albicilla
31.01.06, 22:09
Cieszą mnie promocje - bo to okazja do tańszych zakupów, ale czasami czuję
się pokrzywdzona- bo kupuję z reguły w 1 tygodniu aktualnego katalogu, więc
te z 3 tygodnia mnie nie dotyczą , chyba ,że zrobię ponowny zakup za
określona punktację.
Ale mi wyszła kolumbryna z tego zdania

).
Część Konsultantek poszła po rozum do głowy i z zakupami czeka to tegoż 3
tygodnia i kupując mniej ode mnie ma prawo do tańszych kosmetyków.
Sądzę ,że promocje z 3 tygodnia miały służyć pobudzeniu ospałych do zakupów.
Firma jednak chyba się przeliczyła , chyba nikt nie spodziewał sie takiego
zachowania powodującego zniżkę obrotów.
Daje to też zafałszowany wynik owego działania.
Konsultantki też sie chyba przeliczają,bo kupując
na początku katalogu i zanosząc kosmetyki klientkom mam szanse na domówienie
kosmetyków.
Mam również szansę na otrzymanie zamówień na następny katalog pod koniec
poprzedniego.
Na początku nie ma braków - nie ma wiec narzekań ze strony niezadowolonych
klientek jak i konsultantek.
Teraz zmierzam do sedna

) .
Uważam ,ze prawo do promocji powinna mieć każda osoba , która w danym
katalogu dokonała zakupów określonej wielkości.