anetapzn
18.05.09, 13:05
Właśnie. Chciałam zapytac czy mieliscie przypadki, ze uczestnicy imprezy upili
Wam sie w autokarze i to tak na maksa? Ja wróciłam z takiej krótkiej 3 dniowej
imprezy i całe 3 dni 3/4 grupy piło, nie reagowalo na żadne uwagi (ani moje
ani kierowców), spózniali sie na zbiórki itd. Jednym slowem horror. Ale
apogeum bylo w drodze powrotnej, - tak pili, ze większosc była ledwo
przytomna. Ci przytomniejsi chodzili po autokarze, wrzeszczeli itd. Mój błąd
że nie kazałam kierowcy się zatrzymać i nie wezwałam policji, powinnam to od
razu zrobić. Mieliscie takie przypadki? wzywaliscie policję? Jak to wyglada w
kraju a jak poza granicami? Zabierają takiego delikwenta, czy tylko pouczaja i
zostawiaja w autokarze. Jak sobie radzicie gdy np. kilku notorycznie pijacych
"rzowala " Wam caly program np. poprzez spóznienia na zbiórki itd. Prosze o
radę jak z czymś takim sobie radzić- byc mozę nie tylko mi ona sie przyda.