asiek_asiekowaty
01.11.05, 10:01
www.oriflame.com.pl/prod/catalog/ProductDetail.jhtml?PRODID=2522&CATID=mkGiordaniGold
Mam wersje N. Bronze.
- Kuleczki sa twardsze, niz klasyczne pudry prasowane, dlatego jednorazowo
nabiera sie pedzlem (zadne gabki i puszki tu nic nie poradza) niewielka ilosc
pylku, dzieki czemu efekt jest super subtelny.
- Aby osiagnac wueksza intensywnosc, trzeba nakladac puder kilkukrotnie, az
do uzyskania odpowiedniego kolorku. Uwazam to za duzy plus, bo nie mozna tu
przesadzic z pudrem, a mozna stopniowac makijaz.
- Jest to tez pierwszy puder brazujacy, ktory moge nakladac na cala twarz, bo
naklada sie rownomiernie, nie tworzy smug i plam.
- Kolejny ogromny plus - balam sie, ze nie bede mogla go uzywac bez
wczesniejszego uzycia pudry transparentnego, bo w miejscu uzycia korektora
powstana brazowe plamy. Nic z tego - ten puder mozna smialo stosowac bez
takich przygotowan.
- Co wiecej, nakladany "na sucho" (bez podkladow, korektorow) ma pewne
wlasciwosci kryjace i ujednolicajace koloryt cery.
- I znowu plus: nie jest to brokatowy kicz, drobinek w ogole nie widac (mozna
je dojrzec, baaardzo malutkie, zlote dobrze sie przygladajac pod swiatlo).
- Balam sie, ze bedzie bardzo nablyszczal twarz (a ja wole mat, bo mam
mieszana cere), ale po jego uzyciu zadne inne matowienie nie ejst potrzebne -
kuleczki pozostawiaja skore delikatnie zmatowiona, ot z takim bardzo
naturalnym, satynowym polyskiem.
- Mozna uzywac jako roz.
- Chyba bede je miala do pozniej starosci...
Opinie na Wizaz.pl:
www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=c57e30136d66f2aa3ccd10eec9a1058d&cmd=details&itemid=521
Opinie na Kafeteria.pl:
torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=914