie obchodzi, jaki kto ma kostium do
            opalania i jakiej marki buty.zakładam co mam i głuchnę na
            opinię.Wielokrotnie się przekonałam,że bogaty nie afiszuje się
            majątkiem, tylko biedniejszy.Bo chce chociaż na wczasach poczuc się
            dowartościowany.A potem wraca do m3 w bloku i swojego 15 letniego
            autka, by znów cały rok pracowac na egzotyczne wczasy i markowe
            buciki.
    • Gość: Emi Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.sycomp.pl 14.05.09, 09:24
      Witam serdecznie ale Cie ładuja na tym forum a co do parasoli to
      warto miec ale najlepiej kupić na miejscu koszt zakupu od 5 do 1o
      euro więc wypożyczać nie warto.Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku
      • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.82.209.* 14.05.09, 10:40
        Łudzę się Stella. Ale może jacyś turyści mają doświadczenie w tej
        materii.
        • Gość: Stella Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 83.136.224.* 14.05.09, 14:24
          Moim zdaniem nalezy dzwonic do rzecznika praw konsumenta.
          www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/
          Zgodnie z obowiązującym prawem, Urząd Ochrony Konkurencji i
          Konsumentów podejmuje działania w przypadku naruszenia zbiorowych
          interesów konsumentów. Natomiast w sprawach indywidualnych bezpłatną
          pomoc prawną konsumenci mogą uzyskać u miejskiego lub powiatowego
          rzecznika konsumentów lub jednej z finansowanych przez budżet
          Państwa organizacji konsumenckich (Federacja Konsumentów,
          Stowarzyszenie Konsumentów Polskich).

          • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 16:34
            Wielkomiejska Stello.
            Masz bardzo male pojecie o mentalnosci ludzkiej i zasadach ktorymi kieruje sie
            branza turystyczna.
            Idz poszydelkowac gdzies do parku.
            Pewnie to wyjdzie Ci lepiej.
            • Gość: Stella Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 83.136.224.* 14.05.09, 18:43
              Nawet nie wątpię,że ty wiesz czym sie rządzi turystyka i na jakich
              instynktach turystów musicie bazować. Jeśli wychodzi ci tak, jak na
              tym forum to 'kariera' ci się szybko skończy. Moze zmień branżę i ty
              zajmij się szydełkowaniem na pełen etat, pewnie wyjdzie ci lepiej.
            • Gość: Yoda Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: 92.82.209.* 15.05.09, 08:55
              Moj kochany zeus mnie nie zawodzi. Swoją prymitywną złośliwościa.
              Przejdź się do jakiegoś psychoanalityka może cię posadzi na kozetce i
              wyleczy z wrodzonej agresywności. Jeśli ty żyjesz z turystów to źal
              mi ich jeśli trafią w troje łapy. Pozdrowienia dla Stelli.
              • Gość: zeus Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 18:33
                Yoda.
                Ten "kochany" mam traktowac jako komplement czy obelge.
                Stella.
                Odroznij terminy mentalnosc od instynkt.
                Do tego przemysl czy my jako turysci jestesmy tolerowani czy akceptowani.
                Te dwa terminy mocno sie roznia.
                Co do mojej przyszlosci to spokojna twoja pod barankiem.
                • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 18:48
                  O, zeus skończył kurs marketingu z epoki łupanego kamienia!!!
                  To nawet nie niej żałosne.
                  PS. Uważaj na słownictwo bo ono świadczy o twojej proweniencji.
                • Gość: XYZ Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 15.05.09, 21:56
                  Popieprzyło ci się coś,zeus albo na tym szkoleniu nie uważałeś. To
                  turysta toleruje lub akceptuje. I do tego wymaga by go hołubiono :)
    • basen_kryty Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 08:44
      Dziękuję wszystkim za cenne odpowiedzi. Co prawda nie rozumiem niektórych uwag
      ani wyśmiewania się. Co do osób, które próbują mi wmówić wyliczanie kosztów co
      do euro. Cena wynajmu parasoli wynosi 8euro/dzien, czyli w trakcie pobytu
      112euro - dla mnie jest to duży wydatek i wolę go uwzględnić.
      Życzę wszystkim udanych wakacji - nie ważne czy wezmą swoje parasole czy też
      wynajmą:)
    • Gość: miso9 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.chello.pl 15.05.09, 12:27
      Masz rację basen...w końcu to twoja sprawa co zabierasz ze
      sobą,żeby ci było rażniej ja też biorę parasol do Grecji.
