albicilla
15.11.05, 22:43
Po otwarciu zamiast miękkiego balsamu - krem o konsystencji schłodzonego
masła.
Szybko wchłania się w skórę, nie zostawia , mimo wrazenia tłustości ,żadnych
sladów.
Zapach intensywnie miodowo/maślany, taki ostry , zupełnie inny niż w
delikatnej serii M&H, taki jak był w cukierkach miodowych onegdaj.
Zupełnie nie odpowiada mojemu powonieniu, co nie oznacza ,że inna osoba moze
być nim zachwycona.