Mikołajkowe obietnice

30.11.05, 21:31
Obiecanki, cacanki, a głupiemu radość.
Głupia to ja - po co mi było się starać, namawiać klientki i zawracać sobie
głowę promocją? Klasę biznes miałam już pierwszego dnia, później jeszcze 2
zamówienia (po ok. 100 punktów) i po cholerę uzbierałam na dziś 158 punktów?
Dzisiaj nic już z oferty nie było ciekawego - ani serii Retro, ani różówej
wody Aromacare, ani kosmetyczki, ani mini kosmetyków - reszty nie
sprawdziłam, ale wątpię czy się ostały.
Z zamówienia zrezygnowałam, bo za wiele braków w ofercie katalogowej,
promocje świąteczne bedą i w 15, inne zamówienia klientek w większości nie
pilne i nie promocyjne, więc spokojnie można będzie zamówić w poniedziałek.

I tak nie zostałam świętym Mikołajem.
    • zorina Re: Mikołajkowe obietnice 30.11.05, 21:40
      Niestety tak to jest z wyprzedazami... Nie warto czekać na ostatni moment, bo
      oferta była "..lub do wyczerpania zapasów".
    • justa_79 Re: Mikołajkowe obietnice 30.11.05, 22:19
      ja składałam zamówienie w pon., wszystkie miniprodukty dostałam.
      • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 01.12.05, 00:36
        justa_79 napisała:

        > ja składałam zamówienie w pon., wszystkie miniprodukty dostałam.


        Witam!

        No proszęsmile)

        A moja nowa konsultantka chciala kupić we wtorek krem liftingujący 1060 i
        niestety nie było juzsad((

        Co zupełnie nie dziwi skoro chciała go w przedostatni dzien promocji...

        Klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
        Pozdrawiam i zapraszam! gg172 85 85
        • jolunia01 Re: Mikołajkowe obietnice 01.12.05, 20:59
          1szylider napisał:
          ... A moja nowa konsultantka chciala kupić we wtorek krem liftingujący 1060 i
          > niestety nie było juzsad((
          >
          > Co zupełnie nie dziwi skoro chciała go w przedostatni dzien promocji...
          >
          Mnie też nie dziwi, juz sie przyzwyczaiłam, że Firma olewa zwykłych
          konsultantów i regularnie nie ma jakichś produktów - w tym roku w każdym
          zamówieniu mam braki, z których większość ostatecznie przepada, bo przepisuja
          się przez kilka faktur, a później tajemniczo i bezpowrotnie giną.
          Mnie dziwi raczej to, że jak głupia dałam się nabrać, że jak sie postaram to
          cos z tego bede miała. Poprzednie zamówienie na ponad 100 punktów złożyłam 23
          rano, a dopiero po południu na pocztę dostałam informację o tej ofercie -
          gdybym wiedziała wcześniej to spokojnie mogłabym się wstrzymac jeden dzień z
          zamówieniem, a tak kosztem innych spraw zdobyłam zamówienia na 158 punktów i
          CHAŁA.
          • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 01.12.05, 21:57
            jolunia01 napisała:

            > 1szylider napisał:
            > ... A moja nowa konsultantka chciala kupić we wtorek krem liftingujący 1060 i
            > > niestety nie było juzsad((
            > >
            > > Co zupełnie nie dziwi skoro chciała go w przedostatni dzien promocji...
            > >
            > Mnie też nie dziwi, juz sie przyzwyczaiłam, że Firma olewa zwykłych
            > konsultantów i regularnie nie ma jakichś produktów - w tym roku w każdym
            > zamówieniu mam braki, z których większość ostatecznie przepada, bo przepisuja
            > się przez kilka faktur, a później tajemniczo i bezpowrotnie giną.
            > Mnie dziwi raczej to, że jak głupia dałam się nabrać, że jak sie postaram to
            > cos z tego bede miała. Poprzednie zamówienie na ponad 100 punktów złożyłam 23
            > rano, a dopiero po południu na pocztę dostałam informację o tej ofercie -
            > gdybym wiedziała wcześniej to spokojnie mogłabym się wstrzymac jeden dzień z
            > zamówieniem, a tak kosztem innych spraw zdobyłam zamówienia na 158 punktów i
            > CHAŁA.


