Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota

12.07.09, 23:29
mam pytanie czy na Znojmie darmowy posiłek jak i bony obowiązują tylko
kierowców czy tez jest przewidziany dla pilota?z góry dziękuje za odpowiedzi :)
    • basia_wyb Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 13.07.09, 08:20
      Myślę że pytasz o "bezcłówkę" - nie wiem czy ten termin jeszcze egzystuje; więc
      tam było dla kierowców tylko 10 euro na sklep i 10 na jedzonko, ale jak żyjesz
      ok z kierowcami to się dzielą :)
      • anetapzn Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 13.07.09, 10:07
        basia_wyb napisała:

        > Myślę że pytasz o "bezcłówkę" - nie wiem czy ten termin jeszcze egzystuje; więc
        > tam było dla kierowców tylko 10 euro na sklep i 10 na jedzonko, ale jak żyjesz
        > ok z kierowcami to się dzielą :)

        Dalej tak jest. A jak się nawet super żyje z kierowcami to i tak rzadko sie dzielą.
        • acate1 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 01:27
          Masz rację na szczęście już nie proszą o tłumaczenie, bo większość
          Czechów dogaduje się po polsku. Ale losie!!!!
          • dannyk24 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 04:18
            Witam!!! Smutne, ale prawdziwe. W tamtym sezonie przez Znojmo
            jeździlem gdzieś ze 20 razy do Włoch. Z kierowcami zawsze żyłem
            super!!! Każdy z nich "żarł" ze spokojem, co mu było przypisane wg
            bloczków (dwóch kierowców, których obsługa sklepu spisuje
            z "zielonych" Euroksiążek, lub Interbusów-też zielonych. Chyba
            jasne, o jakie zielone książki chodzi). Ja czasem musiałem kupować
            ze swojej kieszeni jak chciałem zjeść. Raz tylko, powtarzam, raz
            tylko dwóch naprawdę dobrych kierowców, z którymi naprawdę się
            przyjaźniłem, pokłamali (i tu nie wiem jak, bo w książce było ich
            wpisanych tylko dwóch), że jedzie z nimi trzeci kierowca, że poszedł
            do kibla, że jadą bardzo daleko na południe Włoch i proszą o trzeci
            obiad dla niego. I dostali!!! To był jedyny raz, kiedy zjadłem, a
            oni wytłumaczyli mi, że jak się ładnie poprosi, to czasem dają, ale
            dla tego trzeciego kierowcy, a nie pilota. A jeśli inni kierowcy nie
            proszą, to pilot niestety obchodzi się smakiem. Pozdrawiam.
            • basia_wyb Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 07:53
              Ja nie miałam takich doświadczeń, ale tam jedzenie mi nie podchodziło i wolałam
              ludzi nakarmić w Lachovicach, było smacznie i tanio i można złotówkami płacić.
              Dalej twierdzę, że to zależy jak się żyje z kierowcami, przecież spokojnie
              mogli się tym jedzeniem z Tobą podzielić oni tam sami wybierają co będą jeść, a
              widocznie nie chcieli czyli nie żyli z Tobą dobrze :(
              A w ogóle bez sensu się rozwodzić na temat 10 euro!!!
              • anetapzn Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 10:27
                basia_wyb napisała:

                > Ja nie miałam takich doświadczeń, ale tam jedzenie mi nie podchodziło i wolałam
                > ludzi nakarmić w Lachovicach, było smacznie i tanio i można złotówkami płacić.
                > Dalej twierdzę, że to zależy jak się żyje z kierowcami, przecież spokojnie
                > mogli się tym jedzeniem z Tobą podzielić oni tam sami wybierają co będą jeść, a
                > widocznie nie chcieli czyli nie żyli z Tobą dobrze :(
                > A w ogóle bez sensu się rozwodzić na temat 10 euro!!!

                Jak robisz wahadła, to 10e za posiłek, co kilka dni to wcale nie jest tak malo.
                Fakt jedzenie na Znojmie nie jest porywajace, ale czasami nie ma innego wyjścia.
                A to czy kierowcy podzielą sie z pilotem to juz moim skromnym zdaniem nie zalezy
                od tego jak sie z nimi żyje, jaka jest atmosfera w autokarze, tylko od tego, co
                to za ludzie. Niestety, ale normalnych, fajnych kierowców jest coraz mniej. Duża
                część to po prostu szoferzy albo przewoznicy. Ja ostatnio miałam objazdówke po
                Włoszech, atmosfera przez 9 dni dobra, nawet momentami super. I na powrocie
                stajemy na Znojmie. Mi akurat biuro finansowalo posiłek, wiec nie chodzi o 10e.
                Zamówiłam sobie, czekam, wchodza "moi" kierowcy i siadaja przy innym stoliku
                (mimo, że wyraznie mnie widzą). Podeszłam i pytam, dlaczego nie usiada ze mna,
                to uslyszałam odpowiedż, że "tutaj to kierowcy nigdy nie jedza z pilotem". To
                akurat guzik prawda, ale nie powiem, jak sie poczułam. A taka była fajna
                impreza....
                • sufler2006 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 14:07
                  Przesada z tym jedzeniem.Szanuj sie troche.
                  • us33 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 14.07.09, 14:41
                    Ja również doścz często jeżdżę przez Znojmo, ale zawsze, gdy tylko Lechovice
                    pracują, zatrzymuję się tam. Kierowcy się nie burzą, bo zwykle im obojętne gdzie
                    zjedzą darmowy posiłek a bony mają - o ile się nie myle - po 5 euro a nie 10.
                    Jeśli bardzo nalegają na ich pobranie, to aranżuję to w ten sposób, że albo
                    robię dodatkowy krotki postój na Znojmo, tłumacząc że teraz oglądamy a na
                    powrocie kupujemy, albo kierowcy stają tam na tankowanie i jeden leje paliwo a
                    drugi leci z książką. Oczywiście, jeśli jadę po 23 to po prostu staję tylko na
                    Znojmo.
                    Co do dzielenia się na Znojmo żarciem z pilotem - też zdarzyło mi się to tylko
                    raz. Ostatnio wracałem a Chorwacji, na Słowenii w Marche załatwiłem kierowcom
                    (jechali pierwszy raz) tęgie żarcie, dostali również bony itp. Po paru godzinach
                    na Znojmo pomaszerowali zjeść swoje, mnie oczywiście nawet nie proponując...
                    • agnicha6 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 15.07.09, 11:34
                      no oczywiście, nie bądźmy drobiazgowi, co tam dzielenie się
                      posiłkiem...ale wyobraźcie sobie, że ostatnio byłam z kierowcą,
                      który opowiadał mi o pilotach, co to nie chcą się z nim
                      dzielić "dolą" za ewentualne różne gratisy itp.Opowiadał jak to
                      potem odgryza się takiemu pilotowi.
                • la_lunna Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 15.07.09, 17:03
                  "siadaja przy innym stoliku
                  (mimo, że wyraznie mnie widzą). Podeszłam i pytam, dlaczego nie usiada ze mna,
                  to uslyszałam odpowiedż, że "tutaj to kierowcy nigdy nie jedza z pilotem"

