kwaterowanie

07.08.09, 09:39
Witam,

mam do Was pytanie jak z reguły jesteście kwaterowani w trakcie wycieczek
itp.-pracując jako pilot/ka. Czy macie osobny pokój czy biura dają Wam pokój z
kierowcą/ami???

Pozdrawiam
    • anetapzn Re: kwaterowanie 07.08.09, 11:05
      Zawsze sgl. Nie wyobrazam sobie inaczej. Każdy po calym dniu ciezkiej często
      pracy potrzebuje chwili spokoju i "resetu" psychicznego. Nie wyobrażam sobie np.
      spać w pokoju z kimś z uczestników imprezy.
      2x zdarzylo mi sie tylko mieć tzw. studio z kierowcami, czyli osobne sypialnie
      ale wspólna łazienka.
    • dddbb Re: kwaterowanie 07.08.09, 13:13
      Różnie, powiedziałbym: pół na pół (sam / z kierowcą/ami)
    • vladovladimir Re: kwaterowanie 07.08.09, 13:41
      Mężczyznom jest łatwiej, więc ja jako pilot często dzielę pokój z kierowcami. Na szczęście biura są na tyle przyzwoite i często pytają czy godzę się na taki wariant. Jeżeli wycieczka zapowiada się "lekko łatwo i przyjemnie", godzę się na takie rozwiązanie. Jeżeli zaś zapowiada się wyczerpująca grupa i program, kategorycznie obstaję przy jedynce.
      • dannyk24 Re: kwaterowanie 07.08.09, 14:15
        Witam!!! Podobnie mam ja!! Ponieważ jestem facetem, przeważnie
        dzielę pokój z kierowcami, nie robi to dla mnie większego znaczenia,
        nigdy zaś z turystami. Warto pamiętać, że często kierowcy i pilot
        jadą na jednym wozie, dlatego czasem nawet chcę z kierowcami dzielić
        pokój, jeśli też i oni na to się godzą. Jeśli jestem na pobytówce,
        to wtedy dzielę pokój z kadrą (męską kadrą oczywiście), a czasem
        samemu. Generalnie nie ma regół, zależy jak sobie ustalisz z biurem,
        na co się zgodzisz, itp. Pozdrawiam wszystkich pilotów/rezydentów w
        połowie sezonu.
        • smerv Re: kwaterowanie 08.08.09, 00:22
          Jest reguła (a nie regóła). Jedynka się pilotowi należy jak psu
          kość, a jednemu panu z wiadomej partii - zupa. I to niezależnie od
          płci. Po pierwsze - wieczorem musi mieć możliwość spokojnego
          przygotowania się do następnego dnia, poczytania, policzenia i
          wyspania się niezależnie od tego, że kierowcy zechcą na przykład
          usiąść przy kielichu. Po drugie - pilot wozi często ze sobą gotówkę.
          I co - ma sobie włożyć pod poduszkę i uważać, zeby za mocno nie
          zasnąć?
          • dannyk24 Re: kwaterowanie 08.08.09, 02:46
            Witam!!! Są na tym forum ludzie (bo nie piloci), którzy żyją (lub
            mają przyjemność) z wytykania pilotom błędów, bo bodaj tylko to
            potrafią!!!
            Wątki często przeglądam i prawie zawsze, jak w danym wątku
            wypowiadają się pewne osoby, muszą coś skrytykować, poprawić, do
            czegoś się doczepić. A szkoda, bo byłem przekonany, iż to forum
            służy pomocy dla tych, którzy czegoś nie wiedzą z dziedziny
            pilotarzu. Nota bene, nie chiałbym mieć takiego pilota na swojej
            wycieczce, co to pozjadał wszystkie rozumy, wszystko wie najlepiej,
            wszystkich będzie poprawiał i nie potrafi powiedzieć np: "nie wiem,
            ale zoriętuję się".
            Jak mawiał jeden z moich profesorów z pewnej krakowskiej uczelni: "Z
            osobami, które wszystko wiedzą, na wszystko mają gotową odpowiedź,
            pozjadały wszystkie rozumy - nie ma sensu rozmawiać! Bo po co z nimi
            wdawać się w dyskusję, skoro i tak wszystko wiedzą." Smutne, ale
            prawdziwe...