            Witam!

            ????????????

            Dlaczego masz pretensje do firmy, skoro sama nie nadązasz ze skladaniem
            zamowień?

            Przecież było napisane DRUKOWANYMI LITERAMI,ze rpomocja jest do wyczerpania
            zapasów, to sie ludzie rzucili i na rynku tak juz jest,że kto piewrszy ten
            lepszy.

            POtem produkt jest wyprzedany i tyle!

            A kto obiecywał Ci,że bedzie do końca?

            NIKT, a nawet było zastrzeżenie, że co najwyżej do pewnej daty...

            Piszesz,że firma olewa ( jak finezyjnie wyraziłas sie) zwykłych konsultantów, a
            co ta promocja byla dla jakiś niezwykłych?

            Moze i od Ciebie usłyszę, że w Oriflame awansuja tylko tacy co maja układy, jak
            usłyszałem od pewnej pani, która nie robi nic...

            No bo sama powiedz czy firma zabrania Ci składać zamowienia wczesniej abys
            zdązyla załapać się na promocje, czy zabrania Ci zasponsorować nowa
            konsultantke, czy wymaga od Ciebie jakis np znajomości aby dopuścic Cię na
            szkolenie...

            No przeciez to wszystko jest robione właśnie z troska o Ciebie i dla Ciebie, bo
            nie jacyś pięknisie i wybrańcy, ale wlasnie najzwyklejsi konsultanci są podpora
            tego biznesu.

            I wcale nie supersprzedawcy robiący po 800, czy 2000PP, ale właśnie ogół ok 100-
            200PP na katalog.

            Równiez nie buduja tego biznesu super sponsorzy potrafiący zasponsorowac po
            200osób w ciagu promocji rekrutacyjnej, ale znowu tacy co zapisza po 2-3 osoby
            na katalog...

            Klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
            Pozdrawiam i zapraszam! gg172 85 85
            • jolunia01 Re: Mikołajkowe obietnice 02.12.05, 01:35
              Nie chce mi sie cytować ani siebie samej, ani Ciebie, ale zwracam Ci uwagę, że
              moje pretensje dotyczyły m.in. tego, że o promocji dowiedziałam się 23
              listopada, tuż po złożeniu (3 już z 14 katalogu) dużego zamówienia. Gdybym
              dowiedziała się o tej promocji np. 22 listopada to mogłabym je złożyć dzień
              później i z promocji skorzystać. A w takiej sytuacji mój wysiłek włożony w
              zebranie kolejnych zamówień, żeby skorzystać z promocji został zmarnowany, bo
              promocja fizycznie przestała istnieć.
              I, proszę, nie pouczaj mnie, że trzeba było składać zamówienia wcześniej, bo
              właśnie wcześniej (o 1 dzień) złożyłam.
              A to olewanie zwykłych konsultantów jest faktem - o najciekawszych rzeczach
              dowiadujemy się późno - a preferuje "niezwykłych", o czym można się przekonać
              choćby na Allegro: wystawianie hurtowych ilości produktów mnie niedostępnych (i
              choć objętych Backorder to i tak przepadających, bo po jakimś czasie - 3 czy 4
              zamówienia - znikają z listy oczekujących) i to w takich cenach, które mnie
              wprawiaja w podziw swoją wysokością (a raczej niskością). Co ciekawsze często
              wystawianych sporo PRZED ich ukazaniem się w oficjalnej, katalogowej,
              sprzedaży. wiem oczywiście, że od pewnego poziomu sprzedaży można kupić
              produkty wcześniej i taniej, ale nie tłumaczy to skali zjawiska - pomijając
              etyczną stronę "bezpośredniej" sprzedaży na Allegro, bez obejrzenia klienta na
              oczy i doradzenia mu czegokolwiek.
              A swoją drogą wczorajsza lista braków z bieżącego katalogu była imponująca -
              zrezygnowałam z zamówienia wielu rzeczy, bo co mi z tego, że je - być może -
              dostane w późniejszym terminie, skoro klieci juz ich nie zechcą, bo to miały
              byc prezenty np. Mikołajkowe. Po raz kolejny nasza przewspaniała firma została
              zaskoczona popytem? To do d... mają rozeznanie rynku.
              I to z mojej strony koniec dyskusji na ten temat, bo ogólnie po 11 latach
              współpracy z Oriflame stwierdzam postępujący spadek poziomu obsługi.
              • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 02.12.05, 08:26
                jolunia01 napisała:


                > I, proszę, nie pouczaj mnie, że trzeba było składać zamówienia wcześniej, bo
                > właśnie wcześniej (o 1 dzień) złożyłam.

