jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć klientów

14.11.05, 22:43
Powiem szczerze - bardzo trudnosad Probuję wszelkich mozliwych sposobów, aby
katalog pokazac jak największej ilości osób, aby zaprezentować kosmetyki,
doradzić w wyborze. I co zazwyczaj słyszę? "Wiesz, bardzo fajny
krem/perfum/puder/balasam ale za drogi". I naprawdę nie pomaga tłumaczenie,żę
owe specyfiki są wysokiej jakości, że wykonane są z naturalnych surowców, że
inne firmy nie mają podobnej serii (np. świąteczne kosmetyki cynamonowe,
migdałowe, miodowe - nie znalazłam podobnych). Cena jest tu główną przyczyną
odmowy. Zaraz za tym idzie przyzwyczajenie do kosmetyków firmy konkurencyjnej
i mówienie, że tam jest więcej promocji i są one korzystniejsze niż u nas.

No i trudno mi niesłychanie przebić się przez te "przeszkody", choc staram
się bardzo i próbuję zaangażować też w to siostrę (a nuż ktoś u niej w pracy
będzie zainteresowany?). Coraz bardziej się zniechęcam, choć wiem, że na
początku nigdy nie jest łatwo i jedynie z czasem można sobie wypracować
klientów. Czy wy również na początku mieliście takie doświadczenia? Bo z tego
co czytam na forum to raczej bywają tu "starzy" konsultanci. Czasami nawet
myśle sobie, że może po prostu źle się nastawiłam myśląc że wszystko pójdzie
gładko... No ale przecież pozytywne nastawienie to połowa sukcesu...

Ehhh... normalnie musiałam się poużalać, i jakoś mi się lepiej zrobiłosmile
Dlatego zapytałam się Was, czy an początku też mieliście problem ze
znalezieniem klientów zainteresowanych kosmetykami? Czasami po prostu dobrze
jest usłyszeć że ktoś kiedyś też zaczynał tak jak ty, a teraz osiąnął, tyle,
ile nigdy się nie spodziewałsmile
    • oooo Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 14.11.05, 23:10
      Witam!

      Nie wiem czy to Cię podniesie na duchu, ale moje początki były podobne.. Jeżeli
      chodzi o to co jest teraz, to nie zarabiam kokosów, jestem raczej jadną z tych
      konsultantek, które cieszą się, że mogą sobie kupić taniej kosmetyki, mam
      kilkoro znajomych, którzy regularnie robią u mnie zamówienia, dzięki temu ja
      mam kosmetyki za darmo. I jak na razie to mi wystarczy. Pewnie zaraz ktoś mi
      zarzuci, że się nie rozwijam i tkaietam różne, ale bycie konsultantką nie jest
      dla mnie ( przynajmniej teraz) sprawą priorytetową - studiuję i nie mam zbyt
      wiele wolnego czasu, szczególnie, że mam też dodatkowe zajęcia. Być może w
      przyszłości zainwestuję wiecej czasu w Oriflame, bo to fajna sprawa, trzeba
      tlyko wziąźć sprawy w swoje ręce. W każdym razie życzę Ci powodzenia, jeżeli
      chodzi o rady, aby zwiększyć obroty, to pewnie inny bardziej doświadczeni się
      wypowiedzą w tych sprawach.



      zabcia_mala napisała:

      > Powiem szczerze - bardzo trudnosad Probuję wszelkich mozliwych sposobów, aby
      > katalog pokazac jak największej ilości osób, aby zaprezentować kosmetyki,
      > doradzić w wyborze. I co zazwyczaj słyszę? "Wiesz, bardzo fajny
      > krem/perfum/puder/balasam ale za drogi". I naprawdę nie pomaga tłumaczenie,żę
      > owe specyfiki są wysokiej jakości, że wykonane są z naturalnych surowców, że
      > inne firmy nie mają podobnej serii (np. świąteczne kosmetyki cynamonowe,
      > migdałowe, miodowe - nie znalazłam podobnych). Cena jest tu główną przyczyną
      > odmowy. Zaraz za tym idzie przyzwyczajenie do kosmetyków firmy konkurencyjnej
      > i mówienie, że tam jest więcej promocji i są one korzystniejsze niż u nas.
      >
      > No i trudno mi niesłychanie przebić się przez te "przeszkody", choc staram
      > się bardzo i próbuję zaangażować też w to siostrę (a nuż ktoś u niej w pracy
      > będzie zainteresowany?). Coraz bardziej się zniechęcam, choć wiem, że na
      > początku nigdy nie jest łatwo i jedynie z czasem można sobie wypracować
      > klientów. Czy wy również na początku mieliście takie doświadczenia? Bo z tego
      > co czytam na forum to raczej bywają tu "starzy" konsultanci. Czasami nawet
      > myśle sobie, że może po prostu źle się nastawiłam myśląc że wszystko pójdzie
      > gładko... No ale przecież pozytywne nastawienie to połowa sukcesu...
      >
      > Ehhh... normalnie musiałam się poużalać, i jakoś mi się lepiej zrobiłosmile
      > Dlatego zapytałam się Was, czy an początku też mieliście problem ze
      > znalezieniem klientów zainteresowanych kosmetykami? Czasami po prostu dobrze
      > jest usłyszeć że ktoś kiedyś też zaczynał tak jak ty, a teraz osiąnął, tyle,
      > ile nigdy się nie spodziewałsmile
      • kajasia222 Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 15.11.05, 14:20
        Ja mam taką samą sytuację jak ooo niestety często słyszę że Avon ma to lepsze i
        tamto, nic ludzi nie przekonuje, mam kilka osób u siostry w pracy i kilku
        innych znajomych którzy zamawiają i wtedy faktycznie biorę coś dla siebie za
        darmo ale wiele tego nie jest, często też nie oplaca mi się zamawiać bo te
        wszystkie opłaty pożerają mi mój "zarobek" dlatego kupuje u znajmej w biurze
        bez opłat, a czsu niestety brak myślę śże może w nowej pracu wystawię katalog i
        ktoś sie skusi
    • 1szylider Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 14.11.05, 23:50

      Witam!

      NO cóz zacytuję świete słowa wypowiedziane przez Bodzia Tajsa:
      "Gdyby to było takie latwe, to by nie płacili aż tyle..."

      Tak, tak, zaiste tak!

      Klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
      Pozdrawiam i zapraszam! gg172 85 85
    • aliye Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 15.11.05, 07:32
      Witam Cię smile Może w jakiś sposób podniesie cię to na duchu,gdy powiem, że mam
      ten sam "problem". Pokazuję ludziom katalog, zachęcam i żadnych efektów. Nie
      wiem czemu ludzie są tak zrażeni do OR a uwielbiają Avon.Powinno być odwrotnie.
      Teraz nie mam czasu rozpisywac się , bo zaraz lecę na uczelnię, ale zajrzę tu
      dzisiaj. Trzymaj się !smile
      • ignorant11 Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 15.11.05, 08:29
        aliye napisała:

        . Nie
        > wiem czemu ludzie są tak zrażeni do OR a uwielbiają Avon.Powinno być
        odwrotnie.
        >



        Sława!

        Avionetki czasem mówia,że jest dokładnie odwrotnie. Myslę,że to rzecz
        subiektywna. Pozatem wielokrotnie spotkałem się ze stosowaniem przez
        konsultantki i OKSki czarnego PR wobec nas.

        Klient to taka osoba, która potrzeby i pieniadze.

        A to aby ja przekonać,że za te pieniadze bedzie miala najlepsze zaspokojenie
        swoich potrzeb jest zadaniem sprzedawcy. Trzeba oczywiscie najpierw umieć
        uświadomic te potrzeby ujawnic, bo czesto klient nie zdaje sobie z nich sprawy.




        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • albicilla Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 15.11.05, 09:46
          Dodam ,że cierpliwością i pracą narody się bogacą.
          Fakt trudno przełamać stereotypy .
          Mam w tej chwili podobną sytuację - w moim nowym miejscu pracy wystawiłam
          katalog , ot tak położyłam na stole - leżał tydzień.
          Czasami zmieniał miejsce położenia.Dobre i to.
          Potem obok pojawił się katalog Avon , wzięłam by go obejrzeć.
          Potem zapytałam kto zajmuje się Avonem , właśnie tej osoby nie było i ze
          śmiechem dodałam, że miło by poznać przedstawiacielkę konkurencji.
          Zaczęłam rozmowę na temat kosmetyków Oriflame ikatalogu.
          Oczywiscie usłyszałam , to co wszyscy ,że drogie , że przyzwyczajenie do A itp.
          itd., ale jedna z pań powiedziała ,że szuka konturówki nude , bo ta ,którą ma
          już jej się kończy .
          Nie pytałam czy chce zamówić - powiedziałam "ok pojutrze przynoszę".
          W międzyczasie padło kilka pozytywnych uwag o kosmetykach Oriflame , nie z
          moich ust.
          Ja stwierdziłam jeszcze raz ,że dobrze ,iż jest konkurencja.
          Teraz planuje w koszyczku przynieść te apetyczne promocje do powąchania i
          spróbowania.
          Zobaczymy co się stanie, a stać się moga tylko 2 rzeczy .
          1. powąchają i wypróbują i to wszystko - zero zakupów
          2. złożą zamówienia.
          Ja wykonałam pracę , nie mam sobie do zarzucenia grzechu zaniechania.
          • zabcia_mala Re: jak nowym konsultantom trudno jest zdobyć kli 15.11.05, 14:20
            Witamsmile

            Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie wypowiedzi. Ja przyznam szczerze zapisałam
            się do Oriflame, by mieć tańsze kosmetyki. Ale oprócz tego chciałabym móc cos
            zarobić. Oczywiście nie licze na wysokie zyski, kilkanaście złotych to przecież
            też pieniądze, a na moje studenckie potrzeby by wystarczyłowink Staram się robić
            tak jak napisałaś Albibillo, czyli przynoszę kosmetyki które mam w domu, żeby
            móc je zaprezentować potencjalnym klientom. W taki sposób namówiłam np. znajomą
            na tusz Visions.
            Według mnie, nie ważne jest, czy masz pięciu, dwudziestu czy nawet stu klientów
            (oczywiście im więcej tym lepiej). Njaważniejsze, by móc znaleźć kilku klientów
            stałych, którzy regularnie zamówią jakiś kosmetyk, a to krem do twarzy, kiedy
            indziej balsam itp. Ja dopiero co stawiam pierwsze kroki w Oriflame i wiem, że
            wszystko jeszcze przede mną. Trzymajcie kciuki, bo ja cały czas wierze, że na
            wszystko przyjdzie jescze porasmile))

            Pozdrawiam!
            • ignorant11 Wszystko zalezy od celu jaki sobie stawiasz... 16.11.05, 23:16
              zabcia_mala napisała:

              > Witamsmile
              >
              > Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie wypowiedzi. Ja przyznam szczerze
              zapisałam
              >
              > się do Oriflame, by mieć tańsze kosmetyki. Ale oprócz tego chciałabym móc cos
              > zarobić. Oczywiście nie licze na wysokie zyski, kilkanaście złotych to
              przecież
              >
              > też pieniądze, a na moje studenckie potrzeby by wystarczyłowink Staram się
              robić
              > tak jak napisałaś Albibillo, czyli przynoszę kosmetyki które mam w domu, żeby
              > móc je zaprezentować potencjalnym klientom. W taki sposób namówiłam np.
              znajomą
              >
              > na tusz Visions.
              > Według mnie, nie ważne jest, czy masz pięciu, dwudziestu czy nawet stu
              klientów
              >
              > (oczywiście im więcej tym lepiej). Njaważniejsze, by móc znaleźć kilku
              klientów
              >
              > stałych, którzy regularnie zamówią jakiś kosmetyk, a to krem do twarzy, kiedy
              > indziej balsam itp. Ja dopiero co stawiam pierwsze kroki w Oriflame i wiem,
              że
              > wszystko jeszcze przede mną. Trzymajcie kciuki, bo ja cały czas wierze, że na
              > wszystko przyjdzie jescze porasmile))
              >
              > Pozdrawiam!


              Sława!

              Gdy podoba Ci sie kupowanie jako klientka na znizce, czy inaczej konsument w
              sieci, to juz masz ten pierwszy etap osiagniety...

              Teraz mozesz swoim kolezankom powiedzieć,że fajnie jest kupowac dla siebie w
              Klubie Oriflame i juz budujesz siec, bo przeciez zawsze znajdziesz ludzi o
              podbnych do twoich zapatrywaniach...

              Mozesz miec tez kosmetyki dla siebie za darmo, gdy znajdziesz 3-5 klientek,
              wtedy nawet masz niewielka nadwyżke na koszty funkcjowania w tak malym
              zakresie...

              Potem sprawe sprzedajesz zaponsorowanym konsultantkom i wsród nich kreujeszch
              nowych sprzedawców, nowych liderów...

              Taka przemiana pokoleń jak np w zyciu...

              I kto powie,że nasz system sprzedazy nie jest ekologiczny..?


              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
Pełna wersja