            Wracając do sprawy: a jeśli np. pilot jedzie autokarem z Polski do
            Grecji i wiezie ze sobą np. 5000 Euro i wieczorem chce pospać, to
            gdzie daję kasę?? Pod poduszkę? Głęboko do skarpety? A może w
            kieszeni włącznie z dłonią, aby nikt kasy nie wyciągnął?? I też ma
            uważać aby za bardzo nie przysnąć?? Bo ja zazwyczaj proszę kierowców
            o schowanie pieniedzy do autokarowego schowka!!
            Pozdrawiam wszystkich.
            • smerv Re: kwaterowanie 08.08.09, 08:49
              Poprawne posługiwanie się językiem polskim jest warunkiem absolutnie
              niezbędnym w tym zawodzie. Znajomość ortografii jest tego elementem
              nieodłącznym. Po pierwsze - jak ja zdawałem maturę, to 3 x ort
              powodowało pałę z pisemnej części j. polskiego - bez zmiłowania i o
              żadnej uczelni, czy to krakowskiej, czy innej, delikwent nie mógł
              nawet pomarzyć. W powyższej krótkiej wypowiedzi znalazłem 2, więc
              limit jest blisko. Jeśli człowiek robi błędy, to znaczy, że mało
              czyta lub nie czyta w ogóle. Przy czytaniu książek mimowolnie
              ortografię da się opanować. A jak nie czyta - to skąd bierze wiedzę
              potrzebną do pilotażu (no właśnie). Nie chodzi o literówki, tylko
              błędy popełniane z rozmysłem. Niechlujstwo (niestety, ale inaczej
              tego nazwać nie można) w pisaniu, często wiąże się również z
              niedbalstwem języka mówionego, a to trudno jest słuchaczom znosić.
              Można być pilotem i znać ortografię, jedno drugiemu nie przeszkadza.
              A jak ktoś walczy o poprawność językową na forach, to wcale nie
              znaczy, że tylko to potrafi. Można orientować się w wielu rzeczach,
              choć oczywiście nie wszystkich. Jak czegoś nie wiem, to mówię -
              postaram się znaleźć. Wiedza nie polega na tym, żeby mieć
              encyklopedię we łbie, tylko żeby umieć taką encyklopedię otworzyć i
              poszukać odpowiednich wiadomości.
              Wracając do meritum. 99% kierowców to porządni ludzie, którzy
              wiedzą, że są z pilotem jednym zespołem i jadą na tym samym wózku.
              Powiem więcej - ja nie spotkałem jeszcze takiego z tego pozostałego
              1%. Ale licho nie śpi, więc lepiej spać solo.
    • saaba11 Re: kwaterowanie 08.08.09, 06:44
      Tak oddam do schowka w autobusie kase tak jak napisał Dannyk ale co
      bedzie jak autobus wyparuje tak jak to sie zdarza we Włoszech
      ostatnio to co wtedy??? Takze nie wiem czy dobrze doradzasz i
      lepszym wyjscie jest chyba jedynka dla pilotz...
      • malediwypiotrs Re: kwaterowanie 08.08.09, 11:57
        Zastanawiam się, dlaczego skoro się tak boicie wozić kasę to
        dlaczego się na to godziecie??? A kategorycznie nie godzicie się na
        spanie kierowcami w jednym pokoju skoro, cytuję: "99% kierowców to
        porządni ludzie"...

        "Jeśli człowiek robi błędy, to znaczy, że mało czyta lub nie czyta w
        ogóle."..
        Albo po prostu myli się, bo mylić się to rzecz ludzka... I jak
        mawiają, nie myli się ten, kto nic nie robi... A Ty smerv mam
        wrażenie, że nic nie robisz tylko ortografie na forum sprawdzasz...