                +++??????????????
                Cos z Toba jest nie tak, skoro zupełna nowicjuszka skladając 1 swoje zamówienia
                jak mowi dostała wszystko, a rutynowana konsultantka nie rodzi sobie.
                Aż cisnie sie stare powiedzenie o niektórych baletnicach, którym rabek spodnicy
                przeszkadza...


                > A to olewanie zwykłych konsultantów jest faktem - o najciekawszych rzeczach
                > dowiadujemy się późno - a preferuje "niezwykłych",

                +++Znowu nonsens! Jacy to ma ja być owi niezwykli?????????????


                Co ciekawsze często
                > wystawianych sporo PRZED ich ukazaniem się w oficjalnej, katalogowej,
                > sprzedaży. wiem oczywiście, że od pewnego poziomu sprzedaży można kupić
                > produkty wcześniej i taniej,
                ++++Dyrektorzy po cenach normalnych po 1 szt produkt, aby moc zaprezentowac
                swoim grupom oraz dobrzy sprzeadwcy powyżej 700PP i znowu po 1szt za 50%


                ale nie tłumaczy to skali zjawiska - pomijając
                > etyczną stronę "bezpośredniej" sprzedaży na Allegro, bez obejrzenia klienta
                na
                > oczy i doradzenia mu czegokolwiek.
                +++Allegro to oczywista patologia i jakies szwidle.
                ZWALCZANE, a nie po[ierane ja jak sugerujesz...


                > A swoją drogą wczorajsza lista braków z bieżącego katalogu była imponująca -
                > zrezygnowałam z zamówienia wielu rzeczy, bo co mi z tego, że je - być może -
                > dostane w późniejszym terminie, skoro klieci juz ich nie zechcą, bo to miały
                > byc prezenty np. Mikołajkowe. Po raz kolejny nasza przewspaniała firma
                została
                > zaskoczona popytem? To do d... mają rozeznanie rynku.
                ++++To dobrze,że nasze produkty się sprzedaja i to az tak dobrze.
                Firma nie moze spredać wiecej niz wyprodukowała...
                smile))


                > I to z mojej strony koniec dyskusji na ten temat, bo ogólnie po 11 latach
                > współpracy z Oriflame stwierdzam postępujący spadek poziomu obsługi.
                ++++?????????????
                A ja po 14 latach stwierdzam STALY POSTEP!
                • jolunia01 Re: Mikołajkowe obietnice 02.12.05, 14:31
                  A mnie o wiele bardziej niż rąbek u spódnicy przeszkadza twoje chamstwo. Pisać
                  umiesz, ale czytać ze zrozumieniem jeszcze nie. Gdybyś bowiem umiał, to może
                  byś zauważył, iż pisałam, że zamówienie złożyłam 23 nie wiedząc jeszcze o
                  promocji. A w ciągu 1 nocy nie zebrałam zamówień, mam zupełnie inny zawód.
                  Tak więc zupełna nowicjuszka mogła dostac wszystko składajac zamówienie 24
                  listopada, a ja tej szansy nie miałam.
                  I chociaż mnie cieszy, że produkty Oriflame, przynajmniej niektóre, cieszą się
                  dużym powodzeniem, to ja pisałam o rozeznaniu rynku, a nie o powodzeniu.
                  Tobie życzę powodzenia w nauce czytania.
                  • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 08:57
                    jolunia01 napisała:

                    > A mnie o wiele bardziej niż rąbek u spódnicy przeszkadza twoje chamstwo.

                    +++?????????????????????????????/
                    A co prawda w oczy kole? NI potrafisz obderbrać info z firmy ze zrozumieniem i
                    jeszcze sie rzucasz...


