ITAKA W siodmym niebie

04.07.09, 16:22
Witam,
mam pare pytan do uczestnikow tej wycieczki:
- czytalem o slabej jakosci wyzywieniu w hotelach, czy w poblizu hoteli
znajduja sie jakies miejsca gdzie mozna zjesc tradycyjna dobra wloska kuchnie?
- czy powroty do hoteli sa pozna noca?
- czy hotele sa w jakis ciekawych miejscach czy na odludziu?
- co warto wziac?
Jakies porady, wrazenia ciekawe lub nie z wycieczki, jakie mniej wiecej
dodatkowe koszty przy 2 osobach? ...
Fajnie gdyby tegoroczny uczestnik wycieczki cos napisal na jej temat...
Pozdrawiam
    • Gość: grel Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 18:17
      a) tak to szczera prawda ale nie od dzis wiadomo że na objazdówkach
      tak jest,
      b) tym się nie musisz martwić biur to realizuje tylko to co jest w
      folderze i jak najszybciej, więc w hotelu sie jest już wczesnym
      popołudniem :( niestety ,
      c) jest daleko poza centrum ( więc póxniej zapomnij że wrócisz na
      samowolne zwiedzanie) ,
      d) warto wziąśc dużo cierpliwości i dystansu do tegoż że biura
      jedyny plus że są dość tani ( to tłumaczy powyższe punkty) i
      przecież reklamy w najwyższej oglądalności w tv , sponsoring różnych
      imprez oraz ładne i grube foldery też się musza przecież jakoś
      spłacić i ludzie powinni być świadomi że za to też płacą
      • Gość: opolczyk Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.152.152.189.dsl.dynamic.eranet.pl 05.07.09, 00:49
        Co Ty wygadujesz. Masz kompeksy chlopie. Krew mnie zalewa jak czytam takie
        brednie. Sam kilka razy pisalem o jakis brakach tego biura ale bez przesady.
        Nie od dzis wiadomo, ze ITAKA jest specjalista w kierunku wloskim. Maja wiele
        tras opanowanych swietnie. Przeczytaj sobie swietne opinie z wycieczki BELLA
        ITALIA (sam na niej bylem). Jezeli chodzi o wyzywienie to generalnie na wloskich
        objazdowkach jest zasada, ze jak trafisz tak masz. Ja np. w hotelach pod Rzymem,
        Sorento, Wenecja wychodzilem przezarty. W Rimini bylo beznadziejnie - dopoki
        pilot nie zrobil rozróby i nie naprostowal kilku osob w hotelu. Zreszta,
        sniadania szykuja odpowienidnio wczesniej i dokladkami moze byc problem. Ale
        przy kolacji nie ma najmnijeszego problemu. Bylem z ITAKA we wloszech, chinach,
        grecji, jordani, izraelu. Za tydzien znowu jade do wloch na swit na polonacych
        wzgorzach, a w grudniu lece na smaki indii. Moge wiec autorytatywnie napiac, ze
        choc czasem z pilotami im nie wychodzi - to hotele sa naprawde ok. Ze standartem
        bywa roznie - ale jedzenie zawsze ok ale (2) ZAWSZE SA TO HOTELE W SWIETNYCH
        LOKALIZACJACH. I niech nikt nie pieprzy, ze tak nie jest. W centrach miast
        zwiedzanych (pekin, ateny...) lub w fajnych miwjscowosciach turystycznych. I to
        zawsze mozna wieczorem gdzie wyjsc.
        Jezeli chodzi o program wycieczki. Jak trafisz na pilota tak masz. Ja we
        wloszech mialem legendarnego Pana Grzesia, widzielismy kuuupe wieciej niz w
        planie, w grecji mielismy polglowka strasznego ale tez sporo wiecej widzielismy
        (grecy sami nam mnostwo pokazali), w Izraelu jst ZEB, polski zyd, ktory tym
        krajem zyje i go przekazuje, w chinach tez spalismy w srodku miast wic
        koniecznie co wieczor byl shopping. Generalnie - jak trafisz tak masz. Mielismy
        w chinach dwie paniusie profesorki z KUL-u, ktore skutecznie torpedowaly
        wszystko co powyzej programu. W koncu caly autobus skladal im sie co wieczor na
        taksopwki.
        Odnosnie jedzenia, codziennie bedziesz mogla gdzies wyjsc. GWARANTUJE. I zobacz
        jaki jest pilot, jezlei zyje wlochami to pokaze Wam prawdziwe ich smaki, jezeli
        nie to olej go i wieczorem wal tam gdzie slyszysz jak najwieciej wloskiego. Tak
        jest na clym swiecie.
        Nie sluchaj malkontentow tylko jedz i sie baw.