        • ilonka06 Re: kwaterowanie 08.08.09, 14:13
          Długie lata pilotuję, ale nigdy nie miałam problemu z pokojem jednoosobowym dla siebie :)
          Uważam, że - tak, jak już o tym wspominali wcześniej moi poprzednicy - należy nam się to bez żadnego " ale ". Ciężko pracujemy i " odrobinkę luksusu " , to powinno być normalne.
          Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na turystycznych pilotażowych szlakach :)
          • maddymad Re: kwaterowanie 08.08.09, 16:42
            Będąc cały dzień na nogach i pod obstrzałem ludzkich (turystów, kierowców itp.) spojrzeń, szczerze mówiąc, cieszę się z tego, że mam pokój sama. Nie chodzi o kierowców, czy są ok czy nie, bo faktycznie 99% z nich jest w porządku (też jeszcze szczęśliwie nie spotkałam reprezentantów tego 1 %) - jak mam ochotę to idę sama do nich pogadać, a potem wychodzę. Nie chodzi o to czy mnie drażni taka sytuacja czy nie, bo lubię swoją pracę, ale o zwykłe człowiecze odczucia. Każdy potrzebuje naładować swoje akumulatory.
            Kiedy pilotuję wycieczkę to zawsze mam pokój jednoosobowy, jest to normalne w biurach, z którymi współpracuję. Natomiast przy wahadłach zdarzyło mi się często być z kierowcami w jednym pokoju. Trzeba się po prostu przystosowywać do warunków i radzić sobie. Od tego się nie umiera ;-)
            Pozdrawiam brać pilocką w środku sezonu...
        • dannyk24 Re: kwaterowanie 08.08.09, 23:01
          Dzięki Malediwy!!! Nic ująć, nic dodać!!! :)))
          I proszę wszystkich: jeśli już wypowiadacie się na forum, to
          odpowiadajcie na konkretne pytania, udzielajcie pomocy, bo chyba po
          to jest to forum (taką przynajmniej miałem nadzieję). Krytyka jest
          dobra, jeżeli jest twórcza, ale krytykanctwo... Eeech!!!
    • irininaos Re: kwaterowanie 11.08.09, 09:45
      Pokój osobny dla pilota to podstawa. Tak jak piszą inni; trzeba wypocząć,
      przemyśleć następne odcinki trasy, zrobić rozliczenie itp.
      Oprócz tego zaczynam zawsze od pokoju dla kierowców- cichy(by wypoczęli),lub z
      widokiem na "ich autko".
      Czasem gdy w biurze ktoś "namiesza" i źle przydzieli pokoje Twój pokój może
      uratować sytuację. Jeśli nagle potrzebny jest inny pokój(awaria lub błąd
      hotelarza)odstępuję swój klientom(często pilot dostaje "dwójkę" dla siebie
      jednego)i albo idę spać do kierowców(jeśli mają wolne łóżko),albo biorę inny
      dostępny pokój w tym lub innym hotelu(pensjonacie itp.).
      Przyspiesza to wiele spraw, ukróca konflikty, a przez to Ty masz więcej czasu do
      swojej dyspozycji.
      Co do gotówki wożonej przy sobie to najlepiej zdeponować na noc w recepcji(mają
      obowiązek zabezpieczyć biżuterię lub inne "walory". Zresztą jest to sprawa
      zwyczajowa na całym świecie.)
      Jeśli Ci odmówią to znak ,że tam więcej się nie zatrzymasz, bo wszyscy kradną.
      Mogą czasami zażądać opłaty za depozyt(jednostkowa za otwarcie sejfu, a nie od
      wartości). Schowki w autobusach są dobre, pod warunkiem,że kierowcy są "przy
      aucie". Na noc nic co wartościowe nie powinno zostawać w autobusie.
      Pozdrawiam...
    • ethlin Re: kwaterowanie 11.08.09, 10:40
      Jedynka dla pilota to podstawa. Raz mi sie zdarzylo, ze po przyjezdzie do hotelu
      okazalo sie, ze biuro "sie pomylilo" i wsadzilo mnie do pokoju z kierowca. Bylam
      wsciekla bo kierowca byl fatalny, lozka oddalone od siebie o 10cm, szczyt
      sezonu, szukalam w obiektach dookola ale wszystko fully booked:/ Przemeczylam
      sie jedna noc a potem wywalczylam pokoj ale niesmak pozostal jesli chodzi o to
      jak biuro podeszlo do sprawy (zero pomocy z ich strony). Na drugi raz tak
      spokojnie jednak do sprawy nie podejde.
      • smerv Re: kwaterowanie 12.08.09, 14:00
        Trochę ubyło wpisów w tym wątku. Witać wytknięcie niedoskonałości
        władania ojczystym językiem strasznie kogoś gryzie. Jeszcze raz:
        język polski jest naszym narzędziem pracy, a każdy fachowiec ceni
        swoje narzędzia i dba o nie. To jest uwaga jak najbardzej
        merytoryczna.
        W dawnych czasach, kiedy ja zdobywałem uprawnienia pilota,
        obowiązywało tzw. porozumienie zakopiańskie (może jeszcze ktoś
        pamięta, na czym to polegało). I tam wyrażnie było napisane - pilot
        ma mieć oddzielny pokój, w razie braku możliwości - ewentualnie z
        innym piotem. No ale to było za niedobrej komuny.
        • malediwypiotrs Re: kwaterowanie 12.08.09, 14:10
          smerv!
          Najpierw piszesz:
          > Jeszcze raz: język polski jest naszym narzędziem pracy, a każdy
          fachowiec ceni swoje narzędzia i dba o nie. (...)

          A następnie:

          > (...)ewentualnie z innym piotem.