                    Pisać
                    > umiesz, ale czytać ze zrozumieniem jeszcze nie. Gdybyś bowiem umiał, to może
                    > byś zauważył, iż pisałam, że zamówienie złożyłam 23 nie wiedząc jeszcze o
                    > promocji. A w ciągu 1 nocy nie zebrałam zamówień, mam zupełnie inny zawód.
                    > Tak więc zupełna nowicjuszka mogła dostac wszystko składajac zamówienie 24
                    > listopada, a ja tej szansy nie miałam.
                    > I chociaż mnie cieszy, że produkty Oriflame, przynajmniej niektóre, cieszą
                    się
                    > dużym powodzeniem, to ja pisałam o rozeznaniu rynku, a nie o powodzeniu.
                    > Tobie życzę powodzenia w nauce czytania.

                    +++Jak widać z postu justy NOWA konsultantla NIE miała żadnego problemu, to
                    dziwi,że stara 11 letnia wyga miała...
                    Pozatem radze się nazyć panowac nad jezykiem.

                    A do PT Admina apeluje o bezwgledne kasowanie postów zawierających wyzwiska i
                    niesprowokowana agresje
                    • jolunia01 Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 13:50
                      1szylider napisał:

                      > A co prawda w oczy kole? NI potrafisz obderbrać info z firmy ze zrozumieniem
                      i jeszcze sie rzucasz...
                      >
                      > Potrafię odebrać. Nie rzucam się. Stwierdzam fakt. Otrzymałam rzeczone info
                      23 listopada po południu.


                      > +++Jak widać z postu justy NOWA konsultantla NIE miała żadnego problemu, to
                      > dziwi,że stara 11 letnia wyga miała...
                      > Pozatem radze się nazyć panowac nad jezykiem.

                      Nie jestem stara. Ty lepiej zapanuj nad swoim ozorem, bo nikogo chyba jeszcze
                      nie potraktowałeś elegancko, wszystkich pouczasz z wysokości swojego nadmiernie
                      rozwinietego ego.
                      >
                      > A do PT Admina apeluje o bezwgledne kasowanie postów zawierających wyzwiska i
                      > niesprowokowana agresje

                      W pierwszej kolejności musiałby skasować wszystkie twoje. To ty się na mnie
                      rzuciłeś, jakbym do ciebie osobiście miała pretensje o braki. Napij się może
                      melisy i pomyśl, czy musisz wtrącać się w każdą dyskusję na forum.
                      >
                      >
                      • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 17:03
                        jolunia01 napisała:

                        > 1szylider napisał:
                        >
                        > > A co prawda w oczy kole? NI potrafisz obderbrać info z firmy ze zrozumien
                        > iem
                        > i jeszcze sie rzucasz...
                        > >
                        > > Potrafię odebrać. Nie rzucam się. Stwierdzam fakt. Otrzymałam rzeczone in
                        > fo
                        > 23 listopada po południu.
                        >
                        >
                        > > +++Jak widać z postu justy NOWA konsultantla NIE miała żadnego problemu,
                        > to
                        > > dziwi,że stara 11 letnia wyga miała...
                        > > Pozatem radze się nazyć panowac nad jezykiem.
                        >
                        > Nie jestem stara. Ty lepiej zapanuj nad swoim ozorem, bo nikogo chyba jeszcze
                        > nie potraktowałeś elegancko, wszystkich pouczasz z wysokości swojego
                        nadmiernie
                        >
                        > rozwinietego ego.

                        +++JA do Ciebie grzecznie mówie jak zaradzić Twoim trudnościom i w jaki sposób
                        sama je generujesz.
                        I jak niesłusznie wina za swoje kłopoty obarczasz firme.

                        11-letnia konsultantka to baaaaaaardzo stara wygasmile))

                        > >
                        > > A do PT Admina apeluje o bezwgledne kasowanie postów zawierających wyzwis
                        > ka i
                        > > niesprowokowana agresje
                        >
                        > W pierwszej kolejności musiałby skasować wszystkie twoje. To ty się na mnie
                        > rzuciłeś, jakbym do ciebie osobiście miała pretensje o braki. Napij się może
                        > melisy i pomyśl, czy musisz wtrącać się w każdą dyskusję na forum.

                        +++A co nie wolno? Mam jakis limit na zabieranie głosu?
                        A moze uważasz,że możesz zachowyać sie niegrzecznie...?
                        I używasz jezyka delikatnie mówiąc z... "przedsionkow" raczej niż z salonów, a
                        przeciez tu jest salonik...

                        A na salonach wolno dyskutować, wolno przekomarzać się i nawet spierac, ale
                        przy uzyciu odpowiedniego słownictwa...


                        > >
                        > >
                • komorka25 Re: Mikołajkowe obietnice 02.12.05, 17:09
                  1szylider napisał:

                  jolunia01 napisała:

                  > A to olewanie zwykłych konsultantów jest faktem - o najciekawszych rzeczach
                  > > dowiadujemy się późno - a preferuje "niezwykłych",
                  >
                  > +++Znowu nonsens! Jacy to ma ja być owi niezwykli?????????????
                  >
                  > Ano tacy, którzy regularnie sprzedają różne kosmetyki Oriflame znacznie
                  poniżej cen konsultanta.

                  > Co ciekawsze często wystawianych sporo PRZED ich ukazaniem się w oficjalnej,
                  katalogowej, sprzedaży. wiem oczywiście, że od pewnego poziomu sprzedaży można
                  kupić produkty wcześniej i taniej,
                  > ++++Dyrektorzy po cenach normalnych po 1 szt produkt, aby moc zaprezentowac
                  > swoim grupom oraz dobrzy sprzeadwcy powyżej 700PP i znowu po 1szt za 50%
                  >
                  > No, to skąd niektórzy maja po 5 i wiecej? Widzę jak "obłażą" firmę, w której
                  pracuję - nie mam klientek wśród koleżanek, bo obnośni dostarczyciele mają
                  taniej i bez czekania.

                  > ale nie tłumaczy to skali zjawiska - pomijając etyczną stronę "bezpośredniej"
                  sprzedaży na Allegro, bez obejrzenia klienta na oczy i doradzenia mu
                  czegokolwiek.

                  > +++Allegro to oczywista patologia i jakies szwidle.
                  > ZWALCZANE, a nie po[ierane ja jak sugerujesz...
                  >
                  > Jolunia niczego nie sugeruje. Sama kupiłam od jakiegoś handlarza na Allegro 5
                  złoty kosmetyczek na wiosnę, bo oczywiscie firmie zabrakło i- moze pamietasz -
                  najpierw miały być, później miały byc później, a później nie było ich wcale i
                  musiałam świecić oczami przed klientkami. Facet wystawił 50 sztuk. Do dzisiaj
                  handluje kosmetykami Oriflame i jakoś nie widzę, żeby ktoś go zwalczał.


                  > > A swoją drogą wczorajsza lista braków z bieżącego katalogu była imponująca -
                  zrezygnowałam z zamówienia wielu rzeczy, bo co mi z tego, że je - być może -
                  > > dostane w późniejszym terminie, skoro klieci juz ich nie zechcą, bo to
                  miały byc prezenty np. Mikołajkowe. Po raz kolejny nasza przewspaniała firma
                  > została zaskoczona popytem? To do d... mają rozeznanie rynku.

                  > ++++To dobrze,że nasze produkty się sprzedaja i to az tak dobrze.
                  > Firma nie moze spredać wiecej niz wyprodukowała...
                  > smile))
                  >
                  >No właśnie, jolunia znowu ma rację, gdyby lepiej znali rynek, to by
                  wyprodukowali więcej.
                  A swoją drogą to skoro nie mają wystarczająco dużo towaru to po co go oferują -
                  niech zniknie np. na miesiąc z katalogu i w tym czasie niech uzupełnią zapasy.

                  > > I to z mojej strony koniec dyskusji na ten temat, bo ogólnie po 11 latach
                  współpracy z Oriflame stwierdzam postępujący spadek poziomu obsługi.
                  > ++++?????????????
                  > A ja po 14 latach stwierdzam STALY POSTEP!

                  A ja po 3 latach zastanawiam się nad przejsciem do konkurencji. Przynajmniej
                  nie będę musiała płacic za dosłanie braków, a w Ori muszę coś zamówić, żeby
                  dostać to, czego wcześniej zabrakło, a jak nadal nie ma to zamawiam znowu i
                  znowu i za każdym razem płacę opłatę detaliczną i za kuriera. No, jak to jest
                  postęp to ja nie wiem, jak wyglądało to wcześniej i wolę nie wiedzieć.
                  • albicilla Re: Mikołajkowe obietnice 02.12.05, 19:01
                    Zeby uniknąc takiej sytuacji , jaką opisujesz , powinnaś pamiętać ,ze w 3
                    tygodniu ZAWSZE są jakieś promocje i z reguły istnieje wymóg 50 pp + kosmetyki
                    z promocji.
                    W 3 poniedziałek katalogu są info rozsyłane mailami - zostaw więc sobie zawsze
                    50pp na ostatni tydzień i masz zrobione zakupy bez problemu.
                    • jolunia01 Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 14:40
                      albicilla napisała:

                      > Zeby uniknąc takiej sytuacji, jaką opisujesz , powinnaś pamiętać ,ze w 3
                      > tygodniu ZAWSZE są jakieś promocje i z reguły istnieje wymóg 50 pp +
                      kosmetyki z promocji.
                      > W 3 poniedziałek katalogu są info rozsyłane mailami - zostaw więc sobie
                      zawsze 50pp na ostatni tydzień i masz zrobione zakupy bez problemu.

                      Witaj,
                      przepraszam, że na Twoim forum ta przepychanka z 1szyliderem, nie pasująca do
                      saloniku. Nie miałam zamiaru wywołać takiej burzy. Nie dostałam info w
                      poniedziałek, więc pomyslałam, że tym razem nie będzie. A zamówienie musiałam
                      wysłać w środę, żeby mieć kosmetyki na piątek, bo były potrzebne na weekendowe
                      imieniny. Dlatego w środę po południu, jak jednak dostałam ulotke z promocjami,
                      zaczęłam zbierać od nowa zamówienia, licząc na to, że przynajmniej niektóre
                      interesujące mnie rzeczy utrzymają się w promocji dłużej. Nie udało sie,
                      trudno. Trochę żal mi pozostał, zwłaszcza że ten rok jest dla mnie trudny,
                      jakoś stale mam braki i nieraz bradzo długo czekam na dopisanie się ich, a
                      często - zwłaszcza okazjonalne promocje - przepadają. Tak jak pisała w tym
                      wątku komorka25 - też nie dostałam złotych kosmetyczek, nie wpadłam na pomysł,
                      żeby kupić na Allegro, ale to może jest jakieś wyjście.
                  • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 09:10
                    komorka25 napisał:

                    > 1szylider napisał:
                    >
                    > jolunia01 napisała:
                    >
                    > > A to olewanie zwykłych konsultantów jest faktem - o najciekawszych rzecza
                    > ch
                    > > > dowiadujemy się późno - a preferuje "niezwykłych",
                    > >
                    > > +++Znowu nonsens! Jacy to ma ja być owi niezwykli?????????????
                    > >
                    > > Ano tacy, którzy regularnie sprzedają różne kosmetyki Oriflame znacznie
                    > poniżej cen konsultanta.
                    >
                    > > Co ciekawsze często wystawianych sporo PRZED ich ukazaniem się w oficjaln
                    > ej,
                    > katalogowej, sprzedaży. wiem oczywiście, że od pewnego poziomu sprzedaży
                    można
                    > kupić produkty wcześniej i taniej,
                    > > ++++Dyrektorzy po cenach normalnych po 1 szt produkt, aby moc zaprezentow
                    > ac
                    > > swoim grupom oraz dobrzy sprzeadwcy powyżej 700PP i znowu po 1szt za 50%
                    > >
                    > > No, to skąd niektórzy maja po 5 i wiecej? Widzę jak "obłażą" firmę, w któ
                    > rej
                    > pracuję - nie mam klientek wśród koleżanek, bo obnośni dostarczyciele mają
                    > taniej i bez czekania.

                    +++NIE MAJA!

                    >
                    > > ale nie tłumaczy to skali zjawiska - pomijając etyczną stronę "bezpośredn
                    > iej"
                    > sprzedaży na Allegro, bez obejrzenia klienta na oczy i doradzenia mu
                    > czegokolwiek.
                    >
                    > > +++Allegro to oczywista patologia i jakies szwidle.
                    > > ZWALCZANE, a nie po[ierane ja jak sugerujesz...
                    > >
                    > > Jolunia niczego nie sugeruje. Sama kupiłam od jakiegoś handlarza na Alleg
                    > ro 5
                    > złoty kosmetyczek na wiosnę, bo oczywiscie firmie zabrakło i- moze pamietasz -

                    > najpierw miały być, później miały byc później, a później nie było ich wcale i
                    > musiałam świecić oczami przed klientkami. Facet wystawił 50 sztuk. Do dzisiaj
                    > handluje kosmetykami Oriflame i jakoś nie widzę, żeby ktoś go zwalczał.

                    +++Samo nie bedzie sie zwalczało. Ale skoro Ty mialaas na niego namiary i byłas
                    wobec niego lojalna, to sie dziw,ze on nadal funkcjonuje. Bo mogłas namiary na
                    niego przekazać firmie.

                    >
                    >
                    > > > A swoją drogą wczorajsza lista braków z bieżącego katalogu była imp
                    > onująca -
                    > zrezygnowałam z zamówienia wielu rzeczy, bo co mi z tego, że je - być może -

                    > > > dostane w późniejszym terminie, skoro klieci juz ich nie zechcą, bo
                    > to
                    > miały byc prezenty np. Mikołajkowe. Po raz kolejny nasza przewspaniała firma
                    > > została zaskoczona popytem? To do d... mają rozeznanie rynku.
                    >
                    > > ++++To dobrze,że nasze produkty się sprzedaja i to az tak dobrze.
                    > > Firma nie moze spredać wiecej niz wyprodukowała...
                    > > smile))
                    > >
                    > >No właśnie, jolunia znowu ma rację, gdyby lepiej znali rynek, to by
                    > wyprodukowali więcej.

                    +++Nie koniecznie, bo sa bariery produkcyjne. Firma ma plany, a skoro cos się
                    dobrze sprzedało, to nie w stanie zwiekszyć zaopatrzenia w zbyt krótkim
                    czasie...

                    > A swoją drogą to skoro nie mają wystarczająco dużo towaru to po co go
                    oferują
                    > -
                    > niech zniknie np. na miesiąc z katalogu i w tym czasie niech uzupełnią
                    zapasy.

                    +++Tak szybko nie sa w stanie przestawic linni produkcyjnych...
                    >
                    > > > I to z mojej strony koniec dyskusji na ten temat, bo ogólnie po 11
                    > latach
                    > współpracy z Oriflame stwierdzam postępujący spadek poziomu obsługi.
                    > > ++++?????????????
                    > > A ja po 14 latach stwierdzam STALY POSTEP!
                    >
                    > A ja po 3 latach zastanawiam się nad przejsciem do konkurencji. Przynajmniej
                    > nie będę musiała płacic za dosłanie braków, a w Ori muszę coś zamówić, żeby
                    > dostać to, czego wcześniej zabrakło, a jak nadal nie ma to zamawiam znowu i
                    > znowu i za każdym razem płacę opłatę detaliczną i za kuriera. No, jak to jest
                    > postęp to ja nie wiem, jak wyglądało to wcześniej i wolę nie wiedzieć.

                    +++hahaha. Chyba warto wspierać konkurencje bo ogólnie odnosze wrazenie,ze
                    potrzebuja oni okresu ochronnego, aby utrzymac sie na rynkusmile))

                    Ja pozatem swoim takim cięzkim konsultantkom zawsze odpowiada,ze skoro uwazają
                    ze dzieje im sie krzywda i gdzie indziej jest raj, to niech ida se do raju...
                    • komorka25 Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 14:02
                      1szylider napisał:

                      > komorka25 napisał:
                      >
                      No, to skąd niektórzy maja po 5 i wiecej? Widzę jak "obłażą" firmę, w której
                      pracuję - nie mam klientek wśród koleżanek, bo obnośni dostarczyciele mają
                      taniej i bez czekania.
                      >
                      > +++NIE MAJA!


                      Chyba lepiej wiem, co widzę przynajmniej 2 razy w tygodniu. Przychodzą z
                      pełnymi torbami kosmetyków w cenach niższych niż te, które ja płacę. Być może
                      mają sami duże rabaty, może dostają je od takich osób do sprzedaży - nie wiem,
                      ale przychodzą i mają.

                      > Sama kupiłam od jakiegoś handlarza na Allegro 5 złotych kosmetyczek na
                      wiosnę, bo oczywiscie firmie zabrakło i- moze pamietasz - najpierw miały być,
                      później miały byc później, a później nie było ich wcale i musiałam świecić
                      oczami przed klientkami. Facet wystawił 50 sztuk. Do dzisiaj handluje
                      kosmetykami Oriflame i jakoś nie widzę, żeby ktoś go zwalczał.
                      >
                      > +++Samo nie bedzie sie zwalczało. Ale skoro Ty mialaas na niego namiary i
                      byłas wobec niego lojalna, to sie dziw,ze on nadal funkcjonuje. Bo mogłas
                      namiary na niego przekazać firmie.

                      Ja nie jestem od przekazywania namiarów. Ten ktoś kto, twoim zdaniem, zwalcza
                      te patologie może sobie otworzyc stronę Allegro i popatrzeć. To takie proste.
                      A swoja drogą - skoro miał tyle (a zgodnie z warunkami tej promocji musiał
                      kupić jako konsultant za ok. 3800 zł) to chyba łatwo sprawdzić, kto w ciągu
                      tych kilku dni, kiedy kosmetyczki były dostępne zrobił zakupy za taka kwotę.
                      >
                      • 1szylider Re: Mikołajkowe obietnice 03.12.05, 17:08
                        komorka25 napisał:

                        > 1szylider napisał:
                        >
                        > > komorka25 napisał:
                        > >
                        > No, to skąd niektórzy maja po 5 i wiecej? Widzę jak "obłażą" firmę, w której
                        > pracuję - nie mam klientek wśród koleżanek, bo obnośni dostarczyciele mają
                        > taniej i bez czekania.
                        > >
                        > > +++NIE MAJA!
                        >
                        >
                        > Chyba lepiej wiem, co widzę przynajmniej 2 razy w tygodniu. Przychodzą z
                        > pełnymi torbami kosmetyków w cenach niższych niż te, które ja płacę. Być może
                        > mają sami duże rabaty, może dostają je od takich osób do sprzedaży - nie
                        wiem,
                        > ale przychodzą i mają.

                        +++Jeszcze raz powtarzam,że nie mają!

                        Gdy widzisz cos niepokojącego to napisz do firmy, że dzieją sie jakies
                        nieprawidłowości.

                        >
                        > > Sama kupiłam od jakiegoś handlarza na Allegro 5 złotych kosmetyczek na
                        > wiosnę, bo oczywiscie firmie zabrakło i- moze pamietasz - najpierw miały być,
                        > później miały byc później, a później nie było ich wcale i musiałam świecić
                        > oczami przed klientkami. Facet wystawił 50 sztuk. Do dzisiaj handluje
                        > kosmetykami Oriflame i jakoś nie widzę, żeby ktoś go zwalczał.
                        > >
                        > > +++Samo nie bedzie sie zwalczało. Ale skoro Ty mialaas na niego namiary i
                        >
                        > byłas wobec niego lojalna, to sie dziw,ze on nadal funkcjonuje. Bo mogłas
                        > namiary na niego przekazać firmie.
                        >
                        > Ja nie jestem od przekazywania namiarów. Ten ktoś kto, twoim zdaniem, zwalcza
                        > te patologie może sobie otworzyc stronę Allegro i popatrzeć. To takie proste.
                        > A swoja drogą - skoro miał tyle (a zgodnie z warunkami tej promocji musiał
                        > kupić jako konsultant za ok. 3800 zł) to chyba łatwo sprawdzić, kto w ciągu
                        > tych kilku dni, kiedy kosmetyczki były dostępne zrobił zakupy za taka kwotę.
                        > >

                        +++Napisz o tym do firmy do pań: Marii Krupskiej oraz Magdaleny Magdziarz...

                        Bo ja mam do powiedzenia dokładnie tyle samo, co Ty i ani jednej kompetencji
                        więcej.
Pełna wersja