Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym?

IP: 10.200.56.* 01.06.09, 18:02
No własnie, ostatnio czytalem na mediarunie i gazeta.pl o naspolke.pl - pewnie
slyszeliscie - serwis spolecznosciowy laczacy ludzi we wspolnych dazeniach.
Widzialem tam sporo ogloszen luidzi szukajacych kompanow do podrozy co o tym
sadzicie?

ostatnio w "kawie czy Herbacie" gadali to tym i byl jeden chlopak, ktory sie
zarzekal, ze zadzialalo :) ale z drugiej strony OBCY ludzie?!
    • pietnacha40 Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 01.06.09, 18:39
      ryzyko takie samo,jak ze znajomymi po raz pierwszy.Niekoniecznie
      osoby,które lubisz na codzień,sprawdzają się na wyjeżdzie.
      • steefaan2 Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 02.06.09, 20:11
        dokladnie, a jak cos bedzie nie tak to ze znajomymi tracisz znajomych, a tak w
        tym przypadku tylko mozna zyskac nowych
    • myszmusia Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 03.06.09, 09:24
      nie pojechałabym ale ja ze znajomymi tez nie jeżdze, w ogóle nie lubie stadnych wyjazdów gdzie trzeba sie dopasowac do kogos. Jezdze z biurem podrózy i to co potrzebuje to zapewnienie dojazdu, zarezerwowanie hotelu a ludzie do których byłabym w jakikolwiek sposób uzależniona sa mi do tego kompletnie niepotrzebni.
    • magdalaena1977 Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 03.06.09, 09:38
      Nie pojechałabym
      IMHO dopasowanie uczestników to najważniejsza część przygotowań do wyjazdu i
      najbardziej decyduje o sukcesie.

      Jak nie mam wypróbowanych towarzyszy podróży, to wolę jechać na wyjazd
      zorganizowany.
      • myszmusia a tak przy okazji;-) 03.06.09, 10:46
        lekko a'propos tego wątku.ZUpełnie nie rozumiem poszukiwania na forum osób jadacych w to samo miejsce wakacyjne w tym samym czasie. Rozumiem szukanie opinii o miejscu gdzie sie jedzie (chociaz tez moim zdaniem trzeba brac gigantyczna poprawke przy tego typu opiniach;-))Ale po co szukac kogos jadacego w tym samym czasie? Az taka potrzeba "podczepienia" sie pod kogos? "grupą raźniej";-)o co w tym chodzi?
        • Gość: J. Re: a tak przy okazji;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:18
          Często chodzi o poszukiwanie osoby do pokoju, ponieważ pokoje dla
          singli sa duzo droższe.Myślę że to o to chodzi.
          • myszmusia Re: a tak przy okazji;-) 03.06.09, 13:03
            Gość portalu: J. napisał(a):

            > Często chodzi o poszukiwanie osoby do pokoju, ponieważ pokoje dla
            > singli sa duzo droższe.Myślę że to o to chodzi.

            a ja nie, najcześciej to sa wpisy typu "jedziemy z rodzina tu.. i tu... ktos tam w tym terminie jedzie?"
            • pietnacha40 Re: a tak przy okazji;-) 03.06.09, 16:01
              Tutaj się całkowicie z Tobą myszmusiu zgadzam.Też mnie zastanawia to
              nawoływanie ;) Wolę sama.Ale są osoby,które lubią większe
              towarzystwo,szukają rodzin z dziećmi,żeby dzieci się soba zajęły.
              Ten wątek dotyczy chyba jednak problemu singli,którzy muszą dopłacać
              za pokój.Szukając pary,obniżają koszty.Niekoniecznie trzeba się z
              tą "parą "integrować na wczasach :)
    • lena575 Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 03.06.09, 23:30
      Sądzę,ze to jest super jeśli ludzie chcą np. zwiedzać określone
      miejsca, na spólke pożyczyć samochód i połazęgować po Australii lub
      razem wybrać sie do RPA czy Indii, pozwiedzać NY czy Folrydę,
      ponurkować w niezbyt obleganych akwenach Azji, zwiedzać
      niestndardowo. Takie przedsięwzięcia jednoczą określony typ ludzi,
      zupełnie inny od tych którzy jadą na "wczasy". Skrzykiwanie się na
      wczasach w hotelu jest ok dla balangowiczów czy matek z dziećmi. W
      każdym innym przypadku zadziała (lub nie) tak samo jak świeżo
      poznani na wczasch.
    • Gość: Lena Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 06.06.09, 12:50
      Właśnie teraz jestem w Japonii. Gdybym zaproponowała na forum,że
      szukam towarzystwa na taki 10-dniowy wypad to ... sami wiecie co bym
      zobaczyła. Kiedyś szukałam do RPA. Usłyszałam,że sobie pewnie mogę
      palcem po mapie ... pojechałam z niemieckim Neckerannem na
      objazdówkę.
      Na tym forum to ludzie mogą skrzykiwać się tylko w Hurgadzie na
      piwo, niestety.
      • czik-k Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 07.06.09, 15:32
        tez ostatnio słyszałam coś o tym serwisie naspolke.pl o którym byla
        mowa w pierwszej wiadomości. moi znajomi znaleźli trzy brakujące
        osoby i pojechali na wakacje, ale ja nie wiem, czy byłabym na tyl
        odważna żeby jechac z grupą obcych mi ludzi na dwa tygodnie za
        granice...
        • Gość: Lena Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? IP: *.htonk-unet.ocn.ne.jp 09.06.09, 17:12
          To muszą być ludzie młodzi, otwarci, nastawieni tak samo (np.
          zabawowo) i na wczasy jechać za niewielkie pieniądze. Wtedy ma
          szanse sie udać.
    • amused.to.death Re: Pojechalibyście na wakacje z nieznajomym? 09.06.09, 17:58
      Nie.
      Nie mam nic przeciwko podróżowaniu samodzielnemu mimo, że lubię towarzystwo.
      Poza tym jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żebym nie miała jakiegoś towarzystwa na
      miejscu - ale to daje większą wolność.
      Jak się z kimś jedzie jest się potem trochę 'związanym'.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja