Gość: Mija Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua IP: 213.136.224.* 31.07.09, 17:45 Czy naprawdę z nimi nie jeździ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua IP: *.is.net.pl 02.08.09, 17:56 czesc, niedawno wrocilam z Islandii z Horyzontami. Kraj piekny ale i drogi. (To nie wina Horyzontow) Noclegi takie jak obiecane na www. Zdarzaja sie nawet 9 osobowe kuszetki na promie, albo sale wieloosobowe w schroniskach (ale to dla samotnych i najmlodszych uczestnikow, czyt. w okolicy 30 lat), wyzywienie we wlasnym zakresie, wiec nie ma nic wspolnego z Horyzontami, autokar turystyczny, klasy sredniej bez luxusow. Samolot mial 2 godzinne opoznienie ale to tez nie jest wina Horyzontow. Przewodnik ok, maja ich kilkunastu wiec zalezy na kogo trafisz. Najlepiej zadaj konkretne pytanie a chetnie odpowiem a. Odpowiedz Link Zgłoś
pliszka13 Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua 04.08.09, 08:29 To ja podepnę się pod wątek:)Wybieram się z Horyzontami na wycieczkę do Słowenii (w góry) W jaki sposób organizowaliście sobie wyżywienie? Czy nie sprawiało to problemów(trochę się tego obawiam) Jakie tempo wycieczki? Czy jest czas na podziwianie widoków, zrobienie zdjęć? Pozdrawiam Pliszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua IP: *.is.net.pl 04.08.09, 10:33 Na zakupy zatrzymywalismy sie dosc regularnie. Byly to tanie sklepy sieci np. Bonus czyli cos jak biedronka u nas Tam zaopatrywalismy sie w produkty takie jak: pieczywo, owoce, warzywa, napoje... zakupy mieska odradzalabym bo w autokarze nie bylo lodowki. Zakupy robilismy na 1, 2 max 3 dni - kiedy mielismy przejechac przez odludne obszary. Oprocz tego byly postoje na siku na stacjach benzynowych gdzie mozna bylo w razie "W" dokupic to i owo. Na poczatku grupa byla niezorganizowana, w koncu bylismy sobie obcymi ludzmi :-) i kazdy gotowal dla siebie, z czasem nawiazaly sie znajomosci i mozna bylo sie lepiej zorganizowac: wspolne zakupy, wspolne posilki, jeden gotowal, drugi zmywal itp. co bardzo ulatwilo sprawe. W miejscach gdzie nocowalismy byly udostepnione kuchnie z calym sprzetem od lyzeczek do herbaty, po rondle, patelnie, lodowki, mikrofale Jesli chodzi o wycieczki piesze to w naszym wypadku wygladalo to tak: "Widzicie ten stos kamieni na szczycie gorki? Tam zmierzamy i tam sie spotkamy". albo: "dzis celem wycieczki jest ten widoczny po lewej krater, idze sie tam ta oto sciezka, jest to jedyna sciezka wiec zabladzic nie da rady. Spotkamy sie w tym samym miejscu za 5 godzin, kto sie nie czuje na silach moze zostac i poogladac okolice, chetnym polecam wejscie bo z gory fajne widoczki"... no, cos w ten desen bylo czasu na podziwianie widokow jest sporo, wszystko zalezy od tepa w jakim sie idzie. W normalym tempie bez obawy jest czas na zdjecia i widoki Odpowiedz Link Zgłoś
pliszka13 Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua 06.08.09, 21:23 Dzięki Aniu za informacje :) Miałam sporo wątpliwości, jako że po raz pierwszy jadę na taka zorganizowana wycieczkę. Ale myślę, że bedzie OK, jeśli formuła jest taka, jak opisujesz. tzn. jesteśmy w grupie, ale właściwie osobno Odpowiedz Link Zgłoś
milionaire Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua 04.08.09, 08:32 Witam, Mam pytanie o tępo zwiedzania i podróżowania oraz jaki jest przedział wiekowy uczestników wypraw, na przykładzie twojego doświadczenia oczywiście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua IP: *.is.net.pl 04.08.09, 10:40 piesze wycieczki byly z reguly zorganizowane tak ze punkt poczatkowy i koncowy byly w tym samym miejscu. Na przejscie wyznaczonej trasy byl okreslony czas(srednie tempo przejscia osoby ze srednia kondycja) W tym czasie byl uwzgledniony odpoczynek w polowie trasy tzn np. na szczycie krateru czy po dojsciu do fajnego miejsca. Osoby ktore nie nadazaly mogly zawrocic jesli brakowaloby im czasu na osiagniecie celu. U nas zdarzylo sie to zaledwie kilka razy u najstarszych uczestnikow. Jesli chodzi o wiek to najmlodszy byl... przewodnik :-) grupa byla w wieku 30-75 lat, ale na pewno ci ostatni nie pojechaliby na trekking w gory Slowenii :-) charakter naszej wycieczki byl troszke inny, wiec mogly sobie na taka wycieczke pozwolic osoby w tak zroznicowanym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
milionaire Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua 04.08.09, 10:50 Mam jeszcze jedno pytanie czy poruszaliście się całą zwartą grupą z przewodnikiem, czy było luźniej, to znaczy odstępy kilometrowe między wędrującymi? I jak z samym przewodnikiem czy dużo gada, czy raczej zdawkowe informacje, czyli jesteśmy na takim wzniesieniu ... ma ono ... wysokości i stanowi ...? Nie ukrywam, że wersja o mniejszym gadaniu zdecydowanie lepiej by mi odpowiadała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Horyzonty Klub Podróży-proszę o opinie (aktua IP: *.is.net.pl 04.08.09, 11:21 kilometrowych odstepow chyba nie bylo, chyba ze ktos celowo zostawal w tyle bo wiedzial ze nie dojdzie do celu (byly takie osoby) Jesli chodzi o gadatliwosc przewodnika to ja wolalabym uslyszec wiecej informacji niz byla udzielona... Informacje przekazywane byly zazwyczaj podczas dojazdu do miejsca a przed wyruszeniem na piesza wedrowke byla zbiorka np. przy mapie i tam mozna bylo sie rowniez wielu rzeczy dowiedziec. Po dojsciu do celu kazdy w tym i przewodnik myslal tylko o tym zeby posadzic swoje 4 litery gdzies na kamieniu, wyciagnac nogi i napawac sie chwlia :-) W trakcie samego marszu mozna bylo o cos zapytac ale tylko w przypadku wlaczenia 5 biegu i dogonieniu przewodnika. Osoby ktore zatrzymywaly sie na zdjecia czy podziwianie widoczkow mialy male szanse na rozmowe z przewodnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś