jolunia01
30.11.05, 21:31
Obiecanki, cacanki, a głupiemu radość.
Głupia to ja - po co mi było się starać, namawiać klientki i zawracać sobie
głowę promocją? Klasę biznes miałam już pierwszego dnia, później jeszcze 2
zamówienia (po ok. 100 punktów) i po cholerę uzbierałam na dziś 158 punktów?
Dzisiaj nic już z oferty nie było ciekawego - ani serii Retro, ani różówej
wody Aromacare, ani kosmetyczki, ani mini kosmetyków - reszty nie
sprawdziłam, ale wątpię czy się ostały.
Z zamówienia zrezygnowałam, bo za wiele braków w ofercie katalogowej,
promocje świąteczne bedą i w 15, inne zamówienia klientek w większości nie
pilne i nie promocyjne, więc spokojnie można będzie zamówić w poniedziałek.
I tak nie zostałam świętym Mikołajem.