        • Gość: zygowa Re: ITAKA W siodmym niebie IP: 89.108.204.* 05.07.09, 11:14
          Dolaczam sie do pytan loso12, jade na ta wycieczke 18 sierpnia i mam nadzieje ze
          do tego czasu jakis tegoroczny uczestnik sie wypowie:)
          • Gość: Zuza Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 17:05
            Jeżeli chodzi o Szwajcarię to taki program jest w tegorocznym
            katalogu Itaki, który mam w domu, może rzeczywiście to pomyłka i
            program wygląda tak jak w latach ubiegłych. Wycieczka do Francji to
            kwestia gustu, co kto lubi. Dojeżdża się do miasteczka dla mnie
            osobiście ciekawego i kto chce wjeżdża na lodowiec, gdzie jest
            zwiedzanie pałacu lodowego. Reszta grupy ma czas wolny w miasteczku,
            zapomniałam nazwy. Jest tam ciekawy kościółek z
            cmentarzem i urokliwe wąskie uliczki, dużo
            przyjemnych kawiarnii i restauracji. Jak jest w pałacu lodowym nie
            wiem, bo zostałam na dole. Jeżeli chiodzi o restauracje w pobliżu
            miejsc zakwaterowania to będzie ciężko i trzeba będzie dość daleko
            dochodzić do centrum tych małych miejscowości, najlepiej spytaj się
            pilota.
        • Gość: grel Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 18:25
          o właśnie tak jak napisałeś to prawie cała prawda "jak sie trafi"
          nie powinno sie zdarzać w niby profesjonalnym biurze podróży
    • Gość: Zuza Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 16:38
      Byłam na tej wycieczce pod koniec lipca w ubiegłym roku. Była trochę
      inna trasa, ponieważ w tym roku dołożono Locarno, Lugano i Lucernę,
      a w ubiegłych sezonach były tylko Włochy i wycieczka fakultatywna w
      Alpy Francuskie, więc o hotelach i wyżywieniu w Szwajcarii nic Ci
      nie mogę powiedzieć, jeżeli jednak chodzi o Włochy to:
      1. Jedzenie w hotelach z reguły niesmaczne, szczególnie
      obiadokolacje, śniadania typowe dla większości objazdówek:pieczywo,
      masło, trochę wędliny, dżem, plasterek sera, kawa, soki owocowe. O
      posiłkach typowych dla Włoch możesz zapomnieć w hotelach, chyba, że
      sam w wolnym czasie wybierzesz się do restauracji.
      2.Warunki zakwaterowania dobre, pokoje czyste z łazienkami, nieraz z
      klimatyzacją, obsługa miła. Jedyny mankament to taki, że są to
      hotele znajdujące się (pewnie ze względu na cenę) w małych i
      nieciekawych miejscowościach i naprawdę wieczorami nie ma tam co
      robić. Jak wspomniał mój poprzednik Itaka przyjeżdża do hoteli
      późnym popołudniem z reguły koło 18 i jest problem z ciekawym
      zagospodarowaniem wolnego czasu
      3. Wielkim plusem tej wycieczki jest to, że jest ona piękna
      widokowo, ale jeśli nastawiasz się na zwiedzanie i dobrych
      przewodników to się zawiedziesz.Nasza przewodniczka mimo, że bardzo
      miła nie przykładała się zbytnio do swojej pracy. Poczułam niedosyt
      po pobieżnym zwiedzaniu Turynu i Mediolanu, właściwie to jest to
      godzinka, dwie z przewodnikiem, a potem czas wolny w danej
      miejscowości i spotkanie w umówionym miejscu, a jak się nie zna
      języka i miasta to wiadomo, że dużo się samemu nie zobaczy.
      4. Na tą wycieczkę zabięz nieprzemakalne buty i kurtkę, ponieważ
      wysoko w górach, jak będziecie wjeżdżać na szczyt, temperatura
      wynosi około 0. Poza tym nie trzeba zabierać niczego specjalnego,
      oprócz wygodnego ubrania i butów, kremu z filtrem i jakiejś lekkiej
      czapki na głowę. jeżeli masz jakieś pytania, to pisz!
      • loso11 Re: ITAKA W siodmym niebie 05.07.09, 17:07
        o co chodzi z logano,lucerna itd...?
        plan wycieczki to:
        JEZIORO GARDA - JEZIORO COMO - JEZIORO MAGGIORE - BARGAMO - MONT BLANC - AOSTA -
        GRAN PARADISO - TURYN - LA GRAVE - MEDIOLAN
        • Gość: zygowa Re: ITAKA W siodmym niebie IP: 89.108.204.* 05.07.09, 18:03
          ta Szwajcaria to blad w katalogu, wycieczka wyglada tak jak napisales
        • Gość: Ewula Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.plock.mm.pl 15.06.15, 08:11
          A co to za cuda, jeziora? Jeziora nie widziałam? W kraju mamy ich od zawalenia i są piękne. Porażka te "atrakcje". Siódme niebo, hahahaha - ludzie bądźcie poważni. By się przejechać autokarem to są inne ciekawsze trasy!