          Czas, żebyś zajął się czymś innym niż wytakniem innym błędów które
          jak widać i Tobie się zdarzają.
          • malediwypiotrs Re: kwaterowanie 12.08.09, 14:18
            I jeszcze z innego Twojego postu:

            "Potrzebne są dwa pozwy, jeden u zapłatę, drugi o
            egzekucję, wtedy zajmie się tym komornik."

            https://forum.gazeta.pl/forum/w,30389,98910602,98919088,Re_skarga_na_p
            ilota_.html

            I dobrym zwyczajem na forach jest niepisanie dużymi literami, bo to
            wcale nie oznacza zakcentowania treści na którą chce się zwrócić
            szczególną uwagę (a można to zrobić np. podkreślając wybrany tekst
            tak jak ja to zrobiłem z Twoimi błędami), ale jest odbierane
            jako "wykrzyczenie" danej treści przez piszącego.
            • smerv Re: kwaterowanie 12.08.09, 14:34
              Trzeba dostrzec różnicę pomiędzy literówkami popełnianymi tylko na
              klawiaturze, a błędami ortograficznymi wynikającymi z nieznajomości
              zasad pisowni. Tych pierwszych nie popełni człowiek piszący ręcznie
              (jeszcze czasami się to praktykuje), te drugie są niezależne od
              sposobu przekazu. Disce puer.
              Sposób artykulacji treści - może.
              • acate1 Re: kwaterowanie 12.08.09, 14:38
                Panowie dajcie sobie po góralsku po gębie , potem wybierzcie się na wódkę, a
                nie katujcie nas waszymi tekstami. Jest temat, a wy pitolicie o ortografii.
                Troszkę to niesmaczne.
                • malediwypiotrs Re: kwaterowanie 12.08.09, 16:09
                  smerv! napisał:
                  > Jeszcze raz: język polski jest naszym narzędziem pracy, a każdy
                  fachowiec ceni swoje narzędzia i dba o nie. (...)

                  Zadbaj w takim razie o swoje narzędzia pracy jakim jest klawiatura i
                  zwinne palce które z niej korzystają. I zacznij może czytać i swoje
                  posty przed wysłaniem jeśli niepoprawność językowa u innych nie daje
                  Ci spać po nocach...I wstydź się za takie tłumaczenie. Język Polski
                  którego tak tu bronisz nie daje taryfy ulgowej na tzw. literówki.
                  Błąd to błąd i na pewno na egzaminie z polskiego by Ci nikt takiego
                  niechlujstwa językowego nie darował.

                  Gdyby ktokolwiek z tu piszących napisał np Bogumiłą zamiast Bogumiła
                  na pewno byś nie darował. A mnie się to akurat bardzo często zdarza
                  tylko dlatego, że piszę tak szybko, że nie zdążam zdjąć palca z
                  przycisku Alt po napisaniu "ł"...

                  acate1! Gdybyśmy mieli to po góralsku załatwić to smerf musiałby już
                  dawno w przysłowiowy pysk dostać, za tupet pisania o czytości języka
                  polskiego przy takich błędach które sam popełnia.
                  • skuter123 Re: kwaterowanie 09.09.09, 23:23
                    Po czterech nieprzespanych nocach z duetem przeraźliwie chrapiących
                    kierowców teraz zawsze biorę jedynkę.
                    Życie nauczyło mnie też,że w sprawie pieniędzy nie nalży ufać nikomu.
    • megazg1 Re: kwaterowanie 10.09.09, 16:21
      Jako biuro staramy się zawsze zapewniać pokój jednoosobowy. W przypadku pilotów
      mężczyzn - a pracujemy w stałych zespołach z firmami transportowymi mamy
      zespoły, że pilot mówi OK NO PROBLEM mogę być z kierowcami. Czasem zdarza się,
      że w przypadku konfliktu poważnego w grupie pilot powinien odstąpić swój pokój
      jednoosobowy - to też nie norma, ale warto brać to pod uwagę. (Zdarzyło mi się,
      że mąż na imprezie lał swoją żonę.) Czasami zdarza się, że pokój jednoosobowy
      kosztuje naprawdę sporo kasy i jeśli jesteśmy w stanie dojść do kompromisu z
      pilotem, a mamy niezły zespół kierowców to super.
    • megazg1 Re: kwaterowanie 10.09.09, 16:23
      i jeszcze prośba do moderatora - proszę o kasowanie postów nie na temat jak np.
      ortograficzny post smerva. To forum dla profesjonalistów, a nie dla pieniaczy.
      • zwinger Re: kwaterowanie 10.09.09, 17:02
        Tak zdarzylo mi sie spac z kierowcami-no problem :-) tylko kierowcy
        mają taki program połowka albo dwie i telewizor do dechy-ja w
        takich warunkach nie wypocznę i jeszcze wychodzę na chama bo nie
        piję a jak już zeby byc w dobrym układzie wypiję to następnego dnia
        czekają żeby im postawić bo podobno pilot zawsze ma lewą kasę :-
        ).Mnie z wynagrodzenia na alkohol szkoda pieniędzy i biuro musi to
        zrozumieć a napewno takie które uważa że oddzielny pokój to spora
        kasa :-)Te parę euro dopłaty za jedynke to przy kosztach całej
        imprezy naprawde mały wydatek i trzeba nie szanowac cudzej pracy
        żeby tak kwaterowac pilota.
        Nie mam na mysli sytuacji szczegolnych.

Pełna wersja