                  widzisz jak duzo burakom brakuje do obycia?przeciez ci ludzie nie maja zadnej
                  klasy! i Ty smialas sie pytac dlaczego nie usiada z Toba?ja na Twoim miejscu
                  zachowalabym dystans,gdybym ujrzala taka scena darowalabym sobie pytania.co tzn
                  tutaj kierowcy nigdy nie jedza z pilotem?nawet jakbys miala zaplacic to dlaczego
                  nie mialabys usiasc kolo buraka?
                  • anetapzn Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 03.08.09, 09:50
                    la_lunna napisała:

                    > "siadaja przy innym stoliku
                    > (mimo, że wyraznie mnie widzą). Podeszłam i pytam, dlaczego nie usiada ze mna,
                    > to uslyszałam odpowiedż, że "tutaj to kierowcy nigdy nie jedza z pilotem"
                    >
                    > widzisz jak duzo burakom brakuje do obycia?przeciez ci ludzie nie maja zadnej
                    > klasy! i Ty smialas sie pytac dlaczego nie usiada z Toba?ja na Twoim miejscu
                    > zachowalabym dystans,gdybym ujrzala taka scena darowalabym sobie pytania.co tzn
                    > tutaj kierowcy nigdy nie jedza z pilotem?nawet jakbys miala zaplacic to dlaczeg
                    > o
                    > nie mialabys usiasc kolo buraka?

                    ZXachowałam dystans do końca imprezy, z tym, ze jak wcześniej pisałam, to bylo
                    juz na powrocie z (wg. mnie) w miare udanej imprezy. W zwiazku z tym dystans nie
                    trwał dlugo bo zaledwie kilka godzin.
              • kasia_pamelska Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 22.07.09, 09:46
                A czy w Lachovicach gratis dostaje też tylko driverzy czy również my??
                • sufler2006 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 22.07.09, 15:41
                  My to znaczy kto?:)
                  Pachnie mi tu stary systemem.My,Wy,Oni!
                  Poraźą mnie niektóre wypowiedzi swoją elokwencją.Masakra.
                  A primo ludzie szanujecie sie!
                • stanislaw.1 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 22.07.09, 22:59
                  Z moich doświadczeń wynika, że CAŁA ZAŁOGA.Chyba, że z grupy kupuje
                  obiad tylko kilka osób - wtedy do uzgodnienia z obsługą(
                  dot.restauracji po prawej stronie jadąc w kierunku Znojma)
                • dddbb Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 22.07.09, 23:41
                  W Lachowicach? Tych koło Suchej Beskidzkiej??
                  • sufler2006 Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 27.07.09, 17:51
                    Tych w Czechach przy granicy z Austrią.
    • la_lunna Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 15.07.09, 16:48
      Szanowna młodzieży! To pilot decyduje gdzie się zatrzymuje z grupą!Jeśli w busie
      macie kierówców któzy myślą tylko o sobie ,zróbcie przerwę tam gdzie dostaniecie
      i Wy posiłek.Albo nikt!Nie wyobrażam sobie abym nie dostała posiłku gdy obok
      kierowcy go maję bez problemu.Ja mam placić?A oni za friko? Przecież ja też
      jestem w pracy.To to zwyczaje rodem z PKS-u...
      • irininaos Re: Znojmo-posiłki/bony dla kierowców/pilota 18.07.09, 11:37
        la_lunna ma rację.
        Nie rozumiem o czym piszecie. To pilot decyduje o przerwach(o ile nie kolidują z
        czasem pracy kierowców) i jedzeniu. A jeśli nie potraficie współpracować z
        kierowcami-nawet wrogo nastawionymi-to wasza sprawa. Jeśli po 15-30 min po
        wejściu do autobusu nie panujecie nad sytuacją to należy wysiąść i wszystko
        przemyśleć. Ta praca jest bardzo wymagająca i wymaga myślenia w szerokim
        spektrum. Masz średnio 45 osób czasem wrogo nastawionych i cieszcie się , że nie
        macie jak dawniej - wszechwiedzących Panów Kierowców z orbisu. Dziś to bułka z
        masłem ale Wy ją wybieracie"smarujecie i jecie".
        Czy się zadławicie zależy tylko od Was.
        Powodzenia.
Pełna wersja