      • loso11 Re: ITAKA W siodmym niebie 06.07.09, 15:30
        a czy w poblizu hoteli byly jakies lokale gdzie mozna bylo zjesc cos
        smaczniejszego? czy po powrocie do hoteli byl na to czas?
        czy wycieczka do francji ktora jest fakultatywna jest warta grosza?
        • loso11 Re: ITAKA W siodmym niebie 09.08.09, 09:52
          Bylem na tej wycieczce,jak jakies pytania to sluze pomoca...
          • Gość: Arak Re: ITAKA W siodmym niebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 00:37
            Mam kilka pytań...
            a. po pierwsze, CZY WARTO? :)
            b. jaki był pilot i organizacja?
            c. jakie wyżywienie w hotelach?
            d. jakie temperatury?
            pozdrawiam...
            • loso11 Re: ITAKA W siodmym niebie 15.08.09, 09:12
              Witam
              1) czy warto...zalezy co kto lubi:) widoki super, wycieczka spacerowa bez
              gonitwy,program zrealizowano zgodnie z opisem wycieczki
              2) i tutaj mam dylemat co do pilota i organizacji, generalnie wszystko ok,pilot
              uprzejmy,zorganizowany,ale zdarzyly sie 2 sytuacje ktore sa dla mnie
              niezrozumiale przy tej organizacji, przy okazji piloci lokalni ktorzy
              oprowadzaja dla Itaki grupy (czesto Wlosi) sprawiali wrazenie ze jestesmy zlem
              koniecznym dla nich,a o sytuacjach to:
              a) Turyn, wzgorze Superga z bazylika, ok. 30-40 minutowy podjazd autokarem
              serpentynami na wzgorze z duza bazylika, i...15 minut od wyjscia z autokaru na;
              widoki na Turyn, bazylike itd. To bylo nieporozumienie!
              b) Autokar super,ale...w drodze powrotnej nieprzygotowany do jazdy, pomimo ze
              max 5 osob korzystalo z toalety w autokarze 2 dni przed wyjazdem zamknieto
              toalete w autokarze i caly powrot do Polski nie zostala ona wyprozniona pomimo
              zglaszania tego do pilotki jeszcze przed wyjazdem,smrod byl niesamowity.
              3) Wyzywienie jak i same hotele,roznie...3 hotele na wycieczce, sniadania to
              slodkosci (croisant) oraz wzmocnienie,czyli pieczywo (zdarzalo sie wyschniete z
              dnia poprzedniego) i plasterek szynki,plasterek zoltego sera,dzem. Obiadokolacja
              to poza jednym hotelem-porcje podawane (nie szwedzki stol),co czasami bywalo
              niewystarczajace. Lokalizacja hoteli poza 3 z dala od cywilizacji. Pierwszy
              hotel przy b. ruchliwej trasie, halas spory szczegolnie dla osob ktorzy dostali
              widok na ulice,brak klimatyzacji cieplo w pokojach. Hotel 2 pare km od
              Aosty,rodzinny,widoki piekne,bez klimatyzacji ale temperatury tutaj byly ok.
              Hotel 3 to centrum miasteczka Chivasso, klimatyzacja wlaczana wieczorem lub
              pozna noca,sterowana indywidualnie ale napiecie podawane centralnie. Bez
              klimatyzacji temp w pokoju byla 31st.Posilki sniadania w hotelu,obiadokolacje w
              "restauracji" na dworcu kolejowym,ale ok.
              4) temperatury - coz to lato wiec cieplo,ale uliczki czesto zacienione,w gorach
              oczywiscie na szczytach pare stopni,wiec bylo ok. zdarzyly sie dni pochmurne
              badz ulewy,podobnie jak u nas. Wbrew pozorom i wakcji na ulicach brak
              tloku,przyjemnie sie zwiedzalo.
              Jak dalsze pytania to prosze zadawac
              Gość portalu: Arak napisał(a):

              > Mam kilka pytań...
              > a. po pierwsze, CZY WARTO? :)
              > b. jaki był pilot i organizacja?
              > c. jakie wyżywienie w hotelach?
              > d. jakie temperatury?
              > pozdrawiam...
              • loso11 Re: ITAKA W siodmym niebie 15.08.09, 09:15
                tak prostujac
                "Obiadokolacja
                to poza jednym hotelem-porcje podawane (nie szwedzki stol),co czasami bywalo
                niewystarczajace"
                Obiadokolacje wszedzie porcjowane i podawane, ale w jednym hotelu byly dokladki.
Pełna wersja