      • biomj Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 12:35
        jedno jest pewne (co zreszta napisalam w jednym z pierwszych postow)
        w czerwcu , jesli sie chce caly dzien spedzac na plazy, parasol jest
        jednak niezbedny. Skad go sie wezmie to juz indywidualna sprawa
        kazdego, i jak widac z dyskusji kazdy ma odmienne zdanie. Ja
        polecalam kupic parasol na miejscu, bo wiem co obsluga lotniska
        potrafi zrobic z solidna walizka. I mialabym obawy co do stanu
        parasola po podrozy samolotem.
    • Gość: kasia Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne IP: *.aster.pl 15.05.09, 13:27
      odpowiadając na pytanie autorki myślę,że parasol jest niezbędny.


      p.s.mam pytanie do tych wszystkich którzy kupują parasole w miejscu
      "wczasowania", co z nimi robicie?, no bo jak się jeździ co roku na wakacje w
      ciepłe kraje to trochę tych parasoli się nazbiera:)
      • biomj Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 13:44
        Ja akurat parasola nie kupowalam, ale jak bym kupila to na pewno bym
        go nie wiozla do domu, tylko zostawila. Ale pewnie ktos by zabral i
        wykorzystal w ogrodzie czy na balkonie. Po jednym sezonie i tak sie
        bedzie kwalifikowal do wyrzucenia (nie sa to zbyt trwale
        konstrukcje). W zeszlym roku zmuszona bylam kupic parasol (ale od
        deszczu) w Salonikach. Zabralam ze soba, bo sie jakos zmiescil do
        walizki, ale i tak nie przezyl zbyt wielu naszych wiatrow i juz
        dawno zakonczyl swoj zywot. Kupilam tez dla dziecka deske do
        plywania - ona akurat zostala w Grecji.
        • lena575 Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 15:33
          Gdzie byś zostawiła? Na śmietniku? Na plaży? Na ulicy? W hotelu?
          Normalnie w cywilizowanym świecie ludzie nie korzystają z rzeczy
          innych ludzi bez ich zgody. Jak ktoś zostawił na plaży to widocznie
          przyjdzie i sobie z nich skorzysta sam, jak ktos zostawił w hotelu
          to obsługa hotelowa wyrzuci to na śmietnik. Cywilizowany człowiek
          nie bierze czegoś co nie o niego należy tylko dlatego,że nie jest
          zamkniete albo nikt go nie pilnuje. Cywilizowany człowiek nie
          wieżmie nart ze stojaka tylko dlatego,ze nikt na nich ręki nie
          trzyma !!!Nie wieźmie , bo są nie jego. Bierze wyłączie złodziej!!!!
          Dlatego jak sobie coś kupiłaś to albo zabieraj ze sobą albo wyrzucaj
          na śmietnik. Wyrzucanie parasola jest nieelologiczne dlatego
          zabieraj z domu jeśli masz a nie chcesz śmiecić świata albo pinkol
          ekologię, wyrzucaj na śmietnik.
          • biomj Re: Leżaki w Grecji - początek czerwca, potrzebne 15.05.09, 22:26
            O kurcze, ale ekolozka i na dodatek moralistka sie trafila. Jak jestes taka proekologiczna to moze lepiej zajmij sie uswiadamianiem swoich sasiadow, ze sie segreguje odpady i jak sie to robi. Albo, zeby nie palili w piecu swoich odpadow, tudziez butelek plastikowych. Albo zacznij walczyc o ochrone lasow tropikalnych.
            Otoz powiem Ci, ze np. deske do plywania , o ktorej wspomnialam w poprzednim poscie np. zostawilam dzieciom, ktore bawily sie z moim synem i zostawaly na nastepny tydzien. A parasol, gdybym miala (ale nie mam i miec nie bede, bo jak chce to go sobie wynajmuje na plazy) to moze np. powiedzialabym sprzataczkom, ze moga go sobie wziac jak potrzebuja, a jak nie to niech wyrzuca na grecki smietnik. Niestety taki jest koniec wszystkich rzeczy materialnych, ze kiedys trafia z powrotem w obieg materii (i bez roznicy czy w Polsce czy gdzie indziej).
Pełna wersja